Jump to content

Narty dla.... no właśnie :)


robertw
 Share

Recommended Posts

Hej.

Nie pisałem n forum prawie rok 😞  . Od tamtej pory trochę zmieniło sie na świecie i w moim życiu, wypadek, rehabilitacja itd.... ale do rzeczy. Moje Fishery RC4 juz maja wyjeżdżone swoje kilometry i wymagają wymiany, więc poproszę o podpowiedź na jakie "deski" sie przesiąść? Coś więcej o mnie'

Wiek - średni (56 lat)

Wzrost - 176 cm

Waga - 87 kg

Buty - Rossignole o flexie 110 i Atomici o flexie 130

Umiejętności - takie sobie

Ilość lat na deskach ponad 50 z przerwami

Teraz zastanawiam się na nartami troche szerszymi pod butem niz moje obecne. może o troszke wiekszym promieniu skrętu ale bardziej Allroundowe. Na dobrze przygotowana trasę ale rozmiekły snieg. Co polecicie?

A tak mniej więcej jeżdżę.

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Plus80 jakbym mógł to bym nie zadawał pytania, chyba to logiczne? Pomimo dużego stażu w jeździe nie mam doświadczenia w mnogosci sprzętu. Jeździłem okazyjnie na różnych nartach ale to nie doświadczenie z używania na co dzień, stąd  moje pytanie do użytkowników nart allroundowych; jaką nartę polecacie?

Link to comment
Share on other sites

No to Ci powiem Kolego zagwozdka.... tak pod siebie SL....tak ambitnie GS (wyższa półka) tak pośrednio kros..... W Twoim przypadku (stary lis.....tak niekoniecznie wyliniały) bardzo dużo zależy od tego co dalej, może bardziej co fajniej. Tak naprawdę wcisnąłeś się w niszę gdzie ciężko cokolwiek doradzić..... To jest taki etap (tak sobie myślę tyci pod siebie) kurczę nie wiem.......Narta do wszystkiego jak wiemy jest do niczego (ale się sprawdza) to o krosach, SL no chyba nie bo wyraźnie widać że wiatr we włosach jeszcze jest, GS chyba zbyt szybki.........obstawiam kolego mastery GS ...to chyba najrozsądniejsze rozwiązanie. Odnośnie jazdy - bardzo proszę popracuj nad odciążeniem . Masz drogi Kolego bardzo fajną sylwetkę, super praca na kijkach, zejście nisko wystarczające do parametrów skrętu, brakuje tylko prawidłowego odciążenia......

   

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

8 hours ago, robertw said:

Nie pisałem n forum prawie rok 😞  . Od tamtej pory trochę zmieniło sie na świecie i w moim życiu, wypadek, rehabilitacja itd.... ale do rzeczy. 

Witamy serdecznie!

Pamietamy pana RobertaW o tym samym nicku! 
To widzę, że już Duch podpowiada co z nartami...
Ale proszę napisz coś więcej, jaki to wypadek ? Narciarski? Chyba raczej poważniejszy? W czasie, o którym piszesz, sezon się jeszcze nie zaczął. 
I jak rehabilitacja zakończona? 
Tzn.  jakbyś chciał się podzielić,  bo taki zmartwiony emotikon wstawiłeś, jakby Ci się tory życiowe poprzestawiały. 
Ale wiele osób przechodziło przez różne katastrofy,  więc może Ci się  zrobi raźniej. 
Pozdrawiam i życzę udanego narciarskiego sezonu. 
 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, Joanna Sm napisał:

Witamy serdecznie!

Pamietamy pana RobertaW o tym samym nicku! 
........
Ale proszę napisz coś więcej, jaki to wypadek ? Narciarski? Chyba raczej poważniejszy? W czasie, o którym piszesz, sezon się jeszcze nie zaczął. 
I jak rehabilitacja zakończona? 
.......
 

Tak to ten sam Robert ale pan ze mnie ze ho,ho. Włosci Ci  u mnie co niemiara 🤣. Joanno we wrześniu miałem wypadek komunikacyjny, zamiast ja na motocyklu, motocykl przejechał sie na mnie przez klikanaście metrów. Standard niewielka plama oleju na jezdni, hamowanie przed pasami i zonk. Efekt, mnogie złamanie podudzia z zerwaniem więzorostu oraz wiezadła piszczelowo-strzałkowego i dwie operacje. Pierwsza kilka dni po wypadku, czyli zespolenie stawu skokowego za pomocą śrub a nastepna po 10 tygodniach polegająca na wyjęciu tego co mi wstawili. Teraz po miesiacu od drugiej operacji, chodzę bez kul, ortez, spaceruje po kilka kilometrów dziennie i pomału przygotowuje sie do sezonu narciarskiego. Ćwiczę systematycznie bo po Nowym Roku trzeba wracać do pracy. Sam proces rehabilitacji nastapił juz dwa dni po pierwszej operacji dzięki czemu 4 dni po drugim zabiegu poruszałem sie powoli ale już bez kul.

  • Like 3
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

A w kwestii nart czy ktoś mógłby mi polecić jakiś konkretny model narty na nasze stoki? Czyli zatłoczone i nie koniecznie ze sztruksem pod nartami. Do tej pory moje WC RC4 spisywały sie naprawde dobrze jedynie na rozjeżdżonej brei stawały sie trochę niesforne, dlatego szukam czegoś szerszego pod butem i w miarę dobrze skretnego.

Link to comment
Share on other sites

Na forum KN też jest podobny wątek. Tzn. pytający jest w innej niz Ty sytuacji, ale odpowiedzi mogą pasować. PSmok zasugerował Volkl Deacon 74. Deacon to cała setria nart all-mountain. Od 74 cm pod butem do bodajże 84. A więc narty o różnej charkterystyce, ale wciąż w rodzinie all-mountain. Piotr sugeruje właśnie Deacon 74. To coś pomiędzy slalomką a all-mountain. Nie znam, nie jeździłem, ale ekspert, czyli Piotr, chwali.

Wracaj szybko do zdrowia.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Tak, 

Wracaj do zdrowia i nart!

Przykro mi, że miałeś taki poważny wypadek i tyle się nacierpiałeś. 
Fajnie, że narty motywują, żeby być w lepszej formie i włożyłeś tyle wysiłku, żeby być aktywnym!

Podobny wątek jest na KN. 
Ale załóż swój:

waga, wzrost, ile lat jeździsz, jakie trasy, poza trasą, stopień zaawansowania itd. 

Pozdrowienia

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...