Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Cześć Nie o to chodzi. Nigdy nie przygotowywałem się do żadnego Ultra (poza niezbędną minimalną logistyką). Cała idea polega na tym aby taki Ultra pojechać po prostu z marszu bo to też jest zajebista zabawa. W tym roku na przykład jeszcze nie przejechałem żadnej dłuższej wycieczki - wstyd. Pozdro
-
Cześć W zimie są problemy, których się nie przeskoczy: - temperatura - oblodzenie i śnieg W wypadku jednorazowej nawet długiej wycieczki można sobie z tym poradzić ale w wypadu codziennej jazdy do pracy przy 28km zmiennymi drogami niestety nie da rady. Musiałem dać dupy i jeździć samochodem. Spoko. Rower mam, dopasowany objeżdżony, niewyeksploatowany choć ma przejechane pewnie z 70000km. W każdym razie jedno koło już zmieniłem bo zaczęła felga pękać zmęczeniowo. To wszystko co mi jest potrzebne do jazdy. Ma jedną bardzo ważną zaletę - bezawaryjność. Narty - pożyczam dowolne takie jak lubię przygotowane idealnie za gorsze. A jak trzeba to mam jakieś na strychu. Absolutnie wystarczą do każdej jazdy. Rower podobny jak ze zdjęcia (Rybelek dostał w prezencie) czeka na restaurację u przyjaciela w Izerach - jeden z pierwszych modeli produkowanych w Polsce po wojnie. Ale jeździć na nim nikt z nas nie zamierza. Pozdro
-
A co Ty znowu na ultra Maraton się szykujesz , przecież rower to przyjemność,nie wyczyn ,by coś musieć.
-
Na jednej górce góra , dół 6-8 razy ,przecież to nudne. Zjazdy fajne,ale podjazdy po leśnych ścieżkach,to jak spacer po lesie tylko wysiłek mega większy,a satysfakcja wjazdu zawsze jest. Chyba za młody jestem, żeby się do elektryka przekonać,albo za starej daty😁
-
Cześć Zajmuje, chciałeś powiedzieć. To nie jest takie proste. Nie wystarczy raz w tygodniu pojechać sobie na wycieczkę. Trzeba robić 3-4 razy w tygodniu po 60-80km - to jest minimum i to w tempie. Poza tym przytyłem parę kilo i to tez trzeba ogarnąć normalnym działaniem a nie jakąś dietą cud bo nie o to chodzi żeby się katować tylko żeby było fajnie. Musi potrwać. Niestety mam już nieco inny układ pracowy niż 4 czy 5 lat temu i nie dam rady czasowo jeździć 10000-12000km rocznie. Taki czas, ale wróci lepszy. Pozdro
-
Tutaj bym polemizował. Szczególnie w kwestii jeżdżenia dość intensywnie Mtb - a szczególnie grawitacyjnie - czyli w dół. Cześć ludzi (zresztą ja też) świadomie wybierają ramy Alu - ponieważ w dół lepiej „kleją” no i tłumią drgania. Sama waga - trochę cięższa - też tutaj w jakiś sposób pomaga. Natomiast reszta to kwestia indywidualna - karbon jest ładniejszy - kształt ramy. Alu posiadają spawy i wygląda to trochę gorzej. Natomiast pisałem to nieraz - ebike to przyszłość - sam też jeśli tylko sprzedam swojego analoga to kupię ebike. W jakim celu? Głównie zjeżdżam. Na mojej miejscówce - małej górce z wielkim potencjałem - strome podjazdy - a zjazdy intensywne i krótkie. Na ebike zaliczę takich podjazdów(rund góra dół) z 6-8 w godzinę - na analogu - 2.
- Dzisiaj
-
Dokładnie, podobnie jest z szosami, np. Felt advance w pełnym carbonie i mechaniczna grupą 105 (napęd 2x11), na sztywnych osiach i hydraulice da się kupić w okolicy 6-6.5 tys. Jak chcesz mieć napęd 2x12 to około 1 tys trzeba dopłacić. Dopiero na di2 kwoty przekraczaja 10 tys. W podobnych cenach i osprzetach są też rowery Fuji. Oczywiście mowa tu o nowych sprzętach. Rzecz jasna są to rowery na stockowych kołach, ale na pierwszy rower myślę, że nie ma sensu więcej wydawać, choć kto bogatemu zabroni 😀
-
Dałem wam przestrzeń żebyście się solidnie rozpędzili a nie jakieś tam 93..... przy 93 to nawet mi jeszcze slalomonki nie myszkują.... pff
-
Jak z nartami 🙂 pozdro
-
A to przepraszam Was bardzo, nie widziałem z tyłu co sie tam wyprawia. Fakt, operator zakręcił sie troszku. pozdro
-
W trójkę poszliśmy na krechę tylko my wcześniej odpuściliśmy bo operatora nie było 😉
-
Nie, nie jest mało. Ale mnie się dobry elektryk full MTB kojarzył z ceną 25000 zł. Nawet do niedawna rozważałem dla siebie zakup czegoś takiego, bo taki "rower" ma sens przy jeździe w górach (wiem coś o tym), ale juz pewnie w tym życiu nie kupię. :). Dobry full MTB (nie elektryk) na ramie aluminiowej można kupić w granicach 5000 zł, np. Ghost czy Giant czy nawet Lapierre. Wbrew pozorom marka roweru ma drugorzędne znaczenie, to też uzgodniliśmy z kumatym sprzedawca w sklepie, choć "gawiedź" o tym nie wie. 🙂 I dobrze. 🙂 A odnośnie napraw samochodu. Oczywiście taki legendarny 1.9 TDI zostałby naprawiony niedrogo w Polsce bez większych problemów, choć czasem trudno znaleźć odpowiedniego pana Kazia. W mojej KIA Sportage zepsuł się tylny napęd - wada fabryczna. W zasadzie niepotrzebny, ale te 2-3 razy w roku muszę wyjechać bardzo trudnym terenem. W serwisie zaśpiewali 10000 zł za naprawę a może i więcej. Trudno było znaleźć stosownego fachowca, bo mało kto się na tym zna. W końcu znalazłem pod Krakowem. Naprawa polegająca na regeneracji wału + sporo rozkładania i składania kosztowała 2500 zł.
-
Nie będę się rozpisywał tym razem ale dam dwa z YT drugi do przemyśleń ale w punkt z mojej perspektywy
-
Ja też koło tego. Zostałem niekwestionowanym królem Góry Kamieńsk, gdzie fajne znajomości udało się zawrzeć. Oprócz tego ciągle jedna góra Studicni, choć i na Śnieżkę się zapędziłem w tym roku. A tak klasyka: Szklarska, Czarna Góra wpadły kilka razy. Teraz już rower raczej, ale powoli niespiesznie, choć dziś go położyłem jak mi komórkowe zombi zaszło drogę, w sumie to dwa takie stwory... cóż ja byłem z tyłu i czujność rewolucyjna mnie opuściła więc mea culpa i moje ratunkowe położenie roweru, choć wolno jechałem.
-
Andrzej Bargiel i Śnieżna Pantera.
star odpowiedział polm → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
-
Nie dziw się Paweł, Andrzej pisze o MTB CORRATEC Revolution iLink Elite (disco Relax night forever)... zapewniam Cię że Trek czy Spec w takiej konfiguracji będzie miał inną cenę.
-
To ile rowery kosztują to jest jakiś obłęd 🤷♂️i pewnie masz rację że jakaś moda jest bo sam już mam trzy 🤦♂️ 12 letni miejski, 11 letni mtb i funkiel nówkę gravela 😂
-
Paweł jest moda na rowery, najlepiej mieć kilka różnych i tak się robi popyt co skutkuje wzrostem cen. pozdro
-
Uważasz że te 16 tys to mało ? 🥴 za rower? Kiedy kupowałem z partyzanta w drodze do ogrodniczego swojego gravela w sklepie stało całkiem sporo w cenie między 6-9 tys € szosy mtb elektryki nawet jeden był padalec za 12tys € i teraz porównuje może z kapelusza ale jednak … ostatnio byłem na przeglądzie z autem żony (2009r 1.9tdi przebieg 188tys) jeździła nim 13 lat niestety ale nie przeszedł tego przeglądu bo przekraczał normy spalin a że mieszkam w kraju gdzie nie ma mechaników tylko są wymieniacze na części nowe to owy mechanik stwierdził dpf do wymiany koszt około 2 tys € (a wystarczy wymienić tylni tlumnik co mu sugerowałem bo auto w grudniu dostało lekko w dupsko właśnie po stronie końcówki tłumika i od tamtej pory zaczął lekko dymić zresztą nieistotne) więc stwierdziliśmy czas kupić coś nowszego ale nie nowego z salonu (kupujemy to na co nas stać bez kredytów ) Siadłem przed komp i po paru min.znalazlem BKlasse z 2018 r benzynkę z przebiegiem 23tys km brak kamery cofania i szyberdachu reszta jest w wyposażeniu,pełen udokumentowany serwis w MB starszy pan pożegnał świat a pani trafiła do domu opieki . Zadzwoniłem podjechałem na miejsce i kupiłem za 😏 12tys € . Tak się zastanawiam jak się ma cena elektryka którego widziałem w sklepie do ceny auta bo jest 1:1 . Ile materiału zostało zużyte do auta a ile do roweru . To nie idzie w parze oczywiście nowa b klassa dziś to pewnie ze 40 …kosztuje . Ceny rowerów są bardzo wysokie i nie adekwatne do rzeczywistosci zresztą sam kupiłem rower i tylko kolor pomarańcz sprawił,że sprzedawca zaproponował 1000€ upustu .
-
Odwiedziłem wczoraj nowo otwarte Centrum Rowerowe w Krakowie. Duża hala pełna wszelkich możliwych rowerów ze specjalnym torem wokół sklepu do testowania. Chciałem się wywiedzieć w temacie full MTB (nie elektryka) dla córki. Pogadałem z kumatym sprzedawcą. Ten zrócił mi uwagę na kilka elementów. Warto kupić z ramą karbonową (mimo że full), bo jednak sama rama dodatkowo amortyzuje (alu jest sztywne, pisał o tym Mitek) i jest ciut lżejsza niż alu. I podobno trwała i odporna na zderzenia, co wcale nie było kiedyś oczywiste. Warto by amortyzatory były powietrzne. Można je sobie napompować (czyli utwardzić) stosownie do wymagań. Warto by był dropper (opuszczana sztyca podsiodłowa). Myślałem, że wszystki porządne MTB ją mają, ale niekoniecznie. Osprzęt jest mniej ważny bo w dobrych rowerach jest po prostu dobry. Ceny? Różne, ale całkiem porządny full MTB spełniający powyższe warunki kosztuje poniżej 10000 zł. Oczywiście cena katalogowa jest dużo wyższa. Np. MTB CORRATEC Revolution iLink Elite za 7800 zł. Wychodząc popatrzyłem jeszcze na nieźle się prezentujacego elektryka full MTB. 16000 zł. Nie najgorzej.
-
Widziałem Cię w sandałkach i krótkich portkach w styczniu gdzie warun na zewnątrz zdecydowanie był niekorzystny na taki ubiór,myślę że zdecydowanie powinieneś zrezygnować z jakiegokolwiek obuwia i chodzić boso 😏 a w ogrodzie mam eleganckiego batavusa wystarczy napompować gumę i do roboty jak znalazł nic więcej nie potrzeba 🥳 mogę Ci wysłać choć za transport zapłacisz z własnej kieszeni 😜 a narty tu gdzieś po drodze do roboty dwie deski z płotu wyrwiesz i możesz też na stoku dobrze się bawić 🤪 Pozdro
-
Pogoda w końcu dopieściła w weekend stąd padł pomysł na mała wycieczkę tym razem grawelową. Start i meta w Świętej Katarzynie, pierwsze kilometry trasą dawnej kolejki wąskotorowej - jedyny legalny szlak rowerowy w Świętokrzyskim Parku Narodowym. Później podjazd do Jeleniowskiego Parku Narodowego i tam trafiamy na świetny szuter omijając główne pasmo od południowej strony. Łagów omijamy od wschodu i południa. Jedna z szutrówek miała kilkukilometrowy odcinek prostej jak strzała drogi, na szczęście pofałdowanej więc aż tak bardzo się nie nudziło. Czasem zsiadaliśmy z roweru co by rozprostowac nogi:-) Do Daleszyc ciśniemy przez Cisowsko-Orłowiński Park Krajobrazowy Końcówka trasy od Daleszyc to jazda asfaltem ze sporym ruchem samochodowym, na szczęście była cały czas ładna asfaltowa droga rowerowa, więc jechało się dobrze. I małe statystyki
-
A właściwie to w jakim celu oklejacie te rowery ?
-
Dlatego wiem, że nie ma co zaczynać bo będzie ciężko o te dwie rzeczy. Mówisz , że przez 2 miechy taki spadek formy??? A jak z odzyskaniem jej, ile czasu Ci to zajęło? Pozdro
