Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Andrzej Bargiel i Śnieżna Pantera.
star odpowiedział polm → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Tak to widzi Gemini Pro Racja, dziękuję za zwrócenie uwagi! Bartek Ziemski faktycznie dopisał Mount Everest do swojej imponującej listy zjazdów w maju 2026 roku, zaledwie tydzień po zdobyciu i zjechaniu z Lhotse. Dokonał tego oczywiście w swoim stylu: bez korzystania z tlenu z butli oraz bez wsparcia Szerpów. Oto zaktualizowana i poprawiona tabela: Ośmiotysięcznik Andrzej Bargiel Bartek Ziemski Mount Everest (8848 m) 2025 (wejście i zjazd bez tlenu) 2026 (wejście i zjazd bez tlenu) K2 (8611 m) 2018 (pierwszy pełny zjazd w historii) – Kanczendzonga (8586 m) – 2024 (pierwszy zjazd w historii) Lhotse (8516 m) – 2026 (pierwszy pełny zjazd w historii) Makalu (8485 m) – 2024 Dhaulagiri (8167 m) – 2023 (pierwszy pełny zjazd w historii) Manaslu (8156 m) 2014 (częściowy zjazd z powodu mgły) 2025 Nanga Parbat (8126 m) 2026 – Annapurna (8091 m) – 2023 (pierwszy pełny zjazd w historii) Gaszerbrum I (8080 m) 2023 – Broad Peak (8051 m) 2015 (pierwszy pełny zjazd w historii) 2022 Gaszerbrum II (8035 m) 2023 2022 Sziszapangma (8027 m) 2013 (z wierzchołka środkowego) – (Cho Oyu nadal pozostaje jedynym ośmiotysięcznikiem nieujarzmionym narciarsko przez żadnego z nich). Rok 2026 dla Ziemskiego okazał się absolutnie przełomowy – ustrzelenie "dubletu" (Lhotse i Everest) w odstępie 7 dni, obu ze zjazdami na nartach do bazy i bez wspomagania tlenem, to jedno z najważniejszych osiągnięć w historii współczesnego skialpinizmu. Oznacza to, że Bartek Ziemski ma na swoim koncie już 9 ośmiotysięczników zjechanych na nartach. -
Ten silnik nie ma przypadkiem odłączanego jednego cylindra? Mój kolega ma w Octavi 1,5 tsi 150KM, poprzednio miał 1,6 tsi też 150KM i mówi, że trzeba trzymać na obrotach bo inaczej nie bardzo idzie, ale przez to spalanie większe.
- 726 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Marek, to co zacytowałeś odnosiło się do pracy Pawła, a nie do zleceń na czyszczenie pieców. pozdro
-
Nie Piotrek Dobrze płatna praca jest trochę obwarowana ustaleniami. Jest ekipa specjalistów, robią prace specjalistyczne. To praca wyjazdowa i praktycznie wszystko w weekend. Nie ma zastępstw, chorobowych itp. Pełna dyspozycyjność. Urlopy dłuższe dużo wcześniej ustalane i w okresach o mniejszym obłożeniu. Płaca za robotę właścicielowi, niezależnie od ilości godzin. Czasami jadą na 8-12 godzin i to wszystko. Pensje mają stałe - wysokie. Oczywiście, żarcie, hotele i przejazdy w cenie. U mnie jest podobnie. Czasami grubsze roboty remontowe w maszynie robi się w niedziele, kiedy nie pracują. Ale to kosztuje ekstra, ale i tak się nam opłaca, niż wyłączenie w tygodniu po normalnych stawkach za usługę serwisową. Na początku swojej zawodowej kariery tak właśnie pracowałem, głównie w weekend, bo imprezy odbywały się w weekend, ale płacili wówczas zajebiście, czyli - jak dzisiaj średnia np 5 klocków, ja zarabiałem 12-13. Ale coś za coś. W sezonie córkę widziałem 2 dni w tygodniu. Tak naprawdę płacili za nieobecność w domu, nie de facto za pracę. pozdro
- Dzisiaj
-
Dokładnie panowie . Dwmian a kto prywaciarzowi dopłaci do pracownika? Nikt , może co jedynie dostać granty od państwa i tyle, co się dzieje . Zresztą robię w branży chemicznej ale jakaś ku.. znalazła lukę bo takie to sobie prawa ustalamy gdy mamy rynku 70% że jest mała chemia pod budowlanka i już szkodliwego nie dostaje 🤷♂️ a powinienem. Pracuje od 15 lat jako operator sterowni lini produkcyjnej, nadzoruje cały proces dodatkowo mam też mieszalnie pod sobą dodatkowy budynek w systemi kontraktowym 40h bo u nas przerwy nie istnieją. Od 9 lat jest nad nadprodukcja . Nie mogę zarobić mniej jak w tygodniu. Sobota 150 % niedziela 200 % noc 22-6 20% i dzień za 5% i takim sposobem mam taką samą wylane a nawet ciut większa gdybym robił w tyg . Oczywiście chętnych było brak . Szefostwo zaczynało układać skład ode mnie , zgodził się chłopak z innej zmiany bo miał syna grającego w piłkę i całe życie ułożone pod to. Trzech wzięliśmy z pośrednika plus mechanik . Od 9 lat nie widziałem nikogo z góry widzimy się tylko na imprezach kończących semestr do wakacji i świąt . I tak to się kręci . Od pięciu dobrych lat walczę o drugą zmianę żeby linia chodziła cały czas , bo jest właśnie tak jak Marek napisał . Wyłączyć nie problem ale włączyć już czasami dzieją się nieprzewidywalne problemu które generują postojowe. pozdro Tak na koniec tych cen i ogółem tego co wcześniej napisałem to dziś wypłaty Europejczyków są adekwatne do życia w Tajlandii . Jeżeli chcemy wrócić do tego co było to wypłaty muszą wzrosnąć min razy dwa lub ceny drastycznie wszystkiego spaść o połowę .
-
Miałam Seata Atecę 1,5TSI ale 150KM - przyspieszał w miarę tzn. bez szaleństw ale dało się wyprzedzać, czyli ten silnik też musieli zepsuć.
- 726 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
dziś dostałem nowego VW Golf z serwisu, jako auto zastępcze. 1,5 TSI 116ps 220 Nm, przyśpieszenie 0-100km/godz 9,9 sekundy. Po wciśnięciu gazu w podłogę [skrzynia manual] wiele się nie dzieje, poza dziwnym szumem spod maski i natychmiastowym wzrostem spalania. Jeszcze nie jechałem krajówką tym wynalazkiem, ale trzeba będzie mocno redukować i cisnąć do odcinki, żeby bezpiecznie wyprzedzić TIRa.
- 726 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tak, też już gdzieś to widziałam
- 726 odpowiedzi
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
ja na AOW zaobserwowałem Mustanga, który miał na tylnej szybie dużą naklejkę: Stop hybrid, go V8
- 726 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Pracuje w weekend, ale więcej godzin i pewnie wyjdzie mu godzinowo coś około etatu. W PL w niektórych zakładach też płacą więcej za weekend. Za sobotę chyba 50%, a za niedzielę 100%. Jak pójdziesz na 12 godzin w sobotę to tak jakbyś był 18 godzin, a za niedzielę jak za 24 godziny i wychodzi 42 godziny, czyli etat. Parę lat temu cyklicznie myliśmy instalację suszenia wiórów do produkcji płyt OSB (w kanałach zbierały się trociny co groziło pożarem). Kumpel miał to zlecenie i bez problemu płacił 1500 zł na rękę za dzień pracy (około 8-9 godzin). Ile zarabiał na czysto z tej roboty to już jego tajemnica. pozdro
-
Andrzej Bargiel i Śnieżna Pantera.
star odpowiedział polm → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
A tymczasem https://wspinanie.pl/2026/05/bartek-ziemski-zjezdza-na-nartach-z-everestu/#google_vignette -
Damian, oczywiście że się da. Mój kumpel podobnie pracuje, czyszczą i remontują piece przemysłowe - ogromne. Stawka jest kosmiczna godzinowa, ale zwykle podobnie jak Paweł, robią w weekendy. Koszt przestoju firmy jest tak ogromny, że wyłączenie jest stratą, płaca każde pieniądze, aby ponownie je uruchomić do produkcji. Zwykle to jest w weekend, gdzie jest mniej ludzi w zakładzie. pozdro
-
Wczoraj na S1 minął mnie (z nieprzepisową prędkością) Mustang z rejestracją: TO ECOV8 😂 Sensowne samochody spalinowe w Europie są kastrowane do jakichś śmiesznych wartości że nie da się tym jeździć - przykład Subaru Forester nowa generacja: Silnik spalinowy: 2.0 l (benzynowy, boxer, wolnossący), moc 136 KM przy 5600–6000 obr./min, moment obrotowy 182–184 Nm Osiągi: przyspieszenie 0–100 km/h w ok. 12,2–14 sekund
- 726 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- samochody
- motoryzacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie wierzę że w dwa dni pracując fizycznie można zarobić na swoją wypłatę + składka emerytalna + zdrowotna z L4 + urlop + wszystkie należne świadczenia socjalne a jest ich w Beneluxsie w ciul 🤔 ktoś musi dopłacić.
-
Cześć A co oznacza zgłuszyć i dlaczego jest to ryzykowne? Może jestem takim właśnie przypadkiem, choć moja ambicja się nie uruchamia
-
Trza zmienić kominek, albo odszukać certyfikat do tego co jest zamontowany...
-
Tak tylko przypomnę, że zlot jest w weekend...
-
Wielki szacun Mitek, za to co napisałeś!
-
Marku ,napiszę jeszcze raz 15 lat temu zarabiałem mniej a było mnie stać na dużo więcej jak dziś Dla przykładu : Mieszkanie 110m w Antwerpii kosztowało nas 120 koła € paliwo było po 0.90€ na jedzenie wydawaliśmy około 300€ miesięcznie a kredyt spłaciliśmy po 6 latach . Dziś to samo mieszkanie kosztuje 300koła € paliwo jest po 2.5 € a na jedzenie wydajemy nie mniej jak 1000€ miesięcznie Widzisz różnicę ? Bo ja ja widzę . Zarabiam więcej stać mnie na mniej ! I tak jest w całej europie ? Zapytaj mieszkańców Portugalii Włoch czy Francji itd na ile dziś ich stać względem tych 15lat wstecz ? Żona wróciła z Kalabrii mówi pięknie ale co z tego bieda aż piszczy,same pustostany turystów masa a większość bierze jedną pizze na pół i po szklance wody 🤷♂️ Ludzi nie stać na jedzenie pełnych stołów jak kiedyś to było w wyjeździe wakacyjnym bo ceny żywności w gastronomi są wysokie. Pomijam już całą resztę. Przed wyjazdem za same podatki dwóch aut i kadastralne zapłaciłem coś pod 4klocki . W podatku drogowym mam euro6,co2,gminny i krajowy a od nowego roku jeszcze winietę mi dadzą za 120€ 😜 Ja sobie oczywiście jakoś radzę. Ale jak dziś osoba po szkole w której chuja uczą ma sobie dać radę przy takich kosztach życia ? Dziś wynajem pokoju 6m2 czyli wyrko i szafa w NL to koszt około 700/1000€ Godzina pracy murarza np z Polski pracującego na polskim zusie to min 40€h ( często negocjuje chłopakom stawki ) który narzeka na cenę pomidorów w PL 🤦♂️ a kroi prawie 2 tys na tydzień tak na marginesie ale bliźniak który buduje zaczyna się od miliona € dla zatrudnionego cena jest nierealna a przy nim buduje się socjalny za friko który dostanie przybysz chuj wie skąd . A to polityka nie rządów tylko europejska . Co chwila gdzieś ktoś tysiące ich wpuszcza do Europy niewiadomego pochodzenia. Jedź do Londynu zobaczysz jak wygląda totalny syf i tak jest w każdym większym mieście w europie . Budyjemy bez sensu i tu pełna zgoda ze Spiochem .Pustostanow do remontu stoi cała masa,że dla każdego wystarczy ale nie budujemy nowe bo ciągle jest mało choć społeczeństwo się starzeje a dzietność minimalna . Sam kupiłem 30 letni dom który wystarczyło zrobić na własny smak bo konstrukcyjnie to bunkier w porównaniu do dzisiejszych papierowych domów stawianych w dwa miesiące i w 3 już możesz mieszkać . Marku, Europę zabijają usługi plus koszta życia bo są tak wysokie,że nikt nic nie robi, najważniejsze dziś dla wielu to przetrwać do następnego miesiąca . Budowlanka też już pomału kwiczy jak i inne sektory które są likwidowane a ludzie tracą pracę . Mieszkam już 5 lat na wsi i są domy na dzielnicy nowe z ziemię ubitą w podjeździe bo brak centów na wykończenie. To są fakty które obserwuje . Za zadaszenie tarasu czyli trochę desek i papy krzyczaly firmy od 20kola € plus taras kolejne 10 całość 30€ 15m/3,60 🤣 kupiłem materiał za 7 i w tydzień zrobiłem sam czyli 23 koła chcieli na takiej robocie zarobić 🤣 A co do Tajlandii hmm 👏 dla nich bo są uśmiechnięci, życzliwi, radośni i jest ogólnie mega bezpiecznie choć służb mundurowych praktycznie nie widać, nikt cię nie zaczepia daj pieniążka, nigdzie nie ma śpiących bezdomnych itd ciężko pracują choć technologii szerokorozumianej brak - totalne przeciwieństwo dzisiejszej Europy . A i jakoś tak rozkrzyczanych Angoli ani Niemców ani Belgów czy Holendrów nie nie słychać 😉 za to Rosjanie , Indianie , Arabowie są wszędzie 🤷♂️ i wszystko się kręci . Ogólnie taka budująca się Chorwacja 15 lat wstecz . Google maps ma zdjęcie z 2024r gdzie z tego tarasu był widok na bujna zieleń dziś niestety jest już tak czyli nówka resort wypoczynkowy ale w rękach Tajów bo mają 51% 😏 pozdro
- Wczoraj
-
Cześć Przestań pieprzyc Janku. Sam wiesz ile było przez te prawie 20 lat złotów, spotkań, zawodów i nigdy nie byłeś, więc nie wykręcaj się tą sympatyczną strzelistą dziewczyną. Ja niestety raczej nie pojadę do Szwajcari czy Francji bo...po co. Wszędzie na nartach można zjechać z zadowoleniem i niezłą zabawą. Ale... Fajnie jednak byłoby Cię poznać. Te same pretensje mam np. do Andrzeja, który ma rzut beretem a już nie mówię o grimsonie, którego stać na to aby wstawać o 2 w nocy i jechać do Czarnej Góry. Wiem, fajnie jest zachować tajmniczą twarz, bo przy spotkaniu bezpośrednim pewne mity mogą upaść ale.... warto to chrzanić dla fajnej zabawy i poznania fajnych ludzi. Wiem, że trudno jest pozbyć się obciążenia oceny ale warto to po prostu olać. Warto się zbliżać niż oddalać, zwłaszcza wtedy gdy oddalanie się zaczyna być w modzie. Pozdro
-
nie da rady bo wnuczka musi do szkoły ale bardzo dziękuję za zaproszenie Pozdrawiam
-
Cześć Kacper - jak tylko mógł to zrobił, więc chyba 6 lat. Ale picupem jeździł już jak miał 10 czy 11 gdzieś po lasach więc był wprawiony. Wiesz On ma taki charakter, że właściwie nic go nie denerwuje. Mama Mai - jego dziewczyny, już 8 czy 9 rok mówi, że uwielbia jak Kacper jest u nich w domu bo wtedy wprowadza taki spokój. Coś w tym jest... Pozdro
-
Cześć Wiesz... nie ma materiału "niedowyszkolenia". Wszystko jest kwestia czasu ale przede wszystkim programu dostosowanego do szkolonego. Przypadkowe spotkania na stoku czy nawet kurs tygodniowy - choć ten zawsze da najwięcej - nie przyniosą efektu bez solidnej diagnozy problemu a ten czasto tkwi w psychice na przykład i możesz sobie szkolić i szkolić technikę do usranej śmierci. W moim życiu szkoleniowym uczyłem setki ludzi i wszyscy nauczyli się bezpiecznie zjeżdżać a niektórzy nawet jeździć ale jeden raz odniosłem porażkę której nie zapomnę. Dziewczyna nie nauczyła się przez6 dniwe Włoszech nic. Podchodzenie schodkowaniem było praktycznie nie do przejścia ale...co zrozumiałem później - ona nie czuła narciarstwa w ogóle. Ja to nie interesowało. Pojechała bo ktoś powiedział że to fajne, może chciała się przed kimś popisać ze była albocos takiego.. nie wiem. Wtedy się nie da. Podobnie trudno jest jak ktoś bardzo chce, jak jest to dla niego super ważne, anbicjonalnie niezbędne. Spowodować wyluzowanie - co jest kluczem - jest wtedy niemożliwe. Trzeba wtedy gościa lekko zgłuszyć ale to bardzo ryzykowne niestety. Pozdro
-
Może tak. Ale jest jeszcze inna opcja. Wiesz że na ekspresówkach są zakręty? A do tego może dojść jeszcze las.
-
Czesc Nie rozumiem, dlaczego? Może nie spełnia norm ppoż? Wiesz ja jestem teraz na wsi więc mi tutaj wszystko wolno. Pozdro
