Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Jeszcze tylko kask i bryle czerwone i będzie komplet😁kto to, jeśli można zapytać?
-
Trafił się tu jakiś "Czerwony Diabeł "
- Dzisiaj
-
Bardzo dobre, warunki dziś też bardzo dobre. Trochę obawialiśmy się dzisiaj tłumów, ale wybór COS, to był strzał w dziesiątkę. Jazda do południa na bieżąco, zero kolejek. Śnieg na Fisie rewelacja. Już w drodze do domu, bo musimy wracać dzień wcześniej niż planowaliśmy, ale buzie i tak nam się cieszą 😀.
-
Dobre dechy 😉 szczególnie te z prawej 😉
-
Chopok. Dziś dalej tłumy ale poza trasą cisza, spokój i nikogo 😀
-
Dokładnie nie pamiętam. Myślę że mają z 6 - 7 sezonów
-
Zarejestrował się nowy użytkownik: mkbeaker
-
Jak ktoś zainteresowany takim rodzynkiem - zapraszam na pw. Stan - 3 godz używane. Ja Nowki. Hybryda 175cm i r16. 115,5-68-97. Płyta r22. Krawędź - nominał.
-
Hehe, zdecydowanie będzie kartoflisko i mgły z widocznością do 50 m.
-
Dzień Dobry,
-
Obyś taką miał w VdS
-
No i cóż, w dniu wyjazdu z CG po raz pierwszy widać niebo:
-
Co do niedopiętych butów - zdarza mi się zapomnieć dopiąć 2 środkowych klamer i jedzie się ok. Ale te 2 rozmiary za duże jakoś budzą mój wewnętrzny sprzeciw 😉
- Wczoraj
-
Nie powiem ze jego punkt widzenia jest jedynie słuszny ale coś w tym jest. 4 lata temu miałem wypadek, złamanie kości podudzia w kilkunastu miejscach, rozerwanie stawu skokowego i od tamtej pory jazda w dopiętych butach powoduje drętwienie operowanej dwukrotnej nogi. Po prostu but jest za ciasny w stawie skokowym i nic nie daje formowanie, itd... Nieraz odpinam klamry i jeżdżę z luźnymi butami, jakb bym się zastanowił to na mało stromym stoku raczej nie tracę kontroli nad nartami. Na bardziej wymagających trasach nie próbowałem.
-
Cześć wszystkim. Trafiłem na taki filmik na FB. Wrzucam, gdyż podejście raczej niestandardowe. https://www.facebook.com/share/r/17zraxu5Ht/?mibextid=wwXIfr Do mnie to jakoś specjalnie nie trafia, ale co ja tam wiem. pozdrawiam Lukasz
-
Byłem dzisiaj na nartach niedaleko domu na stoku na świętokrzyskich górkach i jakie mnie zdziwienie ogarnęło że nie ma narciarzy tylko sami snowboardzisci. Bo chyba na nartach jeździ się z kijkami a na stoku oprócz mnie mało kto trzymał ten atrybut narciarstwa. Nawet instruktorzy o nich zapomnieli.
-
No to i ja się pochwalę moim wyczynem, a co? To było z 10 lat temu gdy jeszcze jako młody narciarz jeździłem w Szczyrku gdy nie było krzesełek i innych gondolowych wynalazków. Rozpędziłem się z Małego Skrzycznego i zasuwalem w kierunku Soliska na trasie trenowała szkółka kilkanascioro fajnych małych szkrabow, to ja wyborny narciarz chciałem się popisać 🤣. Dzieci zajmowały większość tej wąskiej trasy więc postanowiłem przejechać bokiem po takim sporym od sypie a co ja nie dam rady? 💪 Dałem radę, tylko że odsyp był mięciutki i narty wbiły się w niego a ja poleciałem w powietrze i wykręciłem pół salta waląc plecami w stok. Gdy leżałem bez tchu usłyszałem głos malucha "ale ten pan wykręcił pięknego koziołka". Wstałem i udając chojrak wyszeptałem, dzieci nie nasladujcie mnie bo żeby tak jeździć trzeba być zawodowcem. Po czym ledwo zebrałem narty i pojechałem dalej. Do tej pory śmieje się jak wspominam.
-
Khong gian lai gon - sach - tien hon trong thay khi chon phu kien xe hoi phu hop
robertw odpowiedział autokitx → na temat → Narciarstwo
Że heeeeee 🙈?! -
Dzisiaj po nartach pojechaliśmy ze znajomymi na Górę Żar. Narty w tym miejscu można już chyba uznać za przeszłość. Aż żal było patrzeć na ten kawał dobrej trasy. Jedyne co zostało naśnieżone, to kawałek górnej polany, powstaje tam jakiś tor do zjazdu na dmuchanych kołach, czy coś w tym stylu. Na szczycie knajpa, kilka świecidełek i biznes sie kręci. W Dolnej części ratraki i armatki stoją i czekają
-
30 min sipowania łopatą i pierwszy efekt jest:
-
W zeszłym roku moja ekipa ale bez ze mnie była w Cervinii a chodziło dokładnie o Zermatt ale im totalnie nie siadła pogoda więc trzeba było to powtórzyć ale już ze mną w składzie. Noclegi w Cervinii niestety się rypły a znalazły się w dobrej cenie w Saas Ground więc nawet się nie zastanawialiśmy tylko zaklepaliśmy. Tworzymy taką ekipę emerytowanych strażaków zawodowych i od lat już montujemy busa i śmigamy co roku na tygodniowy wyjazd. Dotychczas była to głównie Austria a teraz lecimy dalej czyli Szwajcaria. Troszkę mamy zrypane w głowach bo czasami jesteśmy zdolni wyskoczyć na jeden dzień np na Hochkar a to jest 570km od nas 🙂 no cóż ale przynajmniej bawimy się dobrze .
-
Podopieczny w jakim jest wieku ?
-
Kup czerwone
-
CG idzie spać:
-
Kurcze, nikt się nie przestraszył, wszyscy przyjechali. Trochę duło śniegiem. Poza tym po roku przerwy pierwszy zjazd to jak by Pinokia postawili na nartach. Jeszcze dwa dni, może ostatniego nie będzie wstyd twarzy zakrywać.
-
wrzuć jakieś fotki śniegu nie ma za wiele ale myślę że i tak nieźle pojezdzicie ps. tak z ciekawości zapytam: dlaczego akurat Saas Grund ?
