Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Najzwyklejsze i najtańsze Taurusy https://www.taurus.info.pl/lancuchy/lancuchy-sniegowe-do-samochodow-osobowych/taurus-diament-9mm-gr-20-lancuchy-sniegowe Trzeba dociągać po kilkudziesięciu metrach.
-
Porządne łańcuchy mają podkładki a niektóre (te "samozakładalne") ne dotykają felg..
-
Nie no, chodzę po nocy, ale nie zjeżdżam, staram się zjeżdżać o świcie, z wielu powodów. Tak w ogóle to nie lubię zjeżdżać bez widoczności, z jakichkolwiek powodów, choć mam latarkę i zdarza się.
-
No tak Paweł, porównania nie ma ale albo biernie się temu przyglądamy bo "co poradzisz jak nic nie poradzisz" albo staramy się coś z tym zrobić..... Po prostu szlag mniee trafia jak widzę 12 letniego "dzidziusia" za którym mama targa narty - poddejrzewam że @Adam ..DUCH takie widoki obserwuje codzienie - co innego jak dziecko ma 2-3 latka i samo ledwo stoi. Ale duże dziecko trzeba nauczyć że swoje graty nosi samo.. trzeba mu pokazać jak nosić narty w tłoku a jak na ramieniu i wytłumaczyć którą deską na spodzie i dlaczego .. ..dzieci trzeba uczy a nie dawać mu do łapy telefon żeby sie sobą zajęło - dziecko to organizm pasożytniczy który pochłonie każdą ilość czasu i pieniędzy i trzeba to wsiąść na klatę.
-
Masz zwykłe czy z samonapinaczem?
-
No pewnie. Kluczowe jest rozplątanie tego dziadostwa. Potem idzie prosto
-
No tak tylko jak porównać twoje dzieciństwo w tamtych czasach nawet ba moje jeszcze dzieciństwo lat 80’ z obecnym teraźniejszym ? Kiedyś zdecydowana większość dzieciaków była aktywna a jednostki nie robiły nic dziś to jednostki są aktywne a większość dzieciaków nie robi nic . Kiedyś matka z okna wołała wróć do domu zjedz coś proszę dziś matka mówi idź na dwór złap świeżego powietrza proszę . Już pominę wszyskie dziś możliwości jakie dostają bo są również bez totalnego porównania . Ja wyjechałem na pierwsze wakacje na tzw zachód mając 17 lat (NL) w nagrodę za dobre wyniki a mój syn już pół Europy zwiedził mając dopiero lat 12 🤷♂️.
-
Zakrztusiłam się kawą przed monitorem 😂
-
Zbyt dużo akceptacji i dlatego wjechałem kumplowi w dupę? No co Ty, to była przecież czysta rozkosz, marzyłem o tym przez całe 6 dni 😱. Chciałem się przytulić, tylko nie wiedziałem jak to wyrazić. Wjechanie w dupę było najprostsze. No ręce mi od tej sugestii tak zmiękły, że w klawisze już nie trafiam.
-
Jak się następnym razem spotkamy, to możesz mnie przeszkolić. Podobnie jak Mitek, boję się choćby pomyśleć o zakładaniu. Czy wiecie może, czy aluminiowe felgi można jakoś zabezpieczyć przed uszkodzeniem przez łańcuchy?
-
Ja jeszcze mam plany narciarskie na cały marzec. Daj spokój 😁
-
moż ktoś powiedzieć gdzie to dokładnie jest ? https://lookcam.com/szczyrk-czyrna-wyciagi-skrzat-krasnal-stacja-dolna
-
Zakładanie pikuś. Po kilkunastu razach robisz to mechanicznie. Znacznie trudniejsze jest zapakowanie ich do tego zjebanego przy małego pudełka …
-
nie wrzucaj takich zdjęć bo cały śnieg nam się stopi
-
Z doświadczenia wiem że nie można porównywać 4x4 do jednej osi z łańcuchami. Przepaść. A moje opony mają ze miesiąc. Nówki. Tam wtedy na Martinkach był Mróz i czepny śnieg na drodze więc 4x4 dawało radę chociaż trzeba było delikatnie bo kontrola trakcji migała i przymykało przepustnice. W dół się nie odważyłem… szło do lekkiego plusa i mogło zrobić szklankę.
-
U mnie to by było"L- ghotwa t-tajba" czy jakos tak. Ale Bondziorno lepiej brzmi. Pozdrowienia i miłego szusowania.
-
Nie ma co mitologizować 4x4. Napędza, ale nie hamuje. W statystycznych warunkach na zaśnieżonej drodze również nie skręca.
-
Cześć Ja Ci powiem, że nie wiem co lepsze. Jedna oś z łańcuchami czy dwie bez. Mam samochody 4x4 chyba od 20 lat i nigdy nawet nie zakładałem łańcuchów. Nawet sama myśl o tym nie przeraża bo nie umiem ale tez nigdy nie było potrzeby a bywało różnie... Podstawa to opony. Pozdro
- Dzisiaj
-
Tak. Mogę sobie na to pozwolić bo mogę wyłączyć 4x4. Syn ma Quattro i musiał mieć cały bagażnik łańcuchów .
-
Która to górka i kto jezdzi na tych brzydkich Slalomonach?
-
CZeść Przy 4x4 zakładasz łańcuchy tylko na jedną oś??? Pozdro
-
I znowu to dziamganie. W podstawówkach jest dziesiątki programów, propozycji i sposobów jak podciągnąć słabszych aby dawali radę, aby jakoś przeszli dalej itd. Spróbuj w zwykłej szkole wymusić jakieś działania dla tych lepszych, którzy mogliby się rozwinąć, wybić ponad przeciętność... Niestety nie chór zawsze pieje. oni sobie poradzą dbajmy o tych słabszych bo sobie nie poradzą. Bilans zysków i strat wychodzi słabo. Tracimy Noblistów kosztem bandy średniaków. A może by tak jednak zrównoważyć te szale...?
-
Bondziorno 😉
-
Cześć Patologia i lenistwo. Gdyby miał jaja to wnosiłby sprzęt swój i ojca a tak... Pozdro
-
Zrozum, że to co ty robisz czy to co ja robię nie ma w tym przekazie żadnego znaczenia. Mogę cię nie lubić a ty mnie ale nie postrzegam cię jako niebezpiecznego na nartach. Mnie chodzi o przekaz ogólny. Ogółowi trzeba przekazać proste i jednoznaczne hasła wsparte autorytetem a nie papkę w rodzaju, że: "niby nie powinniśmy upadać ale przecież jesteśmy ludźmi i może się zdarzyć a jak się zdarzy to trudno i nie miej do siebie pretensji bo przecież w gruncie rzeczy jesteś dobry tylko ci nie wyszło itd." Co lepiej działa? Tabliczka z eleganckim stylizowanym napisem "bardzo prosimy nie wjeżdżać bio niszczą się roślinki" czy zakaz i szlaban? Uważam, że przekaz Zaruskiego jest znakomity i będę go głosił na każdym kroku i jeżeli przynajmniej będzie jeden wypadek mniej to już warto. To, że chodzisz sam w nocy jest dla mnie niezłe w sensie wyzwania ale nie jest zbyt rozsądne w sensie górskiej działalności ale nie mnie to oceniać. Ja staram się pisać ogólnie nie stosując własnego przykładu - z pewnością nie ma on miana uniwersalności - staram się więc unikać wpisów z cyklu: "bo ja..." bo nie mają specjalnej wartości, no chyba, że zostanę do tego zmuszony przez negację np. w kwestii unikania wypadków to akurat ma miejsce.
