Jump to content

bielizna narciarska i skarpety - ile par ?


Piskoor
 Share

Recommended Posts

Wczoraj robiłem przegląd tego co z odzieży narciarskiej jest w szafach.

A że młodzież rośnie trzeba dokonać pewnych roszad :-)

I tak się zastanawiam...

typowa 6 dniówka - ile zmian w trakcie pobytu robicie. Codziennie inna pierwsza warstwa czy np co 2 dni ?

Oczywiście dużo zależy od tego jakie warunki i jaka jazda, ale generalnie można jakieś ramy przyjąć.

to samo dotyczy skarpet... Jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałem bo miałem ich tyle że można było każdego dnia zmieniać..

Ale chłopakom stopy urosły i wygląda na to że musiałbym mieć teraz na wyjazd jakieś 20 par :-)

 

A druga sprawa... zastanawiam się gdzie jest granica pomiędzy faktyczna różnicą w jakości a funkcjonalnością..

W kurtkach widać różnicę w jakości .. Oczywiście nie uzasadniającą do końca ceny ( ale musimy mieć na uwadze że producent sprzedaje ją do dystrybucji za mniej niż 50 % ceny sklepowej )

A reszta ???

 

Skrajny przypadek ?

Np. bielizna termiczna marki Lidlowej za 29.99,- kontra X-Bionic za 899,-

Jestem w stanie zrozumieć pewne różnice w jakości wykonania, nawet w samym materiale ( wbrew pozorom poliester poliestrowi nierówny )  ale czy ona będzie 30x lepsza ?

Jak kupuję bieliznę to raczej jest to cenowo średnia półka ( 100-200pln ) ale ciekaw jestem waszych opinii

Skarpety.... Wczoraj byłem w Decathlonie bo blisko i można w padla pograć :-)  i patrzyłem właśnie na skarpety - wydają się być OK.. W składzie nawet do 80 % wełny ( choć akurat naturalne włókna raczej mnie dziwią w odzieży technicznej )  Ceny tez zupełnie przyzwoite bo od 20 do 40 pln

na drugim końcu X-Socks które dochodzą do 300 pln..

 

O ile mogę uwierzyć w naciągane opisy jak to w koszulkach temperatura jest regulowana to w bucie który po zapięciu robi się dosyć szczelną konstrukcją opisy typu kanały powietrzne w łuku stopy powodują mniejsze zmęczenie pięty wydają się być czystym marketingiem i nonsensem.

Mam jedne X-Socks ale raczej z budżetowej serii i po 2 dniach stopa czuje się w nich tak samo i zapach również podobny :-D

Osobiście idealne skarpetki dla mnie to skarpety których już niestety chyba w Decathlonie nie ma czyli model z wszytym ochraniaczem piszczeli ( taka piankowa 5mm wszyta wkładka na piszczelu )

 

Jakoś dawniej mniejszy wybór = mniej problemów :-)

Załączone miniatury

  • ski_control_2.jpg
Link to comment
Share on other sites

Ze względu na odległość, wyjeżdżam zazwyczaj na 10 dni na śniegu. Zabieram około 5-6 par skarpet, 2-3 podkoszulki. Nie mam problemu aby co trzy dni wyprać dwie pary skarpet i podkoszulek. Może to jest sposób? Chłopaki też się przy okazji dowiedzą, że takie podejście do życia jest możliwe :) ?

                                                                         Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Ze względu na odległość, wyjeżdżam zazwyczaj na 10 dni na śniegu. Zabieram około 5-6 par skarpet, 2-3 podkoszulki. Nie mam problemu aby co trzy dni wyprać dwie pary skarpet i podkoszulek. Może to jest sposób? Chłopaki też się przy okazji dowiedzą, że takie podejście do życia jest możliwe :) ?

                                                                         Pozdr.

Jest to jakiś sposób :-) nawet bardzo rozsądny biorąc pod uwagę wyjątkową asertywność młodzieży w tym temacie :-)

Ale wynika z Twojego posta że zmiana każdego dnia... Hmmm znam osoby które 6 dni każdego dnia to samo... Choć 6go skarpetka już ma formę skorupy wewnętrznej w bucie :-D

Link to comment
Share on other sites

Jest to jakiś sposób :-) nawet bardzo rozsądny biorąc pod uwagę wyjątkową asertywność młodzieży w tym temacie :-)

Ale wynika z Twojego posta że zmiana każdego dnia... Hmmm znam osoby które 6 dni każdego dnia to samo... Choć 6go skarpetka już ma formę skorupy wewnętrznej w bucie :-D

Wiesz, ja akurat nie pocę się zbyt obficie. Ale higiena to higiena... Po prostu tak lubię. 

Wiem, że część kolegów hołduje zasadzie, że: "...skarpety narciarskie zachowują świeżość przez cały okres ważności skipassa…", ale ja najczęściej korzystam z sezonówek… i to już stanowi pewien problem...

                                                                                                                               Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Skarpety z Decathlonu wydają się być dobrym rozwiązaniem. Sam korzystam i jestem zadowolony choć nie mam porównania. Żona ma Decathlonowe i Hi-tech, ale lepiej jej się jeździ w tych pierwszych. Standardowo, najlepiej przymierzyć i założyć but (Decathlon), gdyż niektóre są minimalnie grubsze co w dobrze dopasowanym bucie może spowodować rozciągnięcie botka i luzy gdy zaczniesz używać cieńszych skarpet.

 

Co do zmian, pomimo, iż ogólnie natura postanowiła zadrwić z mojej tolerancji na ciepło (latem hektolitry potu) dobre skarpety z naturalnych materiałów świetnie się sprawdzają nawet 2 dni jazdy po 5-7 godzin.

Bielizna - zawszę biorę dwa komplety, przesuszam przez noc, 2 dni jazd maks, potem małe pranie. Ale każdy ma swoje standardy i wszystko wedle uznania/możliwości.

Mam znajomych co jeżdżą w jednym komplecie cały wyjazd (spokojna rekreacyjna jazda) jak i takich co biorą po jednym na dzień (jazda zawsze na maksa).

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Na każdy wyjazd mam tyle kompletów koszulek i skarpet ile dni jazdy. Świeżość każdego dnia to podstawa :)

 

Zresztą, tak jak w normalnym życiu, nie wyobrażam sobie, żebym założył te same skarpety czy bieliznę dwa razy. Brrr. Ale znam takich, co chyba jak w tej anegdocie: majtki można użyć 4 razy…

 

Co do materiałów. Każda para skarpet jest innej firmy, cena żadnej nie przekroczyła 40-50 zł i poza jedną parą, która była zauważalnie grubsza od pozostałych (pocenie było w niej bardziej intensywne niż w reszcie) nie widzę większych różnic.

 

Koszulki: w zasadzie najtańsze bez grama bawełny z sieciówki sportowej w cenach 20-40 zł. Próbowałem markowych, droższych, ale nie widziałem żadnej różnicy, więc jak w reklamie: po co przepłacać?

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj robiłem przegląd tego co z odzieży narciarskiej jest w szafach.

A że młodzież rośnie trzeba dokonać pewnych roszad :-)

I tak się zastanawiam...

typowa 6 dniówka - ile zmian w trakcie pobytu robicie. Codziennie inna pierwsza warstwa czy np co 2 dni ?

Oczywiście dużo zależy od tego jakie warunki i jaka jazda, ale generalnie można jakieś ramy przyjąć.

to samo dotyczy skarpet... Jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałem bo miałem ich tyle że można było każdego dnia zmieniać..

Ale chłopakom stopy urosły i wygląda na to że musiałbym mieć teraz na wyjazd jakieś 20 par :-)

 

A druga sprawa... zastanawiam się gdzie jest granica pomiędzy faktyczna różnicą w jakości a funkcjonalnością..

W kurtkach widać różnicę w jakości .. Oczywiście nie uzasadniającą do końca ceny ( ale musimy mieć na uwadze że producent sprzedaje ją do dystrybucji za mniej niż 50 % ceny sklepowej )

A reszta ???

 

Skrajny przypadek ?

Np. bielizna termiczna marki Lidlowej za 29.99,- kontra X-Bionic za 899,-

Jestem w stanie zrozumieć pewne różnice w jakości wykonania, nawet w samym materiale ( wbrew pozorom poliester poliestrowi nierówny )  ale czy ona będzie 30x lepsza ?

Jak kupuję bieliznę to raczej jest to cenowo średnia półka ( 100-200pln ) ale ciekaw jestem waszych opinii

Skarpety.... Wczoraj byłem w Decathlonie bo blisko i można w padla pograć :-)  i patrzyłem właśnie na skarpety - wydają się być OK.. W składzie nawet do 80 % wełny ( choć akurat naturalne włókna raczej mnie dziwią w odzieży technicznej )  Ceny tez zupełnie przyzwoite bo od 20 do 40 pln

na drugim końcu X-Socks które dochodzą do 300 pln..

 

O ile mogę uwierzyć w naciągane opisy jak to w koszulkach temperatura jest regulowana to w bucie który po zapięciu robi się dosyć szczelną konstrukcją opisy typu kanały powietrzne w łuku stopy powodują mniejsze zmęczenie pięty wydają się być czystym marketingiem i nonsensem.

Mam jedne X-Socks ale raczej z budżetowej serii i po 2 dniach stopa czuje się w nich tak samo i zapach również podobny :-D

Osobiście idealne skarpetki dla mnie to skarpety których już niestety chyba w Decathlonie nie ma czyli model z wszytym ochraniaczem piszczeli ( taka piankowa 5mm wszyta wkładka na piszczelu )

 

Jakoś dawniej mniejszy wybór = mniej problemów :-)

 

 

Myślę, że w koszulkach może być zasadnicza różnica w funkcjonalności - potwierdzają to opinie wszystkich kolegów używających xbionic. Jak się popatrzy na wykonanie i konstrukcję ciucha to ta 12x różnica w cenie (przy poliestrze) wydaje się być uzasadniona. Przy merino różnica w cenie jest sporo mniejsza (3-7x). 

 

W kalesonach może być podobnie choć moim zdaniem dół poci się mniej i problem z nogami jakby mniejszy. Ale "dogrzewanie" kolan chyba jest warte sporo)

 

Skarpety - tutaj użytkowo wydaje mi się, że najmniej "czuć" różnicę. Ale widać ją w trwałości. Użytkuję skarpety Dynafita (półka 100 zł) i rzeczywiście są trwalsze, trzymają kompresję. Mam wrażenie, że są cieplejsze mimo tej samej grubości. 

 

Co do częstotliwości wymiany, na wyjazdach narciarskich codziennie. Na skiturowych jak tylko jest to możliwe to też codziennie (biorę dwie pary i codziennie piorę).

 

pozdro

Wiesiek

Link to comment
Share on other sites

Zaskoczyłeś mnie tą opinią o X-Bionic. Nie sądziłem że może być taka różnica..

Sam mam 2 koszuli odlo i 2 dainese i jestem zadowolony. Mam tez właśnie jakąś Lidlową i generalnie nie mam zastrzeżeń choć wydaje sie być najmniej przyjemna w dotyku.

Skarpety... albo kupić 3 pary czegoś w okolicach stówy (https://wsm24.pl/p/6...iczna-snow.html) i zrobić w połowie przepierkę albo 6 x 39,99 (https://www.decathlon.pl/skarpety-300-id_8494476.html#)

w x-bionica póki co inwestowac nie będę bo niepatrznie pokazałem żonie ile kosztuje i miałbym poważną rozmowę :-D

 

komplet X-Bionic z merynosem - 1150,-  :-) i dylemat czy prać codziennie ( ale szybciej się zniszczy ) czy sprzedać nerkę i kupić na zmianę :-)

Link to comment
Share on other sites

Zaskoczyłeś mnie tą opinią o X-Bionic. Nie sądziłem że może być taka różnica..

Sam mam 2 koszuli odlo i 2 dainese i jestem zadowolony. Mam tez właśnie jakąś Lidlową i generalnie nie mam zastrzeżeń choć wydaje sie być najmniej przyjemna w dotyku.

Skarpety... albo kupić 3 pary czegoś w okolicach stówy (https://wsm24.pl/p/6...iczna-snow.html) i zrobić w połowie przepierkę albo 6 x 39,99 (https://www.decathlon.pl/skarpety-300-id_8494476.html#)

w x-bionica póki co inwestowac nie będę bo niepatrznie pokazałem żonie ile kosztuje i miałbym poważną rozmowę :-D

 

komplet X-Bionic z merynosem - 1150,-  :-) i dylemat czy prać codziennie ( ale szybciej się zniszczy ) czy sprzedać nerkę i kupić na zmianę :-)

 

Nie zdecydowałem się na xbionic z merynosem z dwóch powodów - jednak troszkę czułem dyskomfort (myślę, że od wełny) ale też wyglądał na mniej trwały i gorzej trzymający kształt. Po prostu z wełny chyba nie da się wycisnąć dokładnie tego samego co z plastiku. Uznałem, że nie ma przesłanek aby płacić więcej. Akurat teraz podstawowy komplet Energizer kosztował 600 zł (koszulka i kalesony). Kupiłem bardziej wypasiony za 744 zł. Za parę tygodni okaże się czy dołączę do grona zadowolonych czy może będę miał dysonans pozakupowy...

 

Co do skarpetek to kupiłbym te:

https://www.polarspo...AiABEgKomPD_BwE

 

Będziesz miał na 4 pary - dokładnie takie użytkuję i z czystym sumieniem polecam.

 

Pozdro

Wiesiek

Link to comment
Share on other sites

Nie zdecydowałem się na xbionic z merynosem z dwóch powodów - jednak troszkę czułem dyskomfort (myślę, że od wełny) ale też wyglądał na mniej trwały i gorzej trzymający kształt. Po prostu z wełny chyba nie da się wycisnąć dokładnie tego samego co z plastiku. Uznałem, że nie ma przesłanek aby płacić więcej. Akurat teraz podstawowy komplet Energizer kosztował 600 zł (koszulka i kalesony). Kupiłem bardziej wypasiony za 744 zł. Za parę tygodni okaże się czy dołączę do grona zadowolonych czy może będę miał dysonans pozakupowy...

 

Co do skarpetek to kupiłbym te:

https://www.polarspo...AiABEgKomPD_BwE

 

Będziesz miał na 4 pary - dokładnie takie użytkuję i z czystym sumieniem polecam.

 

Pozdro

Wiesiek

fajna cena :-) nie przegięta w żadną stronę... Dzięki :-)

dzisiaj zamówiłem jeszcze cos takiego https://wsm24.pl/p/6...iczna-snow.html

wygląda całkiem fajnie 

tak więc przepierka będzie między 1 a 2 tygodniem ferii :-D  

na grudniowy wypad jestem ogarnięty :-D

 

Używał ktoś wkładek z silikonu na piszczele ( Sidas ).. pierwsze dwa trzy dni są u mnie piszczelowo słabe a na dodatek drugie buty ( Panterra ) mają a w zasadzie nie mają typowego języka. Nacisk nogi na but jest nieco inny niż przy klasycznej budowie. Dobrze sprawdzały się decathlonowe skarpetki z wkładką ale niestety mam tylko 1 parę a już ich nie ma

Link to comment
Share on other sites

dzisiaj zamówiłem jeszcze cos takiego https://wsm24.pl/p/6...iczna-snow.html

wygląda całkiem fajnie 

 

 

Obejrzyj sobie koniecznie xbionic Energizer https://bionic-sklep...RGIZER-MK2.html cena podobna a mam wrażenie, że ten produkt jest nieprzypadkowo taki jaki jest. W przypadku tego co pokazałeś to miałbym wątpliwości.

 

Wczoraj ta zlinkowana koszulka kosztowała 296 zł...

 

pozdro

Wiesiek

Link to comment
Share on other sites

fajna cena :-) nie przegięta w żadną stronę... Dzięki :-)

dzisiaj zamówiłem jeszcze cos takiego https://wsm24.pl/p/6...iczna-snow.html

wygląda całkiem fajnie 

tak więc przepierka będzie między 1 a 2 tygodniem ferii :-D  

na grudniowy wypad jestem ogarnięty :-D

 

Używał ktoś wkładek z silikonu na piszczele ( Sidas ).. pierwsze dwa trzy dni są u mnie piszczelowo słabe a na dodatek drugie buty ( Panterra ) mają a w zasadzie nie mają typowego języka. Nacisk nogi na but jest nieco inny niż przy klasycznej budowie. Dobrze sprawdzały się decathlonowe skarpetki z wkładką ale niestety mam tylko 1 parę a już ich nie ma

Jak jesteś z Warszawy, podjedź to TK Max-a np. M1 Marki.  X-Bionic (koszulka) była po 199 zł, zaś dla dzieciaków Helly Hansen komplet bielizny po 84 zł (do 152 rozmiary) - mam ten sam komplet dla dorosłych i jest bardzo ok. 

Link to comment
Share on other sites

Jak jesteś z Warszawy, podjedź to TK Max-a np. M1 Marki.  X-Bionic (koszulka) był po 199 zł, zaś dla dzieciaków Helly Hansen komplet bielizny po 84 zł (do 152 rozmiary) - mam ten sam komplet dla dorosłych i jest bardzo ok. 

 

Jestem, z Wro, która koszulka xbionic?

 

Pozdro

Wiesiek

Link to comment
Share on other sites

 

Używał ktoś wkładek z silikonu na piszczele ( Sidas ).. pierwsze dwa trzy dni są u mnie piszczelowo słabe a na dodatek drugie buty ( Panterra ) mają a w zasadzie nie mają typowego języka. Nacisk nogi na but jest nieco inny niż przy klasycznej budowie. Dobrze sprawdzały się decathlonowe skarpetki z wkładką ale niestety mam tylko 1 parę a już ich nie ma

Też po paru dniach miewałem problemy z otarciami na piszczelach. Problem rozwiązałem tak: kupiłem w jakimś markecie budowlanym okładzinę termiczną do rur "kaloryferowych". Są z takiej miękkiej pianki (w różnych kolorach). Rozciąłem i wkładam pomiędzy skarpetę a leginsy. Koszt ~ 1.40pln na obie nogi + zapas na następnych kilka lat. Robotę robi idealnie. 

Link to comment
Share on other sites

Jestem, z Wro, która koszulka xbionic?

 

Pozdro

Wiesiek

Wiesiek, to że jesteś z Wro to ja wiem, pisałem do Piskoor-a. Nie potrafię odpowiedzieć która (nie pamiętam modelu) - była zapakowana w kartonik. W środę jak jeszcze będzie mogę sprawdzić, będę w okolicy.  Nie była powieszona na wieszaku, tylko leżała w kartoniku koło gogli i kasków narciarskich.

Link to comment
Share on other sites

Wiesz, ja akurat nie pocę się zbyt obficie. Ale higiena to higiena... Po prostu tak lubię. 

Wiem, że część kolegów hołduje zasadzie, że: "...skarpety narciarskie zachowują świeżość przez cały okres ważności skipassa…", ale ja najczęściej korzystam z sezonówek… i to już stanowi pewien problem...

                                                                                                                               Pozdr.

Witam

 

Jeśli chodzi o bieliznę, to kursowało kiedyś takie powiedzenie "prawdziwy mężczyzna nosi gacie, aż z niego nie spadną". Dzisiejsze g. są  bardziej trwałe.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

fajna cena :-) nie przegięta w żadną stronę... Dzięki :-)

dzisiaj zamówiłem jeszcze cos takiego https://wsm24.pl/p/6...iczna-snow.html

wygląda całkiem fajnie 

tak więc przepierka będzie między 1 a 2 tygodniem ferii :-D  

na grudniowy wypad jestem ogarnięty :-D

 

Używał ktoś wkładek z silikonu na piszczele ( Sidas ).. pierwsze dwa trzy dni są u mnie piszczelowo słabe a na dodatek drugie buty ( Panterra ) mają a w zasadzie nie mają typowego języka. Nacisk nogi na but jest nieco inny niż przy klasycznej budowie. Dobrze sprawdzały się decathlonowe skarpetki z wkładką ale niestety mam tylko 1 parę a już ich nie ma

Może się mylę ale dla botka ID nie będziesz potrzebował wkładek na piszczele.


Link to comment
Share on other sites

Może się mylę ale dla botka ID nie będziesz potrzebował wkładek na piszczele.

mam nadzieję... choć ja mam raczej szczupłe nogi i w kazdym bucie mam pewien luz... Przetestowane na hohoho x 2 modelach.

 

a jezeli ktoś poluje na x-bionic to na snowinn.com    jest koszulka z długim rękawem Energizer za 277pln  i spodenki 3/4 za tyle samo   ( koszulka tylko xxl) 


Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Wczoraj robiłem przegląd tego co z odzieży narciarskiej jest w szafach.

A że młodzież rośnie trzeba dokonać pewnych roszad :-)

I tak się zastanawiam...

typowa 6 dniówka - ile zmian w trakcie pobytu robicie. Codziennie inna pierwsza warstwa czy np co 2 dni ?

Oczywiście dużo zależy od tego jakie warunki i jaka jazda, ale generalnie można jakieś ramy przyjąć.

to samo dotyczy skarpet... Jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałem bo miałem ich tyle że można było każdego dnia zmieniać..

Ale chłopakom stopy urosły i wygląda na to że musiałbym mieć teraz na wyjazd jakieś 20 par :-)

 

A druga sprawa... zastanawiam się gdzie jest granica pomiędzy faktyczna różnicą w jakości a funkcjonalnością..

W kurtkach widać różnicę w jakości .. Oczywiście nie uzasadniającą do końca ceny ( ale musimy mieć na uwadze że producent sprzedaje ją do dystrybucji za mniej niż 50 % ceny sklepowej )

A reszta ???

 

Skrajny przypadek ?

Np. bielizna termiczna marki Lidlowej za 29.99,- kontra X-Bionic za 899,-

Jestem w stanie zrozumieć pewne różnice w jakości wykonania, nawet w samym materiale ( wbrew pozorom poliester poliestrowi nierówny )  ale czy ona będzie 30x lepsza ?

Jak kupuję bieliznę to raczej jest to cenowo średnia półka ( 100-200pln ) ale ciekaw jestem waszych opinii

Skarpety.... Wczoraj byłem w Decathlonie bo blisko i można w padla pograć :-)  i patrzyłem właśnie na skarpety - wydają się być OK.. W składzie nawet do 80 % wełny ( choć akurat naturalne włókna raczej mnie dziwią w odzieży technicznej )  Ceny tez zupełnie przyzwoite bo od 20 do 40 pln

na drugim końcu X-Socks które dochodzą do 300 pln..

 

O ile mogę uwierzyć w naciągane opisy jak to w koszulkach temperatura jest regulowana to w bucie który po zapięciu robi się dosyć szczelną konstrukcją opisy typu kanały powietrzne w łuku stopy powodują mniejsze zmęczenie pięty wydają się być czystym marketingiem i nonsensem.

Mam jedne X-Socks ale raczej z budżetowej serii i po 2 dniach stopa czuje się w nich tak samo i zapach również podobny :-D

Osobiście idealne skarpetki dla mnie to skarpety których już niestety chyba w Decathlonie nie ma czyli model z wszytym ochraniaczem piszczeli ( taka piankowa 5mm wszyta wkładka na piszczelu )

 

Jakoś dawniej mniejszy wybór = mniej problemów :-)

Ponoć bielizna termiczna z lidla była spidera czy innej wiodącej marki robione specjalnie dla lidla bez znaczka - taniej i wcale nie gorzej ;)


Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...