Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Tak może być bo moje dynie też wybitnie skręcają 😜 Fakt jest taki,że dziś wstałem i czułem się jakbym wczoraj na rowerze nie jechał wcale a różnica Aero na wąsko pozycji jest względem mtb kolosalna pomijając już samą gumę i tu też muszę pochwalić napęd Grx ( fantastycznie pracuje ) i powiem szczerze,że naprawdę lekko mi się jechało . Addict 40 I jeszcze jedno bo tak wczoraj zerknąłem na sunnto vs licznik(navi) rowerowe i jak przy samej prędkości lekkie niedociągnięcie jest to już czas jazdy tu różnica 5min co uważam za bardzo dużą różnicę . Sunnto wskazało godzina 5 z sekundami a licznik 1.10 z sekundami 🤷♂️
-
Byłoby dobrze, wtedy jest szansa że będę.
- Dzisiaj
-
Cześć 34km/h utrzymane na 10 km to jest bardzo dużo jak na amatora na nowym rowerze jeżdżącego rzadko - po prostu - tak jakbyś wsiadł na GSa pierwszy raz w życiu i objechał połowę stawki, tak, że brawo. Albo, to rzeczywiście bardzo dobry rower. 🙂 Wiesz ja mam tak, że po 10-12 km dopiero jestem w miarę rozgrzany i zaczynam jakoś bezwysiłkowo jechać a te pierwsze kilometry to takie wejście w rytm jazdy. Akurat do pracy mam mniej więcej 28km w jedną stronę więc więc to najczęściej jeżdżony dystans "na raz", że tak powiem. Paweł a jak się nazywa ten model/wersja dokładnie? Pozdro
-
Do 34 km/h to tu trochę brakuje, utrzymanie prędkości nawet o kilometr wyższej to spory wysiłek, nic też nie wiemy jaki był profil trasy. Nawet niewielki spadek daje duży handicap.
-
https://wiadomosci.wp.pl/wjechal-w-litewke-a-potem-w-drzewo-nowe-informacje-7278458408167840a
- Wczoraj
-
Pisali że to ma być w Maju 😄
-
Cześć Będzie dobrze 😏 Duzo czy mało czy nie wierzysz myśląc że bzdury pisze ? 🧐 Tu masz wykres z pierwszej 10km sunnito z zegarka tu jest wykres z licznika którego jeszcze nie obczaiłem w szczegółach ale jakiś wykres jest i pod lekki wiatr przednio boczny a ostatnia 10 była już pod wiatr przedni ale tu już 20km w nogach miałem
-
Cześć Zobaczymy jak jutro wsiądziesz - z tym tyłkiem. 34km/h pod lekki wiatr..? No to ja już się wyłączam. Pozdro
-
Na rowerze...? zapraszamy. 🙂 Pozdro i miłej zabawy
-
Ja też się zapisałam ale tak coś się to wolno rozwija że nie wiem czy nie trafi w mój urlop w 2. poł. czerwca😒
-
ten sezon chyba jednak zakończyłem wieczorny spacerek po mieście
-
ja tego nie zainstaluję, bo nie lubię skręcać 😁
-
Najbardziej smutne jest to, że gość jeszcze na dzień przed wypadkiem był mocno aktywny w socialach. Memento mori.
-
Szybki jesteś hehehe my w sezonie Francja 😄
-
To się spotkamy 😄
-
No szok. Przykro mi bardzo. Niezależnie od preferencji politycznych tego gościa należy docenić, bo robił dużo dobrego dla innych.
-
Część Akurat tyłek to najmniejszy problem rzekłbym po dzisiejszej przejażdżce,że bezproblemowy temat jednak większy problem to przyzwyczajenie do kozy i tu ręce ,nadgarstki i ogólnie pozycja jest totalnie inna jak na MTB i do tego trzeba będzie się przyzwyczaić plus dodatkowo nauczyć skręcać w prędkości . Dziś myślałem że będzie luźny dzień i coś bez napinki sobie pojeżdżę ale domowy ambulans tuu tiii taaa jak zwykle zorganizował dzień nie tak jak sobie wyobrażałem 🤪 ale wieczorem powiedziałem basta i wsiadłem na szybką rekreacyjno zapoznawczą przejażdżkę . Pierwsze 10 km prędkość 34 bez problemu jadąc prostym odcinkiem asfaltowym obok kanału z lekkim bocznym ale przednim nie przeszkadzającym wiaterkiem , druga dziesiątka to już różnoraki teren trochę szutru, piachu, rozkopanych ulic itd tu prędkość 16-24 i ostatnia dziesiątka pod wiatr ze stałym 26kmh . Wyższa kadencja bez ciśnienia . Wrażenia bardzo pozytywne jednak to inna jazda jak na MTB. 30km przejechane w godzinkę 10 i zmęczenia brak jedynie na wertepach czuć sztywność i tu trzeba się nauczyć jeździć na miękkich łokciach i zadek też lepiej oszczędzać . Najciekawsze dla mnie to jednak lekko bananowa sylwetka której i w nartach też mi brakuje więc może jest jakaś szansa na „zgarbienie” się większe w przyszłym narciarskim sezonie bo nogi to bankowo lepiej przygotuję do następnego sezonu . Ps. Bateria z navi straciła 8% z godz.10 użytkowania więc całkiem nieźle . Fajny zakup 👌
-
Słabiutko lamusie słabiutko🤪
-
Po autostradzie 😉 ?
-
Bo Ty w Alpach teraz jesteś - jakoś nie skojarzyłem. pozdrówka. ps: A może jednak będziesz 😉
-
Odpadam, bo po jutrze będę już jak dętka bez powietrza, od wtorku bateria co raz słabsza 😉
-
Spoko, to zrozumiałe. Ale bez stresu walnąłem 159, a strasznie dużo brakuje mi w odciążeniu i dokręceniu, co normalnie na codzień lubię 🙂 Jutro chcę to powtórzyć- ostatni z 6dni dzień szkolenia.
-
BTW. w sobotę Ruhace-Spalena - przyjeżdżaj poświrować z nami. pozdro
-
Szypliński to były zawodnik i jego sposób jazdy jest nieco inaczej oceniany przez to urządzenie, więc wynik ma dobry (bo sprawdziłem), ale nie rewelacyjny bo musiałby zmienić sposób jazdy na wyznaczony algorytmami, czyli szorować dupą po stoku, dokręcać skręty etc. Koszt 200 jurków czy duży? Nie chodzi o majętność, bo narty to tak czy siak drogi sport, a to tylko 4-6h z instruktorem. Jak pisałeś, ktoś kumaty sporo z tego wyciągnie i sporo może poprawić we własnym zakresie. Mój młody wynik Michała osiągną w 2-gim i jego ostatnim z tym urządzeniem przejeździe, po analizie czego ów program od niego oczekuje. Musiał pojechać inaczej, niż jeździ zazwyczaj. Czyli bardziej pokazowo. Moim zdaniem lepiej wydać 200 jurków i się we własnym zakresie cokolwiek szkolić, niż zmieniać dechy co wyjazd szukając świętego graala. Chyba wyjdzie to taniej i będzie bardziej skuteczne. pozdro
-
Dziś mialem okazję się tym pierwszy raz pobawić. W zasadzie kilka zjazdów pomiędzy ćwiczeniami. Bardzo fajna sprawa i oczywiście można poprawić sporo rzeczy, ale tak jak @Marcos73wspomniał- trzeba wiedzieć co i skąd się bierze. Jutro jeszcze raz będę zakładał, bo dziś jeździłem na nartach co rzadko zakładam, a chcę dobić do SkiIQ Michała Szyplińskiego 😄 - obecnie prowadzą płatne testy nart na Kaunertal. Tylko czy warto wydawać 200€ rocznie? Cieżko powiedzieć, jeśli to dla kogoś nie jest dużo kasy, to tak.
