Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Może się uda. Nie mówię nie, choć jestem sceptyczny 😉 A rolki.. No właśnie rolki są tak łatwo dostępne, że aż wstyd się przyznać, z jaką łatwością można je przełożyć na jutro z byle powodu. Potem pojawiają się powody istotne. Po podliczeniu sezonu wychodzi 15 wypadów po godzinie. To słabo nawet pod kątem utrzymania umiejętności...
-
Ogrzewanie postojowe robi robotę. Ale faktycznie trzeba jakos zorganizować czas wolny w tym apartamencie. No i suszenie ciuchów, też sie już nad tym zastanawiałem jak to ogarniają. Teresa a w ile osob podróżujecie na narty tym cackiem? To musi byc ciekawe doświadczenie.
-
No ale przecież rolki można równocześnie z narciarstwem, czyż nie? Rolkarski sezon jest przecież dużo dłuższy niż narciarski. Może jeszcze gdzieś rzutem na taśmę Ci się uda 😉 pozdro
-
Ano. Czasami tak wychodzi. Sezon narciarski zapowiadał się fatalnie, ale w ostatecznym rozrachunku jestem zadwolony. :). Czas się wziąć za rolki, bo poprzedni sezon miałem fatalny w sensie liczby dni - muszę teraz nadrobić 🙂
-
I tak kupisz...tak działa "coś", tego nie oszukasz. Możesz próbować "zabić", ale i tak wróci. Co Ty tam masz? G9 jak pamiętam, zrób w dobrym punkcie na 1/88 i idź na stok.
-
Hm. Chyba nawet nart FR nie chciałbym tak "łagodnie" zrobionych.
-
Elegancki ten apartament. Podziwiam, bo nie wspomnę o porannych niespodziankach typu śniegu +pół metra przez noc, ale samo życie z narciarskimi dodatkami. Latem życie toczy się na zewnątrz a przysłowiowe gacie wyschną na dworze no i jest ciepło, ale zimą? Miałabym stracha, że nie podołam, nigdy nie próbowałam.
-
Ale że już, że finito w zimie stulecia? Taka gratka " będzie za 100 lat". pozdro
-
Zdecydowanie ten typ( Ja ) tak ma podobnie jak już coś dotknie zasmakuje co pasi to tematu nie odpuszcza i idzie po trupach aż osiągnie zamierzony swój cel 🤷♂️ Nieskromnie napiszę że jestem po serii negocjacji cenowej, ale jeszcze ciut brakuje do pewnej satysfakcji i akceptacji końcowej kwoty. Także czas pokaże 🥳 .
-
Dzięki, wisienka na torcie hehe 😄
-
Mówisz-masz: wczoraj - w fazie zasypywania 😁
-
Nie wiem czy Ty też tak masz, ale jak mi coś siedzi w głowie, a jest możliwe do zrobienia, to przechodzę do realizacji 😉
-
Super🤩⛷️ @zając, chyba wyjazd możesz zaliczyć do udanych?😉 A zdjęcie kamperka gdzie?😆 Pozdro
-
No już jest lepiej - słońce się przebiło, niestety dzisiaj jeżdżę sama bo moja druga połowa chora 😔 więc dziś ostatni dzień niestety...
-
Cześć Mitek setny raz piszesz to samo a na sto procent jestem pewny że sam nie wiesz na czym jeździsz. Jakie katy jakie smary itp to już staje się nudne biorąc pod uwagę że prawie nic nie jeździsz żyjesz wspomnieniami daj se na luz każdy ma prawo do swoich odczuć i wyborów,daj ludziom jeździć jak chcą i nawet jeśli będzie wtopa to ich sprawa . Pozdro
- Dzisiaj
-
Mitku, z tego co pamiętam - mogę się mylić, wszystkie które dostaliśmy były zrobione na 88/1 , wiązania raczej w standardzie aczkolwiek AR -K jego prywatna decha miała wiązania ustawione -6 , ale czy ja potrafię te szczegóły rozpoznać wydaje mi się , że nie. Po prostu wpiąłem i jeździłem z wielką przyjemnością .
-
Nie dziwne. Lód jest minerałem z grupy tlenków.
-
Powrót legendy...
-
Cześć A czy wiesz jak te dwie narty były wtedy przygotowane? Jaki był ich stopień zużycia, czy miały podobnie ustawione wiązania (w sensie położenia na narcie), czy nie były przytępione dzioby albo czy był ściągnięty drut z jednych a z drugich nie? W tym sezonie już z pewnością nie ale postaram się, tylko pamiętajmy o tym bo będzie fajna zabawa, postaram się przywieźć dwie identyczne narty - identyczne znaczy identyczne, ta sama firma ten sam rocznik, to samo wiązanie tak samo ustawione itd. Ale... poproszę żeby je diametralnie inaczej przygotować - zobaczymy jakie będą wtedy odczucia. Pozdro Pozdro
-
Widzisz Marku ciężko się z Tobą nie zgodzić ale bo tak rozkminiam temat w swojej głowy i niby narty jak narty ale czy napewno. Pamiętam u Tadzia kiedy pojechałem na szkolenie do niego i nie wziąłem swoich nart dostałem Stocki SL w pierwszy dzień-katastrofa przez cały dzień byłem zły totanie zły, na drugi wybrałem z jego kolekcji Dynastar - WoW na których śmigałem z bananem cały tydzień a przecież dopiero co zaczynałem naukę . Także odczucia między dwoma innymi markami były totalnie na dwóch biegunach . Jeżeli ja teraz a już jestem zdecydowanie dalej w lesie własnego narciarstwa na swoim poziomie dostaje produkt którego nie znam nigdy o nim nie słyszałem a daje mi fun to styki w głowie zadają pytanie dlaczego jest tak dobrze pomijając świadomość wzrostu mojego poziomu . Narty a testowałem dwa różne modele AR-L AR-K o podobnej długości 182/181 czyli długości której do tej pory obawiałem się najbardziej , potrafię okiełznać 🥳 przede wszystkim jadę swój krótki skręt i się nie męczę, nie cuduję w nim , nie wygina kolan ,świetnie zacieśniam skręt itd mam pełną kontrolę i świetną zabawę czyli jest porównywalne w odczuciu jazdy ja narta SL ( Dynastar ) to mi ….( a wszystko jest w tym temacie narciarstwa przecież nowe i nie mam „zrytej” głowy porównywaniami z przeszłości ) pomijam już totalną euforię i moje zachwyty w średnim i długim …w mojej głowie zapala się lampka czy to właśnie nie taka narta będzie narta ta uniwersalna dla mnie na cały dzień bo jednak takiego rozwiązanie szukamy . I tu pojawia się cena -wysoka ba bardzo wysoka jak za dwie deski drewna choć jednak rzemieślniczej manufaktury . W tej cenie mogę kupić w sklepie dwie pary nart np Dynastar SL plus GS i być równie dobrze zadowolony. Temat mam do rozkminki bo zdecydowanie potrzebuje już na tym etapie dłuższej narty aczkolwiek bez ciśnienia (mam SL) ale siedzi w głowie🥴
-
Szkoda, że nie wiedziałem. Miałem takie perełki: 🤣
-
Kwestia gustu - kupiłem bo zbieram brzydkie narty...
-
Czytał ktoś może "Memoirs From the Edge" Jeba Corlissa ?
-
Akurat jedne z najładniejszych na rynku.
