Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Ano są. Ale stawki, miewają mało konkurencyjne za taki wyjazd. A potem poleci fama, że @Gabrikdrogie wyjazdy robi, bo w Tyliczu taniej płużyć uczą...
-
Cześć Wiesz to jest gruby temat ale jednocześnie proste zasady: - narta SL - krótka sztywna mocno taliowana narta sportowa - 165 cm to właściwie max dłuższe są bez sensu a krótsze np. w sporcie ograniczają przepisy co oczywiście nie znaczy, ze jako amator nie możesz powiedzmy jeździć na SL 155 cm możesz i nie będzie to dobór bezsensowny zwłaszcza dla osoby lekkiej. - narta GS - dłuższa sztywna narta o promieniu powyżej 25 metrów - powyżej wzrostu i to czasami +10 cm Pomiędzy ty łapią się wszystkie narty amatorskie ale zasada jest taka: - im większy promień skrętu - narta dłuższa, im narta szersza tym dłuższa, im narta o słabszej konstrukcji tym dłuższa Teraz wchodzą umiejętności: - dla początkujących stosuje się często dobór krótki - wzrost -15cm nawet -20 cm niezależnie od narty bo tu chodzi o zapoznanie z tym o co w ogóle chodzi z tzw. długą stopą. - ale już jak osoba jeździ samodzielnie dobór powinien być w miarę sensowny czyli w/g powyższych reguł. Generalnie jak jest to narta w miarę dobrej konstrukcji to powiedzmy w granicach wzrost -10 -5 cm. Krótsza raczej będzie się spisywać gorzej przy szybszej jeździe - niestabilność telepanie itd. 2-3 cm nie ma żadnego znaczenia. Dobory krótkie są preferowane ze względu na to, że większość ludzi jeździ nietechnicznie i taką nartę łatwo jest siłowo obrócić co stwarza iluzję odczucia panowania nad nartami. To jest bardzo skrótowo i w uproszczeniu. Jakby co pytaj oczywiście. Trzymaj się serdecznie
-
Wrzucam mega moim zdaniem ciekawy filmik - pokazujący kilka ciwiczen do doskonalenia jazdy. Jak widać na rodzimych stokach - również są konkretni fachowcy 😎 https://www.facebook.com/share/r/1HcynkTCPG/?mibextid=wwXIfr
-
Wszyscy co mamy, sobie chwalimy (ja, Damian, Paweł, Grzegorz [on miewał]), niektórzy nie mają i też chwalą (Tomek). Kiedyś nawet Veteran zakupił i zadowolony był, a wszystko po poleceniach Yossa.
-
Narta 165 cm dla wysokiego faceta ma sens w przypadku slalomek i chęci jazdy krótkim skrętem (zwłaszcza z dużą dozą ciętego), bo do tego służą (ale to nie są miękkie popierdółki, tylko konkretna konstrukcja), a w kwestii kolan, to przy takiej jeździe najbardziej dostają w dupę, bo rotujesz nogi w udach ze znacznie większą częstością, a powiedzmy że i zakrawędziowanie bywa większe. To że facet sprzedaje narty do 170 cm to nie jest wykładnik poprawnego doboru tylko trendu zakupowego, skoro każdemu wciska się nartę krótką, to jakie będą ostatecznie kupowane. W sumie spoko, bo długą można często wtedy kupić taniej. W Alpach krótką nartę owszem i spotkasz, ale większość osób jeździ na narcie dłuższej, wielokrotnie niewiele poniżej wzrostu, sami instruktorzy też rzadko na SL. Natomiast ucząc się poprawnej techniki wszechstronnej, mając nartę dłuższą będziesz musiał jechać poprawniej, bo jej siłą np. barków nie zrotujesz, więc skręty będą musiały wynikać z poprawnej pracy stóp i reszty ciała, balansu, manewrowania środkiem ciężkości. Natomiast dłuższa narta odwdzięczy się stabilnością (szczególnie przy większych prędkościach), dobrym podparciem dłuższej krawędzi np. na stoku stromszym czy oblodzonym. I niewątpliwie będzie taka jazda mniej męcząca przez cały dzień.
-
Facet w sklepie wyłożył Ci średnią sprzedażową 😉 ogólnie mało jest ludzi, którzy są na poważnie zainteresowani jeżdżeniem i podnoszeniem umiejętności. To ma być miłe spędzenie czasu. Później na stoku - rozjeżdżonym czy zmuldzonum robią się problemy. Druga sprawa - polecanie krótszych nart - bo szkoda kolan. Bzdura hiper turbo wyssana z palca. To właśnie krótsza narta bardziej męczy kolana bo musisz ją cisnąć żeby trzymała - w zależności od sposobu jazdy. Długa narta to jak cadillac. Jedzie sama. Ty jej pomagasz. Sam Ci proponowałem dłuższa dechę. Nie wiem - jaką długość wziąłeś?
-
Wiesz to wynika pewnie z tego, że obejrzałem kilka filmów o doborze nart, takich nagranych przez rzekomych fachowców, ale ostatecznie i tak są mega rozbieżności. Dlatego chciałem poznać jakieś ogólne zasady. W sumie to najbardziej ciekawi mnie skąd się bierze taka różnica w kwestii długości nart, większość z Was proponowała mi raczej 175 i nawet więcej, podczas gdy facet w sklepie (taki topowy sklep w moim mieście) twierdzi, że nart powyżej 170cm to on praktycznie wogóle nie sprzedaje, a sam jako narciarz i trener jeździ na nartach 163cm - facet mojego wzrostu. Rozmawiałem wczoraj też z trenerem co uczy moje córki, facet już bliżej 60tki i też całe życie trenuje dzieciaki i i sam ma 165cm, bo mówi że szkoda w tym wieku kolan. Ciekawi mnie skąd się biorą te rozbieżności - oczywiście mówimy o nartach uniwersalnych.
- Dzisiaj
-
Spodnie ocieplające pod spodnie gore tex
KrzysiekK odpowiedział filok → na temat → Ubrania i akcesoria
Miałem dermizax 20 000 na spodniach od 4F i przemaka na tyłku od siedzenia na mokrym krześle. Helly tech proffesional przemaka w takich warunkach tak samo. Jak na razie gore tex mi nie przemokło. -
Ja mam też Dynki SL FIS właśnie 157cm tylko sprzed ładnych paru sezonów. Pytanie o co pytasz. Ja sobie chwalę bardzo 🙂
-
może jednak założysz sobie to konto na Google i wrzucisz filmiki - lubię oglądać jak dzieci zasuwają na nartach
-
nie ma jak to coś fajnego napisać o sobie
-
Ja bym tego nie liczył w sezonach. Miał 3 lata i 3 miesiące jak go postawiliśmy na narty. Jezdził pługiem na oślich łączkach. Kolejny sezon byl stracony, byłem chyba dwa razy na nartach i przyszedł covid, który mnie tak sponiewierał, ze straciliśmy cały sezon. Kolejny rok w grudniu zmieniałem robotę i trzeba było się ogarnąć w nowym miejscu. Wzięliśmy urlop dopiero w drugiej połowie lutego. Śniegu nie było juz prawie wcale, dosłownie kilka dni na Czarnym Groniu jazdy w wodzie. Na Pilsko wchodziliśmy pieszo. Z resztą pamiętasz, bo byliście wtedy w Zwardoniu i śniegu nie było. No i tak na poważnie to w zeszłym roku zaczynał wszystko od początku, bo niewiele pamiętał. Ale poprzedni i obecny sezon jeździmy do oporu ile sie da. A że mamy wolne weekendy, to jeździmy co tydzień i całą przerwę świąteczną. Teraz dopiero widzę efekty i postęp. Jeździmy w Zwardoniu, albo na Buczynce, Nikodem jest dla nas równorzędnym narciarzem i co najważniejsze bardzo to lubi.
-
Moje zawsze wybaczają i jeżdzą bajecznie. Po każdej nowej rysce na grafice, głaszczę je, robię z czułością serwis i dobrze smaruję. Żyjemy w zgodzi. Przepraszam za Offtopic ale musiałem. 😄
-
niby padało przez całą noc a napadało 3 cm 😂
-
Panowie, a co powiecie jeszcze o voelkl zwykłe SL i fis SL?
-
a ciekawe jakie Morgen by doradził?
-
Piękna narta. Kolorystyka modna. Jak Nordica w ostatnim wcieleniu co Harpia wrzucał ale zniknęło mi gdzieś i umknęło. Będziesz Pan zadowolony... gdy będziesz Pan ją nosił. Czy podczas jazdy? To się okaże, ale jak to mawiają pokaż złotko co masz w środku, czy jakoś tak. No i tu rokowania są raczej marne - wszak wszystko zaczyna się od rdzenia... i wyjaśniam, że topola to próchno, a karuba wymysł do skiturów i innych lekkich nart, kompozyt i syntetyk to samo zło, bo jako rzecze Zaratustra ashes to ashes, dust to dust, czyli parafrazując nie ma to jak stary dobry jesion, tak mówi buk A czy ja wierzę w Boga? A czy on wierzy we mnie? a reszta to marność i kryje ją zasłona milczenia... kurtyna! Wood Composite Core combines poplar, karuba, and lightweight synthetics to give you tuned flex and response with more efficient performance
-
Urzekła mnie twoja historia. W sumie niekoniecznie zdziwiła. Ja po świetnych rossi gs master 175 kupiłem identyczne dynastary, wszak nick zobowiązuje, choć nie tylko. Długo użytkowałem obydwie pary w końcu trafiły się od forumowicza, zresztą mastera, o 5cm dłuższe, tanio było kupiłem w formie eksperymentu, dla tych potrzeba przestrzeni jak tlenu. Reasumując te przykrótkie, damskie jako rzecze Mitek, wydają się i optymalnym wyborem jeśli są to jedyne narty, zarówno w Alpy jak i na nasze pagórki. Przewrotność losu jest taka, że od kilku sezonów jeżdżę głównie na skiturach, więc narty stoją. Teraz je przewietrzam, bo dorwałem się do Kamieńska - pagórek pod domem, z Łodzi jak szybciej pojadę w trzy kwadranse jestem, jak wolniej godzinka. Kiedyś tak blisko tylko do Rzeczki czy na Dzikowiec miałem, ale z Wrocka i tak ciut dalej. Mam też jakieś slalomki i am, które także lubię. W kontekście tych małych stoków na których jeżdżę slalomki fajne do zabawy, znaczy kręcenia jak chomik w klatce, znaczy kręcą jak szalone, a ty z nimi. Na AM już dawno nie jeździłem. Stoją w piwńicy ale miały swoje chwile i jak popada to zapraszają poza trasę. W sumie wszystkie lubię, ale jeśli o uńiwersalnosć chodzi to skłaniam się ku wyborowi jak ty. PS. Ongiś w Alpy trochę jeździłem, ale powiedzmy, że 10 ośrodków i basta. Czeskie ośrodki to coś pośredniego, przynajmniej tych kilka topowych, w tych dużo częściej bywałem. Wyszło podsumowanie życia narciarskiego, ale to przez ciebie, boś mnie natchnął. Foto gratis - trzeba się szykować na narty...
-
Gratulacje. Zakupu. Zadowolenia. PS czyli finalnie wylądowałeś na 185? Ja też kiedyś dodałem 5cm do... chwały. Przypomnij czy ty duży chłop jesteś, bo ja to jak baba.
- Wczoraj
-
Czyli damskie SL. Córka zamierza (wreszcie!) wymienić swoje 20 letnie Atomic SL9 na coś nowszego. Buty już wymieniła tylko dlatego, że stare (jakies Salomony z flexem 70, też 20 letnie) jej ukradli. 🙂 Ale narty chce kupić świadomie. Jak jeździ wiadomo bo sporo jej jazdy tu pokazywałem. Widziałem przelotnie, że niektórzy jeżdżą na Dyanastarach SL. Jurek_h? Chertan? I sobie chwalą. Czy tak? Zauważyłem też, że jeden z "moich" Francuzów też ujeżdża te narty.
-
Cieniawa to solidna górka. pozdro
-
Trudno, żeby nie dbał jeżeli je tworzył w pewnym sensie. Nie wiem co to jest kick-back ale wiem jak działają warszawskie kluby i kto jest ich głównym beneficjentem wuięc nie ma się co dziwić. To bardzo dobry rynek. 😉 Pozdro
-
Cześć Nie czepiam się szczegółów tylko staram się pokazać, że przytaczasz parametr, który niewiele znaczy a Ty w ogóle nie wiesz o co chodzi - dokładnie tak jak z Twoją opowieścią o tenisie stołowym. To trochę tak jakbym ja przytaczał np. współczynnik tarcia gumy w okleinie rakietki - po prostu byś mnie wyśmiał i miałbyś słuszność. Z tymi parametrami jest podobnie ale to nie wina Twoja czy innych narciarzy tylko głównie marketingowców firm narciarskich. Krótko mówiąc - Ty jesteś fachowcem od tenisa stołowego (wstyd powiedzieć ale mnie goli regularnie żona) a nie od nart i nie ma co cytować jakichś wartości bo i tak nie wiesz o co chodzi a sztuczna inteligencja wie tyle co ogół czyli... nic. Narty już wybrałeś jak widziałem więc nie ma co deliberować. Wyborem do aktualnych umiejętności ograniczasz sobie postęp w każdym razie, natomiast życzę jak najfajniejszej jazdy. Pozdro
-
Cześć A jeździ 3 sezon? Pozdro
