-
Liczba zawartości
2 450 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
43
Zawartość dodana przez Chertan
-
Tak, wyjazd z Katowic będzie, zapewne @tomkly będzie temat dokładnie dopinał.
-
9 osób wraz z kierowcą, zmieścisz się. Ma być większy, żeby nogi nie o wyciągnąć. Jesteś na grupie, więc na bieżąco masz info, jak szefowa nie da, to ja dam urlop
-
Może ktoś by chciał dołączyć do czterodniówki busowej? Wyjazd 14 marca wieczorem, 4 dni na nartach i powrót w środę rano. Na razie 6 ludzi jest i szukamy chętnych do zapełnienia busa. Zapewne gdzieś w Tyrolu, pewnie @tomklyzna więcej szczegółów.
-
A bo widzisz ja to jak ten kuń, widzi na SL FIS to od razu że komóra. Taki ze mnie lajkonik.
-
No to weź i opchnij, chętni na masterki się na pewno znajdą, komórkę też ktoś przytuli, a te wyszczerbione na dziobach to dla koneserów.
-
Bylimy z Markami w ub. sezonie, tam 1 trasa się nadaje do porządniejszego jeżdżenia, na pozostałych kije trzeba używać poza w miarę normalnymi fragmentami. Ale dla urozmaicenia warto odwiedzić.
-
Wymiana Fischer F18 Progressor na coś do rozwoju
Chertan odpowiedział arturzx → na temat → Dobór NART
No to masz odpowiedź, daj jakieś filmiki ze swojej jazdy, w tym na takim lodzie i w odsypach, to będzie łatwiej diagnozować problem. A najlepiej jakiś spec na żywo. -
Wymiana Fischer F18 Progressor na coś do rozwoju
Chertan odpowiedział arturzx → na temat → Dobór NART
Pewnie granica umowna i płynna. Natomiast problem z jazdą na lodzie czy w odsypach to przede wszystkim kwestia techniki, a nie narty. Na lodzie ma być narta ostra, a poza tym to sam mam z lodem problem i wolę się po nim prześliznąć, niż z nim walczyć. W odsypach to i na wąskiej narcie się jeździ, co prawda szeroka i miększa pewne rzeczy ułatwia, ale i tak to kwestia głównie techniki. Na przyklad całkiem fajnie w odsypach idzie dobra slalomka. Jeżeli masz nartę ostrą i te problemy, to weź na 1-2 h instruktora, niech popatrzy jak jeździsz i z czego problemy mogą wynikać. A dopiero potem sie zastanawiaj nad nową nartą. -
Wymiana Fischer F18 Progressor na coś do rozwoju
Chertan odpowiedział arturzx → na temat → Dobór NART
Artur, zobacz ile jest podobnych wątków do Twojego. Nie ma jednej narty, która da wszystko i nie da się jednej zaproponować. Fischer wygląda zacnie, raczej najdłuższą bierz ze stajni, na pewno nie mniejszą niż 175 cm. Natomiast to może być podobna narta do Twojego Progressora, który nartą jest OK. Jeżeli chcesz czegoż szybkim wchodzeniem na krawędź, to raczej węższa narta to ułatwi. Multigarę mocno chwalił @Marxx74x. Na pewno bardzo dobra narta również. -
Z rozmów przy wódce miałem inne wnioski, że nadal owa część ciała w dużym stopniu wpływa na Twoje poczynania. Mężczyźni nie dojrzewają przecież, starzeją się tylko.
-
Bardzo się wyrobił w III tomie, te 2 pierwsze nieco infantylne np. w dialogach, choć sama historia spoko
-
Sado-maso? lekarsko kojarzy mi się z sclerosis multiplex, ale pewnie jeszcze co innego A ja ostatnio luźniej w polskie kryminały, Sławek Gortych i trylogia sudecka, teraz Marek Stelar i historie z Nowego Warpna, przy okazji sporo się można dowiedzieć o historii czy geografii (z punktu widzenia laika), niedługo pewnie się wgryzę w jakieś Sci Fi, typu Problem Trzech Ciał. A Hararego właśnie zakupiłem, wygląda ciekawie Właśnie ściągnąłem ze współdzielonego konta od kumpla trochę rzeczy do poczytania: Pojechałam do brata na południe (fajne recenzje na lubimy czytać), Stany podzielone Ameryki i Serce wszystkiego co istnieje. Jak coś to dam znać. Sam czytam głównie na Kindle, a dzieciaki się zepsiły i porzuciły czytniki dla papieru, i super. Czytają dużo i różnych rzeczy. Ale czytają. Ciągle coś sobie podrzucamy.
-
Dzisiaj na kamerkach w Bormio lampa, więc se @Marcos73 odbijecie wczorajsze pizze.
-
Wiesz, w ostatnich latach się mocno zlewicowałem w stosunku do wcześniejszego podejścia (głównie społecznie, trochę rynkowo). I generalnie zgadzam się ze wszystkimi oczekiwaniami i wadami rządzenia Polską, o których piszesz. Że taka chujnia w państwie z przepychankami, zamiast robienia czegoś pożytecznego, brak pomysłu albo realizacja rzeczy bezsensownych. Moja dyskusja dotyczy tylko poczucia, że jest łatwiej. Natomiast dobrobyt podniósł też oczekiwania, kryteria oceny, lepiej wiemy, czego byśmy oczekiwali po jakiejś normalności.
-
Te linie to się rozmazały z powodu prędkości i wiatru we włosach (tylko nie wiem których 😁).
-
Jeszcze jutro opady a potem lampa, a niedługo ochłodzenie , nie wymiękajcie.
-
Była formowana indywidualnie, więc zapewne żadna z tych.
-
Zjechałeś?
-
A bożeś dawno dupy nie miał..., a pardon, na nartach dawno nie byłeś, noga boli czy co tam jeszcze, luzik Damian, na narty mamy w marcu jechać razem, musisz dożyć, a z takim nerwem to różnie może być... 🙂
-
Żadnych tam wybitnych, to dziesiątki dzieci różnych znajomych. Ich możliwości i perspektywy są znacznie lepsze niż za naszej młodości. Zgadza się, że rozbieżności majątkowe są większe, ale to jest cecha w zasadzie większości rozwiniętych krajów. Całkiem niedawno słuchałem porównań różnicy w zarobkach szefów i pracowników teraz i w przeszłości np. w USA. Kiedyś kilka razy, teraz kilkaset. Siła nabywcza w Polsce jest coraz lepsza. 20 lat temu kupno mieszkania też było gigantycznym wydatkiem dla przeciętnego człowieka z kredytami na dziesiątki lat. Jakoś miliony osób w Europie Zachodniej wynajmuje mieszkania i nie skarżą się na wegetację. Tylko my musimy mieć mieszkanie kupione, a po cholerę? Sam mieszkałem kilka lat w TBS i było dobrze. Mojemu dziecku zaczynającemu życie zawodowe nawet nie sugeruję kupna mieszkania, cholera wie gdzie wyląduje i co będzie robić. Ogarnie temat i zrobi jak będzie chcieć.
-
Jak szybko i długie skręty to 170-180 cm, raczej w połowie przedziału i dłuższe. Długość nie będzie przeszkadzać przy odpowiednich umiejętnościach.
-
Patrząc ze swojej perspektywy, to my byliśmy w czarnej dupie jeżeli chodzi o finanse, chętny i kształcący się młody człowiek ma lepsze szanse teraz. Czy je wykorzysta to inna sprawa. Kto ma dać przykład jak nie rodzice? Jeżeli nie jeżdżą, to młodzi też najpewniej nie będą. Chyba że coś ich skłoni.
-
Nawet na potencjalnie wymagającej narcie można się też bujać bez wysiłku, zależnie od chęci. Stąd fajnie ten potencjał mieć. Raz jeździłem na SL Stockli, frajdę miałem dużą i taką, że wykatapultowała mnie w powietrze na wyjściu ze skrętu, wylądowałem na plecach. Do tego czasu i później żadnej narcie się to nie udało, choć może też dlatego, że jakoś ogarniam te kopnięcia.
-
Chodzi o tego browara? To zrozumiałe, młoda wątroba szybciej przerobi 😁
-
Z butami sytuacja może być podobna, kwestia oceny trzymania. Bo z czasem botek się ubija. Jeżeli po względnie luźnym zapięciu noga jest mocno trzymana, to pewnie się nadają. Ten nawet 1-2 kg masy buta na nartach ma małe znaczenie, nie podnosi się ich w czasie jazdy na ogół.
