Skocz do zawartości

Estka

Members
  • Liczba zawartości

    1 283
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Estka

  1. Estka

    Pożegnanie

    Czyli za kilka tygodni czeka nas kolejny wielomiesięczny, tym razem powitalny, wątek "Kordianw-Reaktywacja"? Stali i jeszcze stalsi użytkownicy forum będą sobie znowu skakać do monitorów wywlekając różne brudki i plamki na światło dzienne, a w różnych miejscach na SF będziemy napotykać tajemnicze posty z jednym tylko słowem "Ohayō!"? W sumie... co mi tam...niech... będzie, będzie zabawa, będzie się działo... i znowu nocy będzie mało...  
  2. Po podgrzaniu skorupy i po włożeniu jej z botkiem na stopy, wszystkie klamry należy zapiąć jak najluźniej - na pierwszy haczyk! Wiem coś o tym, bo mi sierota-sprzedawca zapiął górne klamry mocniej, a ja tego nie zauważyłam (buty się przykrywa) i w ten sposób rozciągnął mi ten fragment plastiku do którego przyczepione są z przodu klamry. Na szczęście niewiele, ale i tak byłam wściekła, bo buty kupiłam w jednym sklepie, a wygrzewałam w innym, więc nic nie mogłam zrobić...
  3. Estka

    Najładniejsze narty?

    Nie do wąchania, tylko do wzbudzania zazdrości u koleżanek . Ale to dopiero jak ktoś mi je kupi (a chętnych jakoś nadal nie widać...) A na razie mam zwykłe dechy i muszę męczyć się na stoku, zamiast robić za gwiazdę pod karczmą, czy innym schroniskiem .
  4. Estka

    Najładniejsze narty?

    No coś ty?! To jest BARDZO ZNANY producent sprzętu narciarskiego. Jego kolekcje możesz podziwiać na wielu... czerwonych dywanach .
  5. Estka

    Najładniejsze narty?

    O urodzie nart świadczy oczywiście logo i odpowiednia cena. Te mają jedno i drugie (kosztują ok. 10.000 zł), czyli są prześliczne . Teraz jeszcze muszę znaleźć kogoś, kto dostrzeże mój talent narciarski i mi je kupi, bo mąż jakoś się nie kwapi . Załączone miniatury
  6. Estka

    Pożegnanie

    Jestem na SF prawie rok, więc weszłam na ten wątek na pewniaka - jak do siebie. A tu okazuje się, że trafiłam niechcący na wieczór kawalerski. Niby koledzy żegnają kolegę, ale wiekszość bawi się całkiem nieźle. Kilku, owszem żałuje, że traci kumpla, ale chyba mają świadomość, że nie na zawsze... Zaczynają się rozmowy egzystencjonalne, a kilku bardziej rozemocjonowanych szykuje się do bójki... Ja się zmywam. Tu nie ma miejsca dla kobiet (oczywiście tych przyzwoitych ). Ps. I nie umawiajcie się, że w domu nie powiecie, co tu się działo. To nic nie da. Zawsze któryś przyzna się żonie, a ona powtórzy pozostałym . Bawcie się dobrze!
  7. Ta "Ona" to o mnie? Fiaty też mi nie imponują . Chociaż... nie. Fiat 126p robił jednak pewne wrażenie. Każdy w nim wyglądał jak za małym kasku .  
  8.   Ta, która lepiej leży na TWOJEJ głowie. Z kaskiem jest trochę jak z butami - każdy ma inny kształt głowy i nie na każdemu ten sam model kasku będzie pasował. Oczywiście przed zakupem należy wiedzieć, jaki to jest "dobry" kask, ale to chyba oczywiste .   Pozdrawiam
  9.   Nie wiem. Ferrari nie jeździłam, a Lamborghini nie zrobiło na mnie specjalnego wrażenia. Miałam 14 lat i uznałam je za małe i pokraczne. W dodatku było brzydkie, bo żółte. A po mieście jeździło jak każde inne auto, więc bez szału. Sorry chłopaki .
  10. Na stronie fischera (FAQ) znalazłam takie zdanie:   "W trakcie letniej przerwy narty należy przechowywać w poziomie, wiązaniami do dołu, w zacienionym i suchym jak tylko się da pomieszczeniu."    
  11. Estka

    Prośba o pomoc

      Zwróć uwagę, że te narty nie mają rockera. Fischer chyba od sezonu 2013/2014 go proponuje. Nie wiem, czy Ci zależy...
  12.    Ja się na technice nie znam, więc Ci nie doradzę. Ale wiem jedno. Nie chciałabym, aby mój mąż jechał za Tobą    .
  13. Estka

    Po czym rozpoznać?

      Mówisz, masz. Rozmawiałam z kim trzeba. Wszystko będzie wg życzenia, ale dopiero w połowie lipca. Za to sztruks pewny od rana do wieczora. Wyciągi - darmocha, ale coś za coś. Kible podrożały: stojące 40zł, siedzące 80zł. No i parking płatny. Złotówka za każdy km przebiegu. Za to trasa 4 km - bo liczą w dwie strony.
  14. Estka

    Po czym rozpoznać?

      No dobra. Pogadam z góralami Może być "Stok dla Zeberkii", czy wolisz inną nazwę? I co tam ma być?
  15. Estka

    Po czym rozpoznać?

    Ponieważ to ja zaczęłam tę dyskusję, to pozwolę sobie na podsumowanie i wnioski .   Najwyższa pora, aby osoby decyzyjne pomyślały o podziale wyciągów i całych stoków na następujące kategorie:   - Stoki dla snowboardzistów – połowa stoku stroma do jeżdżenia, druga połowa wypłaszczona do siedzenia, oczywiście fri wifi, a rozjazd z kanapy nie na dwie, tylko na cztery strony, aby każdy mógł spokojnie się wpinać i wypinać do woli.   - Stoki dla tych, co najlepiej wyglądają – przestronne, bez półek, dobrze oświetlone, z lustrami na końcu (jak w salch do baletu).   - Stoki dla singli (poszukujących) – kanapy dwuosobowe, koniecznie z osłoną , jadące wydłużoną trasą (może zygzakiem?), aby można było spokojnie pogadać o pogodzie, widokach i ogólnie.   - Stoki dla „Galaretek” –  jak najdłuższe, niezbyt szerokie, z samymi orczykami i licznymi, ale małymi muldkami. Na końcu ławeczki dla zachwyconych rodziców, gdyby któraś z Galaretek okazała się nie być sierotką.   - Stoki dla najlepiej jeżdżących, czyli stałych bywalców forum    - tu proponuję podział stoku na tory, jak na basenie. Ułatwi to rywalizację i utrudni bliskie, aczkolwiek bolesne spotkania.   - Stoki dla początkujących – tu również proponuje podział na tory, ale tym razem w poprzek stoku.   Pozrdro.
  16. Estka

    Po czym rozpoznać?

    ... ze smartfonami w rękach:)
  17. Estka

    Po czym rozpoznać?

      Pizza też może być na pełnym gazie J. To często spotykana kategoria narciarzy (na szczęście, w przeciwieństwie do snowboardzistów, raczej niegroźna):    „Dżelibensy” lub „Galaretki” (tak nazywa ich moja rodzinka), czyli małe dzieci zjeżdżające pługiem na krechę. Z niebieskich, czerwonych, a być może i czarnych, tras. Zawsze samotne na stoku (sierotki, czy co?) i zawsze bez kijków.   Główki i rączki podskakują w rytm wszystkich napotkanych górek, muldek i kamyczków (stąd ich nazwa). Rzadko się przewracają i nigdy nie skręcają (z wyjątkiem zjazdu i wjazdu na wyciąg). My podczas jazdy kanapą urządzamy zawody: Kto naliczy więcej Dżelibensów na stoku? JJJ
  18. Muszę się do czegoś przyznać. Otóż boję się snowboardzistów na stoku. Obawy mam dosyć podstawne, bo kiedyś jeden wjechał mi w dziecko (skończyło się na spuchniętej łydce), a drugi - w znajomego (tu potrzebne było sporo gipsu).   Gdy więc słyszę na stoku charakterystyczne głośne szurnięcie, to mimowolnie zatrzymuję się i czekam, aż mnie wyminie. Często jednak, po głośnym szurnięciu następuje przytłumione uderzenie i chwilowa przerwa w szuraniu .   Ciężko mi też ocenić, czy snowboardzista dobrze jeździ, bo dla mnie każdy wygląda tak, jakby zaraz miał runąć. Gdy zastanawiałam się ostatnio, po czym rozpoznać, że snowboardzista panuje nad deską, mój syn (11 lat – dobry narciarz i początkujący snowboardzista) odpowiedział:   To proste. Ten, który panuje nad deską ma na plecach napisane: „Instruktor”.
  19.   Podałam jaki system mają moje buty i najnowsze Hawxy. Jeśli chodzi o te konkretne Hawxy to: 1. Należy sprawdzić jaki to rocznik. Na skion... są wszystkie modele z poprzednich lat. Wystarczy porównać obrazki - ten na monitorze z tym na nodze 2. W opisie buta powinien być podany "system". 3. Trzeba poszukać w necie czy i jak można wygrzać te buty lub skorupy. 4. No i trzeba znaleźć serwis, który ma dany system. Np. moje Atomic były grzane w piekarniku Salomona.   Pozdro.
  20.   Dzień dobry,   Kupiłam niedawno buty Atomic damskie z systemem Memory Fit. Na stronie Atomic znalazłam instrukcję termoformowania tego systemu (a z tego, co pamiętam Hawxy też są tak samo formowalne) - sama skorupa na 5 min do 117 st.C, potem wkładasz do niej botka, wkładasz stopy i stoisz tak kilka minut. Ja miałam za darmo formowane, ale w paru sklepach proponowali mi za 50-60 zł (para).   Jedno mi tylko trochę serwisant zepsuł  - klamry powinny być zapięte jak najluźniej, a on dopiął górne ciaśniej, czego nie zauważyłam od razu. W efekcie skorupa rozciągnęła się i musiałam przestawić klamry.
  21. Dzięki wielkie! K2 Potion SR 72 mają 167 cm, ale chyba je całkowicie odpuszczę. Teraz tylko muszę wybrać jedne z nich. Tylko które? Jedne szersze więc chyba bardziej uniwersalne, drugie ponoć sztywniejsze i stabilniejsze... Chyba rzucę monetą
  22. To by ułatwiło sprawę, bo 165 w Polsce są praktycznie nieosiągalne A gdybyś miał porównać Trinity i Potion 72 SR? Wiem, że K2 są szersze (121-72-106), ale też mają ten krótszy (speed) rocker. Wtedy też 160? Czy 167?
  23. Teraz mówisz 160, a na początku proponowałeś 175 cm. Ale rozrzut Podałam narty, które najbardziej mi się podobają. Fischer Trinity, pod butem 68. Nikt się nie odniósł do tej szerokości, a teraz mam szukać szerszych Przestaję czytać. Idę złożyć zamówienie. 
  24. Dzięki za artykuł, ale ja naprawdę  przeczytałam już CAŁY internet Poza tym, według tabelek z tego tekstu powinnam wybrać narty 145 cm! (Moja waga wskazuje na 150 cm - 5 cm za poziom zaawansowania.)  Chyba wybiorę narty według najprostszego klucza: najładniejsze + dopasowane stylistyką do butów i kurtki + postawione w pionie podkreślą kolor mojej tęczówki. Przynajmniej w drodze na stok, będę wiedziała, że wybrałam dobrze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...