Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Produkowane lokalnie w Beskidach - to się ceni.
-
Cześć Forszty...? No to znaczy, że nasza poczucie narciarskiej estetyki w sensie sprzętowym jest na zupełnie przeciwnych biegunach. 🙂 Pozdro
-
Mnie też nie, ale z kategorii "widzimisia" to bym sobie zamówiła Forszty z zającem 🙃 tymczasem jednak aspekt ekonomiczny przemawia za kolejnym wyjazdem na narty z nartami które mam 😉
-
Dzisiaj w Val di Fassa warun mocno zimowy, opad śniegu wielkimi płatami, ma spaść 30 cm na stokach zostali najbardziej zapaleni, u góry widoczność słabiutka, ale niżej fajna jazda w kopnym śniegu. Alpe Lusia
-
Cześć Jurku możesz sobie pisać ile chcesz. Tu to wiesz, z doświadczenia konstruktora producenta i narciarza wieloletniego. Ja również to wiem z doświadczeń jazdy na setkach różnych nart ale... Ludzie tego nie akceptują i koniec. Sami wiedzą lepiej i koniec. Nie jesteś w żaden sposób autorytetem tylko upierdliwym dziadkiem z forum. Ja podobnie na dodatek jeszcze chamskim bo często piszę wprost prawdę a nie to co chcą usłyszeć. Jeździłem na Duelu np. - to bardzo podobna narta do Carpani w sensie idei, rodowodu firmy itd. W jeździe ta narta nie różniła się niczym od innych porównywalnych modeli. Sorry ale wnerwia mnie to pozowanie na znawstwo ze szczegółowymi opisami jak dana narta chodzi i jaka jest znakomita labo nie bo wiem, że wystarczy zmienić smar, nie mówiąc o ostrzeniu albo pojechać w innych warunkach i już będzie zupełnie inna ocena. Jeżeli chcę sobie coś kupić bo jest fajne to należy to zrobić, żeby sobie zrobić przyjemność ale dobudowywanie do tego wyższej nieprawdziwej ideologii jest śmieszne. Mnie się osobiście Carpani nie podoba po prostu ale swego czasu chorowałem na OLIN i gdybym miał dostęp to bym kupił za każdą cenę ale...wiem, że na każdej innej porównywalnej narcie jeździłoby się tak samo. Pozdro
-
Wspomnialem już o nim w innym wątku, ale tu go wyróżniam. ARTE to telewizja franacusko-niemiecka (a więc niepoprawna wg niektórych polityków 🙂). Często ją oglądam, można też znaleźć ich materiały na YT. Ten o historii narciarstwa jest b. dobry. Dużo historii, dużo pięknych ujęć, niektóre wręcz fascynujące (przejazd słynnego freeridera 46 minuta), trochę nostalgii i humoru, np. jadący na końcu narciarz po piargach i skałach. Reportaż w wersji głosowej jest w dwóch wersjach: francuskiej i niemieckiej (Die Ski Saga). Ze zrozumiałych powodów podaję namiar na wersję francuską, bo francuski znam a po niemiecku nie panimaju. 🙂 Myślałem, że polskie napisy są niedostępne, ale można je włączyć (tłumaczenie automatyczne), choć ich jakość jest co najmniej średnia. Klikamy na ustawienia, wybieramy francuski (bo tylko taki wybór mamy), dalej klikamy na napisy, dalej przetłumacz automatycznie i wybieramy język polski.
-
A co spać nie umiesz? 😁
-
… niestety….wolałem jak był od 8..
-
Na Skrzycznem ładna, zimowa pogoda. Ale o matko, jaki tam tłum 😳 https://video.pogoda.cc/s/skrzyczne4k
-
W moim przypadku, w zasadzie głównym argumentem był fakt, że nie biorę kota w worku, tylko coś na czym jeździłem. Kupując jakiekolwiek nowe narty (pomijam tanie marketówki, ale tego i tak bym nie brał), ciężko było by mi wydać jakiekolwiek większe pieniądze nie wiedząc co biorę. Używki to inna sprawa, bo do tysiąca złotych to w razie czego machnę ręką.
- Dzisiaj
-
jestem pewien że po takich 4 sezonach to już pruła by po czarnych alpejskich trasach
-
Wracając do głównego tematu. Carpani. Kolejne niszowe narty wykonywane w najlepszej znanej technologii i ze znakomitych materiałów. Idzie za tym oczywiście relatywnie wysoka cena. Czy są w jakiś sposób wybitne na tle innych? Nie, bo takich nart na Ziemi nie ma. Od wielu lat w produkcji nart nie zaszła żadna rewolucja która dawała by znaczącą przewagę nad konkurentami. Jednocześnie to mało wyszukana technologia którą dysponują wszyscy. Czy w takim razie nie są warte swojej ceny ? Dla jednych tak a innych nie i wszyscy mają "rację" Jeśli taka decha komuś "siądzie" do wagi, stylu jazdy, trafi w cechy które są dla niego ważniejsze od innych i wypełni nutkę wyjątkowości, może być doskonałym wyborem.
-
To jest dobry stok, bo otwierają o 9, wiec nawet ja zawsze zdążę na otwarcie.
-
Cześć Jaki sztruks, Piotrek, przecież On tam pojechał oglądać ratraki przy pracy. Pozdro
-
Cześć To jakby jeździła gdyby to był jej czwarty sezon... pod Twoją kuratelą oczywiście. Bo to tak samo się nie robi, żeby była jasność. Pozdro
-
Cześć He he to dobry jesteś. Zazwyczaj świeżaki wożą tyczki, zbierają itd. A Ty tylko raz pomagałeś przy ustawianiu... członkostwo VIP. 😉 Pozdro i miłej zabawy
-
https://x.com/asolepascual/status/2024062219797889230
-
A bo Maras zdjęć nie umi robić. Jakie jebusy obrazowe nam wrzuca. pozdro
-
Tez nie poznałem, a bywam tam
-
….jak do Ciebie dzwonie to ino dudki i dudki
-
I coś nic nie gadał, pojechałbym, bo mnie już nosi. pozdro
-
Widzę że zawsze znajdą się Miszczowie, którzy spierdolą ciekawy wątek.
-
Jak widzę najlepszy wynik Anieli w PE wynosi 63 fis punkty, czyli mniej więcej tyle ile zdobywa w sprzyjających okolicznościach pierwszoroczny zawodnik, w zasadzie jeszcze dziecko na zawodach FIS w Druskiennikach, to dla tych mniej zorientowanych, co by mieli punkt odniesienia. W zawodach rangi PŚ czy PE może zasadniczo pojechać każdy wytypowany przez PZN, na PE to nawet chyba dosłownie każdy z licencją. To nie są ligi piłkarskie, gdzie na awans do wyższej trzeba wywalczyć, więc musi istnieć jakiś mechanizm, który powodowałby, że słabym zawodnikom nie będzie się opłaciło jeździć wśród najlepszych. Mechanizmem tym jest system rankingowy oparty na FIS punktach, który sprowadza się do tego, że startując w zawodach wyższej rangi nie będąc na to jeszcze gotowy, dostajesz straszny łomot i tym sposobem spadasz w rankingu.
-
Dzięki! Jaram się 😄 To prawda, dopiero teraz widzę jak ważna jest narta odpowiednio dobrana do odległości między bramkami. Ten trening GS to z Best Camp w Wańkowej, wieczorem rozstawiają ogólnie dostępny slalom na feriach. Dopiero jeden raz byłem, ale będzie więcej! Ten na stromszym, to u nas w Przemyślu jest rozstawiany. Zapisałem się do klubu KN Przemyśl SKI. Na 3 razy, nawet jeden raz pomagałem ustawiać.
-
A bo żeś z jakiejś takiej dziwnej perspektywy zdjęcie zrobił, zapomniałem że na dole słupy idą po trasie. To krzesło tak długo jedzie, że się zapomina jak wygląda wsiadanie 😉 pozdro
