Jump to content

Poprawa skrętu równoległego NW


netmare
 Share

Recommended Posts

Mam problem ze skrętem NW. Posiadam długie twin tipy z centralnie ustawionymi wiązaniami. Kiedy jadę wydaje mi się, że skręcam równolegle, ale na filmach widać, że narty na tyłach  sporo się od siebie oddalają (nie jest to inicjacja z pługu). Zakłdam, że na nartach slalomowych nie byłoby to widoczne, aż tak bardzo. Czy jest jakiś popularny błąd (za mało odciążona wewnętrzna narta albo za mało rotacji na wewnętrznej nodze), który to powoduje i mogę się na nim skupić czy to kwestia indywidualna? Jak w ogóle można próbować to poprawić?

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, netmare napisał:

Mam problem ze skrętem NW. Posiadam długie twin tipy z centralnie ustawionymi wiązaniami. Kiedy jadę wydaje mi się, że skręcam równolegle, ale na filmach widać, że narty na tyłach  sporo się od siebie oddalają (nie jest to inicjacja z pługu). Zakłdam, że na nartach slalomowych nie byłoby to widoczne, aż tak bardzo. Czy jest jakiś popularny błąd (za mało odciążona wewnętrzna narta albo za mało rotacji na wewnętrznej nodze), który to powoduje i mogę się na nim skupić czy to kwestia indywidualna? Jak w ogóle można próbować to poprawić?

Pokaż film 🙂

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Zjawisko które opisujesz jest bardzo popularnym błędem. Ogólnie rzecz biorąc można je nazwać błędem "płaskiej narty" czyli w momencie rozpoczęcia skrętu NW narta prowadząca "stary" skręt jest niewspółmiernie mało zakrawędziowana w stosunku do sił które na nią działają w wyniku czego "odjeżdża" ona do pozycji kątowej (dzioby blisko, piętki daleko). Narta odchodząc na bok kątowo naturalnie zwiększa zakrawędziowanie aż do momentu kiedy "chwyci śnieg" i w dalszej kolejności umożliwi wyjście w górę zwolnienie nacisku i wykonanie rotacji czy też zmiany zakrawędziowania.  W ogólnym rozrachunku ewolucja wygląda jak przeciwskręt. Od strony sprzętowej - stosowanie nart wąskich pod butem oraz prawidłowy stan krawędzi. Od strony technicznej. Należy pamiętać że skręt NW a dokładnie wyjście w górę rozpoczynamy obunóż - to jest bardzo krótka chwila na samym początku ale zapewni ona równomierny rozkład sił na obie narty a nie tylko na nartę zewnętrzną. Prawidłowe zakrawędziowanie osiągniemy poprzez skręty w zegarze  22-14 nie zapominając jednak że nie dopuszczamy do jazdy w trawersie. Jeżeli chodzi o same ćwiczenia to: podskoki obunóż przed skrętem, skręty z kijkami pod kolanami, z ewolucji to skręty z poszerzenia kątowego i równoległego. 

Powodzenia 

Edited by Adam ..DUCH
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

11 hours ago, tyrpoos_ski said:

Pokaż film 🙂

 

Nie mam nic do udostępnienia, widziałem się na filmie jako mistrz drugiego planu 😞

9 hours ago, widzewiak_z_gor said:

Cześć.

 

W linku fajny materiał szkoleniowy, dotyczący jazdy równoległej.

Podczas sezonu, ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.... 🙂

 

Link: https://m.youtube.com/watch?v=myRY7zcyklM

 

Na pewno poogladam, dobrze się zapowiada 🙂

5 hours ago, nikon255 said:

nie wiem czy zrozumialem problem, ale mi pomoglo odciazanie, podnoszenie pietki wewnetrznej. Od tego momentu narty ida rowno.

No i to pewnie jest główna przyczyna. Przez złe nawyki, przenoszę ciężar do tyłu, kiedy nie jestem skupiony na poprawnym wykonaniu skrętu. I pewnie dlatego czuję, że mi tył wewnętrznej "zawadza". Popracuję najpierw nad nawykami, a potem będę się martwił czy idą równolegle.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Przetestowałem ostatnio to o czym pisaliście i wychodzi na to, że obaj macie rację. W skrócie przy takim "leniwym" NW, wadziła mi narta wewnętrzna i większe odciążenie pięty niweluje to zjawisko (a przynajmniej jego odczuwanie). Z kolei o ile rozumiem błąd płaskiej narty, to ten uwidacznia się u mnie w momencie w którym próbuję wykonać szybszą serię takich skrętów. I tu moje pytanie odnośnie ćwiczenia z podskokami przed skrętem: rotacja stóp ma się zacząć już w powietrzu, czy dopiero po wylądowaniu?

Link to comment
Share on other sites

Próbuję to sobie w głowie poukładać. Żeby wyskoczyć będę potrzebował wypłaszczenia nart. Skoro odjeżdża mi zewnętrzna podczas wyjścia w górę na zewnątrz, to znaczy, że ona jest jeszcze za bardzo poza COM i dlatego nie jest płasko. Więc jeśli poczekam chwilę dłużej i narty znajdą pod COM, to wtedy nie będzie tego problemu przy wyjściu w górę. Czy ja to dobrze rozumiem?

Link to comment
Share on other sites

U mnie to chyba nie to. Choć ciężko mi dokładnie powiedzieć co, bo dużo i szybko się wtedy dzieje. Ja rozumiem, że mi zewnętrzna odchodzi w momencie w którym próbuję już wyjść do góry. I teraz jak się nad tym zastanawiam i te podskoki mnie na to naprowadziły to jak próbuję zrobić taką dynamiczną serię to nie mam odczucia "swobodnego mijania się z nartami", które mam przy spokojnym NW. Nie wiem jak to opisać 😕

Edited by netmare
Link to comment
Share on other sites

Cześć

Netmare zmień narty na jakieś sportowe zobacz czy będzie różnica.

Rozumiem,że odczucie masz takie jakbyś nie mógł do końca oprzeć się na zewnętrznej, czy to tylko kwestia wizualna?

Pozdrowienia

Edited by Mitek
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Hej,

To nie kwestia wizualna. Fizycznie ucieka mi narta zewnętrzna wg mnie w momencie wyjścia w górę - psuje odciążenie i rytm. Dzieje się to tylko na słabszej stronie i przy co którymś skręcie powiedzmy 1 na 3. Zakładam, że skoro na jedną stronę idzie względnie dobrze, a na drugą nie, to nie będzie kwestia modelu narty ani jej przygotowania, a bardziej braku techniki na tej konkretnej stronie. Tyle, że nie do końca jestem w stanie znaleźć różnicę w swojej jeździe pomiędzy stronami. Wiem, że najlepsza byłaby jazda z doswiadczonym instruktorem albo filmik. Ale na razie oba te tematy nieosiągalne :(.

 

Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, netmare napisał:

Hej,

To nie kwestia wizualna. Fizycznie ucieka mi narta zewnętrzna wg mnie w momencie wyjścia w górę - psuje odciążenie i rytm. Dzieje się to tylko na słabszej stronie i przy co którymś skręcie powiedzmy 1 na 3. Zakładam, że skoro na jedną stronę idzie względnie dobrze, a na drugą nie, to nie będzie kwestia modelu narty ani jej przygotowania, a bardziej braku techniki na tej konkretnej stronie. Tyle, że nie do końca jestem w stanie znaleźć różnicę w swojej jeździe pomiędzy stronami. Wiem, że najlepsza byłaby jazda z doswiadczonym instruktorem albo filmik. Ale na razie oba te tematy nieosiągalne :(.

 

Cześć

"Kwestia wizualna" była przeze mnie rozumiana jako, zauważasz to (np. właśnie na filmie) ale nie czujesz różnicy w jeździe. Po Twoim opisie nadal do końca nie wiem ale... czy myślisz, że jeżeli sterowanie dalej jest OK to jest sens się tym przejmować. Pytam poważnie. Inna sprawa oczywiście jak czujesz, że skręt w jedną stronę jest kulawy, utrudniony, narta jakby haczyła lub/i impuls odciążeniowy był zbyt słaby?

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

Dobra spróbuję jeszcze raz wyjaśnić problem :). Kiedy zakładałem temat pisałem o problemie z wadzącą piętką narty wewnętrznej (lekko odczuwałem, ale zobaczyłem dopiero na filmie). Nikon pomógł temat nieaktualny. Temat drugi: Próbuję zjechać do przodu po łagodnym stoku nie za szybko powiedzmy ok 25km/h (staram się jechać możliwie wąskim korytarzem, chcę kontrolować prędkość ilością skrętów a nie promieniem czasem hamowania itp, dużo siły używam do wyjścia w górę). Przy końcu skrętu w lewo wychodzę do góry i w tym momencie narta prawa jeszcze zewnętrzna puszcza i odsuwa się w prawo (bardziej piętką). Im dłużej o tym piszę tym bardziej dochodzę do wniosku, że przyczyn może być dużo (za mała angulacja, za wcześnie próbuję wyjść i narta jest jeszcze za daleko, albo odpuszczam za bardzo kolana w stosunku do reszty, albo po prostu ciężar mam za bardzo z przodu i nie pracuje cała krawędź). Chyba pozostaje tylko trochę zwolnić i zastosować się do porady ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć 🙂. Dzięki Panowie, że próbowaliście pomóc :)

Link to comment
Share on other sites

Nie znam się ale wypowiem się 🙂. Jak Mitek pisał jak ktoś umie jeździć to zjedzie i na złych nartach i w złych butach ale jak nie umie to różne ale mogą być. Robiłeś coś już z kątami cholewek. Wczoraj zauwazyłem że jak stoję na płasko w minimalnym rozkroku to lewa narta lekko łapie zewnętrzną krawędź zamiast leżeć faktycznie płasko. Może też tak jak ja masz nogi jak John Wayne?

Edited by Bacek
Link to comment
Share on other sites

Nie robiłem nic z kątami cholewek. Sprzedawca zmarnował sporo swojego życia na dobranie butów dla mnie i chyba są dobrane względnie dobrze. Nie dopatrzył się konieczności ingerencji w cholewki, więc mam nadzieję, że nie jest ona konieczna, żebym dobrze jeździł.

Link to comment
Share on other sites

Wygląda na to, że jest u mnie symetrycznie, więc nie mogę zwalić winy na cuff ( a szkoda 🙂 ). Chociaż może i dobrze bo w moich butach to są w miejscu imbusa/torxa jakieś wymysły, które ludzie bardzo "chwalą":

1639427220287.thumb.jpg.2026c0918f2e53cc308940bee91f3d7b.jpg

A co do poprawy techniki, to pojeżdżę w sobotę z dobrym instruktorem i to mam nadzieję przyniesie odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 12.12.2021 o 21:41, nikon255 napisał:

... Nie spotkalem sie z inna przyczyna ucieczki zewnetrznej niz stanie na wewnetrznej.

Obstawiałbym identycznie, warto poćwiczyć umiejętność skręcania na jednej narcie. Mam podobny układ nóg dlatego korzystam z wychylania cholewki na zewnątrz. Na początku sezonu, zanim wrócą odruchy, moja jazda jest mniej płynna i zdarza mi się ucieczka zewnętrznej, wiem że to efekt "stania" na wewnętrznej". Ta świadomość pozwala szybciej skorygować użycie narty zewnętrznej co właściwie wpływa na tę drugą. Niektórzy na początku drogi (nauki), bojąc się o równowagę w skręcie, "stoją" zbyt szeroko, mają wtedy problem z dozowaniem obciążenia lewa / prawa.

Próbując zaadoptować się kiedyś do trendu szerszego śladu zauważyłem że często wtedy opierałem się na wewnętrznej więc uciekała zewnętrzna. Z moim układem nóg trudno jest jeździć wyraźnie szerzej. Przed laty uznawano że jeżdżę zbyt szeroko, dzisiaj że zbyt wąsko a ja cały czas mam rozstaw podobny - skuteczny dla moich cech anatomicznych. 

Edited by mlodzio
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, mlodzio napisał:

Obstawiałbym identycznie, warto poćwiczyć umiejętność skręcania na jednej narcie. Mam podobny układ nóg dlatego korzystam z wychylania cholewki na zewnątrz. Na początku sezonu, zanim wrócą odruchy, moja jazda jest mniej płynna i zdarza mi się ucieczka zewnętrznej, wiem że to efekt "stania" na wewnętrznej". Ta świadomość pozwala szybciej skorygować użycie narty zewnętrznej co właściwie wpływa na tę drugą. Niektórzy na początku drogi (nauki), bojąc się o równowagę w skręcie, "stoją" zbyt szeroko, mają wtedy problem z dozowaniem obciążenia lewa / prawa.

Próbując zaadoptować się kiedyś do trendu szerszego śladu zauważyłem że często wtedy opierałem się na wewnętrznej więc uciekała zewnętrzna. Z moim układem nóg trudno jest jeździć wyraźnie szerzej. Przed laty uznawano że jeżdżę zbyt szeroko, dzisiaj że zbyt wąsko a ja cały czas mam rozstaw podobny - skuteczny dla moich cech anatomicznych. 

Cześć

W kwestii formalnej:

Nie ma czegoś takiego jak zbyt szeroko czy zbyt wąsko. Rozstaw nart może być dowolny jeżeli tylko wszystko inne co dziej się w technice jest OK.

Tak, że jak ktoś Ci tak mówi to mu delikatnie przekaż, żeby się walił. 😉

Pozdrowienia

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...