Jump to content

Kontuzja stopy


lski
 Share

Recommended Posts

Mam problem ze stopą,którą mocno uszkodziłem /skręcenie śródstopia/ ,w głupich okolicznościach-wchodząc w domu po schodach w drewniakach.A tymczasem w niedzielę i poniedziałek miałem zamiar wystartować w zawodach.Co zrobić,gdy czarna i opuchnięta stopa nie wchodzi do buta?Ucięcie nie wchodzi w grę,ale inne niebanalne rozwiązania autorskie mile widziane...

IMG_20220211_212716.jpg

Edited by lski
Link to comment
Share on other sites

Szczerze to nie rozumiem stosowania Altacet, toż to ocet zwykły i co najwyżej skórę podrażni. Kilkakrotnie w ciągu dnia porządnie zimny okład na kilkanaście minut, np. żele, koniecznie przez tkaninę.

Plus noga do góry, żeby obrzęk miał szansę zejść. Jeżeli to poważne zwichnięcie to potem skonsultuj się z lekarzem, może być poważniejsza sprawa.

 

Edited by Chertan
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, Chertan napisał:

Szczerze to nie rozumiem stosowania Altacet, toż to ocet zwykły i co najwyżej skórę podrażni. Kilkakrotnie w ciągu dnia porządnie zimny okład na kilkanaście minut, np. żele, koniecznie przez tkaninę.

Plus noga do góry, żeby obrzęk miał szansę zejść. Jeżeli to poważne zwichnięcie to potem skonsultuj się z lekarzem, może być poważniejsza sprawa.

 

Wizyta,USG,RTG było.Dało diagnozę i receptę,nie dało odpowiedzi na pytanie,jak w takim stanie wystartować w zawodach,dlatego szukałem tu odpowiedzi interdyscyplinarnej i niebanalnej...

Edited by lski
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Banalne sposoby są najlepsze Weź Na „RYŻ” te stopę- RICE-Rest, Ice, Compression, Elevation

Po prostu pożycz większy but na te prawą nogę...i dopasuj wiązanie

KT tape, 

napisz do Kowalczyk która ze złamaną stopą biegała na nartach....jakim cudem?

napisz do JK na KN na priv 

Przykra sprawa załatwiłeś się !

I koniecznie wyrzuc te drewniaki!

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

42 minuty temu, Chertan napisał:

Gdzieś taki zabytek wyczaił? Jak wyniki?

U mnie w lokalnej wypożyczalni,nr 47 zamiast 44.Długość 360 mm,więc i gigant i slalom musiałem jechać na slalomkach,bo tylko to wiązanie pomieściło.Miałem szczęście z tym zabytkiem.Wyniki-środek stawki,więc nie jest źle jak na jedną sprawną nogę....

  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, lski napisał:

Da się? Dasię... 

IMG-20220213-WA0002.jpg

IMG-20220213-WA0000.jpg

Kolego

Jesteś niesamowity, ale na paraolimpiadzie mógłbyś startować - wygląda jak sztuczna razem z ochraniaczem, taki stokowy Lord Vader, tylko pelerynki brak, nikt by się nie poznał, gratuluję determinacji.

pozdrawiam

 

Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, lski napisał:

U mnie w lokalnej wypożyczalni,nr 47 zamiast 44.Długość 360 mm,więc i gigant i slalom musiałem jechać na slalomkach,bo tylko to wiązanie pomieściło.Miałem szczęście z tym zabytkiem.Wyniki-środek stawki,więc nie jest źle jak na jedną sprawną nogę....

Szacun, widać że z Ciebie najwyższej próby zawodnik. Pojechać w czymś takim i nie zgubić narty to już połowa sukcesu. 👍

Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

Dobra, dobra, nie zalewaj. Jakie wyniki?

Pozdro serdeczne

Wczoraj środek stawki, dziś w Ustrzykach na Lidze Podkarpackiej było lepiej. Przyzwyczajam się do sztucznej nogi, musi tak wygląda, bo dziś młody ścigant spytał o protezę... Nagrodę dedykuję kolegom z forum, rozważającym wyższość flexu 100 nad flexem 90,i kąta 86 nad 87 stopni,jako źródło sukcesu, niech mają asumpt do zastanowienia... 

IMG_20220214_143057.jpg

Edited by lski
  • Like 7
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Cześć

Jesteś jedną z bardzo niewielu osób, która narciarstwo traktuje i pisze o nim jak należy.
Jako, że ja siebie zaliczam do tego przeciwnego bieguna ściemniaczy i teoretyków - choć staram się opierać na czystej praktyce i o niej pisać, ale nie zawsze jest OK, czego mam świadomość - masz u mnie zawsze i od zawsze wielki szacunek.

Brawo!!!

Pozdrowienia

  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, lski napisał:

Wczoraj środek stawki, dziś w Ustrzykach na Lidze Podkarpackiej było lepiej. Przyzwyczajam się do sztucznej nogi, musi tak wygląda, bo dziś młody ścigant spytał o protezę... Nagrodę dedykuję kolegom z forum, rozważającym wyższość flexu 100 nad flexem 90,jako źródło sukcesu, niech mają asumpt do zastanowienia... 

 

Wskoczyć na pudło zawodów z rozwaloną, bolącą nogą oraz w takiej kombinacji obuwia to naprawdę nie lada wyczyn a przede wszystkim poświęcenie żeby się tego podjąć. Naprawdę szczere wyrazy uznania i podziwu.  

Edited by tomkly
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, lski napisał:

Wczoraj środek stawki, dziś w Ustrzykach na Lidze Podkarpackiej było lepiej. Przyzwyczajam się do sztucznej nogi, musi tak wygląda, bo dziś młody ścigant spytał o protezę... Nagrodę dedykuję kolegom z forum, rozważającym wyższość flexu 100 nad flexem 90,jako źródło sukcesu, niech mają asumpt do zastanowienia... 

IMG_20220214_143057.jpg

Cze

Odszczekuję publicznie paraolimpiadę, Lorda Vadera i pelerynkę, nie zamierzone i nie złośliwe, widać że kochasz narciarstwo i jesteś w tym dobry. Gratulacje i jeszcze raz Cię przepraszam, but kozacki, a co tam kozak to Ty jesteś, a ten kalosz to tylko dodatek, który Ci w niczym nie przeszkodził. BRAWO TY !!!

pozdrawiam

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

7 hours ago, Marcos73 said:

Kolego

Jesteś niesamowity, ale na paraolimpiadzie mógłbyś startować - wygląda jak sztuczna razem z ochraniaczem, taki stokowy Lord Vader, tylko pelerynki brak, nikt by się nie poznał, gratuluję determinacji.

pozdrawiam

Dołączam do fan klubu!!!

Do pelerynki... współczesny akcent w stylu „wingsuit”, czyli spodenki w stylu raperskim spuszczone do kolan!

I jesteś zjawiskowy! Oczywiście wielki szacun dla Ciebie!

79ED2236-2CFF-4FA2-923B-9E02CA7E8A93.jpeg.c87347428b9e944ce504d726f3a13681.jpeg

Czekamy na dalsze sukcesy !

Edited by Joanna Sm
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Korzystając z wątku o urazach i determinacji,  chcę się podzielić historią kolegi. Jako młodzieniec mocno poturbowany po zwichnięcia  barku i mocnym stłuczeniu dłoni, chciał koniecznie startować w zbliżających się  zawodach narciarskich. Wystartował więc, ale kijków nie dał rady trzymać więc przykleił je do rękawic. W sumie zajął niezłe 10 miejsce. 
Do jakich wybiegów posunęliście się po urazach, żeby móc dalej jeździć na nartach?

Moja historia: po złamaniu nadgarstka na swnoboardzie -w  1-y dzień  na tygodniowym pobycie - gips i jazda bez jednego kija. 
Najtrudniej było zabezpieczyć rękę przed zimnem, bo rękawica była zbyt mała  

Trzeba było zrobić supeł na rękawie zbyt dużego swetra męża i zakleić rękaw kurtki. 




 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...