Skocz do zawartości

Atomic redster X7 mam i się chwalę :-)


artlens

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich fanów narciarstwa.


Jako w sezonie 2025 nie mogłem jeździć na nartach w tym choćby nie wiem co jadę gdziekolwiek.
Więc zakupiłem niestety ale są używane używane narty Atomic X7 (model 2024)  162 cm, zawsze te narty chciałem mieć i mam choć wolałbym nowe ale nie można mieć wszystkiego.
Narty są przygotowane zaostrzone i nasmarowane wada to w niektórych miejscach na zewnątrz są takie odpryski laminatu tak mi to wizualnie nie pasuje ale wiecie jak się "januszuje" :-).
No i od razu wspomnę jakby jakiś bogaty żartowniś sugerował jakąś piankę z Castoramy te narty mają Panie "łóódkore" prawdziwe drewno nawet dwa rodzaje, tytan i "rewoszoki" ;-)...sorki ale musiałem. 🙂
Poprzednie narty z pianki przeją syn i ostatnio we Włoszech skakał na nich na snowparkach 🙂 i dalej są spoko (atomic RX).
Jest plan na ferie udać się w Alpy prawdopodobnie Włochy (mój pierwszy wyjazd w niepolskie góry) jak wypali to będę się tam na nich męczył lub nie 🙂 oczywiście mógłbym kupić coś dla mnie łatwiejszego ale lepiej mieć dobrą nartę tak myślę ...
Pozdro M.

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie 🙂, dla siebie... Wiem że wszystko jest nie tak ale ta długość jest dla mnie sprawdzona nie chcę dłuższych nart nawet jeżeli powinienem  w teorii mieć owe (wzrost 175 cm) no i mieszczą się w bagażniku. No i ma syna 🙂właściwie to dwójkę 🙂 🙂 🙂 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, artlens napisał:

Nie 🙂, dla siebie... Wiem że wszystko jest nie tak ale ta długość jest dla mnie sprawdzona nie chcę dłuższych nart nawet jeżeli powinienem  w teorii mieć owe (wzrost 175 cm) no i mieszczą się w bagażniku. No i ma syna 🙂właściwie to dwójkę 🙂 🙂 🙂 

no to dużo radości na tych nowych nartach życzę i udanego urlopu we Włoszech- jaka destynacja ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Wiesz to jest tak. Każdy jest człowiekiem wolnym i wybór należy do niego i szacun - baw się znakomicie i z radością.

Ale to jest tak:

Do auta kupujesz zazwyczaj zalecane opony aby sprawowało się zgodnie z Twoimi oczekiwaniami i zaleceniami producenta. Teraz wyobraź sobie, że do sporego SUVa jakoś udało Ci się wstawić koła z oponami od Corsy... jeździć się da ale trakcji nie oczekuj - jak wytrzymają...

Linia X to narta oparta na narcie GS. Pierwotnie X9 była chyba jedna z najlepszych na rynku nart tzw, uniwersalnych GS (bo to nie był Master) - no i była piękna i znakomicie zrobiona. Po dwóch czy trzech latach zrobili jej tzw ułagodzenie i ją zniszczyli strasznie. Nie wiem jak wygląda sprawa z X7 ale wnioskuje, że to taki odelżony model X9 sądząc z parametrów zeszli bardziej w kierunku SL. Jako nartę uniwersalną opartą wydaje się, że należałoby ja dobrać wzrost -5, max -10. Ale jest to narta oparta na GS a więc dobór powinien być chyba dłuższy - chodzi o rozkład sztywności poszczególnych części narty, ale może ta konstrukcja już żyje własnym życiem..?

Proponuję, żeby przyjąć to ostatnie założenie i się cieszyć ale... ważne, żeby zdawać sobie sprawę z niestandardowości działania i nie oczekiwać cudów.

Serdecznie pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć 
Ten przykład z oponami jest raczej nie trafny bo raczej do suwa ciężko zamontować koła z Corsy czy nawet opony a nawet raczej nikt na ten pomysł nie wpadnie jak już będziesz miał suwa to raczej nie kupisz tanich opon bo ci wcisną coś drogiego 🙂 suwami to raczej kobiety jeżdzą a faceci bo muszą:-), no chyba że świadomie kupisz chińskie opony..;-).
 

Ja bym powiedział tak masz corse ale chcesz coś lepszego bo samochód cię męczy no i kupujesz powiedzmy golfa ale takiego z ciut lepszym silnikiem myślisz może ten samochód będzie za "trudny" dla mnie i nagle odkrywasz że samochód lepiej jeździ przyspiesza i lepiej hamuje a dodatkowo fotel jakby wygodniejszy..
 

Ja to na nartach się nie znam ale wiem że każda narta od moich rx która jest ciut lepsza będzie dobra być może ten model może będzie za trudny dla mnie bo ja ledwo jeżdżę na nartach ale prawdopodobnie wszystkie te narty w podobnej klasie się będą różniły się tylko niuansami które wykorzysta dobry narciarz i mógłbym miesiącami szukać złotego grala 🙂dodam że większość ludzi jeździ na wypożyczonych przypadkowych nartach i rozjeżdżonych butach więc i tak jestem w lepszej sytuacji swoje buty i narty, a tak u mnie jak podobnie jak u ajfoniarzy tylko apple, wybór prosty tylko atomic 🙂 wiem jest to głupie ale przynajmniej łatwiej i szybciej kupie i nie szukam obok.
 

Oglądałem jakieś testy i wnioskuje że to jest dobra narta dobrze zbudowana a dla mnie chyba najważniejsze żeby była sztywniejsza niż poprzednie 🙂 Mógłbym kupić np model X5 który jest łatwiejszy do ogarnięcia tylko poco ? Myślę że może na tych zacznę jako tako poprawnie jeździć choć nie wiem zobaczymy ale raczej to może być tylko lepiej, a długość zdarza mi śię jezdzić na polskich jakiśch gównianych stokach gdzie jest często wąsko i mało miejsca więc ta długość jest ok.. zaczynałem na 158 starych atomach z giełdy w Wawie  dawały rade... nochyba ze Alpy :-)..

Co do wyjazdu jeszcze nie wiem ma to ogarnąć kumpel i zabieramy dzieci nastolatkowie więc trochę masakra i chyba 2 samochody raczej Włochy..jak nie wypali biorę passata i gdzieś pojadę 🙂

20251231_110713.jpg

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, artlens napisał:

Nie 🙂, dla siebie... Wiem że wszystko jest nie tak ale ta długość jest dla mnie sprawdzona nie chcę dłuższych nart nawet jeżeli powinienem  w teorii mieć owe (wzrost 175 cm) no i mieszczą się w bagażniku. No i ma syna 🙂właściwie to dwójkę 🙂 🙂 🙂 

Na alpejskich stokach szybko zweryfikujesz i zmienisz zdanie,co do długości swoich nart. Udanych szusów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

40 minutes ago, artlens said:

Dzięki ja sie nie upieram jak będą za krótkie kupię wtedy nowe dłuzsze

Tylko skąd będziesz wiedział że to problem nart a nie Twoich umiejętności?

Ja się przesiadłem z Head Magnum 177  na Atomic X9 182 (te z drutami jeszcze i bez GW) i to zdecydowanie poprawiło pewność i stabilność w trakcie jazdy. Nawet nie chodzi o te kilka centymetrów ale też o to że X9 jednak trochę sztywniejsze są i mniejszy rocker mają (albo i nie mają go bo to niby full cramber). Generalnie na mnie i tak one są pod wzrost (189 i waga niestety bardzo słuszna) ale dłuższych w tej serii już nie ma.

Z trzeciej strony tak czy siak problemy na tych czy poprzednich to umiejętności i kondycja.

Edytowane przez Bacek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

NO włąśnie jak pojeżdże to będę wiedział 😉 poprostu jeżeli będzie mi wszystko pasowało to będzie ok a jak np będę czuł że coś nie tak w tedy będę kombinował np jak już zacząłem jeździć na rx-ach wiedziałem że są za miękkie o jakby mniej stabilne, zobaczymy.. Tutaj jest podobnie jak u ciebie inny roker i lepsza sztywność przypuszczam ze może być tylko lepiej.. a umiejętności słabe ale będę poprawiał 🙂

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, artlens napisał:

NO włąśnie jak pojeżdże to będę wiedział 😉 poprostu jeżeli będzie mi wszystko pasowało to będzie ok a jak np będę czuł że coś nie tak w tedy będę kombinował np jak już zacząłem jeździć na rx-ach wiedziałem że są za miękkie o jakby mniej stabilne, zobaczymy.. Tutaj jest podobnie jak u ciebie inny roker i lepsza sztywność przypuszczam ze może być tylko lepiej.. a umiejętności słabe ale będę poprawiał 🙂

jakoś nigdy nie miałem szczęścia do Atomików , na przełomie wieków miałem 3 pary takich pięknych z szachownicami jak Herminator ale żadne nie przetrwały jednego sezonu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, artlens napisał:

Cześć 
Ten przykład z oponami jest raczej nie trafny bo raczej do suwa ciężko zamontować koła z Corsy czy nawet opony a nawet raczej nikt na ten pomysł nie wpadnie jak już będziesz miał suwa to raczej nie kupisz tanich opon bo ci wcisną coś drogiego 🙂 suwami to raczej kobiety jeżdzą a faceci bo muszą:-), no chyba że świadomie kupisz chińskie opony..;-).
 

Ja bym powiedział tak masz corse ale chcesz coś lepszego bo samochód cię męczy no i kupujesz powiedzmy golfa ale takiego z ciut lepszym silnikiem myślisz może ten samochód będzie za "trudny" dla mnie i nagle odkrywasz że samochód lepiej jeździ przyspiesza i lepiej hamuje a dodatkowo fotel jakby wygodniejszy..
 

Ja to na nartach się nie znam ale wiem że każda narta od moich rx która jest ciut lepsza będzie dobra być może ten model może będzie za trudny dla mnie bo ja ledwo jeżdżę na nartach ale prawdopodobnie wszystkie te narty w podobnej klasie się będą różniły się tylko niuansami które wykorzysta dobry narciarz i mógłbym miesiącami szukać złotego grala 🙂dodam że większość ludzi jeździ na wypożyczonych przypadkowych nartach i rozjeżdżonych butach więc i tak jestem w lepszej sytuacji swoje buty i narty, a tak u mnie jak podobnie jak u ajfoniarzy tylko apple, wybór prosty tylko atomic 🙂 wiem jest to głupie ale przynajmniej łatwiej i szybciej kupie i nie szukam obok.
 

Oglądałem jakieś testy i wnioskuje że to jest dobra narta dobrze zbudowana a dla mnie chyba najważniejsze żeby była sztywniejsza niż poprzednie 🙂 Mógłbym kupić np model X5 który jest łatwiejszy do ogarnięcia tylko poco ? Myślę że może na tych zacznę jako tako poprawnie jeździć choć nie wiem zobaczymy ale raczej to może być tylko lepiej, a długość zdarza mi śię jezdzić na polskich jakiśch gównianych stokach gdzie jest często wąsko i mało miejsca więc ta długość jest ok.. zaczynałem na 158 starych atomach z giełdy w Wawie  dawały rade... nochyba ze Alpy :-)..

Co do wyjazdu jeszcze nie wiem ma to ogarnąć kumpel i zabieramy dzieci nastolatkowie więc trochę masakra i chyba 2 samochody raczej Włochy..jak nie wypali biorę passata i gdzieś pojadę 🙂

20251231_110713.jpg

Cześć

Nie zmiennie życząc Ci znakomitych wrażeń - powaga! Muszę nieco sprostować.

1. Przykład z Corsą jest idealny ponieważ taki dobór nart (w sensie długości tej narty dla Ciebie a nie modelu) jest wysoce irracjonalny. Niweczysz nim wszystkie korzyści w których piszesz apropos golfa.

2. Dwa uwielbienie firmy jest normalne - wszystkie firmy robią modele dobre i gorsze ale porównywalne lub identyczne w odczuciach z jazdy. Dobrze dobrana i przygotowana, nawet słabsza narta z wypożyczalni będzie znacznie lepsza niż najlepszy model źle dobrany rozmiarowo.

3. Testy są raczej do oglądania - to marketing i reklama abyś kupił produkt - jakbyś wcześniej tego nie załapał. Chciałeś nartę sztywniejszą - to było dla Ciebie najważniejsze - ale dobierając nartę zdecydowanie za krótką niweczysz całkowicie ten element - o tym piszę już 3 czy 4 post. Długość nart w żaden sposób nie wiążę się ze stokiem czy śniegiem ani krajem. Na każdym stoku można jechać dowolnie - trzeba umieć i to jest klucz. Dobierając narty zbyt krótkie uniemożliwiamy sobie z założenia jakikolwiek postęp dostosowując sprzęt do techniki typu obrót nart przez zamach dupą/. Tak to realnie wygląda.

Wiesz, jako, że przez większość swojego narciarskiego życia szkoliłem czy tez opiekowałem się innymi, mam po prostu we krwi dążenie do postępów w narciarstwie w każdym jego aspekcie i chciałbym je przekazać, zaszczepić nim innych. Stąd takie a nie inne posty w tym i wielu tematach.

Niezmiennie życząc Ci znakomitej jazdy, serdecznie pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć i wszystkiego Naj w Nowym Roku

MItek ja szanuje twoją wiedzę i doświadczenie i widzę że dla ciebie narciarstwo to prawie religia i jak to mówią "chłop żywemu nie przepuści" 🙂
 

Jeżeli chodzi od długość nart przypominam że ja ledwo jeżdżę na nartach i od dziecka słyszę że narty powinny być do nosa i takie mam nawet różni eksperci powtarzają że początkujący narciarz może mieć ciut krótsze narty, nie sądzę ze jak będę miał dłuższe narty to nagle zacznę dobrze jeździć nie ma szans.

Dla mnie postęp w narciarstwie sprowadza się do tego żebym mógł bezpiecznie zjechać na dół zbytnio się nie męczył i mógł sprawnie ominąć przeszkody i miał z tego fan.
NIe aspiruje do być pro narciarzem i jak gdzieś jadę wybieram możliwe najłatwiejsze trasy jak się da.

...a tak prywatnie to jestem z tych osób które są nienauczalne dobrze jeździć czy poprawiać technikę serio taki narciarski antytalent 🙂.

Wybór firmy Atomic u mnie jest bardzo nie racjonalny bo są inne firmy ale wolę atomica głupie i tyle 🙂
Co do testów to na zasadzie gdzieś trzeba te narty zobaczyć i wiadomo że np sklep z Pruszkowa 🙂 ma jakieś dile z Atomiciem czy innymi firmami..ale przynajmniej widać jak jeżdżą na tych nartach powiedzmy dobrzy narciarze.

Ja zacząłem na nartach jako dorosły "aby leczyć kompleksy z dzieciństwa" bo jakoś tak się złożyło że nie było mi to dane a jakiś kolega gdzieś tam 
jeździł ogólnie lubię góry i podróże a na narty mnie po prostu ciągnie...więc jestem typowym narciarzem niedzielnym tyle że mam swoje narty i cały sprzęt.

Wczoraj w nowy rok wziąłem moje x7 na Górkę Szczęśliwicką i ze trzy razy zjechałem miedzy dziećmi z sankami trudno mi coś powiedzieć bo to jakieś może 50 m jazdy oprócz tego że wyglądałem jak kosmita i ludzie robili mi zdjęcia, to ogólnie narty fajnie się prowadzą i chyba są ok mógłbym więcej tam śmigać ale chodzenie z buta niewygodne a dzieciarnia kompletnie nie patrzy gdzie jeździ na sankach...ludzi było w pytę.

Dzięki za życzenia i jak gdzieś pojadę zdam relacje jak się śmiga na moich za krótkich nartach.
Pzdro 

 

  • Like 1
  • Thanks 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 31.12.2025 o 12:43, artlens napisał:

Dzięki ja sie nie upieram jak będą za krótkie kupię wtedy nowe dłuzsze 🙂 Na razie te muszą być:-)

Bardzo dobra długość przy Twoim wzroście. Nie rozumiem tej propagandy na kupno dłuższych nart, która tu na forum jest uprawiana przez niektórych. Dla początkujących i średniaków najlepsza jest narta o długości między brodą i nosem. Optymalna do nauki. Będziesz dobrze jeździć to sobie kupisz nartę o długości jaką uznasz za stosowną dla siebie. Sam (186 cm, 85 kg) jeżdżę od lat na slalomkach o długościach 165-170 cm. A zaczynałem przed laty od 210 cm. 🙂 Syn (192, 80) - slalomki 170 cm. Córka - slalomki 150 cm (planuje 155), żona - 155 cm. I dobrze jest. Czasem przydałaby się narta nie tyle dłuższa co szersza pod butem. Ale to tylko czasem.

A propos Atomiców. Warszawskie wnuki własnie dostały po parze redster x9. W zeszłym roku próbowały i im bardzo przypadły.

Edytowane przez a_senior
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, a_senior napisał:

Bardzo dobra długość przy Twoim wzroście. Nie rozumiem tej propagandy na kupno dłuższych nart, która tu na forum jest uprawiana przez niektórych. Dla początkujących i średniaków najlepsza jest narta o długości między brodą i nosem. Optymalna do nauki. Będziesz dobrze jeździć to sobie kupisz nartę o długości jaką uznasz za stosowną dla siebie. Sam (186 cm, 85 kg) jeżdżę od lat na slalomkach o długościach 165-170 cm. A zaczynałem przed laty od 210 cm. 🙂 Syn (192, 80) - slalomki 170 cm. Córka - slalomki 150 cm (planuje 155), żona - 155 cm. I dobrze jest. Czasem przydałaby się narta nie tyle dłuższa co szersza pod butem. Ale to tylko czasem.

A propos Atomiców. Warszawskie wnuki własnie dostały po parze redster x9. W zeszłym roku próbowały i im bardzo przypadły.

teraz to sobie nagrabiłeś Andrzeju

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...