Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Coś nie mogę wyjechać z ITA, Bolzano kusi:
-
Buty z zapięciem Boa
Lexi odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Bo Kasprowy były dla cieniasów ..dla twarrdzieli były Tatry - jak z żeliwa .. flex pewnie z 200.. 😉 - Dzisiaj
-
Paweł, mnie nawet już tego nie chce się czytać. pozdro
-
Buty z zapięciem Boa
Marcos73 odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Cze Wystarczy oglądnąć film z NTN i nie ma się co tu niechęcią kierować do obu Panów, bo dość rzeczowo opowiadają o różnicach i przydatności tego rozwiązania (mimo iż są w niekomfortowej sytuacji jako sprzedawcy obu rozwiązań), a i pojęcie o jeździe na nartach mają. W wypożyczalniach powinny na stałe zagościć, dość dobre dopasowanie i wystarczające dla każdego nowicjusza. Nawet w przypadku uszkodzenia, wymiana na nowy będzie bezproblemowa. Obserwując stoki, do dobre rozwiązanie dla zdecydowanej większości amatorów. Ma ono + jak i -. Film wrzucony przez JohnWick obrazuje, kto to rozwiązanie powinien sobie odpuścić, ale kąty uzyskuje niewielka ilość narciarzy. Zagości się to rozwiązanie na stałe na stokach, czy nam się to podoba, czy też nie. Klamry tak czy siak zostaną, ale myślę że zdecydowana większość wybierze (już wybiera) to rozwiązanie, pewnie ze szkodą dla bootfiterów, bo ich dodatkowa praca będzie znacznie ograniczona. Trzymanie będzie wystarczające na potrzeby amatorskiej jazdy. pozdro -
Buty z zapięciem Boa
Gabrik odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
🍿🥤 -
Jest dobrze tylko ludzi heh wpid 🙂
-
Sztruks i słońce Niestety bywa i tak....
-
Buty z zapięciem Boa
logos odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Paradoksalnie BOA daje przynajmniej u mnie powtarzalność własciwego dopasowania. Po prostu zakładam dokręcam BOA i czuję w jakim momencie jest tak jakbym chciał i jak ma byc. Kupiłem je / Nordica Speedmacine flex 100 / bo trzeba sobie ułatwiać zycie i podnosić komfort no icena była dobra. Na nartach zaczynałem 56 lat temu w kandaharach i skórzanych butach, potem były pekające Kasprowy i inne polskie wynalazki. -
Cześć Czyli indoktrynacja przyniosła znakomity efekt w tym wypadku i jest do kolejny asumpt potwierdzający tezę o jej dużym znaczeniu. Pozdro i dzięki
-
Piotrze trzymaj pogodę dla nas😉
-
Mitek, ten chlopiec oglądał tylko filmiki z narciarstwem, ale nie typu trylion godzin. Wspomniany przeze mnie, "mój" koszykarski chłopak taki właśnie był. Na pierwszych zajęciach wyglądał jak koszykarz, rodzice innych byli szczerze zdziwieni i podekscytowani, jak?! A ja z miejsca miałem +100 do motywacji 🙂 Natomiast mały bohater narciarski, bo na Nim się skupiamy, na przyszły sezon jedzie już w prawdziwe góry na tygodniowe szkolenie i dalej niech się dzieje przygoda.
-
Dzien dobry z Chopoka
-
Cześć Rozumiem, że znasz tego chłopca osobiście czy też rodziców. Skąd w takim razie ewidentne sportowe cechy jego jazdy i zachowania? Pytam bo to dość ciekawy przypadek bo jeżeli chłopak nie miał żadnej styczności (w sensie szkolenia i oglądania nawet w TV) z jazdą sportową to wydaje się niemożliwe. To nie są zachowania, które można sobie wymyślić w jakikolwiek sposób. Wiesz to tak jakbyś w koszykówce miał chłopaka, który w życiu nie widział tej gry wyszedł na boisko i zaczął od razu poruszać się jak koszykarz. W swoim życiu miałem jeden porównywalny przypadek: chłopak (no w sensie biologicznym to praktycznie dorosły facet - student AWF, wysportowany uzdolniony ruchowo ale nie pamiętam co trenował ale jakaś gra zespołowa) pojechał na obóz zimowy z AWF i to była jego pierwsza styczność z nartami i górami w ogóle. W trakcie obozu okazało się, że jeździ na nartach w sposób typowo sportowy. Poznałem go na CKI w czwartym sezonie jazdy i na sprawdzianach sportowych w GS i SL kładł wszystkim (w tym byłym zawodnikom) sekundy. Pozdro
-
Lodowiec kręci dalej:
-
Szymek, nic z tego co tu sugerowano. Ot tata trochę jeździ.
-
Sztruks z rana jak śmietana
-
Napisz coś więcej o jeździe rodziców 🙂
-
To ciekawy i istotny aspekt. Wspomniany powyżej w moim poście chłopak, był podjudzany do gry ze starszymi, ale nie chciał, ja to szanowałem, rodzice także, a już kolega trener nie i nawet wyzywał go do mnie od pipeuszy i mięczaków, bo gdy go nagabywał, chłopak się za x razem rozpłakał. Wtedy poszło na ostro i definitywnie powiedziałem spie...przyjdzie czas. To często kwestia wyboru pomiędzy bieżącym interesem trenera i jego ego, a dobrem dzieciaka.
-
Pisze się „herr”, nie „her”. No chyba że chciałeś przejść na język angielski?
-
Natomiast wracając do chłopca. Zaczał narty w połowie stycznia 2026, 7 godzin lekcji w szkółce, z instruktorem i kilka dni prywatnie na górce z rodzicami. To Jego pierwszy sezon. Dla niedowiarków - co jakiś czas trafia się sportowy talent, w pojęciu motoryka, koordynacja, "głowa". To jest w praktyce tak, iż po pierwszych 15 minutach widzisz i mówisz wow, to jest to. Nie mam pojęcia ilu i jak średnio, to występuje. Ja to miałem ostatnio 7 lat temu, gdy 11 latek "uciekł" z piłki kopanej do mnie (trenerzy piłkarscy przeklinali itp.itd.). Po pierwszym roku był królem strzelców ligi, obecnie z szansami na otrzymanie debiutu i minut, w ekstraklasowej Legii W-wa. I mam teraz, ale chłopiec ma tylko 7 lat, więc ryzyko pomyłki w ocenie jest wyższe. Natomiast czy z takiego, predysponowanego młodego człowieka "coś" będzie, to już baaardzo dużo zależności, od rodziców, trenerów, całe otoczenie, po dokonywane wybory, o zdrowiu i uczuciach nie wspominając.
-
Czy ja wiem czy rządzą? Czasem ktoś ich słucha w odróżnieniu od czasów minionych i to jest bardzo dobre. PS. Pogrubienie gratis;-)
-
Buty z zapięciem Boa
KrzysiekK odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
To jest tak - dla moich potrzeb wystarczy. Rozumiem o co Ci chodzi. Dokręcając boa doświadczam dość równomiernego zacisku na stopie osiągając dla mnie optimum trzymania przodu. Więcej byłoby nie do zniesienia. Ale ja mam takie łapy że da się to osiągnąć. Absolutnie rozumiem że może być sytuacja gdy ktoś potrzebuje większej selektywności, większej precyzji i kontroli którą część stopy chce mocniej ścisnąć. Imho to nie sa buty dla zawodnika. Trzeba by w tym celu zrobić cztery boa a to już byłby absurd. Na te chwile mi się sprawdza a jak coś spier…. na stoku to jestem niemal pewny że to moja a nie butów wina 🙂 Ewentualnie tępe narty jak wczoraj. Zamiana stron była cudowną zmianą i level up 😂 -
W pojęciu tego wątku nie mam 🤷
-
analiza https://blog.laviny.sk/?p=13765 https://blog-laviny-sk.translate.goog/?p=13765&_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=wapp Polska para – splitboardzista i skialpinista – wybrała się 25 lutego 2026 roku na wycieczkę do Doliny Mięguszowieckiej w Tatrach Wysokich. Podchodzili pieszo wąskim żlebem w kierunku Niżniej Popradzkiej Szczerbiny. Żleb w górnej części się rozszerza i to właśnie tam zdecydowali się na zmianę sprzętu, by kontynuować podejście na fokach. Prawdopodobnie podczas przygotowań oboje zostali porwani przez lawinę. Oboje zostali całkowicie zasypani. A tymczasem, świadek, deskarz, https://www.facebook.com/detailingplanet.michal cyt: Michał Err Horská záchranná služba Chyba należy się jakieś małe sprostowanie...dlaczego piszecie bzdury, że osoby które zgłaszały zdarzenie nie miały lawinowego ABC??Pół nocy spędziłem w waszym biurze wyjaśniając to zdarzenie, a Wy piszecie takie coś... Widocznie bariera językowa była dla Was za duża...Szkoda, że tak nierzetelnie opisujecie wydarzenie mając zeznania świadków!!!!Czesi zgłaszali wypadek??To chyba ja byłem gdzie indziej... Tylko dlatego że wasza aplikacja do lokalizacji nie działała jak należy, i nie można było potwierdzic miejsca zdarzenia 5 razy!!! Po co są zeznania świadków, skoro i tak piszecie swoją wersję wydarzeń??
