star Napisano 14 godzin temu Udostępnij Napisano 14 godzin temu (edytowane) 1 minutę temu, johnwick napisał: Przynajmniej nauczyłeś się pisać z wielkich liter... To nie ja. To AI poprawiła. Dla mnie szacunek nie mierzy się wielkością liter. Po co komu wielkie litery, jak obok inwektywy? Edytowane 14 godzin temu przez star 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 14 godzin temu Udostępnij Napisano 14 godzin temu 2 minuty temu, star napisał: O czym Ty piszesz, jakie książki? Skąd je wyciągnąłeś? Samokrytyka godna pochwały. Choć Kordian z Ciebie mierny. Taka choroba nazywa się DZT. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 14 godzin temu Udostępnij Napisano 14 godzin temu Teraz, Mitek napisał: Taka choroba nazywa się DZT. To się lecz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnwick Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu 57 minut temu, star napisał: To nie ja. To AI poprawiła. Dla mnie szacunek nie mierzy się wielkością liter. Po co komu wielkie litery, jak obok inwektywy? Mhm, gratuluję, że AI musi po Tobie poprawiać, skoro sam nie umiesz pisać poprawnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu (edytowane) 26 minut temu, johnwick napisał: Mhm, gratuluję, że AI musi po Tobie poprawiać, skoro sam nie umiesz pisać poprawnie. Piszę do Ciebie z wielkiej litery. Nie z sentymentu, lecz czystej maniery. Bo choć charakter Twój całkiem jest mały, to formy grzecznościowe tak mi kazały. Edytowane 12 godzin temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnwick Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu 25 minut temu, star napisał: Piszę do Ciebie z wielkiej litery. Nie z sentymentu, lecz czystej maniery. Bo choć charakter Twój całkiem jest mały, to formy grzecznościowe tak mi kazały. Piękny wierszyk wzruszyłem się. Ale zaprzeczasz w nim sam sobie, gratuluję. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu (edytowane) 10 minut temu, johnwick napisał: Piękny wierszyk wzruszyłem się. Ale zaprzeczasz w nim sam sobie, gratuluję. To nie ja, to AI wzorowana na Sztaudyngerze. Mi by się nie chciało dla Ciebie wiersza pisać. Nie bądź taki delikatny, twardy bądź jak Roman Bratny. Teraz Waligórski... System wyważeń Dostał kiedyś Dreptak dyrektywę dziwną, By spłodził satyrę, ale pozytywną. Usiadł więc przy biurku, napił się koniaku I machnął satyrę na Resort Dreptaków. Zrobiła się chryja, Dreptaka wezwali: - Przeczytajcie głośno, coście napisali! Zapoznał ich Dreptak z tym swoim kawałkiem: - Resort jest do kitu, atoli nie całkiem! Odezwał się pewien działacz starej daty: - Cóż, jest tu pozytyw, choć jest i negatyw! - Owszem - dodał drugi - też mam takie zdanie, Gryząca ironia, a przy tym uznanie! Wtem wyskoczył trzeci, pozbawiony taktu: - To nie jest satyra, lecz stwierdzenie faktu! Natomiast w satyrze pisać by musiało, Że, nieprawdaż, Resort... (tutaj go zatkało), Redaktor naczelny przeciął problem łatwo: - Satyra to dobra, ale nie zanadto, Jej autor jest zdolny, ale nie nadmiernie, Oddał treść prawdziwie, chociaż niezbyt wiernie, Więc stosując system ostrożnych wyważeń, Czekajmy z satyrą na rozwój wydarzeń! Co rzekłszy, dał rozkaz zamknięcia narady, Był bowiem odważny. Ale bez przesady. Edytowane 12 godzin temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnwick Napisano 11 godzin temu Udostępnij Napisano 11 godzin temu 30 minut temu, star napisał: To nie ja, to AI wzorowana na Sztaudyngerze. Mi by się nie chciało dla Ciebie wiersza pisać. Nie bądź taki delikatny, twardy bądź jak Roman Bratny. Teraz Waligórski... System wyważeń Dostał kiedyś Dreptak dyrektywę dziwną, By spłodził satyrę, ale pozytywną. Usiadł więc przy biurku, napił się koniaku I machnął satyrę na Resort Dreptaków. Zrobiła się chryja, Dreptaka wezwali: - Przeczytajcie głośno, coście napisali! Zapoznał ich Dreptak z tym swoim kawałkiem: - Resort jest do kitu, atoli nie całkiem! Odezwał się pewien działacz starej daty: - Cóż, jest tu pozytyw, choć jest i negatyw! - Owszem - dodał drugi - też mam takie zdanie, Gryząca ironia, a przy tym uznanie! Wtem wyskoczył trzeci, pozbawiony taktu: - To nie jest satyra, lecz stwierdzenie faktu! Natomiast w satyrze pisać by musiało, Że, nieprawdaż, Resort... (tutaj go zatkało), Redaktor naczelny przeciął problem łatwo: - Satyra to dobra, ale nie zanadto, Jej autor jest zdolny, ale nie nadmiernie, Oddał treść prawdziwie, chociaż niezbyt wiernie, Więc stosując system ostrożnych wyważeń, Czekajmy z satyrą na rozwój wydarzeń! Co rzekłszy, dał rozkaz zamknięcia narady, Był bowiem odważny. Ale bez przesady. Ja jebie. Chyba każdy lubi coś wartościowego poczytać, ale nie w takiej konwencji nudziarza. Inwokację jak wrzucę to polakujesz? - to jest Twój tok rozumowania. Nie wiem, dla jakich nawiedzeńców to wrzucasz. Piłuj się dalej z tymi Twoimi tekstami. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu (edytowane) 4 godziny temu, johnwick napisał: Ja jebie. Chyba każdy lubi coś wartościowego poczytać, ale nie w takiej konwencji nudziarza. Inwokację jak wrzucę to polakujesz? - to jest Twój tok rozumowania. Nie wiem, dla jakich nawiedzeńców to wrzucasz. Piłuj się dalej z tymi Twoimi tekstami. Tylko dla ciebie, dla nikogo innego. A teksty cudze. Sam bym tego lepiej nie wymyślił. PS. A tymczasem bierę złom i jadę na narty na nasz kamieński lodowiec, czego tobie i mitkewi też życzę... oczywiście nie na czterech parach nart bo przecież się nie rozdwoicie. No chyba, że z tym piłowaniem jakaś akcja? AI nie poprawiła? Edytowane 7 godzin temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnwick Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu (edytowane) 44 minuty temu, star napisał: Tylko dla ciebie, dla nikogo innego. A teksty cudze. Sam bym tego lepiej nie wymyślił. PS. A tymczasem bierę złom i jadę na narty na nasz kamieński lodowiec, czego tobie i mitkewi też życzę... oczywiście nie na czterech parach nart bo przecież się nie rozdwoicie. No chyba, że z tym piłowaniem jakaś akcja? AI nie poprawiła? No, widać nie poprawiła, skoro dalej nie jesteś w stanie poprawnie napisać Ty nasz ukochany Mickiewiczu. Edytowane 6 godzin temu przez johnwick Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnwick Napisano 6 godzin temu Udostępnij Napisano 6 godzin temu (edytowane) 4 minuty temu, johnwick napisał: . Edytowane 6 godzin temu przez johnwick Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu Godzinę temu, johnwick napisał: No, widać nie poprawiła, skoro dalej nie jesteś w stanie poprawnie napisać Ty nasz ukochany Mickiewiczu. Myślałem, że to twoje piłowanie to jakaś literówka, bo coś z kontekstem słabo… miłego dnia… Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bruner79 Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu Widzę że zawsze znajdą się Miszczowie, którzy spierdolą ciekawy wątek. 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jurek_h Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu Wracając do głównego tematu. Carpani. Kolejne niszowe narty wykonywane w najlepszej znanej technologii i ze znakomitych materiałów. Idzie za tym oczywiście relatywnie wysoka cena. Czy są w jakiś sposób wybitne na tle innych? Nie, bo takich nart na Ziemi nie ma. Od wielu lat w produkcji nart nie zaszła żadna rewolucja która dawała by znaczącą przewagę nad konkurentami. Jednocześnie to mało wyszukana technologia którą dysponują wszyscy. Czy w takim razie nie są warte swojej ceny ? Dla jednych tak a innych nie i wszyscy mają "rację" Jeśli taka decha komuś "siądzie" do wagi, stylu jazdy, trafi w cechy które są dla niego ważniejsze od innych i wypełni nutkę wyjątkowości, może być doskonałym wyborem. 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 50 minutes ago, jurek_h said: Czy są w jakiś sposób wybitne na tle innych? W moim przypadku, w zasadzie głównym argumentem był fakt, że nie biorę kota w worku, tylko coś na czym jeździłem. Kupując jakiekolwiek nowe narty (pomijam tanie marketówki, ale tego i tak bym nie brał), ciężko było by mi wydać jakiekolwiek większe pieniądze nie wiedząc co biorę. Używki to inna sprawa, bo do tysiąca złotych to w razie czego machnę ręką. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Cześć Jurku możesz sobie pisać ile chcesz. Tu to wiesz, z doświadczenia konstruktora producenta i narciarza wieloletniego. Ja również to wiem z doświadczeń jazdy na setkach różnych nart ale... Ludzie tego nie akceptują i koniec. Sami wiedzą lepiej i koniec. Nie jesteś w żaden sposób autorytetem tylko upierdliwym dziadkiem z forum. Ja podobnie na dodatek jeszcze chamskim bo często piszę wprost prawdę a nie to co chcą usłyszeć. Jeździłem na Duelu np. - to bardzo podobna narta do Carpani w sensie idei, rodowodu firmy itd. W jeździe ta narta nie różniła się niczym od innych porównywalnych modeli. Sorry ale wnerwia mnie to pozowanie na znawstwo ze szczegółowymi opisami jak dana narta chodzi i jaka jest znakomita labo nie bo wiem, że wystarczy zmienić smar, nie mówiąc o ostrzeniu albo pojechać w innych warunkach i już będzie zupełnie inna ocena. Jeżeli chcę sobie coś kupić bo jest fajne to należy to zrobić, żeby sobie zrobić przyjemność ale dobudowywanie do tego wyższej nieprawdziwej ideologii jest śmieszne. Mnie się osobiście Carpani nie podoba po prostu ale swego czasu chorowałem na OLIN i gdybym miał dostęp to bym kupił za każdą cenę ale...wiem, że na każdej innej porównywalnej narcie jeździłoby się tak samo. Pozdro 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 11 minut temu, Mitek napisał: Mnie się osobiście Carpani nie podoba po prostu Mnie też nie, ale z kategorii "widzimisia" to bym sobie zamówiła Forszty z zającem 🙃 tymczasem jednak aspekt ekonomiczny przemawia za kolejnym wyjazdem na narty z nartami które mam 😉 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Cześć Forszty...? No to znaczy, że nasza poczucie narciarskiej estetyki w sensie sprzętowym jest na zupełnie przeciwnych biegunach. 🙂 Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, Mitek napisał: Cześć Forszty...? No to znaczy, że nasza poczucie narciarskiej estetyki w sensie sprzętowym jest na zupełnie przeciwnych biegunach. 🙂 Pozdro Produkowane lokalnie w Beskidach - to się ceni. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bruner79 Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 2 godziny temu, jurek_h napisał: Wracając do głównego tematu. Carpani. Kolejne niszowe narty wykonywane w najlepszej znanej technologii i ze znakomitych materiałów. Idzie za tym oczywiście relatywnie wysoka cena. Czy są w jakiś sposób wybitne na tle innych? Nie, bo takich nart na Ziemi nie ma. Od wielu lat w produkcji nart nie zaszła żadna rewolucja która dawała by znaczącą przewagę nad konkurentami. Jednocześnie to mało wyszukana technologia którą dysponują wszyscy. Czy w takim razie nie są warte swojej ceny ? Dla jednych tak a innych nie i wszyscy mają "rację" Jeśli taka decha komuś "siądzie" do wagi, stylu jazdy, trafi w cechy które są dla niego ważniejsze od innych i wypełni nutkę wyjątkowości, może być doskonałym wyborem. W ramach ciekawostki. Mój przyjaciel jakiś czas temu zafascynowany tą marką pojechał właśnie do fabryki carpani. W planach miał zabawić się w dystrybucje. Zobaczył cały proces produkcyjny, poznał właścicieli, kupił nawet na miejscu jedną parę - która mało brakowało a sam bym od niego wziął 😉 Natomiast odpuścił temat - bo ceny już wtedy znał i niestety mimo, że narty zacne to produkt niszowy i drogi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 48 minut temu Udostępnij Napisano 48 minut temu Ja kiedyś natrafiłem w Soelden na gościa z Borde - deski ładne, pewno nietanie. Ktoś z Was miał okazję jeździć może? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SzymQ Napisano 37 minut temu Udostępnij Napisano 37 minut temu (edytowane) Bez sensu te przekomarzania o cenach. W ostatecznym rozrachunku na portalach ze sprzętem używanym, da się kupić w przedziale 300-400 PLN narty, na których z powodzeniem da się jeździć. Reszta to subiektywne odczucia, za które jedni są w stanie dopłacić 1000 a inni 5000. Ciekawi mnie jednak, jak wypadliby najwięksi forumowi szpenie w konfrontacji ze światową elitą, uzbrojoną w narty za 300 zł... Macie jakieś przemyślenia? Edytowane 23 minuty temu przez SzymQ 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 18 minut temu Udostępnij Napisano 18 minut temu 15 minut temu, SzymQ napisał: Bez sensu te przekomarzania o cenach. W ostatecznym rozrachunku na portalach ze sprzętem używanym, da się kupić w przedziale 300-400 PLN narty, na których z powodzeniem da się jeździć. Reszta to subiektywne odczucia, za które jedni są w stanie dopłacić 1000 a inni 5000. Ciekawi mnie jednak, jak wypadliby najwięksi forumowi szpenie w konfrontacji ze światową elitą, uzbrojoną w narty za 300 zł... Macie jakieś przemyślenia? Bardzo blado, wiesz dobrze o tym, podobnie jak alpejczycy na IO. Ja tam nikomu nie zaglądam do portfela, jak go stać, to niech ma, ale dziwi mnie jedynie, sprzęt za miliony monet, a na szkolenie za 2 klocki nie pojedzie, bo drogo w chuj. pozdro 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano 18 minut temu Udostępnij Napisano 18 minut temu (edytowane) 19 minutes ago, SzymQ said: Macie jakieś przemyślenia? Pewnie ch___o tylko co to ma do tego? Jak ktoś chcę wydać na zabawki dużo pieniążków, to wyda dużo pieniążków. Nie boj się Szymek, narty to i tak jest zajebiście tani sport i nie mam tu na myśli nawet glajtów. Są goście, którzy wywalą ponad 100kEUR żeby sobie kupić szybowiec, do którego bedą dokładać kilka tysięcy rocznie, żeby polatać sobie na nim 100, może 200 godzin. To jest dopiero marnowanie pieniędzy. Just now, Marcos73 said: a na szkolenie za 2 klocki nie pojedzie, bo drogo w chuj. Info dla niezorientowanych: Tym razem to nie u mnie 😉 Edytowane 17 minut temu przez lubeckim 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 10 minut temu Udostępnij Napisano 10 minut temu 5 minut temu, lubeckim napisał: Pewnie ch___o tylko co to ma do tego? Jak ktoś chcę wydać na zabawki dużo pieniążków, to wyda dużo pieniążków. Nie boj się Szymek, narty to i tak jest zajebiście tani sport i nie mam tu na myśli nawet glajtów. Są goście, którzy wywalą ponad 100kEUR żeby sobie kupić szybowiec, do którego bedą dokładać kilka tysięcy rocznie, żeby polatać sobie na nim 100, może 200 godzin. To jest dopiero marnowanie pieniędzy. Info dla niezorientowanych: Tym razem to nie u mnie 😉 Mateo, przecie ż to nie do Ciebie, tylko takie ogólne spostrzeżenia. Ponadto narciarstwo to masowy sport dla przeciętnego obywatela, a szybownictwo dla obywatela z grubym portfelem. Dwie różne zajawki i różne koszta. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.