Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.11.2021 w Odpowiedzi

  1. Hej. Samo śnieżenie przy odpowiedniej temperaturze i wilgotności powietrza to taka wisienka na torcie. W ciągu lata i na jesień koszenie trawy na stokach, serwisowanie armatek, ratraków, koleji linowych, wyciągów, lin, talerzyków a następnie odbiory i dopuszczenie Stacji do sezonu. Pamiętam jak podczas rozbudowy naśnieżania w Lądku ( kopaliśmy rowy wzdłuż i w poprzek stoku, do których wrzucaliśmy później zgrzane ze sobą rury, dzięki którym płynie woda do armat, podawana z hydrantów za pomocą węży ), nie mogłem doczekać się pierwszego śnieżenia. Gdy tylko pogoda pozwoli,odpala się wcześniej rozstawione i podłączone na stoku armaty, które usypują "góry" śniegu. Dzięki temu, utrata śniegu jest minimalna no chyba, że zacznie padać deszcz i temperatura wskoczy mocno na plus. Kiedy górki mają odpowiednią wysokość, "rozprasowuje" je dalej ratrak tworząc solidny podkład pod nartostradę. Przy tych zabiegach armaty produkują śnieg cały czas aż do momentu, kiedy nartostrady uzudkają odpowiednią grubość pokrywy oraz zapas rezerwowy śniegu w usypanych "górach - bankach" jest wystarczający. Połacie śniegu po sezonie, zostają czasem nawet i do końca czerwa na Lądku czy Czarnej Górze. ;) Pozdrawiam.
    3 punkty
  2. 2 punkty
  3. To jak gruntowanie ściany przed malowaniem tyle że grunt jest w tym przypadku cholernie drogi. Rozmawiając z "naszymi" szpeniami od śniegu mogę ci przekazać że bardzo ważnym elementem jest aby nie zacząć naśnieżania po kilku lub kilkunastu dniach mrozów, ten proces zaczynamy wtedy gdy jest oczywiście na minusie ale ziemia jest jeszcze miękka. Dalej tak jak napisał widzewiak - górki do rozwałkowania. Dobrze by było aby w tym czasie przyszła lekka odwilż (nie halny) z niewielkim opadem deszczu - ot taka iniekcja wodna. W ten sposób tworzona jest płyta lodowa - dosłownie lodowa.
    2 punkty
  4. Nowsze armatki produkują bardzo duże ilości śniegu, jeśli tylko warunki (temperatura, wilgotność) na to pozwalają oraz oczywiście dostęp do wody. Może nie spaść nawet jeden płatek naturalnego śniegu a stok dzięki systemowi sztucznego naśnieżania może być przygotowany do użytkowania w tydzień, dwa w zależności od jego długości i szerokości. Tak się dzieje na Stacjach Narciarskich w Lądku Zdroju, Kamienicy/Bolesławowie czy Czarnej Górze, gdzie opady naturalnego śniegu są "dopełnieniem" do już przygotowanych tras. Pozdrawiam.
    2 punkty
  5. Odwiedziliśmy również Stubai Słońce nie zawiodło. Warunki śniegowe dużo lepsze ale sporo kamnieni na trasach. W dniu naszego wyjazdu zaczeło padać i obecnie śniegu nie brakuje.
    1 punkt
  6. A oto i wspomniane wiewiórki.
    1 punkt
  7. jaki tam podkład pod snieg 😄
    1 punkt
  8. Mitku, rury którymi idzie woda, wkopane są poniżej poziomu przymarzania gleby. Z chwilą wyłączenia pompy, cala woda zlatuje z rurociągu, ktory idzie pod kątem w górę na dół do zbiornika.
    1 punkt
  9. Cześć Szczerze powiem, nie sądziłem, że śnieżenie "od zera" jest już standardem. Musi być chyba dość zmienna pogoda aby podkład związał i był długotrwały. Wiem, że samego śniegu potrzeba stosunkowo niewiele do jeżdżenia ale jak stok ma długo chodzić, baza musi być chyba bardzo solidnie zmrożona z podłożem? Pozdrowienia
    1 punkt
  10. jest 4 tygodniowy okres przejściowy - a konkretnie do 5 grudnia honorować będą przyjęcie 1 dawka plus testy na zasadach jak dotychczas. Potem tylko tzw. 2G
    1 punkt
  11. Cześć Jeżeli myślisz o motywacjach to w naszym wypadku nie był to z pewnością kotlet tylko coś co nazwałbym obowiązkiem społecznym. Gdybym miał rozpatrywać szczepienie jedynie z punktu widzenia mnie jako jednostki to pewnie bym olał. Covida przechorowałem bez najmniejszych problemów, odporność zbudowana itd... więc po co? Rybelek - czyli moja żona szczepiła się w sobotę. Wcześniej nie było sensu bo również miała zbudowaną odporność po chorobie. No ale planuje wyjazdy więc... Słuchaj lepiej, żeby był to kotlet i szczepienie niż "poczucie własnej wolności" 🙂 i jego brak. Pozdrowienia
    1 punkt
  12. jak chcesz więcej oszczędzić to jedź A7 na Fernpass a potem Landeck, Nauders, Bolzano. Czasowo niewiele stracisz a może wcale bo na Brennerze po włoskiej stronie jest remont autostrady i nie dosyć że płacisz to stoisz w korku
    1 punkt
  13. To raczej nie do mnie pytanie. Powinieneś je zadać sobie i żonie. Ja zakładam, że Wasze motywacje dotyczyły zdrowia swojego oraz ewentualnie innych osób. A Austriaków jak widzisz zdecydowanie bardziej kotleta. Jakby kierowali się taką motywacją jak Twoja to zaszczepiliby się dawno temu, tak uważam.
    1 punkt
  14. Dokładnie tak jak piszesz. Ja osobiście nie pamiętam aby Zw ruszył na naturalnym. Owszem coś tam popadało w grudniu ale podstawą płyty lodowej zawsze był sztuczny śnieg
    1 punkt
  15. Kiedys na poczatku przygody z karwingiem tak zrobilem i sie zdziwilem jak momentalnie straciłem równowagę 😛
    1 punkt
  16. Tak, rusza tylko nadgarstkiem, a ramię ma nieruchome. Nikon przypatrz się bardziej, ale zgadzam się, że nie jest tak intensywny. Gdzieś słyszałem jego rozmowę z Tomem Giele i mówił że chciałby pracę rąk poprawić bo ma je zbytnio przy ciele. Chłopak jeździ super , widać że ma fan i bawi się tymi nartami. Ja mam trochę inne ruch ręką w samym wykończeniu skrętu i ten skręt jest trochę bardziej podkręcony. Podsyłam krótki filmik na którym to lepiej widać. Nazwałem to Booster Turn 🙂 - można się popastwić komentarzami. Filmik jest niepubliczny więc jesteśnie jedyną publiką 🙂 Pozdrawiam
    1 punkt
  17. Cześć Jak ja lubię ludzi martwiących się czyimiś interesami. Pozdro
    1 punkt
  18. To rozumiem że Włosi będą konsekwentni i wprowadzą zakaz sprzedaży alkoholu na stokach 😂 Włosi bez bombardino 🤪
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...