-
Liczba zawartości
17 191 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
263
Zawartość dodana przez Mitek
-
Wiesz może miał model o bardzo małej sztywności. Ja mało jeździłem na takich nartach ale te kilkanaście par było. Dynastar Cham był znakomity ale wersji poniżej 10cm. Ale takie np Majesty, niezależnie od modelu aby - swego czasu - to musiałyby mieć ze 210 cm aby czuć si e na nich stabilnie na nierównym, a niby do tego były tworzone, a GS wystarczał w takich warunkach damski... Pozdro
-
No to musi być zajebisty sprzęt, rewelacyjny pomysł. I to finezyjne spięcie gumą na chama. Pozdro
-
Cześć Możesz się nie zgadzać ale tak jest. Większe różnice będą w zależności od przygotowania nart - sam wiesz. Moda na szerokie... wiesz, duża powierzchnia można zrobić fajną szatę.
-
Cześć Zawsze szczerze zazdrościłem tych busowych wyjazdów Panowie uczestnicy. Życie nauczyło mnie, że na drogim wyjeździe z wygodami, nie mówiąc o wypasionym hotelu nie ma szansy na spotkanie ludzi, których można obdarzyć zaufaniem. Ci z busów, prywatnych kwater i spania na podłodze, często stają się przyjaciółmi na długie lata. Pozdro
-
Trzeba się po prostu skoncentrować tak jakbyś chciał szybko przejechać przez Warszawę. Ja w każdym razie bałem się tej próby a okazało się, że zupełne spoko. Jeździłem samochodem na brytyjskich numerach i według mnie to chyba lesze rozwiązanie. Jesteś normalnym uczestnikiem ruchu i nie może być jakiejś taryfy ulgowej a przede wszystkim świadomości, że ona jest. Pozdro
-
Chrzanów - Narciarski Raj "Skała" u Rzetelskiego
Mitek odpowiedział SkiForum → na temat → Pozostałe regiony
Cześć He he - ja niestety, nawet jak wiozę 4 narciarzy to nie mam jak podzielić kosztów - rodzina -
Szybko bo nie mam czasu: Znasz powód pojawienia się nazwy race-carver? To nazwa, która pojawiła się w momencie gdy równolegle występowały narty o profilu klasycznym i narty taliowane. Produkowano wtedy np. GS i race carver - dwie zupełnie różne narty do tego samego. Zawodnicy jeździli na jednych lub drugich, podobnie w SL. Nart obecnie nie da się ściśle podzielić na grupy i... nie ma to sensu. Są trzy grupy nart: - sportowe - popularne amatorskie czy ja je tam zwał - specjalne (np. freeride czy skitour...) Reszta podziałów to czysty marketing dla lubiących czytać i tworzyć poezję.
-
Cześć O Testach pisaliśmy wielokrotnie i to są rzeczy oczywiste - nie ma co po raz kolejny argumentować. Dla mnie, ciekawe byłoby bezpośrednie porównanie modeli sportowych, których... w kolekcji nie ma - z innymi tego typu nartami z firm nazwijmy to uznanych. Z tego co pisze Jurek mogłoby być nieźle bo to determinuje już sama technologia. Wydaje się, że firma nastawiona jest - jak na razie - na robienie nart na zamówienie inaczej na dechy pozatrasowe. Pozdro
-
Chrzanów - Narciarski Raj "Skała" u Rzetelskiego
Mitek odpowiedział SkiForum → na temat → Pozostałe regiony
Cześć Ja też nie neguje niczego - goście naprawdę wtedy się spisali. Konkurencyjne firmy o wąskim rynku zadziałały naprawdę super. Ale przyznasz, że z perspektywy czasu jest to chyba nawet śmieszne. A pamiętasz o ile przyrosła ilość zawodników w tamtym okresie - w sensie zrzeszonych z papierami, bo taki był warunek w pewnym momencie? Co do Chrzanowa to ja mam z domu 228km a na takie Krajno 188km. Wydaje się niedużo ale to jednak 20% a biorąc pod uwagę ostatni odcinek dojazdu to chyba nawet więcej czasowo. A na Parchatkę 138km spod domu. Biorąc pod uwagę, że to wszystko górki na 10 skrętów to jednak odległość robi różnicę. No ale trzeba odwiedzić. Ale z drugiej strony o czym ja piszę jak ja w tym roku nie siedziałem w kajaku nawet - pierwszy taki rok od 1996 - tragedia po prostu. Trzymaj się -
Chrzanów - Narciarski Raj "Skała" u Rzetelskiego
Mitek odpowiedział SkiForum → na temat → Pozostałe regiony
Cześć Z tym Covidem to było troszkę inaczej. Tam (tzn właściciele małych stoków ze świętokrzyskiego, Lubelszczyzny itd.) powstała grupa inicjatywna właścicieli stoków, którzy zaangażowali prawników aby opracować plan na działanie zgodne z prawem w covidowych ograniczeniach. Stąd szkolenia sportowe , jazda na tyczkach i inne tego typu pomysły. To naprawdę była niezła szkoła przetrwania ten Covid. A mający głowę na karku wyszli z tego z solidnymi zasobami... 😉 Pozdro -
Cześć Też mi się to wydawało paranoiczne ale jak już wsiadłem to nawet jazda po Londynie była bezproblemowa. Najtrudniej było z biegami. Pozdro
-
Dynastar
-
Cześć Rzeczywiście dziwne. Na Masterze 170 cm jeździ Rybelek i sobie chwali. Ale Ona ma 165 cm i waży 58-59kg. A to jest Master a nie zubożona hybryda. A Pan Tomek... chyba się zestarzał albo opowiada pod publikę - stawiam na to drugie. Testować testować i kupować jak najwięcej - musi się rynek kręcić. 😉 Pozdro
-
Cześć A to muszę sprawdzić czy zrobił czy skądś przywiózł - ciekawe...
-
Cześć W zamierzeniu było o historii nart a nie narciarstwa. Chodziło mi o sprzęt, polskie produkcje polskie pomysły itd. Ale oczywiście OK. Pozdro
-
Data oczywista więc piszemy o historii nart w Polsce. To Gabrik nasunął mi ten pomysł i mam nadzieję, że nie okaże się, że już było. Zasady są proste - piszemy to co wiemy, jak mamy jakieś ciekawe informacje to ze źródeł to zaznaczamy skąd ale nie linkujemy tylko co najwyżej kopiujemy (konieczne info o źródle) - chyba, że jako odnośnik w celu ugruntowania cytatu - jak w pracach naukowych. Nie musi być chronologicznie ale byle były to fakty a nie jakieś bzdury z sieci. No więc: W tym roku (oficjalnie) Stanisław Barabasz przywiózł do polski pierwsze narty i jeździł na nich w Zakopanem. Data została oficjalnie przyjęta jako początek narciarstwa w Polsce. On pochodził gdzieś ze wschodu i tam na nartach jeździł. Narty na wzór skandynawski z jednym kijem jako sterowaniem. Później przywiózł narty do Zakopanego i (chyba) zaraził nimi ówczesnych górmenów - Zaruskiego między innymi - to tyle mojej wiedzy. Pozdro
-
I jakie ciekawe treści tam były? Takie ponadczasowe?
-
A co, uważasz, że Beatka to jakiś tłumok i nie kontroluje rzeczywistości? Zauważ, że to Beatka organizuje zloty, na które nie docierasz. I ogarnia wszystko pomimo wyjątkowej niesforności i braku karności uczestników.
-
Cytaty, filmiki, wierszyki to dowód na to, że to Ty boisz się własnych słów, podpierasz się czymś a przez to przestajesz być (dla mnie i mnie podobnych) wiarygodny. Ja piszę swoimi słowami i za nie odpowiadam - ty zasłaniasz się YT. Ja za wymierzając policzek robię to świadomie własną ręką - ty czyjąś więc czujesz się zwolniony z odpowiedzialności. Proste i jednocześnie słabe. Sieć, forum, czy inna internetowa działalność to sztuczne byty. TYLKO po poznaniu się realnie możesz kogoś ocenić i wyrobić sobie o nim zdanie oraz określić wasze stosunki. Sieć jest w stosunkach międzyludzkich - tych prawdziwych - niczym. Ty masz mój obraz a ja Twój... i na tym opieramy rozmowę i ocenę - ale to tylko obraz. A co do forum, odejścia ludzi itd. To jest tylko forum. Jak komuś nie odpowiada to nie pisze i koniec. Obciążając mnie winą za cokolwiek obciążasz również siebie w tym samym stopniu bo ty tu jesteś a kogoś nie ma ale... to wyłącznie jego sprawa. To nie jest jakaś organizacja, gdzie się kolekcjonuje członków czy coś takiego. Absolutna wolność. Ja - takie mam wrażenie - wykazuję dość dużą elastyczność. Ty jesteś stabilny jak betonowy kloc, mam wrażenie. Nie chciałbyś mnie poznać ... nic o mnie nie wiesz a już się deklarujesz - OK. Ja bym chciał, bo lubię jasne sytuacje, ale to nie jest priorytet.
-
Marka polska. nie pierwsza i nie ostatnia. W sumie Garbik fajny pomysł na temat historyczny, jeżeli oczywiście chciałbyś to tak traktować. Kto jeździł na metalowych Rysach ten wie, że robiliśmy znakomite narty. A Jantar... Niestety ten produkt z linku to raczej bardziej takie piwo kraftowe - wiesz o co chodzi. Pozdro
-
Jak zwykle odpowiadasz sam sobie w sposób dla mnie (a odpowiadasz mnie a nie sobie przypominam) niezrozumiały. Uwagi znasz i masz je w dupie. Ja również znam uwagi do mojego pisania i mam je w dupie również. Cieszę się, że się zgadzamy więc darujmy sobie uwagi. Aha... To nie jest licytacja ani tworzenie partii - po prostu rozmowa. Jak ktoś nie umie/nie lubi/nie ma siły rozmawiać otwarcie to... trudno. Jest to tylko jego starta - tylko i wyłącznie jego.
-
Chrzanów - Narciarski Raj "Skała" u Rzetelskiego
Mitek odpowiedział SkiForum → na temat → Pozostałe regiony
Cześć No jak Cię lubię ale z tą "realnie czerwoną" to chyba nieco się zagalopowałeś. W Istebnej, któryś ze stoków miał taką mapkę, że były zaznaczone 4 trasy. 1. To był rzeczywiście oddzielny wariant po drugiej stronie wyciągu z wtrawersowaniem w zasadniczy stok gdzieś w 1/3. 2. Nie istniała w ogóle. 3 i 4 Prowadziły po tym samym stoku ale na jego środku w górnej części stało drzewo i rozróżnienie polegało na tym z której strony brałeś drzewo. Zaznaczam, że stok miał kolo kilometra. Właściciele małych górek, walcząc o klienta, prześcigają się w naliczaniu metrów tras. Nie jest to zresztą trudne bo zdarzyło mi się poznać analfabetów z wyższym wykształceniem, którzy pytali, parząc na zwykły podkład topo: a to zielone to co to jest? Pozdro -
Super pogoda tzw. testująca. Narty nieprzygotowane = bar wita. Pozdro
-
Napisałeś cztery posty po kolei, w których pouczasz, oceniasz, piszesz co jest lepsze a co gorsze itd. W tym na mój post zareagowałeś zupełnie niezrozumiale dla mnie. Więc... ogarnij się radzę. Bo jak na razie to - śledząc parę poprzednich stron - to nikt cię tu nie poparł a wszyscy mają jakieś uwagi. Rozumiem, że wszyscy są źli, chamscy, brak im empatii itd.?
-
A zaczęło się od takiego postu. (powyżej) Była to reakcja na post. Przypierdalanie..? Raczej dowcipne zwrócenie uwagi na jakiś sposób wypowiedzi, który ja osobiście nie za bardzo akceptuję i... No i zaczęło się... "Wszyscy czytaliśmy "W stronę Pysznej"" i dalej popisy cytatorskie i sprowadzające do parteru teksty ale pisane nie wprost ale w sposób zawoalowany oraz dalsze rozwinięcie teorii o złych i dobrych... ... Po co.. A nawet jak ktoś książki nie czytał to co?? Tym bardziej, że doskonale kolega wie, że ja ją czytałem i... co z tego?
