Jump to content

Ski Arena Szrenica


Administrator
 Share

Recommended Posts

Byłem na Szrenicy w poniedziałek 14 lutego i nie doświadczyłem miłych wrażeń z jazdy. Na wszystkich trasach oprócz Hali Szrenickiej (gdzie jeździło się fajnie) było bardzo dużo lodu. Na fisie, śnieżynce i loli wystawały trawa i pojedyncze kamienie. Akurat dobrze trafiłem, bo na górze wiało tylko od 1 do 3 m\s, więc wszystkie wyciągi działały. Na orczyku "Ściana" można było wjeżdżać tylko do połowy, ze względu na wystające (już za granicą lasu) kamienie (tak było napisane przy dolnej stacji "Ścianki"). Podobno poszerzali trasy - ja osobiście nie zauważyłem większej zmiany w tym kierunku. Widziałem natomiast nowy łącznik z Puchatkiem (którym zjeżdżałem). Dostrzegłem również, że od pośredniej stacji w dół został poszerzony kawałek Fisu - mają chyba w planach aż na sam dół go poszerzyć (ten odcinek od wielu lat był nieużywany i zarośnięty). Mogliby także zmodernizować mało wydajny system sztucznego naśnieżania (bez niego nie będą w stanie dobrze przygotowywać tras).
Link to comment
Share on other sites

Wczoraj byłem na Szrenicy. Jeździłem od 9 do 12. Pierwszy raz miałem okazję zobaczyć Szrenicę w całej krasie. Byłem kilka lat temu, ale tylko zjechałem raz Lolą (mgła, wiatr i tłum ludzi). Jeśli chodzi o moje wrażenia to są mieszane. Karkonosz Ekspres rozładował kolejki znacznie. Wprawdzie do dolnej sekcji starej kolejki nadal tłumy, ale już znacznie mniejsze i jest alternatywa. Jeśli chodzi o trasy to jest na nich mało śniegu, za stosunkowo dużo lodu. Trasy są bardzo naturalne (niewyprofilowane, dużo garbów i spadków poprzecznych itp). Rasowych kawałków jest mało. Przy alpejskiej mierze to wszystkie oprócz FIS-u powinny mieć kolor niebieski. Na słynnej ścianie to tylko kawałek zasługuje na kolor czarny. W Alpach cała taka trasa byłaby czerwona. Dolna Lola to jedno długie wypłaszczenie. Mimo wszystko jak na nasze warunki to fajny ośrodek. Brakuje porządnego naśnieżania i dbania o trasy. Moim zdaniem jakość jest najwyżej dostateczna. Jednak porównując Szrenicę do Jaworzyny to prawie wszystko przemawia na korzyść tej drugiej. Trasy na Jaworzynie są zdecydowanie ciekawsze, szersze, wyprofilowane. Naśnieżanie jest bardziej efektywne i dbałość o trasy zdecydowanie lepsza.
Link to comment
Share on other sites

Wczoraj byłem na Szrenicy. Jeździłem od 9 do 12. Pierwszy raz miałem okazję zobaczyć Szrenicę w całej krasie. Byłem kilka lat temu, ale tylko zjechałem raz Lolą (mgła, wiatr i tłum ludzi). Jeśli chodzi o moje wrażenia to są mieszane. Karkonosz Ekspres rozładował kolejki znacznie. Wprawdzie do dolnej sekcji starej kolejki nadal tłumy, ale już znacznie mniejsze i jest alternatywa. Jeśli chodzi o trasy to jest na nich mało śniegu, za stosunkowo dużo lodu. Trasy są bardzo naturalne (niewyprofilowane, dużo garbów i spadków poprzecznych itp). Rasowych kawałków jest mało. Przy alpejskiej mierze to wszystkie oprócz FIS-u powinny mieć kolor niebieski. Na słynnej ścianie to tylko kawałek zasługuje na kolor czarny. W Alpach cała taka trasa byłaby czerwona. Dolna Lola to jedno długie wypłaszczenie. Mimo wszystko jak na nasze warunki to fajny ośrodek. Brakuje porządnego naśnieżania i dbania o trasy. Moim zdaniem jakość jest najwyżej dostateczna. Jednak porównując Szrenicę do Jaworzyny to prawie wszystko przemawia na korzyść tej drugiej. Trasy na Jaworzynie są zdecydowanie ciekawsze, szersze, wyprofilowane. Naśnieżanie jest bardziej efektywne i dbałość o trasy zdecydowanie lepsza.

Generalnie też takie odnoszę wrażenie. Zarządzający Ski-Areną wychodzi z założenia, że i tak ludzie przyjdą, niezależnie czy zadbają o tereny czy nie. Przecież można zarobić więcej ;).
Link to comment
Share on other sites

Veni, vidi, vici. Na parking pod wyciągiem dojechaliśmy dość późno,bo o 9.45. Ciężki tydzień pracy nie pozwolił na wyjazd z domu przed 6 rano ale jakoś się zwlekliśmy z łóżka:-) O tej godzinie (9.45) parking był pełen i samochody były kierowane w miasto. Dlatego wbiliśmy w boczną uliczkę i jakoś zaparkowaliśmy. Kolejka do kasy na oko 10 minut czekania i pierwszy zonk, bo płatność tylko gotówką a bankomacik obok kas wyzionął ducha. Rozpoczęło się nerwowe szukanie zaskórniaków w portfelu bo wieść niosła że następny bankomat to 1000 metrów dalej... No ale wszystko się dobrze skończyło i wydarliśmy na Halę Szrenicką. Na miejscu warunki o dziwo dobre, jeśli nie powiedzieć bdb. Potem Lolobrygidą uderzyliśmy na Puchatka i zaczął się koszmar stania w kolejce 30 minut i wjazdu...10 do 15 minut. Nie przesadzam bo kolejka zwalniała żeby piesi turyści!, bo i tacy się dziś znaleźli, mogli bezpiecznie zejść z kanapy. Skandal. Potem jeszcze pojeździłem na Loli,ale po godzinie 14 zrobiło się lodowisko z kamieniami, na jednym z nich omal nie zaliczyłem gleby. Wyjazd generalnie zaliczam do udanych, byłem po raz pierwszy narciarsko w Szklarskiej Porębie i nie żałuję. Ośrodek ma potencjał i tylko od właścicieli zależy jak będzie wyglądać przyszłość. Nowa kanapa 6-osobowa zasuwa aż miło.

Załączone miniatury

  • DSC_2770.jpg
  • DSC_2713.jpg
  • DSC_2742.jpg
  • DSC_2756.jpg
  • DSC_2772.jpg

Użytkownik grimson edytował ten post 26 luty 2011 - 22:57

Link to comment
Share on other sites

Z lodem na Loli zgadza się, ale z jedną uwagą: między piątkiem a sobotą jakoś ten lód udało im się zlikwidować, ponieważ wczoraj w Szklarskiej jeździły GWIAZDY TVN czyli Mroczki, Gąsowski i inne znane i cenione w naszym kraju osobistości. Poprawienie warunków pozwoliło GWIAZDOM na bezstresową jazdę po poprawnie przygotowanych stokach, tylko się pytam dlaczego jak na codzień w Szklarskiej jeździ typowy zjadacz chleba razowego to ma się go w czterech literach? Inna kwestia: bezpieczeństwo na stoku. Ponieważ byłem tam pierwszy raz to nie mam porównania czy ludzi było mało czy też dużo.Ale ilość skuterów GOPRu prujących na pełnym gazie w górę stoku z włączonym kogutem była zastanawiająca. Ilość wypadków na Puchatku (który do czarnych tras przecież nie należy) też, co nasze dwa przejazdy GOPR kogoś tam podnosił. Ktoś wczoraj wjechał w drzewa i ratując się przed tragedią przyjął uderzenie na ręce, które połamał. No i na koniec uwaga do tych lepiej jeżdżących narciarzy. Jak stawaliśmy z boku stoku żeby odsapnąć, a do krawędzi nartostrady został nam niecały metr, to zawsze znalazł się jakiś debil który prując na pełnym gazie, nieomal na krechę po prostu nas na tym jednym metrze mijał. Mimo że reszta stoku była pustawa. Jeden rozwinął taką prędkość że przejazdem wytworzył podmuch powietrza... I jeszcze jeden niułs: podczas wczorajszego ewentu z GWIAZDAMI zrobili im jakieś konkurencje na tyczkach, za które potem GWIAZDY odbierały nagrody na scenie po godzinie 15. Marek Włodarczyk ledwo na tę scenę się wgramolił, widocznie "o jedno piwo za daleko". Bez komentarza.

Użytkownik grimson edytował ten post 27 luty 2011 - 08:42

Link to comment
Share on other sites

Nasz dolnośląski kurort na , którym to stawiałem swoje pierwsze "kroki":) na nartach zrobił elegancką kanapę ale zapomniał o stokach , naśnieżaniu , kasach i parkingach . Jak było parę lat temu to i widzę z opisów formułowiczów że jest dalej - niestety:( . Na szczęście sąsiedzi z południa się starają i w tym roku oddali ku mojej uciesze :D trzy nowe ośrodki do których jest mi bliżej niż do naszych "kurortów" . Na początku sezonu z samej ciekawości chciałem sprawdzić nową kanapę ale teraz mi przeszło i pewnie długo (żeby nie powiedzieć nigdy) tam nie zagoszczę .
Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...

Witam Sezon coraz bliżej więc nasuwają się pytania. Czy na Ski Arenie coś się dziej? Jakieś nowe inwestycje, naśnieżanie itp? Czy nadal lepiej jeździć do sąsiadów? Pozadrawiam

Witam Z tego, co wiem aktualnie budowany jest zbiornik na wodę do zaśnieżania w okolicy Hali Szrenickiej jednocześnie idzie wycinka drzew na lolce i fisie. Jak będę miał jakieś fotki to dodam. Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Tydzień temu byłem na wycieczce w Karkonoszach (Śnieżne kotły) wjechałem na Szrenicę a potem schodziłem do stacji pośrednie i faktycznie wycinają drzewa na dole FISu . Pierwszy raz też widziałem bez pokrywy śnieżnej "nartostradę" śnieżynkę i już wiem dlaczego ten areał zawsze cierpi na niedostateczne warunki , powodem są wielkie głazy , które zalegają na stoku więc śniegu musi napadać sporo by to wyrównać. Osobiście wolę jechać do Czeskich ośrodków (Ćervona Voda , Ski Śnieżnik ) bo trasy szerokie i dobrze przygotowane a i kolejek mało.
Link to comment
Share on other sites

Tak, wlasnie to jest bolączka szklarskiej, głazy,kamienie,kosodrzewina,konary itp. na nartostradach, ktore przyczyniają sie co roku do pozniejszego otwarcia ośrodka ,jak również szybszego zamkniecia, bo robią sie szybko przetarcia. Wiem ,ze powyzej stacji posredniej jest park narodowy ale dla nartostrad mogli by zrobić wyjątek.
Link to comment
Share on other sites

. Wiem ,ze powyzej stacji posredniej jest park narodowy ale dla nartostrad mogli by zrobić wyjątek.

Właśnie w tym jest problem, że KPN nie godzi się na wjazd ciężkiego sprzętu ( w Czeskim parku można). A jak oczyścić ręcznie nartostrady z 2 tonowych głazów!. Puchatek nie leży w parku i jest wyrównany. Dodaje fotkę dół fisu z niedzieli widać białe hydranty prawie na środku trasy ( muszą cały rurociąg przesunąć).

Załączone miniatury

  • DSC00718.jpg
Link to comment
Share on other sites

Ciekawe, czy zdążą do zimy poszerzyć FIS i Śnieżynkę. A tak w ogóle to zmodernizowali już system naśnieżania? Bo wiem, że na górze FIS , Hali i "dojazdówkach" mieli go zainstalować. Podobno FIS-em będzie można zjechać aż do dolnej stacji - prawdopodobnie wycięli go od pośredniej do dolnej części. Ma ktoś może więcej fotek?:)
Link to comment
Share on other sites

niech buduja zapory :) a w szczyrku wiecej naśnieżania postawili super kanape to i wieksza przepustowość jest a ze trasy wąskie a sniegu malo to teraz trzeba wykombinowac jak to nasniezyc Na puchatku tego nie ma a wieczorne zjazdy to sama przyjemnosc :) Duzym plusem jest czarna trasa,ludzi malo i warunki dobre (jak jest snieg)
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Pytasz bo masz zamiar udostępnić swoje w czynie społecznym ? ;) Wpuszczenie sprzętu to pierwszy, a naruszenie naturalnych warunków to drugi warunek do niedopuszczalnego ( zdaniem ekologów ) naruszenia status quo. Nawet gdybyś chciał to wykonać śmigłowcem to znajdzie się procedura wykluczająca taką ingerencję.
Link to comment
Share on other sites

Pytasz bo masz zamiar udostępnić swoje w czynie społecznym ? ;) Wpuszczenie sprzętu to pierwszy, a naruszenie naturalnych warunków to drugi warunek do niedopuszczalnego ( zdaniem ekologów ) naruszenia status quo. Nawet gdybyś chciał to wykonać śmigłowcem to znajdzie się procedura wykluczająca taką ingerencję.

cześc pewnie że sie znajdzie śmigłowiec generuje hałas ,a to //przestaszy// to coś co Tam mieszka:D ,no chyba że końmi:D

Użytkownik tomal edytował ten post 01 październik 2011 - 20:50

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

witam czy ktoś się orientuje co tam słychać z tom nową trasom w Szklarskiej, będzie gotowa w tym sezonie

Z tego co słyszałem budowa zbiornika wody i pompowni na Hali Szrenickiej oraz systemu naśnieżania hali górnej loli i fisu jest już skończona. Aktualnie przesuwane są hydranty na fisie i lolce. Jak będę miał jakieś fotki to dodam.
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...