Mitek Napisano 21 godzin temu Udostępnij Napisano 21 godzin temu Cześć No ja wprawdzie mam krócej bo 28km ale średnia też 25 km/h wyszła. Wiatr.. właściwie był ale pod wiatr miałem tylko na asfaltach więc się nie liczy. Dla mnie jazda pod wiatr to takie ćwiczenie cierpliwości, przyspieszasz powoli ale jak już się ustali dobrą kadencję to idzie. Za to z powrotem będzie lepiej jechać i to fajna perspektywa. Tak, gravel to geometrycznie taka bardziej szosa i też mam wrażenie, że cały ciężar trzymam na rękach, oczywiście myślę o górnym chwycie bo na dolnym praktycznie nie jeździłem. Może przesunięcie siodła coś by dało... Trzymaj się. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu 4 godziny temu, Mitek napisał: Tak, gravel to geometrycznie taka bardziej szosa i też mam wrażenie, że cały ciężar trzymam na rękach, oczywiście myślę o górnym chwycie bo na dolnym praktycznie nie jeździłem. Może przesunięcie siodła coś by dało... No coś będę kombinował z tym ustawieniem bo cuduje strasznie z trzymaniem rąk. Dziś nawet miałem mrowienie lewej dłoni tak przy 26 km więc to nie było przyjemne uczucie . Najgorzej jest na leśnych ścieżkach gdzie są nierówności tu czuć ciężar ciała w dłoniach . Może to tylko kwestia przyzwyczajenia 🤷♂️ bo jednak na prostej kierownicy wszystko jest ok . Ciort wie trzeba więcej pojeździć . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu 5 minut temu, PaVic napisał: No coś będę kombinował z tym ustawieniem bo cuduje strasznie z trzymaniem rąk. Dziś nawet miałem mrowienie lewej dłoni tak przy 26 km więc to nie było przyjemne uczucie . Najgorzej jest na leśnych ścieżkach gdzie są nierówności tu czuć ciężar ciała w dłoniach . Może to tylko kwestia przyzwyczajenia 🤷♂️ bo jednak na prostej kierownicy wszystko jest ok . Ciort wie trzeba więcej pojeździć . Staraj się znaleźć taki chwyt, aby dłoń nie była zgięta w nadgarstku, tylko była przedłużeniem przedramienia. Jak masz mrowienie w dłoni, to co jakiś czas trzeba zmienić chwyt. Mam to samo, ale podczas jazdy na rowerze trekkingowym, dlatego kupiłem chwyty, które unoszą mi nadgarstki, aby nie były złamane w stosunku do przedramion. Jak to nie pomoże zainwestuj w lemondke, odciąża ręce, bo opierasz się na łokciach, a przy okazji masz bardziej aerodynamiczną sylwetkę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu A jeszcze dopytam, podczas jazdy dłonie masz na klamkomanetkach, czy na kierownicy? Chwyt na klamkomanetkach pozwala uniknąć zgięcia w nadgarstku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu 37 minut temu, kordiankw napisał: Staraj się znaleźć taki chwyt, aby dłoń nie była zgięta w nadgarstku, tylko była przedłużeniem przedramienia. Jak masz mrowienie w dłoni, to co jakiś czas trzeba zmienić chwyt. Mam to samo, ale podczas jazdy na rowerze trekkingowym, dlatego kupiłem chwyty, które unoszą mi nadgarstki, aby nie były złamane w stosunku do przedramion. Jak to nie pomoże zainwestuj w lemondke, odciąża ręce, bo opierasz się na łokciach, a przy okazji masz bardziej aerodynamiczną sylwetkę. Niby taki mam chwyt, że nadgarstek jest naturalnie ułożony tu jakiegoś zgięcia nie ma. Ogólnie większość czasu trzymam na manetkach które z prostego ustawienia przesunąłem lekko do środka bo tak naturalnie mi wychodzi trzymanie. Pozycja jest nowa więc myślę,że trzeba przyzwyczaić ręce . Po szutrach czy leśnych ścieżkach zawsze trzymam manetki bo tu są hamulce jedynie na prostych odcinkach asfaltowych chwyt mam boczny lub na zgięciu kierownicy i tak cuduje to trzymanie, raz tak raz inaczej . A samo mrowienie pierwszy raz miałem, puściłem kierownicę tą dłonią chwilę wyprostów/zgięć palców i przeszło . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano 15 godzin temu Udostępnij Napisano 15 godzin temu Najczęstszą przyczyną mrowienia i drętwienia rąk jest zbyt bliskie położenie siodełka względem kierownicy. Siodełko wypoziomowane ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 15 godzin temu Udostępnij Napisano 15 godzin temu 18 minut temu, Edwin napisał: Najczęstszą przyczyną mrowienia i drętwienia rąk jest zbyt bliskie położenie siodełka względem kierownicy. Siodełko wypoziomowane ? Siodło jest oke, ale może faktycznie z cm dwa odsunąć do tyłu 🧐 coś pokombinuje 😏 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano 15 godzin temu Udostępnij Napisano 15 godzin temu (edytowane) 4 minuty temu, PaVic napisał: Siodło jest oke, ale może faktycznie z cm dwa odsunąć do tyłu 🧐 coś pokombinuje 😏 Żadne dwa cm, to już kosmiczne zmiany. Dużo jest filmów w sieci o prawidłowym ustawieniu. Edytowane 15 godzin temu przez Edwin Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu 7 godzin temu, PaVic napisał: Pracuj, pracuj bo 2 extra kg to śmiech jeżeli chcesz zejść poniżej 90 gdyby to było 10kg to zrozumiałbym bardziej,że jest ciężko a tak 🤷♂️ Tobie łatwo to pisać bo jesteś jeszcze młody, w starszym wieku trudniej stracić każdy kilogram, zresztą podobno jet to niezdrowe, zbyt szybka utrata wagi może świadczyć o poważnej chorobie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 9 godzin temu, Jan napisał: Tobie łatwo to pisać bo jesteś jeszcze młody, w starszym wieku trudniej stracić każdy kilogram, zresztą podobno jet to niezdrowe, zbyt szybka utrata wagi może świadczyć o poważnej chorobie Cześć Nie, Paweł pisze słusznie a sprawa nie zależy od wieku. Przestać jeść można w każdym wieku i ruszać się jak należy również w każdym. Choroba też od wieku nie zależy choć oczywiście w późniejszym wieku jest bardziej prawdopodobna. Zresztą problem nadwagi u człowieka wynika, głównie z zaburzenia procesu poszukiwania pokarmu - wymaga zbyt mało energii. Naturalny sposób odżywiania się dla nas jest przecież inny. Pozdrio Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Godzinę temu, Mitek napisał: Choroba też od wieku nie zależy choć oczywiście w późniejszym wieku jest bardziej prawdopodobna. No i tu można zacząć dyskusję „temat rzeka” jak zmienialiśmy w ostatnich latach nawyki żywieniowe bo ja jak sięgam pamięcią na dwa domy rodzinne dziadków którzy mieli gospodarkę to właśnie jedli na późne dla siebie śniadanie ( wcześnie wstawali ) i treściwą obiadokolację a za dnia „ciężko”na roli pracowali dodatkowo na śniadanie zawsze coś gorącego typu zupa a nie suche jedli czyli kanapeczki z herbatką . Chodzili spać z „kurami” więc od 19 max 20 nic już nie jedli - byli zdrowi i silni, sport był naturalny a nie siłownie i męczenie pojedynczych mięśni itp Dziś jakość jedzenia to każdy wie jaka jest i tu rozpisywać się w tym temacie nie ma co bo dziadowskie przetworzone produkty spożywamy każdego dnia a później choroby są niestety nieuniknione i konsumujemy po 5 posiłków dziennie bez większej aktywności dziennej ( praca siedząca ) więc nie ma co się dziwić, że dziś nadwaga to duży problem zresztą wystarczy spojrzeć na dzieciaki -tu też mniejsza aktywność za dnia a więcej spożywania dziadostwa sklepowego . 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 33 minuty temu, PaVic napisał: ciężko”na roli pracowali dodatkowo na śniadanie zawsze coś gorącego typu zupa a nie suche jedli czyli kanapeczki z herbatką . Mądrzy Ci Twoi dziadkowie. To klucz takie śniadanie. Mi nikt tej wiedzy nie przekazał,a przez całe życie tak właśnie jadam śniadania. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) W dniu 24.04.2026 o 16:12, Edwin napisał: To nie tajemnica ,niejednokrotnie pisałem 57 latek nie wiedzieć czemu już 😀 Nadwagi żadnej nie mam i dalej czuję, że mam 40😀 zdjęcie już wrzucałem wcześniej😁 To taki trening do wkręcania tyczek na slalomie😀😀 Efekty widać a nadwagi brak 👍👏 czyli da się 🤪 Osobiście jako dziecko wolałem jagodzianki od Sarzyńskiego z Kazimierskiej piekarni plus ciepłe mleko od krowy zamiast ciepłej zupy 😏 ale tak pamiętam dzieciństwo na wsi kiedy tam bywałem ,że starsi takie śniadania jedli . Edytowane 59 minut temu przez PaVic Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.