star Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu (edytowane) 1 minutę temu, johnwick napisał: Przynajmniej nauczyłeś się pisać z wielkich liter... To nie ja. To AI poprawiła. Dla mnie szacunek nie mierzy się wielkością liter. Po co komu wielkie litery, jak obok inwektywy? Edytowane 12 godzin temu przez star 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu 2 minuty temu, star napisał: O czym Ty piszesz, jakie książki? Skąd je wyciągnąłeś? Samokrytyka godna pochwały. Choć Kordian z Ciebie mierny. Taka choroba nazywa się DZT. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu Teraz, Mitek napisał: Taka choroba nazywa się DZT. To się lecz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnwick Napisano 11 godzin temu Udostępnij Napisano 11 godzin temu 57 minut temu, star napisał: To nie ja. To AI poprawiła. Dla mnie szacunek nie mierzy się wielkością liter. Po co komu wielkie litery, jak obok inwektywy? Mhm, gratuluję, że AI musi po Tobie poprawiać, skoro sam nie umiesz pisać poprawnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu (edytowane) 26 minut temu, johnwick napisał: Mhm, gratuluję, że AI musi po Tobie poprawiać, skoro sam nie umiesz pisać poprawnie. Piszę do Ciebie z wielkiej litery. Nie z sentymentu, lecz czystej maniery. Bo choć charakter Twój całkiem jest mały, to formy grzecznościowe tak mi kazały. Edytowane 10 godzin temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnwick Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu 25 minut temu, star napisał: Piszę do Ciebie z wielkiej litery. Nie z sentymentu, lecz czystej maniery. Bo choć charakter Twój całkiem jest mały, to formy grzecznościowe tak mi kazały. Piękny wierszyk wzruszyłem się. Ale zaprzeczasz w nim sam sobie, gratuluję. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu (edytowane) 10 minut temu, johnwick napisał: Piękny wierszyk wzruszyłem się. Ale zaprzeczasz w nim sam sobie, gratuluję. To nie ja, to AI wzorowana na Sztaudyngerze. Mi by się nie chciało dla Ciebie wiersza pisać. Nie bądź taki delikatny, twardy bądź jak Roman Bratny. Teraz Waligórski... System wyważeń Dostał kiedyś Dreptak dyrektywę dziwną, By spłodził satyrę, ale pozytywną. Usiadł więc przy biurku, napił się koniaku I machnął satyrę na Resort Dreptaków. Zrobiła się chryja, Dreptaka wezwali: - Przeczytajcie głośno, coście napisali! Zapoznał ich Dreptak z tym swoim kawałkiem: - Resort jest do kitu, atoli nie całkiem! Odezwał się pewien działacz starej daty: - Cóż, jest tu pozytyw, choć jest i negatyw! - Owszem - dodał drugi - też mam takie zdanie, Gryząca ironia, a przy tym uznanie! Wtem wyskoczył trzeci, pozbawiony taktu: - To nie jest satyra, lecz stwierdzenie faktu! Natomiast w satyrze pisać by musiało, Że, nieprawdaż, Resort... (tutaj go zatkało), Redaktor naczelny przeciął problem łatwo: - Satyra to dobra, ale nie zanadto, Jej autor jest zdolny, ale nie nadmiernie, Oddał treść prawdziwie, chociaż niezbyt wiernie, Więc stosując system ostrożnych wyważeń, Czekajmy z satyrą na rozwój wydarzeń! Co rzekłszy, dał rozkaz zamknięcia narady, Był bowiem odważny. Ale bez przesady. Edytowane 9 godzin temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnwick Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu 30 minut temu, star napisał: To nie ja, to AI wzorowana na Sztaudyngerze. Mi by się nie chciało dla Ciebie wiersza pisać. Nie bądź taki delikatny, twardy bądź jak Roman Bratny. Teraz Waligórski... System wyważeń Dostał kiedyś Dreptak dyrektywę dziwną, By spłodził satyrę, ale pozytywną. Usiadł więc przy biurku, napił się koniaku I machnął satyrę na Resort Dreptaków. Zrobiła się chryja, Dreptaka wezwali: - Przeczytajcie głośno, coście napisali! Zapoznał ich Dreptak z tym swoim kawałkiem: - Resort jest do kitu, atoli nie całkiem! Odezwał się pewien działacz starej daty: - Cóż, jest tu pozytyw, choć jest i negatyw! - Owszem - dodał drugi - też mam takie zdanie, Gryząca ironia, a przy tym uznanie! Wtem wyskoczył trzeci, pozbawiony taktu: - To nie jest satyra, lecz stwierdzenie faktu! Natomiast w satyrze pisać by musiało, Że, nieprawdaż, Resort... (tutaj go zatkało), Redaktor naczelny przeciął problem łatwo: - Satyra to dobra, ale nie zanadto, Jej autor jest zdolny, ale nie nadmiernie, Oddał treść prawdziwie, chociaż niezbyt wiernie, Więc stosując system ostrożnych wyważeń, Czekajmy z satyrą na rozwój wydarzeń! Co rzekłszy, dał rozkaz zamknięcia narady, Był bowiem odważny. Ale bez przesady. Ja jebie. Chyba każdy lubi coś wartościowego poczytać, ale nie w takiej konwencji nudziarza. Inwokację jak wrzucę to polakujesz? - to jest Twój tok rozumowania. Nie wiem, dla jakich nawiedzeńców to wrzucasz. Piłuj się dalej z tymi Twoimi tekstami. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu (edytowane) 4 godziny temu, johnwick napisał: Ja jebie. Chyba każdy lubi coś wartościowego poczytać, ale nie w takiej konwencji nudziarza. Inwokację jak wrzucę to polakujesz? - to jest Twój tok rozumowania. Nie wiem, dla jakich nawiedzeńców to wrzucasz. Piłuj się dalej z tymi Twoimi tekstami. Tylko dla ciebie, dla nikogo innego. A teksty cudze. Sam bym tego lepiej nie wymyślił. PS. A tymczasem bierę złom i jadę na narty na nasz kamieński lodowiec, czego tobie i mitkewi też życzę... oczywiście nie na czterech parach nart bo przecież się nie rozdwoicie. No chyba, że z tym piłowaniem jakaś akcja? AI nie poprawiła? Edytowane 5 godzin temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnwick Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu (edytowane) 44 minuty temu, star napisał: Tylko dla ciebie, dla nikogo innego. A teksty cudze. Sam bym tego lepiej nie wymyślił. PS. A tymczasem bierę złom i jadę na narty na nasz kamieński lodowiec, czego tobie i mitkewi też życzę... oczywiście nie na czterech parach nart bo przecież się nie rozdwoicie. No chyba, że z tym piłowaniem jakaś akcja? AI nie poprawiła? No, widać nie poprawiła, skoro dalej nie jesteś w stanie poprawnie napisać Ty nasz ukochany Mickiewiczu. Edytowane 4 godziny temu przez johnwick Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnwick Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu (edytowane) 4 minuty temu, johnwick napisał: . Edytowane 4 godziny temu przez johnwick Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu Godzinę temu, johnwick napisał: No, widać nie poprawiła, skoro dalej nie jesteś w stanie poprawnie napisać Ty nasz ukochany Mickiewiczu. Myślałem, że to twoje piłowanie to jakaś literówka, bo coś z kontekstem słabo… miłego dnia… Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bruner79 Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Widzę że zawsze znajdą się Miszczowie, którzy spierdolą ciekawy wątek. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jurek_h Napisano 52 minuty temu Udostępnij Napisano 52 minuty temu Wracając do głównego tematu. Carpani. Kolejne niszowe narty wykonywane w najlepszej znanej technologii i ze znakomitych materiałów. Idzie za tym oczywiście relatywnie wysoka cena. Czy są w jakiś sposób wybitne na tle innych? Nie, bo takich nart na Ziemi nie ma. Od wielu lat w produkcji nart nie zaszła żadna rewolucja która dawała by znaczącą przewagę nad konkurentami. Jednocześnie to mało wyszukana technologia którą dysponują wszyscy. Czy w takim razie nie są warte swojej ceny ? Dla jednych tak a innych nie i wszyscy mają "rację" Jeśli taka decha komuś "siądzie" do wagi, stylu jazdy, trafi w cechy które są dla niego ważniejsze od innych i wypełni nutkę wyjątkowości, może być doskonałym wyborem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano teraz Udostępnij Napisano teraz 50 minutes ago, jurek_h said: Czy są w jakiś sposób wybitne na tle innych? W moim przypadku, w zasadzie głównym argumentem był fakt, że nie biorę kota w worku, tylko coś na czym jeździłem. Kupując jakiekolwiek nowe narty (pomijam tanie marketówki, ale tego i tak bym nie brał), ciężko było by mi wydać jakiekolwiek większe pieniądze nie wiedząc co biorę. Używki to inna sprawa, bo do tysiąca złotych to w razie czego machnę ręką. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.