Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Męczę się z kurzajką na piecie od 5 miesięcy. Obecnie brodawka wygląda tak. Dziadostwo jest wypukłe, nie da się chodzić, każdy krok powoduje ogromny ból. Może ma ktoś pomysł jak pozbyć się tego raz na zawsze ? Smaruje na noc verrumalem od kilkunastu dni.
-
Zrób chociaż kilka fotek
-
Prawda to😉 Dziś po drugiej stronie - w końcu 💪
-
https://snowbrains.com/4-skiers-injured-after-snowmobile-crashes-into-lift-line-at-avoriaz-ski-resort-frane/ nawet w kolejce do wyciągu trzeba mieć oczy z tyłu
-
Ja już miałam rwę kulszową i kilka innych przygód, więc mam swoją "ekipę" z przystojnym ortopedą, na czele. Z chęcią do niego pójdę po powrocie 😉. Teraz kolejny dzień nartowania bez nart przede mną. Dziwne uczucie. Jakbym wróciła do czasów, kiedy moje dziecko uczyło się jeździć, a ja tylko patrzyłam. Pan, który kasował karnety, krzyczał na mnie: "Jeszcze raz zobaczę tu Panią bez nart, to wyrzucę ze stoku". I tak zaczęłam jeździć na nartach. ☺️
-
Foto-wkurwiaczki które szerokim strumieniem trafiają na forum skłaniają mnie wnioskowania, że decyzja o wyjeździe w Alpy mimo, że dalej i nieco drożej, przestaje być alternatywą a zaczyna być rozsądnym wyborem.
- Dzisiaj
-
Pojedz do rehabilitanta ( zawód medyczny) i/lub ortopedy ( lekarz) . Tam opisz zakres dolegliwości i poddaj się badaniu palpacyjnemu i/ lub diagnostyce obrazowej. Forum cię nie uleczy a nawet może zaszkodzić.
-
Widok z autostrady A1 na Górę Kamieńsk:
-
Dzień Dobry,
-
Bardzo przykra sytuacja - z własnego doświadczenia nie radzę przesadzać, bo jak masz jakieś zapalenie to, najpierw trzeba je opanować żeby nie pogorszyć. P.S. Miałam 2 epizody rwy kulszowej jeden po drugim (pierwszy zbagatelizowałam bo nie wiedziałam o co chodzi, ten drugi już mnie wyoutował z życia kompletnie na 2 tygodnie), a po badaniach i rehabilitacji zabieg usunięcia przepukliny jądra miażdżystego która była już w formie zwisającego nacieku i mocno naciskała na nerw grożąc jego przerwaniem (przynajmniej tyle pamiętam z diagnozy lekarskiej). Miałam spokój na kilka lat ale od zeszłego roku mocno czuję kręgosłup, na szczęście na nartach nie było problemu, czasem jest na drugi dzień ale trzeba rozćwiczyć. Generalnie potrzebny rezonans i konsultacja lekarska.
-
Te powinny zostać na dłużej - są bardzo kobiece 😉
-
No i już pierwsze plusy dyskusji 🙂 wiem że trzeba zaplanować wyjazd od soboty do soboty i na pewno będę to pamiętał Co do kwater właśnie myślałem o poszukaniu w Les Menuires a chodziło mi by być narciarsko jak najbliżej Val Thorens Fajnie że pierwszy tydzień stycznia jest ok bo od lat w tym terminie jeździmy i chyba każdy już się przyzwyczaił Jeszcze trzeba przeanalizować pogodę w tym terminie bo choć na to nie ma człowiek totalnie wpływu czasami taka analiza pozwala znaleźć dobry termin kiedy ta pogoda jest w miarę stabilna .Przynajmniej w Austrii w 90% mi się sprawdzało . Ośrodek najpiękniejszy widokowo ? jak myślicie ? Na razie montuje filmy z wyjazdu bo mi żyć nie dają 😄
-
Cześć. Nowy nabytek...🫣😆 Wczoraj znów straciliśmy kijki. Czarne Leki w z białym paskiem mają wzięcie 😭
-
U mnie pomaga plaster rozgrzewający.
-
Cześć. Czy jeśli położysz się na plecach na twardym np podłodze i spróbujesz podnieść lekko do góry którąś z nóg to czujesz ból w kręgosłupie? Noga musi być wyprostowana.
- Wczoraj
-
a o kim piszesz ? co to są zbędne km ?
-
Brałam pod uwagę możliwość, że po takiej przerwie zjadę raz i zejdę obrażona na narty, śnieg i na okoliczności. Ale nie wpadłam na to, że mogę pojechać na narty i nawet ich nie założyć. Już rano przed wyjazdem bolały mnie plecy, ale kogo w moim wieku nie bolą? Niestety, potem na trasie weszłam na jakiś Orlen, żeby kupić wodę i nie mogłam się po nią schylić. Pomyślałam, że nie jest dobrze, ale jeszcze miałam nadzieję, że mi przejdzie. Nie przeszło. Obstawiam, że to któryś z dysków. Nie wypadł, ale też nie jest całkowicie na miejscu. Mogę chodzić, nosić bagaże, podnosić nogi i siedzieć w bezruchu. Nie mogę zmieniać pozycji, gibać się na boki, zwłaszcza w lewo, schylać się, ani wstawać. Pierwszy dzień - karczma. Kolejny - zobaczymy. Może znajdę jakąś taśmę, z której "wysiada" się na prawo i będę jeździć metodą "lekki skręt w prawo, koślawy wyprost, lekki skręt w prawo, koślawy wyprost". Tylko najpierw ktoś musi mi założyć buty.
-
Tu masz moją styczniową relację z SO 3D https://www.skionline.pl/forum/topic/35622-trzy-doliny-val-thorens……/ i EK https://www.skionline.pl/forum/topic/33061-tignes/ Ogólnie na SO więcej tych relacji z francuskich ośrodków narciarskich jest choć na SF też ich nie brakuje .
-
Fenomenalne. Tu jest wszystko. Cała technika. Odciążenie i dociążenie. Tor jazdy. Zero pierdoletów z "jazdą" na górnej narcie 🙂 Wbrew pozorom utrudnień terenowych w tych skrętach jest kilka. https://youtube.com/shorts/ZKdWbWa4G-8?feature=share
-
No to Val Thorens (drożej), albo Les Menuires (taniej). Ewentualnie jeszcze Meribel. W żadnym wypadku nie Orelle. Przemyśl wyjazd dzień wcześniej - typowo kwatery są wynajmowane turnusowo sobota-sobota, w innej konfiguracji wybór może być znacznie mniejszy, w rezultacie wyjdzie drożej za 6 noclegów niż za 7. Kwater najlepiej szukaj na stronach miejscowości, np. https://www.valthorens.com/en/sejour/location-hebergements/notre-selection/ https://en.locationlesmenuires.com/winter https://www.meribel.net/en/ W ten sposób w pakiecie z kwaterą dostaniecie zniżki na karnety. Możliwe, że całkiem spore, przykładowo w marcu 2024 w Les Menuires za karnet na całe 3 Doliny płaciłem ok 250E/6 dni, w kasie to samo kosztowało bodajże 370...
-
w przyszłym roku najtaniej będzie w 1 i 2 tygodniu stycznia ale musisz planować od soboty do soboty bo inaczej Francuzi apartamentów nie wynajmują (są nieliczne wyjątki ale to wychodzi znacznie drożej) W styczniu nie jachał bym do Val Thorens tylko do Les Menuires albo Meribel Mottaret Nie wiem jaką macie górną granicę budżetu na noclegi
-
Powolutku się wczytuję w temat co Janek mi podesłał i oswajam się z Francją Kumpli udało mi się szybko przekonać 🙂 Wyjazd jak co roku planowalibyśmy na początek stycznia ? ( czy to dobry termin tam nie mam pojęcia ) Spanie jak najbliżej Val Thorens. Wyjazd na tydzien czyli przyjazd w niedzielę popołudniu ,od poniedziałku do piątku narty ,powrót sobota rano . Za wszelkie wskazówki będę wdzięczny plus czytam wszystko co na forum bo Francja na nartach to dla mnie nowość totalna i nie powiem już się ślinię 😄
-
Dziś jechałem na wyciągu z panem z Korbielowa i mówił, źe trzeba płacić kary za górę jak chcą aby jeździła i wszystko w rękach ekologów.
