Jump to content

Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała


KrzysiekK
 Share

Recommended Posts

W dniu 12.05.2024 o 14:52, Marxx74x napisał:

Uwzględnij boczny gradient Agrykoli - robi różnicę, ten asfalt nie jest "płaski" lecz wypukły (u nas na lewym skręcie) ... Jak sprawdzaliśmy pod Puchar wychodziło w środkowej sekcji 6,5-7,2% .. może na rower to nie różnica 🙂 .. musieliśmy to sprawdzić, żeby trochę kombinując z wysokościa rampy startowej wykazać, że średnia trasę >6% 🙂

Okolice 10% robią się powoli standardem w IA - choć nie na całej trasie. Wspomniana Zalezianka oferuje nawet >15% ale szerokość i stalowe barierki nieco mnie odstraszają. Piękny trening zrobiliśmy kiedyś na drodze z Harendy na Suche - końcówka 19% 🙂 ale ten asfalt mocno ryzykowny a dziś już wąski i popsuty. Za to widoki piękne i klimat "Alpine" 🙂 .

Wracam na Giro 😉

M.

 

Na mojim torze w Czarnorzekach mam w najbardziej stromym miejscu 10stopni i prawoskręt (brrr) przy zjeździe. Ustawiam się tylko i żeby się w zakręcie zmieścić bo trasa cała ma szerokość 3.5m. Ale i tak jestem wdzięczny że mam takie coś 10km od chaty.
Taki ma to kształt a długość około 1.2km. Robię cztery do pięciu takich przejazdów a jak mam towarzystwo to więcej. Jak na pana w moim wieku przystało. 🤣

IMG_1517.png

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, KrzysiekK napisał:

Na mojim torze w Czarnorzekach mam w najbardziej stromym miejscu 10stopni i prawoskręt (brrr) przy zjeździe. Ustawiam się tylko i żeby się w zakręcie zmieścić bo trasa cała ma szerokość 3.5m. Ale i tak jestem wdzięczny że mam takie coś 10km od chaty.
Taki ma to kształt a długość około 1.2km. Robię cztery do pięciu takich przejazdów a jak mam towarzystwo to więcej. Jak na pana w moim wieku przystało. 🤣

10 stopni to ok. 17% - to jest już konkretny spadek, czy na pewno masz na myśli stopnie?

Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, zając napisał:

10 stopni to ok. 17% - to jest już konkretny spadek, czy na pewno masz na myśli stopnie?

Tak. To jest jedno miejsce, jak patrzysz na zdjęcie po lewej, na dole. W Lasku. Do tego tam potrafi być wilgotno i można nieźle się wywalić. Lepiej mieć ten zakręt i zbocze jako podjazd niż jako zjazd. Pozostałe miejsca nie mierzyłem. Są istotnie łagodniejsze. Na oko 5-7 stopni.

To raczej taka trasa do giganta aniżeli do SL . Oczywiście odcinkowo bo na wzniesienie trzeba się wdrapać … czyli takie ćwiczebne coś zrobione pod narciarzy biegowych. ja sobie zaczynam zjazd ciasnymi SL  a potem mi niestety prędkość wzrasta i się robi GS … czyli dupa nie oficer bo skrętami powinienem skontrolować prędkość. Pracuje nad tym. Prawoskręt idzie mi coraz lepiej. Chociaż wciąż bardziej ufam oparciu na prawej niż na lewej rolce.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

On 5/22/2024 at 11:41 PM, KrzysiekK said:

Nie komentowałeś mnie, ale mam pytanie. Nie rozumiem tych dwóch punktów.

Cześć 

W początkowej fazie skrętu , po rotacji bocznej stup, zaczynasz balansować na zewnętrznej narcie ( zewnętrzna noga ), wewnętrzna w tym czasie zaczyna się uginać w 3 stawach pod biodrem . Jeżeli nie jest pod  biodrem to znaczy ze jesteś za bardzo z przodu bądź za bardzo na tyłach .
Zewnętrzna stopa zawsze przesuwa się po łuku do przodu aby narciarz miał zawsze z niej podparcie i staw skokowy był czynny .

Zobacz na załączony film ,

Pozdrowienia

https://www.instagram.com/reel/C6_AxgJoNNs/?igsh=MWkwdXowd3R3dDl5bg== 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

On 5/23/2024 at 7:04 AM, Victor said:

Cześć 

Dzieki za szczerą odpowiedz,analizę i wskazówki na dalszą  drogę nauki. Sport jak wiadomo to długi proces a jeden sezon to śmiech na sali. Najważniejsze,że mam w sobie dużo chęci w dalszym szkoleniu/doskonaleniu, ale też i cierpliwość,rozumie że w krótkim czasie nie osiągnę celu zamierzonego a nauka na skróty nic mi nie da .Tak więc dużo pracy przede mną jeszcze zostało to nie ulega najmniejszej watpliwości. 

 Ale…

Maiłbym pytanie oczywiście jeżeli mógłbyś odpowiedzieć będę bardzo wdzięczny.  

Czy mógłbyś opisać mechanizm skrętu długiego i krótkiego od początku do końca skrętu uwzględniając wszystkie elementy,zasady techniki i fizyki. Krok po kroku . 😉 tylko nie ogólny opis ale dokładniejszą formę ogólnej reguły, że tak nazwę . 

Pewnie wielu to się przyda a mi napewno 😉

A! 😀 i jeszcze jedno, mógłbyś wstawić film ze swojej jazdy, z chęcią zobaczyłbym np śmig który mi w zupełności wystarczy żeby wiedzieć kto jest po drugiej stronie .

Pozdrawiam

 

 

 

Jednym z lepszych podręczników opisującym od A-Z jest Ron LeMaster i jego wszystkie wydania. Zobacz na wideo które załączyłem w rozmowie powyżej . Ja poczytasz moje wypowiedzi tez tam znajdziesz . Nie chce pisać , artykułu bo znowu ktoś się znajdzie ze mu u czy rz nie pasuje i robi z tego tragedie odchodząc od sedna .
Podsyłam 3 widea z krótkim skrętem z Marca tego roku . 
Pozdrowienia 

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@KrzysiekK .. GS inlinealpine to nie mniej niż 4m szerokości trasy (standard odległości 10-15 i od 5 na przelot) .. zerknij dziś sobie (a na pewno będzie dostępne też pozniej) na dzisiejszy i jutrzejszy SL na Słowenii .. mamy w porywach 10-11 %, dość długo, SLO stawia w granicach 6m, co postawi Tompa z CRO to się okaże a ja z kolegą ze Skimki będziemy stawiać jutro na Puchar Świata w II przejeździe i może po mokrym więc stres będzie. 

Separacja góry z dołem, podnieś ręce, łokcie przed kłodą ;), nie zmieniają położenia względem ciała, zamknij nogi na szerokości względnie wąsko chyba że biegniesz. 

Ostatnio popracowalismy 1.5 godziny z rolkarzami, którym do głowy na jeździe z górki wbija się szufladę i nie dba o ręce. Pod koniec to już i tyczki zbijali z jednego kijka ładnie zacieśniając tor jazdy na równo prowadzonych nogach a i nawet telemarkiem pojechali 6 metrowe ustawienie SL (Stadion więc około 5%, 20 skrętów). 

To nie magia, tylko wypośrodkowanie pomiędzy tym co narciarskie a rolkarskie z dużym naciskiem na separację, szerokość i zdjęcie maniery oporu na zewnętrznej - na rolkach mało daje a wręcz przeszkadza. Kółek z krawędzią wgryzającą się w asfalt jeszcze nie wymyślono 😉 .

Pozdrawiam ze Słowenii, zaraz śniadanko i jedziemy na trasę (250m przewyższenia w dół do miasteczka, potem już tylko 100 częściowo szutrem do góry i jesteśmy na starcie 🙂 ). Start od 13:00 ... Wieczorem ceremonia na ryneczku miasteczka .. do znalezienia w sieci 🙂

Polska ekipa dość młoda, ale dziś WR ( jutro WC) więc w grupach wiekowych powinni zawalczyć. Tak przy okazji - uwielbiam Puchar na Słowenii. Austriacki porządek zmieszany z bałkańsko-słowiańską fantazją 🙂

Pozdrawiam,

M.

ps. Ostatnie 6 bramek na górnej trasie treningowej w Ptaszkowej to jakieś 17-18%, zazwyczaj wpuszczamy w to z łokcia lub verticala żeby rozpędzić i męczymy na 6-7m ale już dając nie duży offset. Idzie przejechać ;).

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
W dniu 25.05.2024 o 09:17, Marxx74x napisał:

@KrzysiekK .. GS inlinealpine to nie mniej niż 4m szerokości trasy (standard odległości 10-15 i od 5 na przelot) .. zerknij dziś sobie (a na pewno będzie dostępne też pozniej) na dzisiejszy i jutrzejszy SL na Słowenii .. mamy w porywach 10-11 %, dość długo, SLO stawia w granicach 6m, co postawi Tompa z CRO to się okaże a ja z kolegą ze Skimki będziemy stawiać jutro na Puchar Świata w II przejeździe i może po mokrym więc stres będzie. 

Separacja góry z dołem, podnieś ręce, łokcie przed kłodą ;), nie zmieniają położenia względem ciała, zamknij nogi na szerokości względnie wąsko chyba że biegniesz. 

Ostatnio popracowalismy 1.5 godziny z rolkarzami, którym do głowy na jeździe z górki wbija się szufladę i nie dba o ręce. Pod koniec to już i tyczki zbijali z jednego kijka ładnie zacieśniając tor jazdy na równo prowadzonych nogach a i nawet telemarkiem pojechali 6 metrowe ustawienie SL (Stadion więc około 5%, 20 skrętów). 

To nie magia, tylko wypośrodkowanie pomiędzy tym co narciarskie a rolkarskie z dużym naciskiem na separację, szerokość i zdjęcie maniery oporu na zewnętrznej - na rolkach mało daje a wręcz przeszkadza. Kółek z krawędzią wgryzającą się w asfalt jeszcze nie wymyślono 😉 .

Pozdrawiam ze Słowenii, zaraz śniadanko i jedziemy na trasę (250m przewyższenia w dół do miasteczka, potem już tylko 100 częściowo szutrem do góry i jesteśmy na starcie 🙂 ). Start od 13:00 ... Wieczorem ceremonia na ryneczku miasteczka .. do znalezienia w sieci 🙂

Polska ekipa dość młoda, ale dziś WR ( jutro WC) więc w grupach wiekowych powinni zawalczyć. Tak przy okazji - uwielbiam Puchar na Słowenii. Austriacki porządek zmieszany z bałkańsko-słowiańską fantazją 🙂

Pozdrawiam,

M.

ps. Ostatnie 6 bramek na górnej trasie treningowej w Ptaszkowej to jakieś 17-18%, zazwyczaj wpuszczamy w to z łokcia lub verticala żeby rozpędzić i męczymy na 6-7m ale już dając nie duży offset. Idzie przejechać ;).

No właśnie powiedz mi jak to jest z zewnętrzną rolką? Skręt w lewo … oprzeć się na prawej czy na obu? Na nartach jedziemy na prawej … tu nie wiem. Co obserwuję, to gdy jestem ciężarem na prawej to mogę mocniej zacieśnić skręt i jedzie się jakoś lżej. Ale może to maniera z nart. 
 

Druga sprawa … skoro separacja to skręt rotacyjny jak uczą na rolkach odpada. Mam na na myśli inicjalizacji skrętu bezwładnością ciała. Czyli skręt w lewo najpierw korpus w lewo i za korpusem idą nogi. Poprawne to? Moim zdaniem nie skoro ma być separacja. 

Edited by KrzysiekK
Link to comment
Share on other sites

W dniu 25.05.2024 o 16:00, KrzysiekK napisał:

No właśnie powiedz mi jak to jest z zewnętrzną rolką? Skręt w lewo … oprzeć się na prawej czy na obu? Na nartach jedziemy na prawej … tu nie wiem. Co obserwuję, to gdy jestem ciężarem na prawej to mogę mocniej zacieśnić skręt i jedzie się jakoś lżej. Ale może to maniera z nart. 
 

Druga sprawa … skoro separacja to skręt rotacyjny jak uczą na rolkach odpada. Mam na na myśli inicjalizacji skrętu bezwładnością ciała. Czyli skręt w lewo najpierw korpus w lewo i za korpusem idą nogi. Poprawne to? Moim zdaniem nie skoro ma być separacja. 

Mokry asfalt, od 6 przez 10 do 3%, odległości od 5.5 do 6 na figurach 4.5 .. zawodnik rocznik 2010, kółka 100, długa szyna. 

Pierwszy błąd Juniora - miejscami wciąż zbyt szeroko nogi choć szuflady (bleee) nie ma. Drugi błąd Juniora - na stromszym a szczególnie mokrym przejście na bieg/odepchnięcie to manewr ratowniczy a nie tylko dodający speedu. Trzeci błąd - tyczka za blisko gardy.

Pozytywy - nie zakłada dużego kątu na kółkach, separacja dość poprawna, mój złośliwy skrót przed drugim verticalem poprawnie. 

Co ma to do Twoich pytań?  Ustaw sobie na jakimś pochyłym lub płaskim (ale z miejscem na napędzenie się) półkole z markerów o promieniu 5-8m. Spróbuj mając prędkość wyjechać ten łuczek na dwóch nogach jak najbardziej niwelując szufladę. Popatrz co się dzieje .. w zasadzie dalej czytaj jak już to zrobisz 😉 bo inaczej to spoiler. 

Teraz połóż dloń na dłoni na wysokości mostka i spróbój powtórzyć to samo ale tak aby "wewnętrzny" łokiec cały czas wskazywał tor jazdy, bez korekt. Łuczek ma być płynny, ciągniesz za łokciem przewodnikiem ;), zewnętrzna noga jest pchana i goni. 

Creme de la creme - zrób to samo telemarkiem pilnując obciążenia 50/50 (zewnętrzna noga to ta, na której masz przyklęk ale kółko wewnętrznej musi być dobrze dociśnięte). Łokieć nadal pracuje. 

Teraz to samo ale już na nodze zewnętrznej z wewnętrzną podniesioną.

I wisienka - to samo na wewnętrznej.

Wyciągnij wnioski co się dzieje, kiedy separacji nie ma a ręcę chodzą jak wiatrak. 

Separacja na rolkach jest całkowitym oddzieleniem (i świadomym łączeniem) góry (też nie jednorodna), środka, dołu (też nie jednorodny). Inline jest znacznie bardziej kontrrotacyjny niż alpejski analog. Brakuje krawędzi, a wczoraj nam jeszcze złośliwie wodę lali na stok 🙂 .. o ile na nartach granicę kąta wyznacza w zasadzie sprawność to w rolkach jest to kombinacja dobrze dobranych kółek, techniki skrętu, parametrów asfaltu itd. Stąd ucieczka w bieg lub fałszywe odepchnięcie, stąd wąskie prowadzenie nóg, stąd niechęć do szuflady bo nie odwrócisz kierunku będąc na wykroku .. i tak dalej 🙂 ...

Pozdrawiam,

M.

 

 

 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Marxx74x napisał:

Mokry asfalt, od 6 przez 10 do 3%, odległości od 5.5 do 6 na figurach 4.5 .. zawodnik rocznik 2010, kółka 100, długa szyna. 

Pierwszy błąd Juniora - miejscami wciąż zbyt szeroko nogi choć szuflady (bleee) nie ma. Drugi błąd Juniora - na stromszym a szczególnie mokrym przejście na bieg/odepchnięcie to manewr ratowniczy a nie tylko dodający speedu. Trzeci błąd - tyczka za blisko gardy.

Pozytywy - nie zakłada dużego kątu na kółkach, separacja dość poprawna, mój złośliwy skrót przed drugim verticalem poprawnie. 

Co ma to do Twoich pytań?  Ustaw sobie na jakimś pochyłym lub płaskim (ale z miejscem na napędzenie się) półkole z markerów o promieniu 5-8m. Spróbuj mając prędkość wyjechać ten łuczek na dwóch nogach jak najbardziej niwelując szufladę. Popatrz co się dzieje .. w zasadzie dalej czytaj jak już to zrobisz 😉 bo inaczej to spoiler. 

Teraz połóż dloń na dłoni na wysokości mostka i spróbój powtórzyć to samo ale tak aby "wewnętrzny" łokiec cały czas wskazywał tor jazdy, bez korekt. Łuczek ma być płynny, ciągniesz za łokciem przewodnikiem ;), zewnętrzna noga jest pchana i goni. 

Creme de la creme - zrób to samo telemarkiem pilnując obciążenia 50/50 (zewnętrzna noga to ta, na której masz przyklęk ale kółko wewnętrznej musi być dobrze dociśnięte). Łokieć nadal pracuje. 

Teraz to samo ale już na nodze zewnętrznej z wewnętrzną podniesioną.

I wisienka - to samo na wewnętrznej.

Wyciągnij wnioski co się dzieje, kiedy separacji nie ma a ręcę chodzą jak wiatrak. 

Separacja na rolkach jest całkowitym oddzieleniem (i świadomym łączeniem) góry (też nie jednorodna), środka, dołu (też nie jednorodny). Inline jest znacznie bardziej kontrrotacyjny niż alpejski analog. Brakuje krawędzi, a wczoraj nam jeszcze złośliwie wodę lali na stok 🙂 .. o ile na nartach granicę kąta wyznacza w zasadzie sprawność to w rolkach jest to kombinacja dobrze dobranych kółek, techniki skrętu, parametrów asfaltu itd. Stąd ucieczka w bieg lub fałszywe odepchnięcie, stąd wąskie prowadzenie nóg, stąd niechęć do szuflady bo nie odwrócisz kierunku będąc na wykroku .. i tak dalej 🙂 ...

Pozdrawiam,

M.

 

 

 

Trudna jest Twa mowa ... ale jeszcze kilka razy przeczytam i zrozumiem 😄

Inline alpine to piękny sport. Pozycja, ruchy - bajera. 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
34 minuty temu, Jan napisał:

no i nie trzeba śniegu, wyciągów, drogiego sprzętu i gór wysokich

Tak ... Trzeba tylko podchodzić, rozstawić a później zebrać 40-50x13kg stalowych płyt (czasami od dołu wózeczkiem), obrysować, poźniej już tylko spacery pod górkę i zjazd (zawodnicy) bądź spacer (trener) w dół razy naście,  poszukać drogi z dobrym asfaltem, wyłączyć ją z ruchu, zabezpieczyć strefę hamowania, ogarnąć rampę startową, wejść w rolki maratonki (tanie? 😉 ), mieć 4-5 zestawów kółek i czasem dwie szyny, dbać o łożyska, ogarnąć komplet ochraniaczy i jakiś bon na paliwo żeby weekendowo robić 2400km jak zawody w okolicy lub voucher na loty bo dużo imprez w Hiszpanii i we Włoszech 🙂 .. zdecydowanie prosty temat 🙂

M.

Ps. Ale nie narzekam 🙂

IMG-20240526-WA0006(1).jpg

Edited by Marxx74x
  • Thanks 1
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Marxx74x napisał:

Tak ... Trzeba tylko podchodzić, rozstawić a później zebrać 40-50x13kg stalowych płyt (czasami od dołu wózeczkiem), obrysować, poźniej już tylko spacery pod górkę i zjazd (zawodnicy) bądź spacer (trener) w dół razy naście,  poszukać drogi z dobrym asfaltem, wyłączyć ją z ruchu, zabezpieczyć strefę hamowania, ogarnąć rampę startową, wejść w rolki maratonki (tanie? 😉 ), mieć 4-5 zestawów kółek i czasem dwie szyny, dbać o łożyska, ogarnąć komplet ochraniaczy i jakiś bon na paliwo żeby weekendowo robić 2400km jak zawody w okolicy lub voucher na loty bo dużo imprez w Hiszpanii i we Włoszech 🙂 .. zdecydowanie prosty temat 🙂

M.

Ps. Ale nie narzekam 🙂

IMG-20240526-WA0006(1).jpg

Pewnie że nie narzekasz jak z takimi Leośkami sobie potem można zdjęcia robić … pfffff

A tak poważnie, to dzięki za wszystko. Ja pewnie nie ogarnę ćwiczeń i wskazówek bez pokazu ale jak będę miał operatora to nagram film z moją jazdą i będzie się można poznęcać. Fajne to, szczególnie jak się zaczyna czuć że rolki wracają pod korpus i te przeciązenia 😉

Link to comment
Share on other sites

Dziecki sprzęt robiły czy tam drugi raz już same szły po trasie (oglądanie to 2-3 spacerki) a trenerzy przez chwilę mogli zapoznać się z lokalnym folklorem. Osobiście - Miss ładniejsza niż w latach poprzednich. 

Ad meritum : film zawsze a ja tak w ciemno .. podnieś ręce, wysuń łokcie przed siebie, nie zapinaj wąsko dłoni (poza obrysem ciała), nie zaczynaj skrętu od rotacji, pilnuj zewnętrznej nogi i przede wszystkim szerokości stania (ma być wąsko). Lekka amortyzacja w stawie biodrowym i kolanowym, masz krótką szynę więc w stawie skokowym na osi strzałkowej nie szalej. O ile nie robisz świadomego odepchnięcia (lepiej bądź gorzej) to stopy zamknięte obok siebie. I tyle. Proste ;). Kiedy to ogarniesz zaczyna się nauka jak zrobić to wszystko dobrze 🙂 ... Ale chętnie pomogę. 

M.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Marxx74x napisał:

Dziecki sprzęt robiły czy tam drugi raz już same szły po trasie (oglądanie to 2-3 spacerki) a trenerzy przez chwilę mogli zapoznać się z lokalnym folklorem. Osobiście - Miss ładniejsza niż w latach poprzednich. 

Ad meritum : film zawsze a ja tak w ciemno .. podnieś ręce, wysuń łokcie przed siebie, nie zapinaj wąsko dłoni (poza obrysem ciała), nie zaczynaj skrętu od rotacji, pilnuj zewnętrznej nogi i przede wszystkim szerokości stania (ma być wąsko). Lekka amortyzacja w stawie biodrowym i kolanowym, masz krótką szynę więc w stawie skokowym na osi strzałkowej nie szalej. O ile nie robisz świadomego odepchnięcia (lepiej bądź gorzej) to stopy zamknięte obok siebie. I tyle. Proste ;). Kiedy to ogarniesz zaczyna się nauka jak zrobić to wszystko dobrze 🙂 ... Ale chętnie pomogę. 

M.

Dziś jeździłem … zastanawiam się ile tej szuflady wolno mieć … bo tak całkiem to trudno i do połowy stopy pewnie robię. Myślę, że jak będę już odważniej zacieśniał tak z jajem, energia , to potrzeba robienia wykroku się zmniejszy. 
 

Brak mi bardzo mobilnosci, odwagi i flow … muszę sobie ustawić ciasno kubki żeby mnie trochę ruszyło. 

Link to comment
Share on other sites

Ustaw na wprost, w dół,  vertical 15-20 skrętów, odległosci stopniowo zmniejszaj, zamknij ręce markerem, kółkiem, gumą, kijkiem, do wyboru. 

Podpowiedź : sklepowe "kubeczki" może i są ładne ale mało praktyczne. Szukamy kortów tenisowych i pytamy się o zużyte piłki do tenisa. Jak akurat nie obslużyli schroniska dla psów to dostajemy znacznie więcej niż potrzeba. Następnie piłeczki tniemy na pół i mamy super markery - stabilne na wietrze, trzymające się asfaltu i za free (+wkład pracy własnej).

M.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 27.05.2024 o 21:21, Marxx74x napisał:

Ustaw na wprost, w dół,  vertical 15-20 skrętów, odległosci stopniowo zmniejszaj, zamknij ręce markerem, kółkiem, gumą, kijkiem, do wyboru. 

 

Nie mam żadnego doświadczenia w ustawianiu slalomów … zero, null. Jesteś w stanie podrzucić jakiś materiał do doedukowania? Chodzi zapewne o odległości od siebie ale też i od linii ,,głównej,, czy też spadku stoku slalomu czyli podkręcenia … jak widać terminologia leży. Będę wdzięczny. 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Mitek napisał:

Cześć

Jeżeli nie będzie spełniał, którego z przepisów jakiejś rolkowej federacji to po prostu nie można jechać.

Pozdro

 

To nie chodzi o standardy i inne pierdolety z punktu widzenia mojej amatorskiej walki o życie tylko takie wiesz … na początku 5m a potem 3 i jak to przejeździsz to zrób najpierw 3 a potem 0.7 … 

Ja nie mam pojęcia nawet od czego zacząć. Mogę próbować kopiować rozstaw tyczek na filmikach. Można i tak. 

Link to comment
Share on other sites

Cześć

Zastanów się... Baw się...

Pływam na kajakach już ponad 30 lat. Umiem pływać i wiele wiem na ten temat ale jakbym do tego podchodził zadaniowo chyba nie potrafiłbym się bawić a zabawa jest zawsze dnia każdego od dnia pierwszego. Ja nie rozumiem takiego podejścia absolutnie.

Ustawiam sobie slalom i próbuje go przejechać a ktoś robi zdjęcia jak się efektownie wypierdolę - i to jest właściwie cel. 🙂 

Pozdro

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

17 hours ago, KrzysiekK said:

Nie mam żadnego doświadczenia w ustawianiu slalomów … zero, null. Jesteś w stanie podrzucić jakiś materiał do doedukowania? Chodzi zapewne o odległości od siebie ale też i od linii ,,głównej,, czy też spadku stoku slalomu czyli podkręcenia … jak widać terminologia leży. Będę wdzięczny. 

Wystarczy jak ustawisz co kolwiek . Ja czasami rysuje kreda, krzyżyki na asfalcie. Naprawdę co potrzebujesz to chęci. Robiłem zajęcia przed sezonowe. Mieliśmy świetny czas. Zobacz na wideo. 

Rolki to świetne przygotowanie do nart. Ktoś powinien założyć nowy temat , tylko z rolkami, na lato. 

Pozdrowienia 

https://youtu.be/jUZ3HBvIgas?feature=shared

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
4 godziny temu, PSmok napisał:

Wystarczy jak ustawisz co kolwiek . Ja czasami rysuje kreda, krzyżyki na asfalcie. Naprawdę co potrzebujesz to chęci. Robiłem zajęcia przed sezonowe. Mieliśmy świetny czas. Zobacz na wideo. 

Rolki to świetne przygotowanie do nart. Ktoś powinien założyć nowy temat , tylko z rolkami, na lato. 

Pozdrowienia 

https://youtu.be/jUZ3HBvIgas?feature=shared

 

O jak super … i postęp jest. Wątek założony

https://www.skiforum.pl/topic/69321-inline-alpine-czyli-na-rolkach-z-gorki-techniki-porady-doswiadczenia/

 

Edited by KrzysiekK
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Zasady są powiedzmy proste a diabeł tkwi w szczegółach.

1) proponuję przekrojone piłeczki tenisowe (jak w okolicy są jakieś korty to mają używki i zapewne oddadzą). Kubeczki się nie sprawdzają, markery sportowe (talerzyki też nie). Często stosujemy kombinację piłeczka +od wewnętrznej talerzyk bo to lepiej widać.

2) odległość mierzona od piłeczki do piłeczki. Offset - szerokość względem osi spadku pomiędzy kolejnymi "markerami"/tyczkami

3) wg przepisówSL inline Alpine  odległości : 3 do 8m, bez limitu na offset (i tu jest cały haczyk)

4) standardem obecnie jest 5-6m oraz 3.5-4 na werticalu i łokciu. A że wszystko jest względne to bywa różnie i czasem sięga się po inne zakresy. Jeżeli ustawiacz spieprzy to robi się masakra jak w Słowenii gdzie kolega z Chorwacji słabo ogarnąl profil trasy i blisko 70% (chyba rekord) zawodników miało większe bądź mniejsze problemy na trasie. Słoweńcy za to stawiali fajnie i bezpiecznie. To co postawiłem z kolegą ze Skimki dało poniżej 10% w zasadzie w różnych miejscach trasy więc bez jakiegoś zabójczego skrętu. Taka selekcja ale delikatna - drugi przejazd Pucharu Świata nie powinien być rzeźnią, szczególnie po mokrym.

5) zacznij od możliwie długich wertikali na około 2m. Później z małym offsetem 3 do 4m. Masz krótką szynę i małe kółka - będzie tendencja do szukania krawędzi której nie ma 🙂 i pływania nóg po szerokości w próbie fałszywego odbicia (które odbiciem nie jest). Dojdź do poziomu jazdy na ustalonej szerokości (wąsko)  😉 bez rotowania góry i bez szuflady. A potem się pomyśli 😉

Pozdrawiam,

M.

 

  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Marxx74x napisał:

Zasady są powiedzmy proste a diabeł tkwi w szczegółach.

1) proponuję przekrojone piłeczki tenisowe (jak w okolicy są jakieś korty to mają używki i zapewne oddadzą). Kubeczki się nie sprawdzają, markery sportowe (talerzyki też nie). Często stosujemy kombinację piłeczka +od wewnętrznej talerzyk bo to lepiej widać.

2) odległość mierzona od piłeczki do piłeczki. Offset - szerokość względem osi spadku pomiędzy kolejnymi "markerami"/tyczkami

3) wg przepisówSL inline Alpine  odległości : 3 do 8m, bez limitu na offset (i tu jest cały haczyk)

4) standardem obecnie jest 5-6m oraz 3.5-4 na werticalu i łokciu. A że wszystko jest względne to bywa różnie i czasem sięga się po inne zakresy. Jeżeli ustawiacz spieprzy to robi się masakra jak w Słowenii gdzie kolega z Chorwacji słabo ogarnąl profil trasy i blisko 70% (chyba rekord) zawodników miało większe bądź mniejsze problemy na trasie. Słoweńcy za to stawiali fajnie i bezpiecznie. To co postawiłem z kolegą ze Skimki dało poniżej 10% w zasadzie w różnych miejscach trasy więc bez jakiegoś zabójczego skrętu. Taka selekcja ale delikatna - drugi przejazd Pucharu Świata nie powinien być rzeźnią, szczególnie po mokrym.

5) zacznij od możliwie długich wertikali na około 2m. Później z małym offsetem 3 do 4m. Masz krótką szynę i małe kółka - będzie tendencja do szukania krawędzi której nie ma 🙂 i pływania nóg po szerokości w próbie fałszywego odbicia (które odbiciem nie jest). Dojdź do poziomu jazdy na ustalonej szerokości (wąsko)  😉 bez rotowania góry i bez szuflady. A potem się pomyśli 😉

Pozdrawiam,

M.

 

Dzięki. Teraz się zajmę terminologią. Dla mnie kosmos. Odezwę się o pomoc jak się oczytam. Na tę chwilę średnio chwytam. Chyba że masz jakiś link z obrazkami gdzie jest opisane co jest co? Offset, łokieć, etc … 

Jeszcze raz dzięki … jak na razie mi się spodobało. Zobaczymy czy będzie chociaż jakiś postęp. 🙏👍💪

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...