Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 16.05.2026 w Odpowiedzi

  1. Pławniowice, kilkanascie km na zachod od Gliwic, mała miejscowość nad Kanałem Gliwickim i Jeziorem Plawniowickim. Słynie 150 letnim pałacem magnackim, zachowanym w dobrym stanie przez wojnę. Styl jego jest nieco podobny do bardziej znanego pałacu Winkleŕów w Mosznej. Należal rodziny Ballestrem -włoskich imigrantow z XVIII w na Sląsk i jednych z najwiekszych przemysłowców regionu w XIXw. O historii rodu, oraz zwiazanej z nią niezwykłej postaci Karola Goduli warto poczytać, jedt sporo w necie. W skrocie to historia 'od pisarza biurowego do potentata przemysłowego' i czlowieka , ktory stworzyl imperium węglowo-cynkowe poruszajàc na wózku inwalidzkim.... Jego imieniem nazwano kilka szkół: w Chorzowie, Rudzie śl, Bytomiu i Tarnowskich Gorach oraz całą dzielnicę w Rudzie Śl. Szkoda ze to tak mało znana szerzej poza regionem a wybitna postać.
    7 punktów
  2. Tu mam swój jakiś filmik z mojej miejscówki sprzed 3 lat jakoś.
    4 punkty
  3. Głównie siedzę na traskach na tę chwilę enduro. Ale też na singlach typu flow, czyli jakieś tam bandki, dodatkowo kamorki korzenie itd. Mam szczęście bo 5min od domu samochodem mam górkę z mega potencjałem, gdzie oprócz tego że są normalne tam ścieżki typu flow czy naturale - enduro - to także z lokalesami coś tam działamy i robimy nowe linie. Zawsze jeździłem na rowerze enduro, bo czasem też wyskakiwałem na bike parki których koło mnie jest kilka. Ale ostatecznie wolę już jeździć głównie na traskach w stylu enduro. To tak jakby przenieść się z tras przygotowanych narciarskich na poza trasy ;). W rowerach przez ostatnią dekadę wiele się zmieniło - od kilku sezonów praktycznie już nic. Mam na myśli geometrię ram. W amortyzacji ciągle coś kombinują z nowymi tłumikami itd ale to inna historia. Rower enduro miał łączyć dwie grupy - trail i dh. Mogłeś na nim podjeżdżać jak i zjeżdżać na trasach typowo dh. Dzisiejsze zawody mistrzostw świata enduro czy nawet lokalne zawody enduro często przeplatają się z trasami dh. Różnią się od dh - że czasem trzeba dopedalowac. Tak wiec były rowery enduro, później zrobili super enduro - jeszcze więcej skoku - więcej masy itd. Też taki miałem. Ale od zeszłego sezonu wszedłem na tzw agresywną trailowke. Trailowka to rower o skoku zazwyczaj 160/150 lub 150/140. Mój obecnie ma 170/150. Czym się wyróżnia na tle enduro. No więc tym że dużo lepiej podjeżdża a w zjeździe jest szybszy i żwawszy. W specialized w teamie w pucharze świata charles muray na trailowce naparza gości na enduro. To samo widzę w treku. Lokalni zawodnicy nagle ze slasha(enduro w treku) wsiadają na fuela lx - czyli trailowke. Co ciekawe w trailowkach czasem jest stary zawias - tzw czterozawias - który nie jest tak komfortowy jak w enduro np high pivot - ale rower jest szybszy 😉 i wisienka - ja na mojej trailowce nie czuję różnicy do enduro w komforcie jazdy - za to lepiej mi się jeździ ogólnie - czy na flow czy w lesie/ ale to też zasługa amortyzacji jaką dobrałem pod siebie. Mój bike to specialized stumpjumper evo 2024 w opcji Mullet czyli 29/27,5 koło. Idealne rozwiązanie dla mnie. Przód wybiera pięknie nierówności - tył podkręca - rower zwinniejszy i sekretniejszy. W zawodach enduro jeżdżą na 2 x 29 - jest szybciej . Skok jak pisałem 170/150. Stampi ma mega sztywną ramę - a to też jest w tej zajawce ważne. Reasumując - nowa nisza - agresywna trailowka na sterydach jest dla mnie idealnym wyborem na tę chwilę. Jest mięciutko, jest sztywniutko. Oczywiście pozostaje kwestia doboru zawieszenia, ciśnienia w oponach, wkładki w oponach, ciśnienia sag itd itd. Żeby to ogarnąć czasem sezonu nie starczy. Mam nadzieję że jakoś to napisałem w miarę składnię 😉
    4 punkty
  4. 1x12 teraz spełnia wszystkie oczekiwania. Przede wszystkim mniejsza waga w porównaniu do 2x i 3x. Mnie się jednorzędowy napęd jeszcze nigdy nie rozsypał, a tymbardziej łańcuch a głównie mam pod górkę. Generalnie mam większe zużycie napędu, bo żeby zjechać muszę podjechać. A czasami gdzie się nie da to wchodzi kolejna opcja napędu 😉
    3 punkty
  5. W przenośni w przenośni -gryzą 😤 ale jak nie wilki to mogą być jak jednego ze stada ruszy to reszta beczy 🤪 beeee Ja dziś uskuteczniam u sąsiada za miedzą 🚴 Cisza i spokój na wioskach @AdrianW klasyczna ulica na wiosce w NL 🤷‍♂️ pierwsze żelki i łyk wody
    3 punkty
  6. A o czym ja tu na forum od 2-3 lat pisałem 😁
    2 punkty
  7. Czyli czas na elektryka😀. Dzisiaj gadałem z kumplem, co ma zajawkę jak Ty. Na jesieni kupił i stwierdził, że odkrywa trasy na nowo. Jeździ lepiej, szybciej i z dużo większą pewnością i fantazją, co skwitował: „ jak kiedyś powiedziałeś, żeby jeździć, trzeba jeździć”. Na elektryku robi w 1 dzień tyle zjazdów co Ty w tydzień, a 3x w tygodniu jest na okolicznych singlach. Podjazdy ćwiczy na szosie i trenażerze. W tej zabawie liczy się zjazd, a podjazdy to pomijalny wycinek tej aktywności. pozdro
    2 punkty
  8. Trochę z innej beczki myślę ,że wybaczycie ale dziś jak dla mnie informacja dnia ze świata piłkarskiego czyli odejście Lewego z FC.Barcelona „Przyszedł jako gwiazda odszedł jako legenda” piękne podsumowali Cules R.Lewandowskiego Dodam od siebie co jest oczywiste dla wielu ,że przyszedł kiedy mało kto chciał tam grać z wielkich nazwisk.Klub tonął w długach a po latach ery Messiego ciężko było znaleść odpowiednią osobę i nasz chłopak zrobił to najlepiej jak tylko potrafił 👏wyprowadził klub na jej odpowiednie tory- grając z dzieciakami ze szkółki La Masia . Poezja gra ! Szkoda zeszłorocznego półfinału z Interem-zostanie mi długo w pamięci a przede wszystkim bardzo złe sędziowanie naszego Szymkowiaka- ale to temat którego nawet nie ma co zaczynać . 4 sezony 7 pucharów 3 mistrzostwa kraju jeszcze dwa mecze do rozegrania a jest chyba 119 bramek na koncie (piszę z głowy więc może coś tu pomyliłem ) tak czy siak WOW ! I my kibice Barcy na dobre i na złe - wrócimy w przyszłości na nowy Camp Nou jak będzie gotowy ! 🤪
    2 punkty
  9. gryzą.?. poskrobałem Cię tylko pieszczotliwie za uszkiem.. 🙂
    2 punkty
  10. Ok, skrobnę jak wrócę do domu, bo właśnie jestem w Górkach 😉
    2 punkty
  11. Cześć Mnie ostatnio powalił ten teledysk: A ten pomysł też niezły: POzdro
    2 punkty
  12. 3 lata temu testowałem podobne Heady: Super łatwe narty. Przy +80 kg wagi narciarza, momentami za łatwe, żeby nie napisać puszczalskie. 😉 Na twardym będzie super, w gorszych warunkach Mastery wygrywają o dwie długości.
    2 punkty
  13. Czuję oddech konkurencji na plecach, czas na rozglądanie się za GS R35.
    2 punkty
  14. Długo to trwało ale już mam dość tych negocjacji i Carpani choć już był w akceptowalnej przeze mnie cenie ( narty posezonowe ) to dziś zamówiłem Dynie GS 182 R22 Gdyby ktoś szukał są moim skromnym zdaniem już w dobrej cenie ,ja się skusiłem i czekam już z niecierpliwością do kolejnego sezonu 🥳 https://www.easy-gliss.com/en/ski/alpine-skiing/material/ski-sets-bindings/ski-speed-course-wc-gs-170-182-r22-spx-15-rockerace-hot-red-3607684797553-20975.html?srsltid=AfmBOopG-Qiil16m7mdlpQMUcatxtRNcmTHpNjuguG3JF9fSPX3oPpev#/144-size-182_cm A Carpani AR-K 😤cóż może przyjdą jeszcze lepsze czasy 😂 Choć są w posezonowych cenach te które sami testowaliśmy i nie tylko ale kontaktować się z Pawłem @Gabrikbo ja mu w temat wchodzić nie mam zamiaru choć miałem odibiscie prywatne łącze dyskusyjno-negocjacyjne .
    2 punkty
  15. Traski są tak obecnie budowane - że zawsze idzie osobno podjazdowka. Trasami zjazdowymi jest zakaz podjeżdżać ze zrozumiałych przyczyn. Aczkolwiek zdarza się trafić na grzybiarzy hehe Ja w sezonie jestem 4/5 razy w tyg na bajku i z reguły robię robotę godziną dwie i spadam. Jeden lub dwa podjazdy lub trzy - ale łącze to różnymi trasami zjazdowymi - żeby się po prostu dobrze zmęczyć 😉 dlatego czasem muszę też rower na plecy i ogień z buta. Trasy flow to przygotowane traski tak skonstruowane żeby je pokonać nie dopedalowywujac - bandki, hopki, stoliki itd. A trailowki ebike już są - np pivot shutle lub santa cruz vala lub chiński m-flow który daje radę 😉
    1 punkt
  16. ja zdecydowanie wolę mieć uniwersalny napęd czyli jeden i na góry i na płaskie, właśnie żeby uniknąć zbędnego grzebania. I większa Ilość rzędów z tyłu na to pozwala. Niby to zazwyczaj tylko wymiana kasety, bo wymiana korby to już trochę więcej roboty(dochodzi konieczności regulacji przerzutek,zwłaszcza przedniej) ale i przy samej kasecie trezba zazwyczaj coś jeszcze lekko podregulowac itp itd. Dodatkowo u mnie wyjazd gdzie to zazwyczaj spontan i jazda tam gdzie pogoda najładniejsza 😀
    1 punkt
  17. Na Twoim miejscu kupowalbym napęd 2x11. Jak wybierzesz gravela no to standard czyli 46x30 z przodu a z tyłu kaseta 11-34, ewentualnie można później zmienić jak Ci będzie brakowało najlżejszych przełożeń. Taki napęd w płaskim terenie na asfaltach i twardych szutrach da Ci całkiem dobre, ciasne zestopniowanie, jednocześnie będziesz miał do dyspozycji też w miarę lekkie biegi górskie/terenowe. Taki napęd mam w swoim gravela (w szosie przód mam kompakt czyli 50x34) i bardzo sobie chwalę. Dodatkowo wymiana całego napędu po zuzyciu (korba, kaseta łańcuch) nie zabija cenowo bo zmieścisz się w 600-700pln z grx600 i kaseta CS hg 700. Testowałem kiedys różne opcje jeżdżenia(częsta wymiana łańcuchów, metoda dwóch łańcuchów co 1tys km) i generalnie podsumowując koszty cenowo wychodziły podobnie jak dojeżdżanie na amen napędu na jednym lanuchu i wymiana wszystkiego na raz, a bez zbędnego pierdzielenia z tymi wymianami. W szosie zazwyczaj zmieniam napęd co 12-14 tys. Km, w gravelu nie wiem bo niewiele jeszcze nim przejechałem, coś koło 5 tys. Pewnie będzie częściej bo warunki pracy gorsze:-)
    1 punkt
  18. Historia Karola Goduli i jego przybranej córki z ludu która wyszła za hrabiego jest jak z bajki ale i mroczne akcenty też tam były.
    1 punkt
  19. Ale to właśnie różne "haki" muzyków powodują oryginalność i to czy ich muzyka do nas trafia. Może spodoba Ci się także Morphine. Tu także wiele rzeczy "stoi na głowie" Rockowy zespół nie ma gitary!!! Jej rify przejmuje saksofon a basista gra tylko na dwóch strunach. Nie mam pojęcia dlaczego nie byli w Polsce popularni bo w reszcie świata byli wielką gwiazdą.
    1 punkt
  20. Cześć No niestety u nas leje. Najpierw trochę chciałem odczekać czy przejdzie a później stwierdziłem, że nie przejdzie więc pojechałem sobie w deszczu i przeszło w idealnym momencie bo jeszcze na odcinku asfaltowym i rower z błota umyło a później ładniej wysechł i ja też. Bardzo fajnie się jeździło bo mało ludzi przynajmniej. Pozdro
    1 punkt
  21. Cześć. Czy mógłbyś napisać kilka słów o Twojej zajawce rowerowej? Jak to dokładnie wygląda? Jaki masz rower itp? Pamiętam że niedawno gdzieś już wcześniej o tym wspominałeś i trochę mnie to zaciekawiło. Bo rozumiem, że cały fun dostarcza zjazd z "górki" ale oczywiście trzeba się jakoś na nią dostać 🙂 Pozdro
    1 punkt
  22. Brawo Ty , trzeba się ruszać a jak i gdzie nieistotne 😏 Ja dziś szybkie kółko mieszany-mieszany 58km w 2.18h i zaraz chyba rozpocznę sezon spinningowy 🎣 bo widziałem po drodze,że już walczą więc ochronka się skończyła 🥳
    1 punkt
  23. Dla mnie 1x11/1x12 tez jest lepsze ale Mitek preferuje minimalne zuzycie przy wielu tys. km a waga na plaskim jest drugorzedna.
    1 punkt
  24. Cześć. Hehe no ładnie Paweł, fajna pogoda dzisiaj u Ciebie. Kiedyś się wpadnie😉 A ponieważ ja też akurat na rowerze takim co stoi w miejscu i nie wygląda za ciekawie(ale darowanu koniowi się nie zagląda...) próbuję dojść do siebie po tygodniowej tyrce, to pozwolę przesłać pozdrowionka i zdjęcie z nad kierownicy z dżdżystego mazowsza😉
    1 punkt
  25. s kota jest najlepsza skórka - na okłady.. 😉 Jakbym potrafił jeździć na rowerze to bym wybrał 2x10 (Witek napisal) - dodatkowo łatwiej wyregulować.. mam i 3x9 i 2x10 - różnica taka że ten pierwszy "wybacza błędy 😉 " w 2x10 trzeba zmieniać biegi bardziej świadomie - z (przód 38/24).. ale taki rowerowy AS jak Ty zna to.
    1 punkt
  26. Sorry. Mam dziwnie pokiereszowany mózg 🙂 Szybkie slkojarzejnie:) "Każda narta to żywioł" Szymon Żywioł 🙂 🙂
    1 punkt
  27. To tylko nieudolna próba relatywizowania GS do SL. To powszechnie wiadomo, że jestem SL skrzywiony 🙂 To nie znaczy , że nie znajduję zastosowania dla GS. Jednak SL to mój żywioł nie wykluczający przestrzeni dla dobrych GS a takimi napewno są Dynastary..
    1 punkt
  28. Oddam w ciemno wszystko, że Twoje nowe Dynie będą absolutnie wybitne na twardym. Jest wiele argumentów. To rasowe GS. To Dynastary. To komóry FIS. Kiedyś z wielką ochotą jeździłem na czym tylko była okazja. Od jakiegoś czasu nie chce mi się. Jednak. Różne firmy maja różne narty. Często bardzo dobre ale mają także wpadki. Nigdy nie trafiłem na słabe Dynastary. Wszystkie na których jeździłem były wybitne +.
    1 punkt
  29. Paweł. Mogę już napisać, że to gówniane dechy. Nie nadają się do jazdy i chętnie jako używane je za 1/2 ceny od Ciebie kupię 😂 Nawet jutro 😉
    1 punkt
  30. Wreszcie nie będziesz wyglądał jak w gaciach po starszym bracie ..👍
    1 punkt
  31. U nich na stronie której zamówiłem są -50 € do tej ceny myślałem o nich bo je sami recenzowaliście ale … widziały gały co brały . Kupiłem po pierwszym sezonie nauki SL Fis jakoś daje radę może dużo jeszcze brakuje z technicznego ale się uczę , te też mają być rozwojowe a metr dwa czy trzy w te czy tamtą jaka różnica . Carpani były R20 i jakoś na swój sposób dawałem radę . Trzeba dać kolejny krok w przód 😏 zamówione, zapłacone więc na takich będę podnosił swoje możliwości w dalszej nauce . @jurek_h bingo moje też 310 😏
    1 punkt
  32. Pogoda w końcu dopieściła w weekend stąd padł pomysł na mała wycieczkę tym razem grawelową. Start i meta w Świętej Katarzynie, pierwsze kilometry trasą dawnej kolejki wąskotorowej - jedyny legalny szlak rowerowy w Świętokrzyskim Parku Narodowym. Później podjazd do Jeleniowskiego Parku Narodowego i tam trafiamy na świetny szuter omijając główne pasmo od południowej strony. Łagów omijamy od wschodu i południa. Jedna z szutrówek miała kilkukilometrowy odcinek prostej jak strzała drogi, na szczęście pofałdowanej więc aż tak bardzo się nie nudziło. Czasem zsiadaliśmy z roweru co by rozprostowac nogi:-) Do Daleszyc ciśniemy przez Cisowsko-Orłowiński Park Krajobrazowy Końcówka trasy od Daleszyc to jazda asfaltem ze sporym ruchem samochodowym, na szczęście była cały czas ładna asfaltowa droga rowerowa, więc jechało się dobrze. I małe statystyki
    1 punkt
  33. Cześć Ta paranoiczna choroba opanowała większość, jeżeli nie wszystkie stoki. Powinno się to ukrócić ustawowo. Na nartach mają być obowiązkowe dźwięki ... nart. Pozdro
    1 punkt
  34. Dla uspokojenia... kilka porannych fotek ze spaceru wokol jeziora w Wisła Czarne. Fotki takie sobie ale widoki w naturze jednorazowe....
    1 punkt
  35. Mój pracowity kolega. Naprawdę lubię pająki. 🙂
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...