Skocz do zawartości

Mitek

Members
  • Liczba zawartości

    17 656
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    266

Zawartość dodana przez Mitek

  1. Mitek

    Ku przestrodze

    Cześć I to jest właśnie objaw zazdrości. Dlaczego uważasz, że Kuba nie może znać chińskiego, bo Ty nie znasz? Pozdro
  2. Cześć Ale powiedz jaka jest przyczyna tych działań. Coś się z boxem działo? Powaga pytam bo to przecież przemyślane solidne konstrukcje? Ja narty kładę bokiem, na przemian, przód tył, na to druga warstwa...kije w pokrowcu a montując taką zabudowę strasznie zmniejszasz przestrzeń bagażową. Pozdro
  3. Cześć No to ja nic do boxa nie dorabiam - nie mój, służbowy żony - i wchodzi 8 par jak dobrze spakować. Pozdro
  4. Mitek

    Ku przestrodze

    Cześć Każdy chciałby się poruszać choć trochę w chińskim. Po prostu zazdroszczą... Pozdro
  5. Cześć Nie było zamiarem aby moje wygłupy tak się zakończyły. 😉 Jak pamiętam to są fajnie zrobione zawody i miło będzie koło nich znowu być. Im chyba organizuje to ktoś z zewnątrz, z tego co pamiętam. Ja chętnie pomogę w zwijaniu a jak da redę przejechać to tylko wartość dodana. Adaś ja nawet nie muszę jeździć, tym bardziej, że nie do końca będę mógł... Pozdro
  6. Cześć A po co mi tyczki jak nie umiem na nich jeździć?? Lepsze jest wrogiem dobrego. Jeszcze każą sobie dopłacić za tyczki po których nie chcę jeździć... Mówię Ci to skandal. I tak jest wszędzie. Jeszcze śnieg ma padać... Pozdro
  7. Mitek

    Ku przestrodze

    Cześć Bandyci są na stoku, bandyci są poza stokiem. Połamać mu te sztachetki na głowie. Aż szokujące Ci powiem. Pozdro
  8. Cześć No co się dziwisz. Jedziesz, płacisz za paliwo, za kwaterę, za karnet a tu połowa stoku zajęta. Po prostu skandal. Ja płacę i wymagam, a czy stok, ta druga polowa zapewni mi komfort taki jak na całej szerokości??? Pozdro
  9. Cześć Aha, jakieś zawody są - nie jadę. Pozdro
  10. Cześć Ja rezerwuję jutro w Zgodzie pokój dwuosobowy bo na razie tylko we dwójkę ale może się zmienić bo Amelka właśnie wraca regionalnych w Białce i może będzie chciała jechać. Damy radę. Bez jedzenia bo my rano w ogóle nie jemy a później się coś zarzeźbi na wyciągu. Pozdro
  11. Mitek

    Ku przestrodze

    Cześć To dla kolegi Starra norma, niestety. Pozdro
  12. Mitek

    Sezon 2022/2023

    Cześć Jeździłem dużo na muldach, skoki terenowe, balet na nartach oraz pracowałem na stoku przez ponad 20 lat - wszystko jest kwestią intensywności i obciążeń. Na obudowę mieśniową kolan nie narzekam - 25 lat jeżdżę na nartach w sposób dość zaawansowany bez jednego krzyżowego i nie mam problemów z niestabilnościami. Powiem Ci szczerze, że jak się tak zastanawiam to właściwie ze znanych mi osób jeżdżących na nartach w sposób zaawansowany (praca na stoku, regularne ściganie) to z kolanami problemów nie miał stosunkowo niewielki odsetek. To podobnie jak z bieganiem - są goście, którzy leczą kontuzje i Ci, którzy nie chcą się do tego przyznać. POzdrowienia
  13. Mitek

    Sezon 2022/2023

    Cześć Być może źle się wyraziłem Chertanie. Jeżdżę w ten sposób praktycznie codziennie od jakichś 7 lat i jeszcze nigdy się nie "zajechałem" a wydolność przez ten czas wzrosła bardzo znacząco. To nie jazda na 100% ale konkretna - zawsze dojeżdżam do celu mokry nieważne czy do pracy czy do domu czy gdziekolwiek. Nie wiem o czym piszesz w kwestii L2, (ja znam tylko L4 ;)) endurance itd. Jeżdżę interwałowo bo to lubię i daje to efekt ale nie jestem sportowcem i jakby mi jazda nie sprawiała przyjemności to po prostu bym nie jeździł. Nie stawiam sobie zadań ani celów długofalowych - po co się spinać. Lubię wyścigi ultra i w nich startuje ale znowu - bo to fajna zabawa. Nawet nie za długi dystans pozwoliłby Krzyśkowi schudnąć w dwa dni. Pozdrowienia
  14. Mitek

    Sezon 2022/2023

    Cześć Ja niestety po okresie szkolno studenckim gdzie uprawiałem sport amatorsko później, poza jazdą na nartach i kajakami niewiele robiłem, stąd spadek formy był odczuwalny a także przyrost wagi. Kontuzje pochodzą raczej z okresu wczesnego i wynikają z tego, że wtedy się po prostu przeginało a późniejsza jazda, może nie tak intensywna ale za to długotrwała dorobiła kolana i tyle. Za mała intensywność Krzysztofie. Wyrób w sobie taki imperatyw, że np jak jedziesz na rowerze to zawsze tak jakbyś się ścigał. Zapewniam Cię, że na dłuższą metę da efekt. Pozdro
  15. Mitek

    Sezon 2022/2023

    Cześć Narciarstwo zjazdowe wyciągowe samo w sobie nie buduje żadnej kondycji działa raczej degradująco na organizm. Myślę, że mam niezłą próbę bo miałem sezony gdy jeździłem bardzo dużo (ponad 60 i więcej dni w ciągach po 3-4 tygodnie) w sposób angażujący - czyli z dużym udziałem podchodzenia na przykład. Byłem wtedy w bardzo przeciętnej formie fizycznej choć byłem 15 lat młodszy niż teraz. Rower, na którym jeżdżę dużo, bez przerw sezonowych i dość intensywnie daje nieporównanie więcej i to się czuje po każdym tysiącu. Po nartach natomiast zostają jedynie pokasowane kolana. Taka prawda. Pozdro PS. Krzysiek zacznij piec chleb sam tylko pieczywa ziarniste na zakwasie - przygotowanie ciasta to jakieś 5-max 10 minut. Później sobie rośnie, rano do piekarnika na 80 minut i masz wyśmienity chleb i nie tuczący. Pozdro
  16. Cześć Nie obraźcie się, ale jeżeli nie zmienicie postrzegania sprzętu, którego tak naprawdę nigdy nie widać, zawsze wybierzecie źle. Chętnie pogadam o kwestii postrzegania narciarza w sensie modowym, sprzętowym itd... Kto odważny niech założy temat. Pozdro
  17. Mitek

    Sezon 2022/2023

    Cześć Ja Ci powiem, że mam to serdecznie w dupie. Mam - i mogę się założyć, że Ty - i pewnie większość kolegów uprawiających jakiś sport od dawna - ma znakomite poczucie wysiłku i efektywności oraz energochłonności własnej aktywności, jednocześnie wiedząc na jakim jest poziomie w odniesieniu do czołówki - czyli wyczynu. Znam Cię i wiem, że - po pierwsze znasz temat, po drugie znasz siebie. Pamiętać należy jednak, że amatorskie narciarstwo zjazdowe po przygotowanych trasach nie wymaga ani siły ani jakiejś pancernej kondycji, jeżeli osoba je uprawiająca jest dobra lub bardzo dobra technicznie i taktycznie. Mając odpowiednie doświadczenie i umiejętności jesteś w stanie pokonać każdy odcinek przygotowanej trasy bez żadnego wysiłku. To oczywiste. Więc może aplikacja nie kłamie tylko jesteś po prostu dobrym narciarzem... 😉 Pozdrowienia
  18. Cześć No weź też pod uwagę, że wiesz jak i kiedy przycisnąć. 🙂 Ale rzeczywiście wydaje się, że jest równomiernie mało sztywna, że tak to lekko niegramatycznie opiszę. Pozdrowienia
  19. Cześć Co to znaczy: kije składam? Właśnie wtedy się je rozkłada bo są elementem wyważenia podstawowym. Po prostu nie rozumiem. Pozdro
  20. Cześć Polecam ten wpis wszystkim domorosłym forumowym testerom. A co do narty - znowu dokładnie jak piszesz. cyferki mają znacznie marginalne ale jak coś pokombinowali ze sztywnością czy też jej rozkładem to może być zupełnie inna narta. Pozdro
  21. Cześć Raczej pozostałbym przy: to sprawa osobista. Znam osoby, które jeżdżą na długich kijach i takie, które jeżdżą na krótkich. Różnica przy tym samym wzroście sięga 15cm - to naprawdę dużo. Co ciekawe często na dłuższych kijach jeżdżą osoby stojące bardzo agresywnie i osiągające kąty raczej niedostępne dla piszących tutaj ale dotyczy to szybkiej jazdy gdzie kij i tak się chowa a jest z kolei niezbędny do wyważenia. Pozdro
  22. Cześć Lepiej smarować na gorąco nawet samemu - to prosta czynność. Smary w płynie powlekają ślizg warstwą powierzchniowo i szybko się ścierają a zawarte w nich rozpuszczalniki wysuszają ślizg co wpływa na jego żywotność. Należy je traktować raczej jako ostatnią deskę ratunku. Pozdrowienia
  23. Cześć He he to taki teraz trynd, że rękawice są żarówiaste i nie pasuję do całości w ogóle - zerknijcie na PŚ. Jak dla mnie kolorystyka słaba. Taki błękicik nie pasuje mi do sportowego zacięcia, którym Head wyrobił sobie markę całej linii z czaszkami. No ale może to taki ukłon w stronę Pań, chęć zmiany opatrzonego wizerunku... Ja jestem dość konserwatywny w upodobaniach kolorystyczno sprzętowych i - choć nie jestem umysł ścisły - to podoba mi się to co już raz widziałem. Pozdro
  24. Cześć Wierz mi, że te 5 cm niewiele w odczuciach zmieni - to coś zakodowanego w Twojej głowie a nie realna trudność. Podstawową nartą mojej żony jest w tej chwili Master 170cm. To dość sztywna i ciężka narta bazująca na nartach gigantowych. A jej parametry są bardzo zbliżone do Twoich - 165 cm 57kg, no tylko, że jest po 50-tce. I - podobnie jak napisałem w temacie dotyczącym Twojego męża: Adaptacja i pewne zaskoczenie będzie ale tylko chwilowe, do momentu gdy nie poczujesz, że technika zaczyna pracować. Przecież idea jest taka, że nie kupujesz narty na teraz ale na parę lat z założeniem postępów i edukacji. Pozdrowienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...