Skocz do zawartości

Estka

Members
  • Liczba zawartości

    1 270
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Estka

  1. Estka

    Ból głowy na nartach

    Oj panowie, co Wy wiecie o bólu głowy...   Sese, zerknij, może Ci się to przyda: http://wylecz.to/pl/...bol-glowy.html#
  2.   Tak, ta szczególnie . Dlatego jak wiem, że ktoś ważny i odpowiedzialny ma na nią oko - to ja jestem spokojniejsza .
  3.   I słusznie. Każdy bardzo ważny narciarz powinien mieć oczy dookoła głowy. I bacznie obserwować wszystkich, a zwłaszcza niesforną młodzież. Wiesz, jak takie szesnastki potrafią szaleć na stoku?
  4. Hmm... Drodzy Koledzy, w Waszych wypowiedziach widzę dużo zakodowanych informacji . A co będzie, jak się okaże, że na forum, pod jakimś niepozornym nickiem, kryje się jakiś bardzo ważny narciarz?
  5.   Phi... co to jest 12 m? Kiedy jeździłam pługiem, potrafiłam spory odcinek trasy przejechać na promieniu równym... długości narty, czyli 154 cm. Nie było instruktora (z tych, którzy mnie uczyli), który by nie zrobił "WOW" na moją technikę . Niestety, wraz z rozwojem moich narciarskich umiejętności - ta akurat całkowicie zanikła .
  6. Estka

    Zjeżdżacze

    Zanim ruszę w "dłuższą trasę" czekam, aż stok będzie w miarę pusty. Stoję w widocznym miejscu i patrzę za siebie. Przepuszczam szkółki, snowboardzistów i kamikaze. Tym razem na stoku było bardzo mało ludzi, kiedy stałam byłam widoczna w kilkunastu metrów. Nie patrzyłam do góry, tylko w dół, bo obserwowałam jak jechał mój syn. W tym momencie minął mnie facet, jadący szybko, w tak bliskiej odległości, że prawie mnie dotknął. Wystraszył mnie. Gdybym ruszyła sekundę wcześniej to zderzylibyśmy się. Mąż uświadomił mnie później, że ten facet zrobił to specjalnie, bo potraktował mnie jak żywą tyczkę...
  7.   To było zeszłej zimy. Pewnego dnia dojrzałam do decyzji, aby całkowicie zrezygnować z narciarstwa. Doszłam do wniosku, że to nie dla mnie. Po dwóch dniach niejeżdżenia mąż namówił mnie na "ostatnią" lekcję z instruktorem. Wtedy dojrzałam do wymiany całego "miękkiego" sprzętu i oczywiście podjęłam decyzję, że jednak będę jeździć .
  8.   Ja właśnie w Białce postanowiłam zmienić 50 na 90 .
  9.   Ale jak ktoś pyta jaki flex, to znaczy, że nie wie. Mój mąż, jak zaczynał jeździć ważył ok. 86-88 kg. Trafił na kiepskiego sprzedawcę, który doradził mu buty dla początkujących (flex chyba 55). Nie wiedział dlaczego bolą go kolana, a on praktycznie klęczał w tych butach na śniegu (i to nie była prawidłowa pozycja narciarska ). Dopiero jak zmienił flex na setkę (oczywiście wybrał po wielu przymiarkach i spośród wielu par), to problem się skończył.
  10.   Mitek, kolega zapytał o konkretny flex. Ja zaproponowałam 100 lub wyżej (ze względu na wagę). Ty się ze mną nie zgadzasz. Rozumiem, ale jaki flex proponujesz, bo nie napisałeś?
  11. Estka

    Do czego to jest?

      Podejrzewam, że raperzy i najbardziej wyluzowani snowboardziści mogą tak właśnie się nosić .
  12. Estka

    Do czego to jest?

      No właśnie też tak kombinowałam, ale nie wykombinowałam . Te zaczepy są na końcu pasa przeciwśnieżnego, więc wypadają na biodrach, poniżej paska od spodni.
  13. Przy pasie przeciwśnieżnym w kurtce juniorskiej mam trzy takie "elementy" (dwa na napy, jeden na rzep):   Czy ktoś wie, do czego one służą? Kurtka to model Quiksilvera, mam też spodnie do kompletu, ale nie ma tam niczego, co można by było połączyć .
  14. U mnie te upadki, które wyglądają spektakularnie na ogół są mniej bolesne niż te niepozorne. Jak w tym roku przeturlałam się po stoku (obie narty wypięte) i wylądowałam na plecach, centralnie pod włączoną armatką, to nawet nie chciało mi się wstawać. Nareszcie czułam prawdziwą zimę - oświetlony stok, leżę w zaspie, śnieg na twarzy... . A kilka dni później tak się "cieszyłam" prędkością, że nie wyrobiłam na pustej bramce. Uderzyłam się w udo tak, że mnie zamroczyło, a potem przez trzy tygodnie mnie bolało. A mówią, że tłok na bramkach to problem
  15.   Trinity i Cloud 9 mają rdzeń drewniany, Viva 600 - również.
  16.   O jakich nartach mówisz? Podaj jakieś przykłady.
  17. Estka

    Jak prac goretex

      No wiesz?! Ja Ci tu z dobrego serca rady daję, a Ty mi świńskimi nóżkami po oczach? W takim razie - masz zakaz korzystania z mojego patentu ! A tę galaretę to sobie w.... (weź) .   Ps. A chusteczki to trzymam na kwaterze, a nie na wyciągu .
  18. Estka

    Jak prac goretex

    Ja nie mam odzieży z Goretexu, ale wszystkie membranowe piorę dosyć często. Używam płynów do tego przeznaczonych, bo nie wierzę w szare mydła i białe jelenie (sorry Mamo ). Brudu wżartego nie dopuszczam, ale zdarzają się plamy. Te najcięższe traktuję miejscowo Vanishem. I mój patent: na wyjazdach mam przy sobie mokre chusteczki antybakteryjne do rąk (dostępne np. na stacjach benzynowych). Usuwają większość świeżych plam że "śliskiej" odzieży (spodnie i kurtki narciarskie).
  19. Estka

    Jak prac goretex

      Płyn do prania odzieży sportowej (w tym membranowej) w Rossmannie kosztuje ok. 8 zł, więc chyba nie ma potrzeby szukania tańszej wersji . Droższe są impregnaty.
  20. Estka

    Jak prac goretex

    Tadeusz dał info, ja dorzucam filmik :  
  21. Estka

    Progressor 800 vs F18

      Kiedyś w Białce Tatrzańskiej odwiedziłam kilkanaście wypożyczalni (na szczęście były blisko siebie ) w poszukiwaniu P800. Nigdzie nie mieli. Obawiam się, że w Zieleńcu będzie podobnie. Żeby się nie rozczarować, proponuję sprawdź w necie telefon - i zadzwoń zapytaj. Jak mają, to może zarezerwuj?
  22. Postawiłam na owieczki . Kupiłam Icebreaker, 98% wełny z merynosów, najcieplejsze w ofercie. Jak przetestuję to opiszę. Oczywiście jak będzie mróz, a jak znam życie, to będzie. Ps. W tym roku byłam dwa razy w polskich górach (ponad 10 dni) i dodatniej temperatury nie widziałam .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...