Spiochu
Members-
Liczba zawartości
4 846 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
43
Zawartość dodana przez Spiochu
-
Dzięki za relacje. Choć Twoje wyjazdy nie mają racjonalnego sensu, ani nie wycinasz mistrzowskich łuków to widać tu pasję której większość ludzi nigdy nie zrozumie. Na pierdzielenie alkoholika nie zwracaj uwagi, nawet nie dałby rady podejść pod górę. Jeśli chodzi o zamarznięte kartoflisko, kto nie próbował niech nie myśl,i że umie jeździć. Trafiłem kiedyś na coś takiego zjeżdżają z 5 Stawów "przez śmietnik" do Roztoki. Spore nachylenie (do 40 stopni) i skiturowe narty 130cm w takich warunkach to był koszmar. Walka o życie by się nie rozpędzać. W połowie zrezygnowałem i zszedłem dalej w rakach.
-
Nie miałem czasu czytać wątku, ale widzę że podsumowałeś swoje wpisy. ;)
-
O geometrii też nie wiedziałeś więc i koła nie są zaskoczeniem.
-
Na tym polega jazda mtb że wjeżdżasz na górę a potem w dół. Nowoczesna geometria zwiększa komfort i bezpieczeństwo zjazdu a na płaskim też nie przeszkadza. Podobnie większe koła lepiej radzą sobie z nierównościami więc nie wiem po co chciałbyś wrócić do 26. Na płaskim większe koło jest też szybsze. Przeszkadza jedynie w skręcaniu na ciasnych singlach a to Cię nie interesuje.
-
Jeśli nie rozumiesz możesz się dokształcić, rozrysować sobie siły na kartce albo sprawdzić w praktyce na stromym zjeździe. Możesz też pozostać głupcem. To jest zupełnie niezależne od mojego stażu na rowerze. Ta rewolucja w geometrii nastąpiła czy tego chcesz czy nie.
-
Przespałeś rewolucję w geometrii rowerów mtb jaka miała miejsce 5-10 lat temu, podobnie jak pojawienie się carvingów w narciarstwie 25-30lat temu. Dlatego nie rozumiesz. A kolega wcisnął Ci gorącego kartofla w ładnym opakowaniu. Nie potrzeba tu autorytetów, to są podstawy podstaw.
-
W rowerze mtb najwazniejsza jest geometria. Ty ten aspekt zupelnie pomijasz. Jestem pewien ze 25 lat temu znalazlaby sie cala rzesza narciarzy chwalacych klasyczne 2m narty. W tym osoby startujace w amatorskich zawodach.
-
O czym mialem wspominac? W rowerach mtb od kilku lat montuja tylko 1x12 wiec po co to porownujesz z jakims zupelnie innym starym napedem o podobnej nazwie? Starsze komorki to mialbys kupujac rower z 2020. Ten jest jak narty klasyczne. A Ty tez sie z nimi scigasz? Bo raczej mowimy o jezdzie rekreacyjnej w gorach. Do tego podstawowy model z nowoczesna geometria i myk-mykiem jest lepszy niz jakikolwiek staroc nawet jak ma full carbon i topowy osprzet.
-
Czyli jednak sam korzystasz z nowszych konstrukcji.
-
Kup chociaż myk-myka. To znacznie zwiększa bezpieczeństwo zjazdu. 20 lat temu nie było Deore 1x12 więc raczej nie miałeś okazji go sprawdzić. Obecny Deore to najkorzystniejszy wybór. W przeciwństwie do budżetowych SRAM SX i NX
-
No super, tylko co to zmienia? Ostatnio jechałem wypożyczonym szrotem o wartości moich opon i też dojechałem a wycieczka była fantastyczna. Jednak jeśli coś kupuje to staram się to dobierać adekwatnie do współczesnych możliwości.
-
Porównanie do nart zasadne. Geometria i myk-myk to przełom jak krótsze narty carvingowe. Osprzęt wystarczy Ci Deore. Topowy niewiele zmienia w amatorskiej jeździe. Ewentualnie lepsze hamulce można dokupić. On też nie wymienił większości części a nawet jakby wymienił to ok, masz 2m klasyki z lat 80-tych tyle że nowe :)
-
Ten rower to tak jakbyś kupił wyczynowe klasyczne slalomki z 80 roku z zadbanym ślizgiem i grafiką. Lepszym wyborem są współczesne narty allround prawidłowo dobrane do wzrostu. Wcale niekoniecznie super drogie. Podobnie z rowerami. Do 10k możesz znaleźć współczesny, nowy rower mtb. Są też odpowiednie do Twojego wzorstu (S lub XS w zależności od firmy)
-
Może też się wybierz. Podobnie jak na nartach. Można jeździć lata i powtarzać te same błędy. W góry też bierzesz sprzęt z czasów pierwszych zdobywców?
-
To jest po prostu archaiczny model ze starą geometrią, której już dawno się nie używa. Aktualny scott spark wygląda tak: https://cdn.brujulabike.com/media/184475/conversions/spark-rc-pro-2026-spark-rc-pro-2026-1600.webp A jak jeszcze zajechany po zawodniku to tym gorzej. Rozmiar ramy dobrałeś na swój wzrost?
-
Doloz myk-myka i zmien mostek na krotki to moze bedzie sie dalo na nim jezdzic. Kiedy wbijasz na single?
-
Jak upiłeś się kiedyś w PL w licznym towarzystwie to Livigno możesz potraktować jako zaliczone zimą. Za to polecam się tam wybrać latem. Rower, trekkingi itp.
-
Ale co niekoniecznie?
-
Nic to nie zmienia w sensie dzialania plyt.
-
Narty na stok tylko ponizej 70mm pod butem i full camber. Inne to wymysl marketingu lub do jazdy poza trasa.
-
Plyta jest po to zebys nie zahaczyl butem przy skrecie. Nie tylko dla zawodnikow. Im masz wieksze buty i bardziej pochylasz narty tym predzej potrzebna.
-
Można by przyjąć, że Hirscher jeździł siłowo a Shiffrin technicznie. Niby oboje top a jednak inaczej to wygląda.
-
Na biedaka nie wyglada. Nabija mnostwo zbednych km i zwykle wybiera najdrozsze terminy.
-
Więcej, nie mniej. W ostatnich latach ilość narciarzy na stoku bardzo wzrosła. Nawet w Alpach są dzikie tłumy. Mam wrażenie, że wiekszości to nie przeszkadza. Nie znają narciarstwa z poprzedniej, lepszej epoki. Mieliśmy kilka razy zawody froumowe na Dzikowcu. Kiedy ostatnio był czynny (główne krzesło)? Chyba przed covidem. Procę na CG otwierają na tydzień w roku i nie w każdym sezonie. Kasprowego nawet przy tym ataku zimy jeszcze nie otworzyli. Pilsko nieczynne, Stożek kończy działalność. Ale jest 3cm śniegu we Wrocku, normalnie epoka lodowcowa. Ja pamiętam jak na Kasprowym jeździłem na nartach w połowie czerwca, w maju przechodziłem przez środek Wielkiego Stawu Polskiego, a w listopadzie śmigałem na Stożku w Wiśle. Pamiętam puch na Skrzycznym kiedy w lesie zapadałem się po pas w nartach albo freeride pod Gondolą w Bielsku. Były całkowicie puste stoki poza sezonem, które wtedy opłacało się uruchamiać oraz lokalne bary gdzie tanio i dobrze zjadłeś na stoku. Jedyne czego nie było to tych wypasionych krzesełek.
-
Zmiany można opisać matematycznie. Jest 2x drożej, 2x więcej ludzi i 2x mniej śniegu. Niedługo dwójkę zastąpi 3 a potem 4. Narciarstwo to sport schyłkowy. Nie przyzwyczajaj się zbytnio.
