Skocz do zawartości

a_senior

Members
  • Liczba zawartości

    3 036
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Zawartość dodana przez a_senior

  1. a_senior

    Sezon 2025/2026

    Mieszkamy w małej miejscowości Döbriach skąd dość daleko do różnych stacji. Np. do Nassfeld jest ponad 50 km. Korzystamy z dowozu autobusowego grupy, która mieszka w hotelu. Codziennie w innym ośrodku, choć Nassfeld jest planowany na 2 dni. Będzie jeszcze lodowiec.
  2. a_senior

    Sezon 2025/2026

    Taki miękki śnieg w dużych ilościach pewnie pochodznia sztucznego. Fatalnie sie w nim skręca a nawet jazda na wprost bywa ryzykowna. Nawet wstać po upadku jest ciężko.
  3. a_senior

    Sezon 2025/2026

    Tak, wracaliśmy 80. Żona zjechała gondolką z ostatniej przesiadki, a ja ambitnie zjechałem na sam dół. I to był błąd. 🙂 Faktyczni sporo młodzieży. Chyba jakieś zielone klasy. Ale tłumów nie ma.
  4. a_senior

    Sezon 2025/2026

    Czy sie udało to się dopiero okaże. Na razie dzięki za kciuki. 🙂 3 dni minęły nieźle. Watawię małą relacje po powrocie.
  5. a_senior

    Sezon 2025/2026

    I co, wypatrzyłeś? 🙂 Faktycznie nieźle jest. I tras nie brakuje. Dużo gorzej jest na niższych wysokościach. Paskudna breja. Jutro chyba też Nassfeld.
  6. a_senior

    Sezon 2025/2026

    Jak dobrze pójdzie to będę tam jutro. Na razie był Bad Kleinkirchheim i Gerlitzen.
  7. Michał ma specyficzną wadę. Brak widzenia centralnego, tylko poboczne. Wada genetyczna. Trudno nam "normalnie" widzącym nawet wyobrazić sobie jak taki ktoś widzi, ale tak jest. BTW, kiedyś przed laty spędziłem w towarzystwie Francuzów (informatycy) weekend w szwajcarskiej Crans Montana. Jeden z nich, młody człowiek, najlepiej z tego towarzystwa jeżdżący na nartach, miał właśnie taką rzadką wadę. Na nartach musiał jechać za kimś, ale całkiem nieźle dawał sobie radę. Ja zostałem jego przewodnikiem i chyba nie najlepiej się spisałem, bo przy którymś skręcie się wywrócił. Mimo wszystko jeździł z nami przez dwa dni. A w pracy podobno też dobrze sobie radził. Był programistą. Musiał mocno powiększać czytany tekst mocno zbliżając oczy do ekranu i pewnie stosując specjalne lupy.
  8. Michał Gołaś i jego przewodnik Kacper Walas zdobyli brązowy medal w gigancie na zimowej paraolimpiadzie. Michał prawie nie widzi. Jego ojciec jest znakomitym narciarzem. W zawodach paraolimpijskich weźmie też udział młodsza siostra Michała, też słabo widząca. https://paralympic.org.pl/paranarciarstwo-alpejskie-michal-golas-i-kacper-walas-z-brazowym-medalem-igrzysk-w-slalomie-gigancie/
  9. Też mi się spodobał. I co ciekawe jego autorem jest fan carvingu. 😉
  10. Skręt krótki - 5 porad technicznych, które robią różnicę. To tytuł nowego filmiku YT Jeremy'ego Nadalutti. MSZ bardzo dobrego i przydatnego. Podaje w punktach pewne oczywistości (nie dla wszystkich oczywiste 🙂), które ułatwiają i usprawniają skręt krótki. Dorobiłem polskie napisy.
  11. a_senior

    Co potrafi AI

    Tylko nie zamów wizyty u siebie. 😀
  12. Mimo wszystko tych niemłodych snowboardzistów za dużo się nie widuje. Ciekaw jestem motywów sąsiada. Nie, nie mam nic przeciwko snowboardzistom. Staram się ich unikać na stoku a w każdym razie jeździć możliwie daleko od nich. Nigdy nie miałem żadnych "spotkań" z nimi na stoku i tylko raz z ich powodów miałem niezłego pietra. Wolna jak ptak deska snowboardowe przejechała szybko 30 cm od moich nóg.
  13. a_senior

    Co potrafi AI

    Żona np. była przekonana, że to real. No może nie głos, ale obraz.
  14. a_senior

    Co potrafi AI

    Cholera, nie widzę tego. Oczywiście jest sztuczność, ale wcale nieoczywista. Domyślam się jak uzyskano taki efekt. Przez animację zdjęć autentycznej kobiety. Drobny przykład poniżej. To ja (ten w ciemnym ubranku) z kolegą przy pierwszej komunii. 🙂 A odnośnie pani. Jak dla mnie wygląd i ruchy prawie bezbłędne. Mowa bliska bezbłędności z wyjątkiem liczebników. Natomiast forma przekazu nudna, zbyt okrągła, za dużo komunałów. BTW jak u niektórych tu piszących. 🙂 komunia.MP4
  15. Bardzo zasadne pytanie. Ciekaw jestem ilu waszych znajomych, lub dzieci znajomych, już jeżdżąc w miarę dobrze na nartach, przesiadło się na deskę. Ja takim nie znam (z jednym wyjątkiem), ale pewnie się trafią. To własna decyzja, ale powód wynika z buntu młodych, potrzebie odróżnienia się od starych. Gdy moje dzieci chodziły do klubu narciarskiego padło pytanie do prowadzących klub dlaczego nie przyjmują snowboardzistów. Bo to rodzaj subkultury - padła odpowiedź, bunt, potrzeba wyróżnianie się z otoczenia a nie miłość do gór czy sportu. Przeważnie mija z czasem, jak to u młodych, gdy dojrzeją. Choć zdarzają sie wyjątki. Kiedyś umówiłem się ze znajomym fizykiem na trasie w Soelden. Patrzę a tu podjeżdża ów znajomy - 50-letni snowbordzista z dorosłym synem, też na desce. Znajomy wcześniej jeździł przez lata na nartach.
  16. Ja dotąd byłem dość sceptyczny oglądając filmiki wygerowane przez AI, choć przyznam, że niektóre są dobrze zrobione. Od razu rozpoznawałem, że to robota AI. Nienaturalne to, sztuczne, mnóstwo niedoróbek i błędów. Ale ten filmik mnie zaskoczył. Nie, nie ma nic wspólnego z narciarstwem, no może odrobinę, ale nie takie niienarciarskie treści tu się pojawiały. W filmiku siedząca pani opowiada o 8 rzeczach, które powinna wykonać starsza osoba aspirująca do długiego życia. Zresztą treść nieważna. Ta kobieta jest awatarem, wygerowana przez AI! Mówi po polsku, prawie bezbłędnie, porusza ustami zgodnie z tym co mówi. Jej ręce, szyja, całe ciało wykonują drobne ruchy tak, jakby to była żywa prawdziwa osoba. Nawet drobne zmarszczki na czole pojawiają się od czasu do czasu. Cholera, wystraszyłem się. 🙂
  17. To miałeś szczęście mając takiego wujka. 🙂 Mnie, jak już pisałem wielokrotnie, w narciarstwo wprowadził ojciec i to od zjazdu z Kasprowego. 🙂 I bynajmniej nie był moim wzorcem a tym bardziej WZORCEM. W innych dziedzinach też nie był. Ojciec jeździł w pewnym sensie brzydko (technika kątowa), choć skutecznie. Taka jazda mi się nie podobała, zwłaszcza obserwując, że można jeździć dużo ładniej i jeszcze bardziej skutecznie. Myślę, że dla moich dzieci to ja do pewnego stopnia byłem narciarskim wzorcem bo jeździłem podobno ładnie i skutecznie. Ale wracjąc do mojego ojca. Nie był moim wzorcem, nawet wstydziłem się pewnych jego zachowań, ale po latach widzę, że bezwiednie, chcąc nie chcąc, przejąłem pewne jego cechy i elementy zachowania. Może to geny a może jednak ów niedoceniany w dzieciństwie wzorzec.
  18. Tak, choć niechętnie to robią. Ale w swoich pokojach mają niezły burdel jak się to mówi a ja nie mogę sobie przypomnieć czy moje dzieci też tak miały. 😉
  19. Niekoniecznie. O sobie jako dziadku nie będę wiele pisał. Zasadniczo jestem dla wnuków zbyt łagodny i tolerancyjny. Dziadowski przywilej. 🙂 Ale dzieci, zwłaszcza mocno zapracowana córka z trójką dzieci już takie nie są. Choć zmęczona, bynajmniej nie głaszcze swoje pociechy. Rozdziela robotę (szkolne zdania, jakieś ćwiczenia logiczne, itp.), pilnuje jej wykonanie i ewentualnie pozwala na krótką rozrywkę typu gra (Roblox jest na tapecie) czy bajka w TV lub na komputerze. A gdy przychodzi czas na różne tenisy, pływalnie, itp., wygania z domu. Da się. 🙂
  20. A jak porównać z czasami mojego dzieciństwa, latami 50 i 60. Do domu wracało się na jedzenie a potem znów do kumpli na podwórko z trzepakami, zośką (pamięta to ktoś jeszcze), rzadziej z piłką, dziewczynki z klasami. Ale nie ma co narzekać na dzisiejszą "młodzież" i dzieci. Moje dzieci zostały wychowane w aktywności ruchowej by nie powiedzieć sportowej. Ciągnąłem ich na rower (mój bzik), grałem z nimi w kometkę (w swoim czasie mój drugi bzik), na basen, na wycieczki górskie. O nartach nie wspominając bo to oczywiste. I widzę, że te moje dzieci robią to samo ze swoimi dziećmi. Wszelkie dostępy do komputerów, gier i smartfonów są mocno limitowane. Zajęcia typu tenis, dżudo, pływanie - obowiązkowe. W chwilach wolnych - rower, bieganie, chodzenia. Wszelkie wakacje, w tym ferie zimowe, w ruchu. Nie ma siedzenia i byczenia się. Da się więc i dzisiaj.
  21. Teresa, przeczytałem jak dobrą, ba - bardzo dobrą książkę. Książkę ze świetnymi ilustracjami. 🙂 Świetnie sie czyta i ogląda. I dobrze, że Ci się chciało. Swoją drogą pomysł z kamperem w zimie chyba niecodzienny i na pewno odważny. Ale jak widać da się i to nieźle. Twój reportaż ma też charakter praktyczny. Takie krótkie resume ośrodków dolomickich z sugestiami gdzie jechać a gdzie może niekoniecznie. Zgodnie z sugestiami Jana coraz mi bliżej do wyjazdu w tamte okolice. 🙂 Aha, jak kolano i infekcja lubego? Może trzeba coś poprawić w kolanie?
  22. Nie byłeś w Donovaly i Vratnej. Myślę, że ze wszystkich słowackich ośrodków, wyłaczając Chopoka, to Donovaly jest najlepsze, choć to mocno subiektywna sprawa.
  23. Co to znaczy płaskie światło? Kubinska dobrze mi się kojarzy. 2005, 2006 i chyba 2007 jeździłem tam często autobusem na jednodniowe wyjazdy z Antałkiem - biurem podróży w Krakowie. Wczesny wyjazd (6.30 - zgroza), cały dzień jeżdżenia i powrót wieczorem. Widzę, że dalej organizują takie wyjazdy. Tak jak piszesz, jest gdzie fajnie pojeździć. Przeważnie jeździłem czerwona na górnym orczyku. Kiedys trafiłem wspaniałem chochoły, które tu kiedyś pokazałem. Widoki też niezgorsze.
  24. Dobre i to. Ale będzie to świadomy i bezpieczny tydzień. Bezpieczny, bo zaczynając w tym w tym wieku prawdopodobieństwo, że zrobią sobie krzywdę, lub zrobią innym, będzie niewielkie.
  25. Janku, cudne. 🙂 Potwierdzenie mojego wpisu dlaczego warto mieć dzieci. M.in. po to by mieć takie wnuczki i cieszyć się z ich postępów. W sumie po to by, sobie jeszcze bardziej umilić życie. 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...