Edwin Napisano Piątek o 14:12 Udostępnij Napisano Piątek o 14:12 (edytowane) 3 godziny temu, Gabrik napisał: A te 178, to przy jakim wieku Edwin, że tak niedyskretnie zapytam? 🫠 To nie tajemnica ,niejednokrotnie pisałem 57 latek nie wiedzieć czemu już 😀 Nadwagi żadnej nie mam i dalej czuję, że mam 40😀 zdjęcie już wrzucałem wcześniej😁 To taki trening do wkręcania tyczek na slalomie😀😀 Edytowane Piątek o 17:31 przez Edwin 2 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano Piątek o 15:22 Udostępnij Napisano Piątek o 15:22 (edytowane) 2 godziny temu, PaVic napisał: Dokładnie tak całą robotę robi pozycja Aero i tyle . Ile waży nie mam bladego pojęcia ( ale sprawdzę ) tak jak nie wiem ile ten waży dokładnie - taka ciekawostka w sklepie wziąłem do ręki aluminium i ten carbon różnicy nie czułem,dwa bardzo lekkie -mtb podobnie waga piórkowa 😉. Cześć Większość standardowych rowerów ma nośność 120kg, niezależnie od wagi sprzętu. Ta z kolei ma znaczenie, czy też zaczyna mieć znaczenie przy długich przelotach albo przy tempie wyścigowym - ale wtedy ma znacznie wszystko. Co do śrubowania własnych możliwości zaś to oczywiście wspomniane przez Gabrika parametry i ich pomiar maja znaczenie jeżeli ma być to TRENING - czyli rozpisane na cykle długofalowe działanie dostosowane do jednostki itd. Zauważyłem, że jeżeli chodzi o amatorów to kluczowy jest jeden element - konsekwencja. Reszta nie ma znaczenia. Znam sporo osób powiedzmy jeżdżących, czy też mieniących się rowerzystami i niestety im większa gadżetologia, tym gorsze wyniki. Radek Gołębiewski - niekwestionowany król ultramaratonów terenowych na pytanie jak trenuje odpowiadał: "Do pracy mam 28 km, jeżdżę codziennie" - i koniec. Ja dwa lata temu zmieniłem pracę i teraz mam dokładnie 28km, niestety nie jeżdżę codziennie i w tym cały szkopuł, jestem po prostu nędzny i dlatego moge przytrzymać średnią 25km/h pod wiatr 5 przez 30, może 40 km na w miarę dobrej nawierzchni a On przez 500-600km w terenie mocno mieszanym Pozdro PS, Paweł zobacz w jakim kolorze Radek miał rower... 🙂 Z tego co kojarzę Radek miał jeden rower i robił/robi - takie rzeczy: https://www.polityka.pl/podkasty/rowerowy/2338203,1,radzilla-czyli-jak-sie-hartuja-50-latki-oto-polak-ktory-ukonczyl-morderczy-ultrawyscig.read Edytowane Piątek o 15:34 przez Mitek 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano Piątek o 15:34 Udostępnij Napisano Piątek o 15:34 Dokładnie @Mitekmasz rację systematyczność i nawet niewielki dystansu codziennie ,to klucz ,dla amatora. Trochę lat temu się o tym przekonałem jeżdżąc zimą na rowerze ,pierwszy wiosenny przejazd na Sowę 78 km z bardzo dużymi przewyższeniami nie stanowił problemu. Ja porzuciłem rower ,a jeden mój dobry kumpel nakręcił od tego czasu 48.000 km w/g aplikacji strava. Ja teraz traktuję siebie mianem niedzielnego rowerzysty😀 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano Piątek o 15:47 Udostępnij Napisano Piątek o 15:47 Jak w aplikacji - to gość. Aplikacja jest najważniejsza. Jakby jeździł tak sobie to równie dobrze mógłby nie jeździć. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano Piątek o 15:57 Udostępnij Napisano Piątek o 15:57 (edytowane) 33 minuty temu, Mitek napisał: Jak w aplikacji - to gość. Aplikacja jest najważniejsza. Jakby jeździł tak sobie to równie dobrze mógłby nie jeździć. Bez aplikacji ciężko zliczyć km 😀pozdro Liczniki i rowery się zmienia. A o aplikacji wspomniałem po prostu, bo w niej zauważyłem jego statystyki. Nigdy się tym nie chwalił i nie byłem świadomy jego nalatanych km. Edytowane Piątek o 16:21 przez Edwin Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano Piątek o 16:30 Udostępnij Napisano Piątek o 16:30 Godzinę temu, Mitek napisał: niestety im większa gadżetologia, tym gorsze wyniki. Racja .. dlatego siedzę w domu... 🙂 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano Piątek o 16:54 Udostępnij Napisano Piątek o 16:54 22 minuty temu, Lexi napisał: Racja .. dlatego siedzę w domu... 🙂 Nie pierd... a te wszystkie rowery w swojej stajni, to tylko myjesz i się na nie patrzysz...😁 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano Piątek o 16:56 Udostępnij Napisano Piątek o 16:56 1 minutę temu, Edwin napisał: Nie pierd... a te wszystkie rowery w swojej stajni, to tylko myjesz i się na nie patrzysz...😁 I jeszcze zdjęcia robi... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano Piątek o 16:57 Udostępnij Napisano Piątek o 16:57 Teraz, Edwin napisał: Nie pierd... a te wszystkie rowery w swojej stajni, to tylko myjesz i się na nie patrzysz...😁 Kolekcjonuje .. jak narty - jestem gadżeciarzem - Gadżeciarz to brzmi dumnie !! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano Piątek o 17:03 Udostępnij Napisano Piątek o 17:03 1 minutę temu, Lexi napisał: Kolekcjonuje .. jak narty - jestem gadżeciarzem - Gadżeciarz to brzmi dumnie !! Jeśli taki gadżeciaż ,jak w nartach jeśli chodzi o rower ,to na pewno nie rdzewieją. Nie mam więcej pytań 😀 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano Piątek o 17:54 Udostępnij Napisano Piątek o 17:54 10 godzin temu, PaVic napisał: Dobre pytanie 😤 nie pomyślałem sugerując się GPS 🤨 licznik montowali w sklepie ( dwa sensory sa zamontowane jeden na korbie drugi na kole ) ale bank nic przy ustawieniach nie robili i ja również, no muszę zajrzeć do aplikacji bo w samym liczniku nie zauważyłem żeby można było coś w parametrach zmienić . @Marcos73 ty coś grzebałeś w tych parametrach ustawiając swój licznik ? Ale jakie parametry? W nawigacji też ustawiasz samochód jakim jedziesz? To nie licznik, tylko nawigacja i bazuje o dane geolokalizacyjne. Różnica będzie między zwykłym licznikiem a tą nawigacją. Czas jazdy będzie się różni także przy postojach, bo ma zwłokę, przed zatrzymaniem i po ruszeniu. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano Piątek o 20:27 Udostępnij Napisano Piątek o 20:27 2 godziny temu, Marcos73 napisał: Ale jakie parametry? W nawigacji też ustawiasz samochód jakim jedziesz? To nie licznik, tylko nawigacja i bazuje o dane geolokalizacyjne. Różnica będzie między zwykłym licznikiem a tą nawigacją. Czas jazdy będzie się różni także przy postojach, bo ma zwłokę, przed zatrzymaniem i po ruszeniu. pozdro Dziś czytałem, że kalibracja jest automatyczna ale jest możliwość ustawienia precyzyjnego wystarczy wejść w ustawienia. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano Piątek o 20:35 Udostępnij Napisano Piątek o 20:35 5 godzin temu, Mitek napisał: Do pracy mam 28 km, jeżdżę codziennie Ja mam 32 km do roboty i tylko dwa dni w tygodniu a i tak jeżdżę autem 😉 życie to nie wyścig i tak do tego podchodzę dlatego szanuję i dozuje umiejętnie korzystając z dobrodziejstw które mam. Rybki,rower czy od niedawna narty to tylko dodatek do codzienności dla mojej przyjemności a nie obowiązek . A z konsekwencją i systematycznością pełna zgoda 👍 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano Piątek o 21:17 Udostępnij Napisano Piątek o 21:17 Cześć No to ja jeżdżę na rowerze jak tylko mogę bo lubię jeździć. To jest rozwiązanie idealne bo czas na dojazd i tak się marnuje a można go przeobrazić w czystą przyjemność. No niestety trzeba wcześniej wstać i później się wraca bo to jednak w sumie wychodzi prawie 2 i pół godziny i nic się raczej nie wymyśli. Ale właśnie fajnie zmusza do konsekwencji bo czasami się nie chce jak cholera, zwłaszcza w zimie lub gdy pogoda wredna ale to tylko do momentu wyjścia z domu. Pozdrowienia 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu W dniu 24.04.2026 o 23:17, Mitek napisał: Cześć No to ja jeżdżę na rowerze jak tylko mogę bo lubię jeździć. To jest rozwiązanie idealne bo czas na dojazd i tak się marnuje a można go przeobrazić w czystą przyjemność. No niestety trzeba wcześniej wstać i później się wraca bo to jednak w sumie wychodzi prawie 2 i pół godziny i nic się raczej nie wymyśli. Ale właśnie fajnie zmusza do konsekwencji bo czasami się nie chce jak cholera, zwłaszcza w zimie lub gdy pogoda wredna ale to tylko do momentu wyjścia z domu. Pozdrowienia No każdy ma swoje priorytety. Ja kiedyś kilka razy pojechałem rowerem ale po 12h i po nocy szczególnie stwierdziłem ,że wolę autem jechać/wracać bo czasu w tygodniu mam tyle,że już dojazd do pracy mogę sobie darować 😏 pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.