Spiochu
Members-
Liczba zawartości
4 925 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
46
Zawartość dodana przez Spiochu
-
W ciągu ostatniego pół roku byłem na kilkunastu wyjazdach w towarzystwie damskim lub mieszanym ale na żaglach ani razu. Takie cykliczne imprezy jednak wyszły z mody. Teraz ludzie szybko się nudzą, nie tylko panie.
-
Nie no, minimalizm pełną gębą. 😉 Robisz spływ Kołymą, że tyle gratów potrzebne?
-
Ty się doszukujesz stylu a to zwykly cham i prostak 😉 Pierdolisz, poważnie?
-
@Mikoski @grimson Jedzicie sobie razem, na meski wyjazd to zrealizujecie to o czym piszecie. Najlepiej do TMR to jeszcze slowacy was wy....
-
Bo to zle kobity byly;)
-
To jest najlepszy sposob. Jak jestes prdewodnikiem to panie podazaja za Toba a sprzeczaja sie co najwyzej miedzy soba.
-
Janie, wzrok juz chyba masz nie tak dobry jak kiedys.;)
-
Nie przyzwyczailiscie sie, ze Grimsson zawsze jezdzi w takich terminach by bylo mozliwie najdrozej i najwiecej ludzi? Stac go by sie pokazac w tlumie, nie to forumowych biedakow.
-
Amatorzy;) Byłem teraz w Austrii z trzema dziewczynami i dało się to ogarnąć. Choc faktycznie kazda miala inny pomysl na planowanie wycieczek.
-
Kurde, muszę się zacząć podciągać, bo jeszcze mnie Grimson wyprzedzi ważąc ponad połowę więcej. Ostatnio się nie wspinam i nie wiem czy 10 bym zrobił. Za to w wyciskaniu na klatkę jest pewien postęp, ostatnio zrobiłem taką serie(długie przerwy): 20kg x 20 30kg x 15 40kg x 12 50kg x 7 40kg x 12 Podnoszenie maxa na razie nie próbuję bo jeszcze bym sobie krzywdę zrobił.
-
Robert to świr*, dlatego zarówno wygrywa jak i ma wypadki. Zresztą większość jemu podobnych musi mieć takie cechy. Sama precyzja prowadzenia nie wystarczy. Trzeba podjąć większe ryzyko niż inni. Czasem się to udaje, a czasem nie. Na nartach podobny poziom ryzyka też wystepuje, ale raczej w zawodach DH niż w jeździe rekreacyjnej. *- post NIE ma na celu go obraża
-
Ja pmiętam, że było wąsko a dziur jakiś wilekich już nie. Tylko to były różne odcinki i to się zmieniało w czasie, więc możemy mówić o róznych miejscach. Za czasów radaru już tam nie jeździłem.
-
Mnie sprawa nie dotyczy osobiście ale pokrzywdzeni mieli dowody, składali zawiadomienia a aferę mieliły wszelkie możliwe służby. Jak zwykle rozeszło się po kościach a nikt (istotny) konsekwencji nie posniósł. Tak to już bywa w PL
-
Tak, ale to A4 budowano lata temu. Wtedy mogłobyć wystarczające. W ogóle nasze ekośiwry lubią kopiować teorie, z jakiś ogromnych aglomeracji, że dodatkowy pas to dodatkowe auta i w efekcie nic nie da. W Polskich warunkach jednak, na wielu drogach przepustowość jest wystarczająca a aut jakoś tam nie przybywa. Np. S8 Łódź-Wrocław. Na innych potrzeba 3-4 pasy i też będzie git. Patologią są głównie zjazdy gdzie za dużym węzłem potrafią zrobić dwa mini rondka i wszystko się blokuje.
-
Jak pijesz, nie pisz.
-
Trzeba być debilem, żeby wierzyć że tam wszystko grało i mnie nie obchodzi która partia za to odpowiadała. A pijaczkiem z logo na czole to akurat sam jesteś. Mnie niepotrzebne, ani chlanie ani fanatyzm polityczny.
-
Tak Mitku, ty wiesz najlepiej bo znasz kogoś kto się zna.;)
-
No no, duza firma z politycznymi koneksjami na pewno byla rzetelna. Wszystko uczciwie i zgodnie z prawem. Tylko mali przedsiebiorcy tacy niekompetetni, ze bankrutowali mimo boomu i wysokich stawek. Z pewnoscia tak bylo, tylko dziennikarze szukaja sensacji;) Szczegóły jak poszukasz to pewnie znajdziesz.
-
Nic to nie zmienia. Straty byly gigantyczne, ale nie z budzetu to juz niewazne. Lepiej bylo budowac w nowym sladzie mimo ze na papierze drozej. Gierkowka spokojnie mogla zostac dla ruchu lokalnego. Podobnie z A2 Łódź-Wawa. Zapchała się dzień po oddaniu bo zabrakło trzeciego pasa. Teraz chyba dobudowuja. Finalnie wyjdzie duzo drozej i to nawet liczac same koszty budowy. Drogi to dziedzina w ktorej wladza radzila sobie wzglednie najlepiej ale nawet tu byla cala masa niekompetencji i przekretow. Za to slyszalem pozytywne info. Rozbudowa A4 z pominieciem Bielan nowym sladem. Chyba samorzad sie zorientowal ze inaczej calkowicie sparalizowali by miasto. Jak nie wiesz, to wczuj sie w klimat podkarpacia.;)
-
W Rzeszowie i okolicach jest duzo przemysłu. W tym nowoczesnego.
-
Moja praca w duzym stopniu polega na poganianiu podwykonawcow. Cenowo tez ich cisne, ale jeszcze zaden nie zbankrutowal. Przynajmniej z tych co maja z nami spore obroty.
-
Taa, chyba opóźnień (nieskończonych) w płaceniu podwykonawcom za robotę. Głowny wykonawca zgarnial miliardy ale po co ma mniejszym płacić jak u..ja mu zrobią.
-
Szczególnie niezauważlana była budowa A1 w śladzie popularnej Gierkówki. Trwało to tyle lat, że nawet fotoradar odinkowy zdążyli postawić na remontowanym odcinku. Wcześniej pewnie była masa wypadków bo jechało się 120km/h pasem o szerokości 2m. A na wschodzie najlepiej wiedza o uni bo tam masa ludzi żyje systemem: "pół roku pracy na zachodzie, pół roku chlania w PL"
-
To nie czytaj propagandy. Brakujace 2 mln mieszkan to tzw. stała deweloperska. Jak zbudujesz nawet 5mln to wg. deweloperow dalej bedzie tyle brakowalo. Generalnie prawie kazdy artykul o rynku mieszkaniowym w PL jest sponsorowany. Oficjalnie lub nie. Za to ilosci ogloszen sprzedazy mieszkan bija rekordy, rowniez w topowych lokalizacjach. Tylko ceny sa absurdalne wiec malo co sie sprzedaje.
