-
Liczba zawartości
1 077 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Zawartość dodana przez sese
-
Będąc w tamtym regionie w 2005 roku załapałem się na typowe free-ski tzn rezerwując nocleg w Saas Grund, Saas-Almagell albo Saas Fee dostawało się za darmo skipass na właśnie ten ośrodek w którym się mieszkało. My mieszkaliśmy w Saas Grund i wobec tego mieliśmy 6 dniowy skipass na Saas Grund. Saas Almagell wówczas już nie działało z uwagi na brak śniegu (wyjazd był od 2 do 9 kwietnia), zaś nartowanie w Saas Fee mieliśmy za dopłatą (na podobnych zasadach jak nartowanie w Val Thorens dla posiadaczy karnetu na Valmenier) Ponieważ jak już wyżej napisałem mieszkaliśmy w Saas Grund to odpadał nam problem z parkowaniem w Saas Fee. Pojechaliśmy do Saas Fee tylko na jeden dzień i parkowanie na centralnym - wielopoziomowym parkingu mieliśmy zdarma. Po Saas Fee transport jest rozwiązany w identyczny sposób jak w sąsiednim Zermatt - jeżdżą tylko elektryczne taksówki i skibusy. Z tego co pamiętam skibus z parkingu pod gondole był darmowy. Co do dojazdu to wtedy wybraliśmy trasę Wrocław-Norymberga-Heilbronn-Bazylea-Berno-Kandersteg-Goppenstein-Visp-Saas Grund Ładowaliśmy auto na pociąg na odcinku Kandersteg-Goppenstein tylko po to żeby zaoszczędzić około 130 km autostrady Berno-Fryburg-Montreux-Sion Teraz wybrałbym trasę przez Ulm, Bregencję, Andermatt i tunel Furka... Przełęcz Furka jest zimą zamknięta dla ruchu, więc jeśli jedziemy od tej strony to ładowanie na pociąg jest koniecznością. Jeździ on co 30/60 minut w godzinach 5:30-22:00 kosztuje 33 CHF. Jeżeli jedziemy od strony Berna to możemy ominąć tunel autostradą Załadunek i wyładunek z pociągu trwa może 3 minuty - wjeżdża się rampą na ostatni wagon i jadąc przez poszczególne wagony przesuwa się na czoło pociągu. Po dojeździe na miejsce zjeżdża się przednią rampą. Nie wysiada się z auta i poza zaciągnięciem ręcznego nie zabezpiecza się samochodu w żaden inny sposób. Zero problemów poza ceną...
-
Właśnie pękło 60.000
-
Podbiję temat, bo tempo rezerwacji karnetów trochę spadło... Mamy na dziś 44.500 zamówień. Zostało 10 dni i 33.277 do celu Przez ostatnie 6 dni zgłosiło się zaledwie 6.000 chętnych...
-
Bez Cz. to już nie będzie to samo
-
Wysłałem swoje zgłoszenie i trzymam kciuki... Jest już 36500 chętnych. Jeżeli zgłoszenia nadal będą spływać w tym tempie, to jest około 2000 na dobę, to deal spokojnie dojdzie do skutku. Swoją drogą szwajcarzy nieźle to wykombinowali - na etapie rezerwacji pobierają z karty 1 franka, a więc już są do przodu o 36500 CHF Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to 23.04 proponuję w tym wątku zrobić listę posiadaczy tej sezonówki. Łatwiej będzie dograć wspólne wyjazdy, umówić się, itd...
-
Sprawdziłem i muszę sprostować... nie 18, a 38 czterotysięczników Wikipedia prawi o tym tak: "Grösste Konzentration von Viertausendern in den Alpen. Zusammen durchziehen das Saas- und das Mattertal, die bis zum Matterhorn und dem südlich der von ihnen umfassten Mischabelkette gelegenen Monte Rosa (mächtigstes und zweithöchstes Bergmassiv in den Alpen) aufsteigen, 38 Viertausender was die grösste Konzentration von Hauptgipfeln der Viertausender in den Alpen ist. Auf der rechten Seite des Saastals finden sich die zwei Viertausender der Weissmiesgruppe mit Weissmies und Lagginhorn, 36 Viertausender umgeben das Mattertal"
-
Żeby było jasne - sezonówkę na Saas Fee kupuję na 100 %. Byłem tam w kwietniu 2005 roku. Naprawdę warto pojechać, choćby ze względów krajobrazowych. Dolina Saas Tal otoczona jest, o ile się nie mylę, 18 czterotysięcznikami. Bajka
-
Wszystko fajnie, wszystko super, ale jest jedno ale... Trasa Wrocław - Saas Fee zajęła mi kiedyś skromne 15-16 godzin... powrót jeszcze więcej... Jest mała różnica pomiędzy tymi 17 godzinami, a chociażby moim rekordem na trasie Wrocław - Schladming (7:15) Chyba tylko tygodniówki wchodzą w grę...
-
IV memoriał Jurka "niko130" Dzięcielaka - Dzikowiec 10-12 marca 2017
sese odpowiedział arky → na temat → Zawody SkiForum
Pozdrawiam wszystkich. Przyjadę w sobotę popatrzeć na Waszą rywalizację. Mam nadzieje, że zostanę na wieczorno - nocnej części niesportowej. Póki jeszcze mam pełna poczytalność i nie jestem ogarnięty śniegowo - narciarskim szaleństwem formułuję do wszystkich jedną prośbę - nie pozwólcie mi jeździć na nartach. Pewnie jutro będę Was zapewniał, że wszystko ze mną ok i że kontuzja całkowicie minęła, ale zdrowo rozsądkowo patrząc nie powinienem jeszcze szaleć po białym. Zabraniam więc pożyczania mi nart i butów (swoich celowo nie biorę żeby nie kusiło ) -
Co najmniej dwie osoby z forum już to mają W SkiAmade działała jeszcze funkcja wyświetlania mapek z trasami
-
Czterodniówka w SkiAmade 25-28 lutego 2017 r.
sese odpowiedział sese → na temat → Wyjazdy zagraniczne
Mam już wyniki: wypuklina w lewą stronę na poziomie 4/5 kręgu. Pozostałe dwie wypukliny są szczątkowe i tym razem nie uciskaja nerwów. Wypisują mnie, choć powiedzieli ze mogę zostać u nich do całkowitego ustąpienia dolegliwości bólowych. W PL coś takiego niemożliwe. Załapałem się jeszcze na obiad : -
Czterodniówka w SkiAmade 25-28 lutego 2017 r.
sese odpowiedział sese → na temat → Wyjazdy zagraniczne
Jeszcze jedno bardzo ważne info: karetka i szpital TYLKO NA PODSTAWIE EKUZA!!! Nie interesują ich żadne prywatne ubezpieczenia -
Czterodniówka w SkiAmade 25-28 lutego 2017 r.
sese odpowiedział sese → na temat → Wyjazdy zagraniczne
Ostatnia morfina była wczoraj o 23:00. Leżą koło mnie dwie jej pastylki, ale nie mam potrzeby ich teraz brać. Co do skutków ubocznych morfiny to nic nie dostrzeglem. Może jedynie nieostre widzenie przez około 30 minut. Polska morfina lepsza - jak mi ją dali pięć lat temu na SOR we Wrocławiu to pierwszy i jedyny raz w życiu miałem autentyczne halucynacje -
Czterodniówka w SkiAmade 25-28 lutego 2017 r.
sese odpowiedział sese → na temat → Wyjazdy zagraniczne
Właśnie przeczytałem mój wcześniejszy opis nieudanej fizjoterapii i faktycznie można odnieść wrażenie że nie o szpital tu chodzi... ;-) Ach ten Michał i jego kosmate myśli -
Czterodniówka w SkiAmade 25-28 lutego 2017 r.
sese odpowiedział sese → na temat → Wyjazdy zagraniczne
Zmuszony jestem napisać że cały personel kliniki, wliczając w to studenki pierwszego roku medycyny,to same stare i brzydkie baby (kontrola nigdy nie śpi ) -
Czterodniówka w SkiAmade 25-28 lutego 2017 r.
sese odpowiedział sese → na temat → Wyjazdy zagraniczne
Znam tą obawę czy kichniecie czy schylenie po pastę do zebow nie spowoduje rzutu na ziemię i chwilowo nokautu... W szpitalu są zaskoczeni że w jednej chwili samodzielnie i w sumie bez żadnych dolegliwości idę pod prysznic a za chwilę nie jestem w stanie się obrócić z boku na bok. Jedynie fizjoterapia okazała się klapą, bo panienka wiedziała o dyskopatii mniej niż ja. Sprawiła mi sporo bólu aż e końcu się wkurzylem i wprost pokazałem jej co mi sprawia ulgę w takich przypadkach i co ma robić. Poza tym obsługa jak w ***** hotelu. Powinien nagrać filmik z tego pobytu i pokazać go konowalom z Wrocławia którzy pięć lat temu trzymali mnie 10 godzin na izbie przyjęć bez badania i bez leków. -
Czterodniówka w SkiAmade 25-28 lutego 2017 r.
sese odpowiedział sese → na temat → Wyjazdy zagraniczne
Sam jestem sobie winien. Jak dostałem strzała to zamiast w te pędy wracać na kwatere gdzie miałem dicklofenak i elektrody, to jak debil zacząłem się rozciagac próbując się przekonać że nic się nie stało. Potem było piwo i po jego skończeniu nie byłem w stanie wstać z krzesła. Jakimś cudem dotarłem do gondoli i zjechalem na dół. Na przystanku skibusa odcielo mi nogi i pojawiły się jakże znienawidzone napady bólu. Kierowcy skibusow wezwali karetkę, a potem to już z górki: jeden szpital, drugi szpital, tramal, morfina... Po drugiej kroplowce z morfina puscilo trochę i nawet poszedłem pod prysznic. Dzisiaj z rana była tomografia. Czekam na jej wynik -
Czterodniówka w SkiAmade 25-28 lutego 2017 r.
sese odpowiedział sese → na temat → Wyjazdy zagraniczne
Dobra wiadomość jest taka, że zamiast samych śniadań mam tym razem opcje HB a nawet FB Zła wiadomość jest natomiast taka, że pełne wyżywienie zapewnia Kardinal Schwarzenberg'schies Krankenhaus w St. Johann Wystarczył jeden nieprzemyslany skręt(bez gleby), poszedł strzał w kręgosłup, a za 3 godziny odcielo mi całkowicie nogi. -
Czterodniówka w SkiAmade 25-28 lutego 2017 r.
sese odpowiedział sese → na temat → Wyjazdy zagraniczne
Ekipa w komplecie, ruszamy punktualnie o północy w piątek. Pierwszy dzień Schladming a w kolejne trzy Flachau/Wagrain. Wiemy o bawarskich feriach, ale liczymy, że wybiorą oni Tyrol, albo np. SHL Spodziewajcie się czadowych relacji, bowiem w ekipie jest faf500 i jego "dziennik pokładowy" -
Czterodniówka w SkiAmade 25-28 lutego 2017 r.
sese odpowiedział sese → na temat → Wyjazdy zagraniczne
Skoro są chęci, znajdą się i możliwości Nauczony doświadczeniem, tym razem zaklepałem sobie wolne na piątek w dniu 24 lutego, co oznacza, że nie będę musiał wsiadać do samochodu bezpośrednio po 9 czy 10 godzinach spędzonych w pracy. Tym samym można by wyjechać nawet około północy z Wrocławia i około 8 rano zameldować się na stoku... Ewentualnie można pogadać z właścicielem gasthofu żeby wpuścił nas do pokoju powiedzmy o 5 czy 6 rano i jeśli się na to zgodzi to wyjazd przesunąłby się na 22 i moglibyśmy jeszcze liczyć na 2 godzinki drzemki przed nartowaniem. Jest sporo czasu można coś pokombinować. Jeżeli Maciek i RoMik się zdecydują to będziemy mieć komplet, można wpisywać się na listę rezerwową bo przedmówcy się jeszcze wahają. @RoMik kontakt do mnie poszedł na priv -
Żyłka ma max 20 - 30 cm długości więc uduszenie mi nie grozi
-
Kolejny wyjazd, kolejny wątek Mam dwa wolne miejsca w samochodzie i na kwaterce. Termin: Wyjazd po południu (z niżej podanych powodów najpóźniej o 16:30) w piątek 24 lutego 2017 roku z Wrocławia Powrót we wtorek 28 lutego 2017 roku po nartach. We Wrocławiu meldujemy się około 22:00 - 23:00 Z uwagi na fakt, iż pierwszy dzień na nartach po całej nocy spędzonej w samochodzie traktuje jako dzień narciarsko stracony, proponuje zakombinować z noclegiem po drodze. Jeżeli wyjedziemy z Wrocławia w piątek przed 16:30 to około 21:30 zameldujemy się w bardzo przyzwoitym pensjonacie na granicy CZ/AT. Koszt noclegu 60-65 zł w zależności od wzajemnych kursów Kc/Euro/PLN. Na miejscu szybkie piwo/piwa, smazeny syr i lulu, a w sobotę o 6:00 opuszczamy lokal i przed otwarciem pierwszych gondoli jesteśmy we Flachau. Wypoczęci, wyspani i gotowi do jazdy. Moim zdaniem lepiej wydać te 60 zł na nocleg niż potem przysypiać na krzesełkach Miejsce: Noclegi zaklepałem w gasthofie położonym na południowych peryferiach Sankt Johann im Pongau. Bezpośrednio pod drzwiami gasthofu jest przystanek skibusa jadącego bezpośrednio pod dolną stację gondoli w Alpendorfie. Skibus jedzie całe 6 minut i pokonuje oszałamiającą odległość 3,5 km. Z górnej stacji gondoli w Alpendorfie bez odpinania nart możemy przemieszczać się po całym obszarze Flachau - Wagrain. Zaklepałem jeden pokój 4 osobowy (jedno łóżko małżeńskie i jedno łóżko piętrowe) ale dla pełnego komfortu planuje jechać tylko w trzy osoby. Niestety w pokoju nie ma kuchni, ale w cenie noclegu są śniadania w formie szwedzkiego bufetu (z opinii na googlu i bookingu wynika że bardzo obfite i pyszne) Z kuchnią jest problem (gasthof nie zgodzi się żeby korzystać z ich kuchni), więc te trzy obiadokolacje trzeba ogarnąć albo w wersji na zimno lub instant, albo szarpnąć się na wyżerkę w restauracji. W pokoju jest WIFI, a na dole gasthofu narciarnia. Koszty: Dojazd - całkowite koszty dojazdu to 450 zł do podziału na 3 osoby czyli po 150 zł na osobę. Spanie - cena noclegu ze śniadaniami, opłatą klimatyczną i wszelkimi podatkami to 300,60 Euro czyli 100,20 Euro na osobę (to jest cena wg. rezerwacji, być może będzie niższa z uwagi na wakat na jednym łóżku) Narty - 4 dniowy karnet SkiAmade kosztuje 192,50 Euro, chyba że ktoś ma sezonówkę SkiAmade lub SSSC
-
Od czasu gdy na Dzikowcu zgubiłem swojego Drifta nauczyłem się stosować najmocniejszą żyłkę wędkarską w celu asekuracji ewentualnego lotu kamerki. Jeśli kamerka jest na kasku to przywiązuje ją do kasku, a jeśli na nodze czy na narcie to przywiązuje ją do buta narciarskiego . Mam nadzieję, że w razie "W" żyłka wytrzyma i kamerka ocaleje.
-
Szybka decyzja w sprawie damskich butów: Hawx Magna czy Salomon Quest
sese odpowiedział sese → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Kupione Questy... Będzie co będzie... W dwa dni przejechane po Wrocławiu około 100 km... We wszystkich znajomych sklepach patrzą już na mnie z politowaniem. Podczas ostatniej przymiarki Questów moje zmęczenie i głód skutecznie zagłuszyły przebąkiwania o punktowym ucisku pod kostką i drętwieniu stopy W myślach powtarzałem: "to się odbarczy", "to się wygrzeje", "będzie dobrze" -
III memoriał Jurka "niko130" Dzięcielaka - Dzikowiec 13-15 marca 2015
sese odpowiedział arky → na temat → Zawody SkiForum
Ja z góry się deklaruje: nocleg dla dwóch osób na cały czas trwania imprezy (pt-nd lub sb-nd w zależności jak ułożycie grafik zajęć kulturalno - oświatowych ) Jeśli ktoś jeszcze deklaruje nocleg na stoku to zaliczkę mogę wpłacać choćby dziś.
