Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Serwisy nart w Szczyrku
Robur82 odpowiedział Robur82 → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
Super, dzięki wielkie -
Serwisy nart w Szczyrku
Marcos73 odpowiedział Robur82 → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
Cze Znam ten ból, miałem to samo, dopóki miałem zajebisty serwis obok siebie. Woziłem nieużywane sprzęty do ostrzenia w plecaku. Serwis zamknęli i zrobił się problem. Bo wszelkie serwisy, nie dość że daleko ode mnie, to jeszcze słono liczą za usługę, a i jeszcze trzeba o tym pamiętać sporo wcześniej, bo na miejscu nikt Ci tego nie zrobi zwykle. Przeprosiłem się ze sprzętem i teraz przed każdym wyjazdem dłuższym robię sam. Najgorsze smarowanie - bo syf i na to potrzeba trochę czasu. Ale ostrzenie? Pół godziny wystarczy aby podrzeźbić 1 parę nart. Ostatnio w Zwardoniu żeśmy po pijoku ostrzyli w jadalni i się udało bez problemu i to nie byle jakie narty (czyt. drogie dość). Trzeba się przemóc i spróbować. Jest to banalnie prosta sprawa. Raz w roku dasz na maszynę i wystarczy. Wyprowadzą kąty i splanują ślizgi, założą strukturę etc. Kupiłem maszynkę do ostrzenia elektryczną, młody zabrał teraz na obóz, już zarobił 100 jurków ostrząc innym narty 🙂 . Kasuje ich po 10 eur za parę. Samo ostrzenie. Zajmuje mu to jakieś 10 min. Tępe narty to oczywiście dyskomfort, ale akurat temu można szybko i skutecznie zaradzić we własnym zakresie. Wiem - też mi się nie chciało, rozumiem opór. Ale jest to proste i mało czasochłonne. Pół godziny a radości 2-3 dni. pozdro -
Serwisy nart w Szczyrku
star odpowiedział Robur82 → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
Ja robiłem u Chachulskiego ul Folwarczna -
Serwisy nart w Szczyrku
SzymQ odpowiedział Robur82 → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
https://www.fabiansport.pl/ Na Żeromskiego nie serwisowałem nart, ale kupiłem buty z fachowym doradztwem. Najlepsze podsumowanie jakie mam: następne doradztwo będzie w Ski Fanatic... -
Serwisy nart w Szczyrku
Robur82 odpowiedział Robur82 → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
Jak nie zawieziesz na serwis, to wrócisz z nart, zostawisz w garażu i dopiero przypominasz sobie o nich jak na następny wyjazd pakujesz się. Jak jeżdżę w alpy to albo z kolegami, albo z jakąś grupą busami, więc kto wieczorem myśli o struganiu nart. Czasem w niedzielę robimy sobie wycieczkę do Szczyrku lub Korbielowa/Czantorii, jest okazja zrobić serwis, jeździ się tego dnia na innych. Ale zauważyłem, że jak zostawiłem na kilka dni, to zdecydowanie lepiej zrobił niż w niedzielę. Ostrzałki mam w torbie narciarskiej i od 3 lat tylko jeżdżą na wyjazd, robią bałagan i wracają nietknięte. Co do ostrzenia, załóżmy kupuję heady e-sl i na takim profesjonalnym serwisie jak w Kraku lub Wiśle robię 40 serwisów, zanim krawędzie odpadną- nie wiem strzelam. Płacę z wysyłkami 300zł np Wiozę do jakiegoś zwykłego serwisu, mocniej zhebluje krawędzie i tez będzie to jeździć, wytrzyma 15 serwisów- nie wiem strzelam, skasuje 60-80zł Może nie gorzej to wyjdzie niż ten profesjonalny serwis, 2 serwisy rocznie, 6-7 lat wytrzyma- nie wiem też strzelam. Po 6ściu latach, tak naprawdę i tak kupuje się kolejne dechy, bo dotychczasowe znudziły się, a te mają wartość 4stówki wiec może wozić do Ryśka jak dobrze robi i nie zawracać sobie głowy. Ten resurs 40serwisów, 15 serwwisów jest kompletnie wyssany z palca, takie tylko moje strzały nie poparte niczym. Absolutnie nie twierdzę, że po robocie Ryśka narty zużyją się 3 razy szybciej niż po robocie renomowanego serwisu, tak naprawdę pytam doświadczonych znających się kolegów? Do Łodzi mam 55km, do Wawy 100km, więc pomiędzy, trzeba by zawieźć, później odebrać. Logistycznie łatwiej w Szczyrku lub nawet Białce, bo zawsze ktoś znajmy będzie. Kiedyś robiłem w Łodzi Gold`sport na Żeromskiego, ale tam to wielka łaska, zawsze jakiś problem i 2 x drożej niż u Ryśka w Szczyrku. Jakoś super krawędzie po robocie w Łodzi nie trzymały. Nie znam Fabiana, możesz podać jakieś namiary, skąd on jest? -
Z Markiem Ogorzałkiem 7 lat temu w Szczyrku mieliśmy indywidualne zajęcia. Dały dużo ciekawych inspiracji w dalszej nauce jazdy na nartach.
-
przecież Mitek stroni od otulania…
-
Tylko Mitek preferuje sandały i przykrótkawe spodnie, ale w tej czapce po lewej...
- Dzisiaj
-
Ja na ochotnika poprowadzę te warsztaty 😁 chyba dam radę 💪 tylko nic nie mówić Konstancji 😜
-
kiedyś wszedłem Ondraszkiem i od Zapalenicy szlakiem na tzw. śladówkach i jeszcze grzbietem przez Baranią Górę, startując z Kubalonki i nocując w schronisku - tak myślę że jeszcze dał bym radę
-
Ty byś nie wszedł na Everest. Ćwiczysz?
-
Felezunek, to po śląsku. W pracy to po prostu podział pracy, felezuje kierownik, brygadzista. Na "Grubie" (kopalni) felezuje Sztajger ( sztygar) A na filmiku felezuje Jan. Czyli ustawia wszystkich i daje im zadania.
-
Skiturowe Fotorelacje ;)
MarioJ odpowiedział MajorSki → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Na Skrzyczne to byś nie wszedł. Ćwiczysz dalej ? 😀 -
Zaprzyjaźnij się z Markiem Ogorzałkiem, co tydzień pn-śr prowadzi swoje szkolenia
-
106
-
można w zasadzie wszędzie, chyba że stoi płotek i żółte znaki z trupią czaszką to raczej nie próbuję
-
Ile pod butem?
-
na trawrsie był akurat wydeptany ślad więc nie było problemu
-
A zjeżdżanie obok trasy?
-
Co to znaczy? Domyślam się ale warto spytać - to jakiś regionalizm? Z jakich stron?
-
Dzisiaj z rana meldujemy się tradycyjnie na złotym Groniu. Przyjazd chwila przed 9. Szybkie przebranie się i zakup skipassów i parę minut po 9 ruszamy. Temperatura na parkingu +0,5C, Śnieg z rana mokry, ciężki i niestety nie zmrożony. Przez pierwszą godzin niewielka degradacja soku ze względu na niewielkie obłożenie. Z rana na skraju trening klubu ale zupełnie nie przeszkadzający. Po 10 na stoku zaczynają się pojawiać liczne szkółki narciarskie w ilości zdecydowanie większej niż w poniedziałek. Aby swobodnie pojeździć trzeba chwilkę poczekać. Dużo początkujących narciarzy którzy na odsypach z mokrego śniegu sobie nie radzą stąd dużo niegroźnych wypadków. Kolejek do wyciągu w zasadzie brak chwilowo trzeba poczekać poniżej 30 sekund. Dzisiaj doskonalenie jazdy we wlanym zakresie po konsultacji z zaprzyjaźnionym instruktorem wybranych ćwiczeń. Jako że wyjazd jest bez syna to zabrałem jego narty więc testuję jak się ćwiczy na dwóch różnych parach nart. Jak dla mnie różnica jest wyraźna więc trzeba dostosowywać technikę dla danego ćwiczenia w zależność od tego które narty mam zapięte.
-
to była trasa specjalnie przeznaczona do podchodzenia zazwyczaj podchodzenie trasą zjazdową w CH jest niemile widziane
-
Fajnie Ci to wyszło. Mała jest dobra jak na ten wiek. Moja w podobnym wieku jeszcze nie jest na tym poziomie. Ale później zaczęła i dość wolno się rozkręca w sporcie. Niezłe wykonanie Somewhere Over the Rainbow na końcu. Jedna z moich ulubionych ballad.
