-
Liczba zawartości
2 432 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
43
Zawartość dodana przez Chertan
-
Dzięki ludziska, było zacnie, Adaś nas oprowadził po Dierach i Rozsutcu Z Marasem i żonką pohasaliśmy po górkach na rowerkach (@Marcos73 nawet języka niecenzuralnego nie musiał nadużywać, doping robił robotę, ale wcale nie było lekko). A wieczorkami mocne Polaków rozmowy o wszystkim. Towarzycho dynamiczne, Beata fajnie było Cię zobaczyć w realu, bo resztę to już znałem i polubiłem dawno. W sobotę rano tak nieco, ale nie z powodu tych browarów (bo piłem dopiero następnego dnia) ino pomieszania z wódą na myszach. Próbowałem Duvalem zapić tego delikatnego kaca i to był zły pomysł. Przeszło dopiero na szlaku po łyknięciu piwa Vŕšky z Terchovej, lokalny browar, swoją drogą genialne. W sumie tak, unikam mocnych piw, raczej lżejsze, choć preferuję też mocny smak, z mniejszą ilością alkoholu. Ostatnio całkiem często bezalko czeskie, super sprawa. Nie moja bajka, tyle browarów. Smakowo nie pasują, jeden to maks.
-
A ja z kolei po kolejnym spróbowaniu w Zwardoniu krasnali i Duvala nie jestem jednak fanem tych marek, Duval szczególnie ciężki do picia.
-
Znowu nie takie proste, bo zdrowej osobie nie pomaga. A jeżeli w ogóle, to niech wszyscy równo biorą i będzie spokój.
-
Tylko, żeby śniadanie było odpowiednio wcześnie jak mamy tak rano wyjechać w sobotę Przy czym baba mnie męczy o wejście na Mały Roztulec, chciałaby na Wielki ale ponoć zamknięty szlak jeszcze. Mi mały wystarczy.
-
To trochę nie tak, z racji charakteru wysiłku i temperatur mogą mieć wysiłkowa nadwrażliwość oskrzeli (tendencja do skurczu), co ogranicza wydolność. Narciarze biegowi mają to znacznie częściej niż przeciętna w populacji. Wtedy leki na astmę pomagają.
-
Victor ma po prostu transponder do Australii, albo dziurę se przewiercił na antypody. A Wy od razu, że coś brał razem z aparatem.
-
Kurcze, żadnego, bo potem rower trzeba było zaliczyć, a robota była do południa.
-
Diery ja z Anią konieczne chcemy zaliczyć, tylko kiedy - chyba sobota lepiej? A drugi (albo pierwszy) dzień rowerowo, więc. Czy jakieś piwo w Zgodzie jest do kupienia na miejscu, czy lepiej swoje przytargać?
-
Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała
Chertan odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
Bo zamiast je testować, to trzeba było na nich jeździć. Jak się młode nauczy na czymś "łatwiejszym", to bywa trudno dać trudniejsze. Pół biedy, gdy sobie da tłumaczyć i słucha argumentów. Bywa, że się uprze i będzie "nie bo nie". Jeżeli dziecku na czymś zależy, to pewnie chęć jazdy przeważy. Jeżeli bardziej zależy rodzicom (zanim źrebię chwyci bakcyla), to bywa różnie. -
Bo kolejność do dupy. Było od piwa zacząć. Ja 6 par ostatnio wyostrzyłem i nasmarowałem, teraz dzielnie odpoczywają na strychu.
-
Zależy co w wiatrołomie poleci, stąd zmiany sezonowe.
-
Maro, jakie błędy ma wybaczać, toż Ty nie robisz błędów.
-
Niektórzy to nawet elektryki bez wspomagania lubią, prawda @Marcos73? Też Ci silnik nie pomógł w trudnym terenie... o pardon, baterii nie było 😛
-
Doświadczenie już mam i chętnie przekażę młodzieży.
-
Byliśmy tam w poprzedni weekend, rowerkami z Krakowa i z powrotem, 185 km wyszło. Miejsce zaiste warte odwiedzenia, ludzi całkiem sporo z racji pogody. Teraz to mocno ekskluzywna dzielnica, choć z tego co rozmawiałem na miejscu z tubylczynią, to całkiem niedawno można było dość łatwo zakończyć żywot.
-
A tak, ja to i tak się cieszę, że forum odżywa, może kiedyś młodzi dociągną.
-
Tak, się zgadza, i znowu tylko stała ekipa...
-
Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała
Chertan odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
A to fakt, przy matkach pszczelich to się nie bardzo zatrzymywałem, a przy portretach babek to jeden czort. -
To i butlę nurkową by nabiła, ino trochę by się trzeba namachać. A co za kartusze nabijasz powietrzem?
-
Nartowanie Krzyśka, Natalii (alias Leosia) i Rafała
Chertan odpowiedział KrzysiekK → na temat → Nauka jazdy
Jakby tak młodych zapytał co to paralaksa, to by oczy w słup zrobili. Bo randomowo to rozumieją. Ale jakoś nigdy nie przeszkadzała, jak już człowiek wiedział o co w niej chodzi. Też miałem Smiena Symboł, a potem to od razu Canon Rebel G (500 N) zanabyty w Hameryce za ciężko zarobione zielone. Od razu z zoomem i filtrami, ale była zabawa z polaryzacyjnym. A potem mi sie odechciało i zostałem z komórką. -
A na Twoich nie stoi RD, czyli Race Department? Bo na moich, a raczej mojego młodego, a i owszem takowe oznaczenie jest.
-
A co to znaczy? A skoro konstruktorzy wiedzą też, to może tak ma być? Kaczenie się to cecha naszych unikatowych nart i jesteśmy z tego dumni?
-
No nie? Pasuje do niego, taki porąbany jest 🙃
- 49 odpowiedzi
-
- 4
-
-
- szkolenie narciarskie
- nauka jazdy na nartach
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tomek jest wyjątkowo uprzedzony do Felków (tzn. nie umiom robić nart, prawda Tomasz?), dla niego rządzi Head, czasem Salomon. Przy takim podejściu będziesz długo szukać. Slalomki z górnej półki jakoś tam podobne będą. Ale jak Mitek napisał, chcesz lepiej i ostrzej, to bier Pan komórę.
-
Współczesna technika zna już narty składane. Taki Suzuk ma też wielką zaletę, jest lekki. Jak wpadnie do rowu to można go wynieść (doświadczyłem osobiście, jak górale mojego wynosili w rękach przy mojej skromnej pomocy, na szczęście rów pełen śniegu i autko bez uszkodzeń).
- 49 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- szkolenie narciarskie
- nauka jazdy na nartach
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
