a_senior
Members-
Liczba zawartości
3 026 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
39
Zawartość dodana przez a_senior
-
Dobrze pisze. 🙂 Tylko jak to pogodzić ze szkoleniem u Marka O.? 🙂
-
Fajnie Ci to wyszło. Mała jest dobra jak na ten wiek. Moja w podobnym wieku jeszcze nie jest na tym poziomie. Ale później zaczęła i dość wolno się rozkręca w sporcie. Niezłe wykonanie Somewhere Over the Rainbow na końcu. Jedna z moich ulubionych ballad.
-
Widać, że konie to nie moja specjalność. 🙂 Ale trochę miałem z nimi do czynienia. Np. tu: https://photos.app.goo.gl/QzhurNhtQjLKM4nX7
-
Dzięki za wyjaśnienia. Widać żeś fachura w temacie. W Krakowie sporo dorożek. Największe wrażenie robią na mnie wtedy, gdy dojeżdżają do "pracy" do rynku (centrum Krakowa) jedną z ruchliwych ulic mocno utrudniając ruch samochodowy. I mnie to cieszy, bo nie lubię samochodów w centrum miasta. Konie wydają sie dobrze odżywione i na swój sposób szczęśliwe. To zdjęcie, które wstawiłem (ul. Sławkowska w Krakowie) cyknąłem w dużym mrozie 1 lutego 26'. Ok. -12 stopni. Dość pusto jak na tę porę dnia (ok. 19) właśnie z powodu mrozu. I pewnie stąd te plandeki na konich. Dorzucam jeszcze kilka dorożowych zdjęć z cieplejszego Krakowa.
-
Oj dołożyłby. I dziadek wcale by sie tym nie zmartwił. 🙂 Dorzucam jeszcze "przejazd" 6-letniej wnusi, póki co jedynej. Też 3 Zinnen. https://photos.app.goo.gl/ksiyKBgAnGF91tH4A
-
A goli się? Jak owce? 😉 Nie zwróciłem uwagi, ale konie nie robiły wrażenie zmarzniętych czy zmęczonych. W Krakowie pełno ci u nas dorożek. Niektóre są zaczarowane. 🙂
-
Zgodnie z sugestią Jana daję to w tym temacie. 10-letni wnusio. Trochę szkolony w klubie, trochę indywidualnie. Ja jako dziadek się nie przyłożyłem póki co, ale moje serce rośnie. 🙂 Filmiki ze wspomaganiem głosowym mamusi z tegorocznego 3 Zinnen. 🙂 https://photos.app.goo.gl/h5Mh7QdsShMFKdNY6 https://photos.app.goo.gl/RLqH8DN9Mw2BMWrc6
-
Ach ten Kraków.
-
Fajnie mialeś. Obie dziewczyny na nartach czy może któraś na desce? Dlaczego tylko 4 dni? Nie było problemu z jazdą bez noclegu po drodze? Jakie trasy najbardziej przypadły wam do gustu? Koszty bardzo przyzwoite.
-
Mój 10-letni wnusio. Z okrzykami zachęty mamuśki. 🙂 https://photos.app.goo.gl/Xt7rNqRDDpgLLZQc7
-
Każdy ma swoje fixacje. Moją są śmieci na chodnikach, drogach... Często idąc zbieram i wrzucam do napotkanego kosza na smieci. Gdy idę z małżonką ta wstydzi się mnie i oddala się na pewną odległość. 🙂 W górach, chodząc po okolicy albo schodząc do wioski, zbieram napotkane śmieci do plastykowych worków i wrzucam do kubłów przysklepowych. Wyraźna mania, która zapewne ma swój mądry, naukowy termin. 🙂
-
I tak trzymać. Do tego w zdrowiu. 🙂 Pamietam, że umawiałem sie z Tobą lata świetlne temu na oględziny nart. Chyba właśnie Dynastar SL, które wtedy kupiłeś. I tak historia zatacza koło bo ja znów wracam do tych nart. Rozważam jeszcze sklepowe Atomic S9. Byłaby kontynuacja jej dotychczasowych Atomic SL9. Dobrze o tych nartach piszą, pokazują i mówią. Jej synek, a mój wnuczek 🙂, właśnie na tych nartach wygrał swoje zawody w 3 Szczytach, gdzie teraz jeżdżą a ściśle jeździli. Anyway, zrobi jak uważa. Ja jej tylko rzucę garść sugestii.
-
U mnie to raczej ja byłem porządkowym. Żona niekoniecznie. A najgorszą bałaganiarą była córka. I teraz karma wraca, bo jej dzieci są jeszcze gorsze od niej. 🙂
-
Ta moja córa (173 cm, ?) jeździ dobrze. Najbardziej lubi jechac krótkim skrętem na stromych czerwonych i czarnych trasach. Poza trasy się raczej nie zapuszcza. Na ogół tak jeździ: https://photos.app.goo.gl/6992SayTjRaayuez5 a na specjalną moją prośbę by pojechała dłuższym skrętem to tak: https://photos.app.goo.gl/RWW2BaKgD4Cqh77c8 To było jakiś czas temu, ale podobno radzi sobie jeszcze lepiej, zwłaszcza po wymianie butów na lepsze. Z drugiej strony, choć dla mnie to wciąż dziecko, to 40-ka rysuje sie na bliskim horyzoncie. 🙂 Czyli jak rozumiem SL FIS mógłby być łacznie z Atomiciem i Headem. Ze sklepowych ew. Head. No i interesująco wygląda ów Salomon Addict Pro.
-
Nie mam. Ostatnie były ze wspólnego wyjazdu do Zillertal w 2017 r. Córka sporo jeździ tylko nie z ojcem. 🙂 Ale może niedługo wrzucę filmiki z jazdą 10 letniego wnuka. Podobno jest b. dobry. Na razie prawie wszystkie moje wnuki jeżdżą na nartach. Prawie, bo ten niespełna 2 latek jeszcze nie. 🙂
-
A masz konto na google? Typu poczta gmail? Bo jak go masz to automatycznie masz na YT. Możesz też wstawiać zdjęcia i filmiki na google photos. Też wystarczy mieć konto na google by automatycznie mieć dostęp do google photos. Wstawiasz tam filmik a link do niego dajesz na SF.
-
O ogólne wrażenia. Córka i tak kupi wg swojego uznania, ale chcę jej coś podpowiedzieć.
-
Doradzał kilka lat temu. 🙂 Ale widzę, że obecnie jeździ na Dynastar SL. Podobnie drugi Francuz, Jeremy, choć ten doradza w nowym filmiku: slalomki, bez wymienienia z nazwy na typowe trasy i drugą parę, AM, na jazdę okołotrasową. Też jeździ na Dynastar SL.
-
Czyli damskie SL. Córka zamierza (wreszcie!) wymienić swoje 20 letnie Atomic SL9 na coś nowszego. Buty już wymieniła tylko dlatego, że stare (jakies Salomony z flexem 70, też 20 letnie) jej ukradli. 🙂 Ale narty chce kupić świadomie. Jak jeździ wiadomo bo sporo jej jazdy tu pokazywałem. Widziałem przelotnie, że niektórzy jeżdżą na Dyanastarach SL. Jurek_h? Chertan? I sobie chwalą. Czy tak? Zauważyłem też, że jeden z "moich" Francuzów też ujeżdża te narty.
-
By nie było nieporozumień. Pisząc "taka jazda" miałem na myśli pokazową jazdę z pięknymi łukami z dokręcaniem i jazdą w poprzek stoku jak napisał Marek, której pełno w internecie i blisko 0 w realu. To nie dotyczy carvingu jako takiego i wykorzystania jego elementów w różnych postaciach. Swoją drogą nieźle dogadaliśmy się z córkami. 🙂 Obie na pewnym etapie zafascynowały się jazdą długimi skrętami carvingowymi, oczywiście nie na miarę Stefano i jemu podobnych. 🙂 I nie wiem jak Twoja, ale moja córa, chyba za namową jakiejś instruktorki, bo nie mojej, przestawiła się, może nawet przesadnie, na skręt krótki.
-
Ano. Ona, tzn. taka jazda (pokazowa, z kręceniem pięknych łuków z dokręcaniem, w poprzek stoku), prawie nigdzie nie jest możliwa i bezpieczna. A staje się dzięki YT pożądanym stylem i sposobem jazdy. Obiektem westchnień i wzdychań. Taka sprzeczność. Z jednej strony promuje się ją i pełno tego na YT, lud ogląda i pożąda, a z drugiej nie da się tak jeździć w realnych warunkach. A ci nieliczni urzeczeni i uparci albo źle kończą albo szybko zdają sobie sprawę, że nie tędy droga. Nawet sam poprawnie wykonany carvingowy skręt długi jest, z wyjątkiem pustawych i łatwych tras, mało przydatny. A jest on, jak się wydaje, w wielu programach nauczania, najwyższym stopniem wtajemniczenia.
-
Co to znaczy odmawia? 🙂 Albo kabelkiem albo poprzez np. Google Photos. I przy okazji edycję, całkiem sensowną, możesz zrobić w GP na PC. A filmy najlepiej się edytuje w GP na smartfonie. 🙂
-
Pawle, ten filmik Reilly'ego McGlashana (sam ten filmik kiedyś pokazywałem, skądinąd mój ulubiony, wzorcowy narciarz) pokazuje różnego typu przejścia, ale w domyśle chodzi mu o to, że w miarę nabiarania umiejętności stosujemy coraz bardziej skuteczne techniki. Podobnie ów "sztywniak", którego pokazałem wcześniej, mówi o 4 błędach zaawansowanych, nie początkujących. W domyśle, co trzeba poprawić by zostać jeszcze lepszym narciarzem zaawansowanym. Sam napisałem w swoim komentarzu do Ciebie, że w sumie to wyjście w górę nie jest ważne mając na myśli powyższe, zwłaszcza że wciąż jesteś, bardzo obiecującym, narciarzem średniozaawansowanym. 🙂 O co chodzi w tym wyjściu do góry przed skrętem. O odciążenie nart. A po co one? By je w chwili gdy są odciążone i płaskie rotować. W technice klasycznej, ześlizgowej - konieczne. W długim skręcie karwingowym nie tylko że niepotrzebne, ale wręcz szkodliwe co tłumaczy Tomas. Zresztą wstawiłem tu kiedyś kilka różnych filmików z moimi tłumaczeniami, które wyjaśniają tę kwestię, np. 2 filmiki Jeremy'ego poświęcone temu zagadnieniu. Nie znaczy to, że nawet w carvingu nie stosujemy odciążenia przez wyjście w górę. Na stromych stokach, w szczególnych sytuacjach. Zawodnicy w gigancie stosują go nagminnie. Chodzi o tzw. początkowy skręt sterujący opisany przez R. LeMastera w swoich książkach, BTW śp. Zanim narciarz wejdzie w czysty skręt carvigowy (a musi wejśc, bo tak jest najszybciej) wykonuje wstępnie w powietrzu lub po śniegu rotację odciążonych, płaskich nart. Napisałem więc, że nie jest ważne to wyjście w górę, zwłaszcza na pewnym etapie rozwoju. Ale przecież Twoje ambicie idą dalej. Ponad przeciętność. Nieprawdaż? 🙂 Na koniec jeszcze jeden filmik. Tym razem Paula Lorenza (też mój ulubiony) o przejściu w carvingu. Bardzo klarowny. Też z moim tłumaczeniem. Znów warto je porównać do polskiej ścieżki dżwiekowej AI. Czasem bywa śmieszne. 🙂
-
Na pewno. Zwłaszcza, że nie jestem pewien swoich umiejetności w skręcie ciętym. A z tego co pamiętam, Twój cięty jest wzorcowy, choć nie widziałem Cię w poważniejszych okolicznościach. 🙂
-
Ten też ogłupiał. https://youtu.be/HIc6go3c8GA?t=139
