Jump to content

Tadeusz T

Members
  • Posts

    1,280
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tadeusz T

  1. Szukam towarzystwa dla wnuka 7 lat. Swobodnie jeździ na niebieskich trasach, na łatwiejszych czerwonych też daje radę. Wybieram się z synem i wnukiem na narty. Mały, jak każde dziecko potrzebuje towarzystwa rówieśników a nie tylko taty i dziadka... Fajnie by było pojechać w kilka rodzin. Pozdrawiam Tadek :-)
  2. No właśnie. W sytuacji karmienia piersią odwracam wzrok. Z wielkim żalem, bo to piękny widok.   I dalej twardo twierdzę, że to faceci mają odwracać wzrok i nie marudzić, że to obleśne!!!!, a nie kobiety siedzieć w domu albo szukać toalety, żeby mogły nakarmić.   Estko droga, fakt nie sprawdziłem, chodziło o syna Twojej koleżanki. Ale czy to coś zmienia?   A z twierdzeniem, że gołe cycki mieszają mi w głowie zgadzam się w 100%...   Tadek   PS. Nie dalej jak wczoraj wieczorem pisałem w wątku o lodowcach:
  3. We wszystkich kulturach świata, także europejskiej gdzieś do połowy XIX w. "obleśne" jak piszesz karmienie piersią było czymś absolutnie naturalnym i oczywistym. Dopiero skrajnie pruderyjna epoka wiktoriańska pozbawiła kobiety tej możliwości. Także pozbawiła je potrzeb seksualnych. Oficjalnie one nie istniały. Dopiero kilka rewolucji seksualnych XX w. je przywróciły. Niestety prawo do karmienia piersią dopiero się przebija. Najlepszym dowodem jest Twoje określenie "obleśne". I nie ma znaczenia ile piersi pokaże kobieta Oj Jacek, Jacek...   Tadek
  4. To wreszcie wiem o co Ci chodzi... To co Ty uważasz za oczywiste i dopuszczalne i piękne, inni nazywają czymś niedopuszczalnym i obrzydliwym, choć zapewne nie mają odwagi tak tego określić. To jest przecież publiczne karmienie piersią... A fuj...   My protestowaliśmy przeciwko szykanowaniu kobiet za karmienie w miejscach publicznych np. w pociągu. Możesz być pewna, że przeciwnicy, opisaną przez Ciebie scenę z pociągu by opisali jako obrzydliwą i niedopuszczalną. A i Ciebie by obsmarowali, bo przecież karmiłaś w miejscu publicznym.   Wygląda na to, że wbrew pozorom i dyskusji mamy bardzo zbliżone opinie...   Wracając jeszcze do Twojego syna. Uwierz na słowo, dziesięcioletniemu chłopakowi widok karmiącej kobiety nie zaszkodzi. Jeżeli już to pomoże... zrozumieć, że to naturalne. A odpowiedział Ci na pytanie tak, bo był przekonany, że takiej odpowiedzi oczekujesz. Chyba się nie mylił...   Pozdrawiam. Tadek
  5. Wczoraj zrobiłem przedpłatę na sezonówkę. Ktoś jeszcze??? Tadek
  6. Admin widocznie uważa tak jak ja, że masz zostać!!! Sam piszesz, że dla Jag warto było napisać poradniki. I dla Niej, dla mnie i setek ludzi którzy Cię czytali, choć nie koniecznie odpowiadali po prostu zostań. Jak już nie bardzo masz czas na pisanie, to nie rób tego często, a tylko od czasu do czasu jak będzie warto... Pozdrawiam. Tadek
  7. Warto wspomnieć w tym temacie o jeszcze jednej rewolucji. Był rok 2000 i nagle pojawiły się bardzo krótkie narty slalomowe. Na fotografii widać 3 długości nart, a w latach poprzednich narty SL były jeszcze dłuższe niż najdłuższe na tej fotce prezentowane przez K. A. Aamodta - (pierwszy od lewej), Furusetha (w środku) i Buraasa (po prawej). Wszyscy to zawodnicy norwescy Tadek Załączone miniatury
  8. Voelkle P30 to rok 1998, Olipiada w Nagano i Hilde Gerg. Czyli te narty nie mają 20 lat.... Pochodzą zdecydowanie z ery nart taliowanych.   Ludwik. Porównaj narty z postu 17 i 21. To jest właśnie rewolucja nart taliowanych. Oczywiście narty wcześniejsze niż z połowy lat 90 też były "taliowane". Ale różnica była zasadnicza. Wystarczy spojrzeć na te dwie fotografie, a w naturze szok poznawczy był 1000 razy większy. Pozostałe różnice już koledzy opisali. Dodam tylko, że narty chyba z lat 30. które przez jakiś czas były w domu, oczywiście drewniane z paskowymi wiązaniami też były taliowane i to znacznie bardziej niż narty z lat 60. 70. i 80. A możesz być pewny, że nie można było na nich jeździć techniką ciętą - one ((te z lat 30.) nie miały metalowych krawędzi   Na tych z lat 60-80 już było można. Co dokładnie opisał G. Joubert. Tylko drobiazg, trzeba było jeździć na poziomie bardzo dobrego zawodnika. No i technika też trochę się różniła od współczesnej. Choć podobieństwa są oczywiste.   Tadek
  9. Gdzieś czytałem, że w pewnym sensie pierwszymi twórcami nart karwingowych byli serwisanci Marca Girardelliego (i oczywiście Marc). Środkową część nart zeszlifowywali tak, że prawie nie było tam krawędzi , co oczywiście troszeczkę zmniejszało promień skrętu klasycznych nart...    Tadek
  10. Jasne, wszyscy będą chcieli zobaczyć, ale jak zjadą po szyjkach i ściankach 2/3 do Czyrnej, czy nawet Ondraszkiem, to zakrzykną "noga moja tu więcej nie postanie!!!!"  Swoją drogą ciekawy jestem obciążenia tras w pierwszym roku, kiedy na Julianach nie będzie jeszcze kanap. Ludzie staną przed wyborem: kanapy z trudnymi trasami czy orczyki z łatwymi??? Tadek
  11. He he he - szczególnie jak była sama trawa i nawet grama śniegu...   A taka pusta jedynka jest często nawet jak raz na kilka lat są na niej idealne warunki. Dlatego myślę, że nie będzie tak źle z tym tłokiem. Po prostu w Szczyrku są trudne trasy. I będą trudne nawet jak będzie na nich śnieg i rano sztruks. Tam nawet niebieskie trasy są trudne, często dużo trudniejsze niż gdzie indziej czerwone. To będzie zniechęcało dużą część klientów.   Ale oczywiście ludzi będzie znacznie więcej niż do tej pory. Pewnie w sobotę i niedzielę nie da się jeździć. Ale w tygodniu...   Tadek
  12. Plus wycięcie nowej przecinki w lesie - tfu - plantacji drzew. Lasy państwowe najpierw powiedziały by nie, a po paru latach walki wzięły srogi okup finansowy oczywiście.   Jestem za a nawet przeciw. Dlaczego jestem za, sam napisałeś, nie będę powtarzał. A przeciw? Bo większość orczyków jest stara jak świat i ledwie dycha. Kilka w stanie agonalnym np. Doliny - Skrzyczne w COSie, oba wyciągi z Soliska, czy Cielętnik w SONie. No i fatalne systemy naśnieżania w obu ośrodkach. Nawet trudno mówić, że to są systemy. Efekt taki, że od Jaworzyny w dół, można było jeździć raz na 10 lat, ale to się chyba niestety nie zmieni. Podobnie było na części tras SONu. Na mojej ukochanej jedynce można było pojeździć raz na kilka lat. A pozostałe trasy do Czyrnej (może z wyjątkiem Bieńkuli) mimo że ostatnio mają naśnieżani to bardzo kiepskie - brak wody, za słaba "siła ognia". Tadek
  13. 1. Nieeee, to nie jest pójście po linii najmniejszego oporu, to jest tradycja. Jak zmieniali 30 lat temu jedynki na dwójki to też zostawili tak jak było czyli bez sensu. Przecież nie mogli teraz tego poprawić. Tradycja zobowiązuje... Zresztą mam nadzieję, że zlikwidują i taśmę. To była przymusowa rozgrzewka. Ile osób przed jazdą się rozgrzewa??? A tak każdy dymał pod górę i chciał czy nie rozgrzewkę zaliczał!   2. A może wiecie coś o naśnieżaniu i radykalnym poszerzeniu tras od Jaworzyny w dół? Albo o dużym zbiorniku na wodę najlepiej w rejonie Jaworzyny? Bo jak nie, to po co te czwórki o szóstkach nawet nie wspominając? Dwójki w zasadzie wystarczały bo były tylko dojazdówkami i prawie przez cały dzień jeździły puste.   Tadek
  14. To zależy od śniegu. Jak jest twardo, to wyżlebienie. A jak miękko to wyżlebienie z wyżłobieniem.   Szczęśliwych i zdrowych Świąt. Tadek
  15. Nie tylko degradacja środowiska. Na graniach i szczytach nawet tak niskich gór jak Beskidy panują niezwykle niekorzystne warunki dla lasów. Dlatego naturalne drzewostany są tam rzadkością. To jest miejsce dla górskich łąk, nie dla lasów. Lasy, a właściwie plantacje drzew na szczytach i graniach to pomysł leśników z XiX w. Przetrwał do naszych czasów, bo leśnicy usiłują z "danego im" obszaru wycisnąć maksimum drewna. Z ekologią, ochroną przyrody nie ma to nic wspólnego. Nawet jest sprzeczne. Tadek
  16. Ja na przykład czuje się skrępowany, jak te wstrętne matki robią tę okropną czynność w domu!!!! Przecież "nie trzeba patrzeć, żeby czuć się skrępowanym". Ja wiem, że one tam to robią! Ohyda!!!!   Zakazać karmienia piersią. Nie tylko w miejscach publicznych! Wszędzie! W domu też! Bo MNIE to krępuje!!!!!   Tadek
  17. Czym się czują skrępowani skoro nie patrzą??? Patrz punkt 1.   A dlaczego "ich uczucia" mają mniejsze znaczenie? Bo nie opiekują się dzieckiem. A tak naprawdę to te "ich uczucia" to skrajny egoizm i nic poz tym.   Tadek
  18. Miałem tutaj się nie wypowiadać, ale nie wytrzymałem.   1. No nie wierzę, że w tej sytuacji nie patrzysz w inną stronę. To po prostu Twój obowiązek wynikający z wychowania, kultury, zrozumienia. Obowiązek wobec tej kobiety by zapewnić jej minimum intymności. A skoro nie parzysz na karmiącą matkę, to w czym problem???   2. Nie bez przyczyny powstało tysiące obrazów przedstawiających karmienie piersią. Bo to jest po prostu piękny widok. Oczywiście Tobie może się nie podobać. Kwestia gustu. Zresztą i tak to nie ma znaczenia w opisanych okolicznościach, bo przecież obaj nie patrzymy...   Przemyśl to co napisałem w p. 1. P. 2 to już tylko dodatek.   Tadek
  19. Cała przyjemność po mojej stronie. Nie muszę chyba dodawać, że podoba mi się nie tylko Jej jazda... Tadek
  20. Ale chrzanicie. System naśnieżania, ten o dużej wydajności który naśnieża cały ośrodek jest polski! Firmy Supersnow jak by ktoś chciał wiedzieć. Maszyna do produkcji śniegu w dodatniej temp. produkuje śnieg w tak abstrakcyjnej cenie, i ma tak małą wydajność, że użycie jej ma sens tylko na jakąś spektakularną imprezę, a nie do zwykłej jazdy. Z temperaturą +20 stopni żaden śnieg nie wygra, nawet ten wyprodukowany przez cudowną maszynę, więc oczywiste jest, że i ten na BSA też musiał przegrać.   Tadek  
  21. Jak masz dostęp do roweru stacjonarnego to zacznij od zerowego obciążenia i niskich prędkości. Tylko żeby był ruch. Dopiero potem normalny rower... Tadek   PS. Te ćwiczenia z bosu to oczywiście jak już będziesz miał kolana OK!!!
  22. Hej, Na nartach się załatwiłeś?   Szkoda, że na ważne narciarskie jak najbardziej pytanie nikt z wiedzą fachową nie odpowiada. Mam nadzieję, że to tylko chwilowo, i że podtrzymanie tematu poprawi sytuację...   Ja oczywiście nie powiem Ci kiedy i z jaką intensywnością możesz zacząć ćwiczyć. Jedyne co wiem, to dobrze robią ćwiczenia na bosu. Np te co robi Michasia: i może np te: Z resztą na YT są setki filmów...   Przyłączam się do pytania Roberta, czyli co jest dobrze ćwiczyć dla wzmocnienia więzadeł kolan? A właściwie mięśni ich wspomagających!   Tadek
  23. Bierz F18 174 cm. F19 to narty AR o taliowaniu zbliżonym do gigantek. Z założenia nie są najlepsze do nauki, przynajmniej moim zdaniem. Sam nie jeździłem, ale z pierwszej ręki wiem, że to narty wymagające. Tadek
×
×
  • Create New...