star Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) 1 minutę temu, johnwick napisał: Przynajmniej nauczyłeś się pisać z wielkich liter... To nie ja. To AI poprawiła. Dla mnie szacunek nie mierzy się wielkością liter. Po co komu wielkie litery, jak obok inwektywy? Edytowane 2 godziny temu przez star 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 2 minuty temu, star napisał: O czym Ty piszesz, jakie książki? Skąd je wyciągnąłeś? Samokrytyka godna pochwały. Choć Kordian z Ciebie mierny. Taka choroba nazywa się DZT. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Teraz, Mitek napisał: Taka choroba nazywa się DZT. To się lecz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnwick Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 57 minut temu, star napisał: To nie ja. To AI poprawiła. Dla mnie szacunek nie mierzy się wielkością liter. Po co komu wielkie litery, jak obok inwektywy? Mhm, gratuluję, że AI musi po Tobie poprawiać, skoro sam nie umiesz pisać poprawnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 26 minut temu, johnwick napisał: Mhm, gratuluję, że AI musi po Tobie poprawiać, skoro sam nie umiesz pisać poprawnie. Piszę do Ciebie z wielkiej litery. Nie z sentymentu, lecz czystej maniery. Bo choć charakter Twój całkiem jest mały, to formy grzecznościowe tak mi kazały. Edytowane 1 godzinę temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnwick Napisano 45 minut temu Udostępnij Napisano 45 minut temu 25 minut temu, star napisał: Piszę do Ciebie z wielkiej litery. Nie z sentymentu, lecz czystej maniery. Bo choć charakter Twój całkiem jest mały, to formy grzecznościowe tak mi kazały. Piękny wierszyk wzruszyłem się. Ale zaprzeczasz w nim sam sobie, gratuluję. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 37 minut temu Udostępnij Napisano 37 minut temu (edytowane) 10 minut temu, johnwick napisał: Piękny wierszyk wzruszyłem się. Ale zaprzeczasz w nim sam sobie, gratuluję. To nie ja, to AI wzorowana na Sztaudyngerze. Mi by się nie chciało dla Ciebie wiersza pisać. Nie bądź taki delikatny, twardy bądź jak Roman Bratny. Teraz Waligórski... System wyważeń Dostał kiedyś Dreptak dyrektywę dziwną, By spłodził satyrę, ale pozytywną. Usiadł więc przy biurku, napił się koniaku I machnął satyrę na Resort Dreptaków. Zrobiła się chryja, Dreptaka wezwali: - Przeczytajcie głośno, coście napisali! Zapoznał ich Dreptak z tym swoim kawałkiem: - Resort jest do kitu, atoli nie całkiem! Odezwał się pewien działacz starej daty: - Cóż, jest tu pozytyw, choć jest i negatyw! - Owszem - dodał drugi - też mam takie zdanie, Gryząca ironia, a przy tym uznanie! Wtem wyskoczył trzeci, pozbawiony taktu: - To nie jest satyra, lecz stwierdzenie faktu! Natomiast w satyrze pisać by musiało, Że, nieprawdaż, Resort... (tutaj go zatkało), Redaktor naczelny przeciął problem łatwo: - Satyra to dobra, ale nie zanadto, Jej autor jest zdolny, ale nie nadmiernie, Oddał treść prawdziwie, chociaż niezbyt wiernie, Więc stosując system ostrożnych wyważeń, Czekajmy z satyrą na rozwój wydarzeń! Co rzekłszy, dał rozkaz zamknięcia narady, Był bowiem odważny. Ale bez przesady. Edytowane 34 minuty temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.