Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. grimson

    Ceny paliwa w PL i EU

    Moje doświadczenie z Ukraińcami jest negatywne. Po pierwsze: tylko dzięki temu, że moja ś.p. babcia w 1943r nie potknęła się na polu, uciekając przed bandą uzbrojonych w siekiery/kije/kosy banderowców, to ja żyję i mogę pisać na forum. Jej 7 letnia wtedy koleżanka nie miała takiego szczęścia, potknęła się, grupa ją dopadła i rozsiekała niewinną młodą Polkę. Po drugie, wczoraj żona była z córka była w biedrze. Żona poszła czegoś tam szukać na owocach, córka została przy regale i nachyliła się, szukając towaru. Nagle poczuła na swoim tyłku czyjąś rękę. Z tyły stał Ukrainiec z...małą dziewczynką. Córkę zmroziło, i powiedziała o tym żonie dopiero, jak wróciły do domu. Córka ma 13 lat. Miał gnój szczęście, że mnie tam nie było. Rozerwałbym skurwiela gołymi rękami.
  3. MarioJ

    Ceny paliwa w PL i EU

    To mamy rządzenie za pomocą mediów i podcastów. Tusk wygrał, Nawrocki podpisał ustawę. Kiedy obniżki na stacjach? 😁
  4. MarioJ

    Ceny paliwa w PL i EU

    A słyszeliście o nowym podcaście premiera ? Ostatnio mówił właśnie o cenach paliw, można się edukować. Premier przecież dużo wie, więcej niż Wy wszyscy razem, bo ma wgląd we wszystkie poufne i tajne informacje, a Wy nie. 😁
  5. Sugeruje zawsze żeby mieć swoje narty, ale tez mam ze sobą 8-10 par nowych nart Nordica do testowania dla klientów, więc jak ktoś nie chce to nie musi swoich nart ze sobą zabierać. a jeśli chodzi o grupę? Odpowiednio dobrana do umiejętności, wagi, wzrostu itd. I nie czerwone ( to taki żart ) promień 13-17 m nie szersze pod butem niż 76
  6. Dzisiaj
  7. Mikoski

    Ceny paliwa w PL i EU

    Pięknie ci to sztuczna inteligencja napisała 👍
  8. Kochani… czy tylko 11 osób będzie spało w Halce? @KrzysiekK Czy Wy tradycyjnie zasiedlicie Laliki?
  9. Marcos73

    Ceny paliwa w PL i EU

    Karol, ja się zgadzam w wielu kwestiach Wami oponentami, ale sami zasłużyliśmy swoja niekompetencją na to co się dzieje. Nadmierna emigracja, to wynik obiegowej opinii, że w Eu żyje się świetnie (ale tak jest). Wystarczy się tam dostać. Trzeba było budować wizerunek strefy trudno dostępnej dla przybyszy, jak to robią stany, anie wizję życia mlekiem i miodem płynąca. Pamiętam, jak po studiach moich 3 kumpli poleciało do stanów oczywiście do pracy - ale oficjalnie w celach turystycznych. 2 wjechało, ale 1 dostał bana ... bo miał gumowce w walizce idiota. Od razu stwierdzili, ze przyleciał do pracy, nie zwiedzać, czy w odwiedziny. Nawet amerykańskiej ziemi nie dotknął. Ostatnie wydarzenie z sędzią chyba piłkarskim, jak dostał cofkę za pochodzenie z jakiegoś kraju na MŚ, nie było zmiłuj się. Nikt w tej materii nie pomógł. A przecież USA to kraj nieograniczonych możliwości. Ta nasza nadopiekuńczość, powoduje napływ ogromnej ilości imigrantów niewiadomego pochodzenia, a cały system ich relokacji jest chory. Jeśli Lampedusa jest tak atakowana, czy tam inne kanały przerzutowe, to Unia solidarnie powinna to wspomóc i nie finansowo, ale nawet militarnie - bo nie powinno być dziwne obce wojska na czyimś terenie, jeśli jesteśmy jednym organizmem. Powinniśmy ich odsyłać, a nie tworzyć obozy przejściowe. Bo dajemy sygnał innym do naporu na nasze granice. Argument dziczy i przemocy jest idiotyczny dla mnie, pragmatyzm raczej, ze nie zbawimy Afryki i innych krajów, bo kasza z nieba w EU nie leci. Mnie jest trudno oceniać perspektywę Pawła, bo tam nie mieszkam i nie mam z tym poczynienia na codzień. Ale przecież mamy falę olbrzymią emigrantów z Ukrainy i coś o nadzwyczajnej emigracji mamy pojęcie, a to ogromne koszty ponosimy wszyscy. Na fali euforii na początku wojny wszyscy pomagali, jak mogli, ale z biegiem czasu zaczęliśmy dostrzegać tego minusy. Jednak to bardzo podobni mentalnie do nas ludzie, a przy naszym konserwatywnie i kolor nie rzuca się w oczy i tak nie razi. Trafili także nieszczęśliwie w dobrym dla nas (dla nich niekoniecznie) okresie zapotrzebowania na pracowników, bo to doskwierało wszystkim wówczas pracodawcom. W momencie zapełnili wszystkie luki praktycznie w każdym sektorze gospodarki, od prostych prac, do specjalistów. Mnie osobiście przeszkadzała ich jazda samochodami, bo pernamentnie jeździli lewym, ale szybko się u nas zasymilowali i bardzo szybko zaczęli mówić w naszym języku. Ludzi trochę boli, bo są także bogaci Ukraińcy, a to widać. Kupują drogie mieszkania, jeżdżą drogimi samochodami i jadają w drogich knajpach. Trochę ich odróżnia semirosyjski przepych i styl. Ale generalnie jak my ogromna rzesza zapierdala i dokłada się do budżetu. Druga rzecz, to nasi sąsiedzi i część z nich asap wróci po wojnie do kraju, są tu, bo ich sytuacja do tego zmusiła i niekoniecznie chcą tu być. Ja nie rozdrapuję starych ran, bo nie mam takiej potrzeby, a i nic to nie da. Nie ma to dla mnie najmniejszego sensu. Też mamy w swojej historii niechlubne rzeczy. UPA na dzień dzisiejszy to symbol na Ukrainie walki o niepodległość, bo tonący brzytwy się chwyta. Hitler zbajerował pół niemiec i mordował z uśmiechem na ustach, Ukraińców także, wojna z człowieka wyzwala niespotykane pokłady agresji i pozbawia go człowieczeństwa. pozdro
  10. młodzi jesteście- wszystko przed Wami
  11. Spodoba się moim. Janek my po raz pierwszy byliśmy w Alpach w ubiegłym sezonie. Dużo mamy jeszcze do nadrobienia 🙂
  12. AdrianW

    Krajoznawczo po okolicy....

    Patrzcie jaki choooj. 3 rosoły ukradł 🥺🤬
  13. to takie moim zdaniem najładniejsze w Alta Badia ps. a nie byłeś jeszcze w Dolomitach ?
  14. Faktycznie pięknie. Janek to zdjęcia z tych okolic? Nie jadę, przeczytaj wyżej 🙂 Mam kilka ON/miejsc gdzie chciałbym pojechać w najbliższych latach. Pozdrowienia
  15. 20 lat temu nie było żadnych kolejek a tyle nowych domów chyba nie nabudowali. W jakim terminie jedziesz bo już Tobie zazdroszczę tych dolomitowych widoków
  16. Marcos73

    Ceny paliwa w PL i EU

    Karol, sprawdzanie dzień po dniu jest bez sensu - wystarczy średnia. Chodzi o mechanizm, nie kłótnie o 1 grosz czy 2. To juz takie na siłę przypierdalanie się o szczegóły. Normalnie marża importowa jest dodatnia, jedynie co może regulować Orlen, to jej wielkość, dla poszczególnych paliw w określonym zakresie. Jeden drugiego pilnuje. Nie można także dopuścić do monopolu na rynku przez tylko 1 firmę. To zawsze jest szkodliwe. A jak duża jest skala importu, było widać we wrześniu po brakach na stacjach, mimo iż korzystano z rezerw strategicznych kraju. Powiem tak. W Covid wszystko stanęło. My nie - bo .... przewidzieliśmy troszkę na podstawie doniesień, że będzie deficyt i będzie drożej, więc kupiliśmy kupiliśmy papieru w chuj. W chuj to 400 T. Praktycznie sam karton. Kupowaliśmy w hurcie po ok 4,00 pln/kg. Jak się okazało, że Europa importuje 70% papieru do zaspokojenia swojego rynku, to wstrzymanie importu spowodowało praktycznie tak duży deficyt i wręcz kosmiczny wzrost cen. Karton skoczył prawie do 10netto/kg. Był reglamentowany. Tzn. hurtownia dzwoniła do stałych i dużych odbiorców, że będzie miała jakąś dostawę i możemy kupić np. 3 palety. No to braliśmy w ciemno, chociaż mieliśmy papieru w sroc. Braki były do tego stopnia wszystkiego, że Żona wspólnika, która jest wysoko postawiona w Somfy w Niepołomicach, mówiła że wysyłają silniki do Fr luzem, bo nie maja kartonów do pakowania. To świadczy o skali braków. Mając tani papier (ogólnie go mając), mogliśmy drukować taniej, tylko po co? I tak zleciało się masę klientów, bo robił nie ten co był tani, tylko ten co miał na czym drukować. Poza tym także kupowaliśmy drogi papier, bo widmo braku mimo zapasów i przestoju firmy było duże. Raczej to było pragmatyczne podejście, zarobiliśmy dużo, ale to przy okazji, ale głównie chodziło o utrzymanie produkcji i to długookresowo. Dzięki temu zabiegowi wszyscy mieli robotę, a zaniżenie cen spowodowałoby napływ klientów, których i tak byśmy nie obsłużyli, bo moce przerobowe mamy za małe, a magazyn by zniknął w moment. Braki były tak duże, że się odezwał do nas Wawel, bo jakieś słuchy go doszły że nadal działamy. Kiedyś próbowaliśmy - bezskutecznie. Pytanie było - czy mamy jakikolwiek karton i czy możemy cokolwiek dla nich wyprodukować. Wcześniejsza specyfikacja była bardzo szczegółowa dotyczącą rodzaju i jakości papieru, pomijając już o dopuszczeniu do kontaktu z żywnością. W tamtym czasie było to nieistotne. Nikt o to nie pytał. Nasz zakup był z myślą o brakach i oczywiście z tym związanych podwyżkach, ale sami nie przypuszczaliśmy, że będą to tak gigantyczne braki, a co za tym idzie horendalne podwyżki. To było nie do przewidzenia. Tak samo jest z paliwem i zyskiem Orlenu (a raczej jego nadmiarowym). To wynika tylko i wyłącznie z warunków rynkowych. Nie jest to żadna zmowa cenowa, ani domniemane jakieś cuda, tylko jesteśmy (jako EU) importerem ogromnych ilości gotowych paliw i to właśnie w głównej mierze odpowiada za cenę na rynku, bo nie jesteśmy w stanie wyprodukować jej dostatecznej ilości. Chiny o tym doskonale wiedzą, że jej ogromnej gospodarki rozwijającej się w takim tempie nikt nie jest w stanie w przyszłości zaspokoić, a maja ograniczone i zbyt małe ilości tego surowca. Za wszelka cenę przechodzą na paliwo, które mogą wyprodukować we własnym zakresie i być w pełni niezależnym. Rok do roku w bardzo dużym wolumenie zmniejszają import paliw do kraju. Bardzo dużo brali z Afryki i Bliskiego Wschodu, ale jest mankament w postaci cieśniny Mallaka, USA w razie konfliktu bardzo łatwo może ja zablokować. Na dzień dzisiejszy ma ciągłe dostawy z Rosji w ogromnych wolumenach, bo mają podziemne rurociągi, a nikt się nie zapuści pomiędzy 2 mocarstwa atomowe. Mimo wyłączenia Rosji ze SWIFT kwitnie między tymi krajami handel i rozliczają się w swoich rodzimych walutach (a Chińczycy to sprytne bestie), a mniej więcej wygląda to tak, że Chiny płacą za ropę w juanach, po czym oddają je z powrotem, bo Rosja praktycznie wszystko kupuje u nich, bo jest objęta embargiem. pozdro
  17. Nie, jedziemy tak, jak Tereska. Jak my przyjedziemy to Marek będzie chyba wyjeżdżał. Troszkę szkoda ale co zrobić. Pozdro
  18. Myślałem, że jedziecie tydzień wcześniej. Tak jak Marek. pozdro
  19. Spokojnie, następny termin St. Anton w styczniu 😎
  20. Będziemy w tym terminie 🙂 Szkoda, bo część kasy już poszło. A tak byśmy u Was klepnęli. Pozdro
  21. Nie mam pojęcia 🙂 Jeśli wpadnę to z nienacka 😉 Zobaczę jak kto jeździ i ujawnię się lub nie 😂
  22. SR nie jest priorytetem. To odległe plany, nie na najbliższy sezon, pewnie bardziej na jeszcze kolejny. Na mapie San Cassiano wydaje się fajnym miejscem "na uboczu" , a Alta Badia będzie pewnie w sam raz dla słabo jeżdżących. Ktoś tam mieszkał? Ciekaw właśnie jestem czy robią się korki przy gondoli jak wspomniał cappo. Pozdro
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...