Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. grimson

    Lido di Jesolo

    Zdrowie forumowiczów
  3. bubol.T

    Lido di Jesolo

    A ja sie upajam poranną kawą. Nie spałem całą noc z czwartku na piątek, a dzisiaj spałem 12 godzin 😁 Wakacje mielismy piękne, zarówno w Beskidach jak i na Balearach. Powrót z Majorki masakryczny. Najpierw 5 i pół godziny opóźnienia. Siedzenie w zamkniętym samolocie na płycie lotniska przez 3.5 h. Później najgorszy lot w moim życiu, a było ich sporo. Nad Francją i Włochami szalały straszne burze. Turbulencje i wszedzie błyski piorunów. Pilot który z nami leciał miał samochód na tym samym parkingu co my, więc troche pogadaliśmy w drodze po auto. Mówi, ze coś takiego rzadko mu sie zdarza i były to jedne z mocniejszych turbulencji jakie sie zdarzają w powietrzu. Finalnie podróż z hotelu do domku w Ślemieniu zajęła nam 14 godzin. Karol szybciej zajechał samochodem do Włoch. Miłego dnia wszystkim.
  4. Dzisiaj
  5. Jan

    Lido di Jesolo

    a my teraz mamy kunia
  6. grimson

    Lido di Jesolo

    Nie, jesteśmy w komplecie plus pies. Tymczasem Krasnal z rana jak śmietana @PaVic
  7. Jan

    Lido di Jesolo

    sam pojechałeś ?
  8. grimson

    Lido di Jesolo

    Od wczoraj bije masę. Dotnę się na zimę:
  9. Jan

    Lido di Jesolo

    Wielewskie niedaleko Jeziora Wdzydze
  10. AdrianW

    Lido di Jesolo

    A co to za twór??🙂 U nas dinozaurów nie ma, tylko młode nioski 😜
  11. PaVic

    Lido di Jesolo

    Adriano takie jaja macie 🤔 😂
  12. star

    Pięcistawy

    Siostra przejęła pałeczkę po Alta Via kolej na Tatry…
  13. star

    Materiały szkoleniowe

    Dzięki! Nie za droczenie się i punktowanie Mitka a za wykop wpisu Freda. Moje Harrakiri też było zamknięte muldy mega głębokie ale miękko… sprawdziłem organoleptycznie ale tam się łatwo wstaje jak nogi poniżej głowy;-)
  14. star

    Materiały szkoleniowe

    To nie jest komentowanie. To fakt. Czy śmieszny? Czy ja wiem? A czy ty wiesz gdzie poleciał Zaruski, na nartach i cudem się uratował? Choć potem bohaterowie tworzą legendy o nieśmiertelności i nieomylności a to zwykły fuks…
  15. EjAj production https://www.skionline.pl/forum/topic/35369-w-góry-na-skitury-20222023/?do=findComment&comment=423834
  16. Wczoraj
  17. brachol

    rower :)

    Tylko jeszcze musi tą drogę dobrze poznać, bo zimą na rowerze z nartami to nie ma miejsca na błądzenie... PS Tak to jest jak się oszczędza na siodełku i kupuje dziurawe. pozdro
  18. Cześć Dziwne. W Chorwacji gra się na plaży w ich piłkę. Coś w rodzaju połączenia ręcznej z wodna. Zajebista gra. Fajna musiałeśiec zatoczkę. Pozdro serdeczne
  19. Dlaczego ? Grałem z młodym. Tylko byłem na plaży dla miejscowych.
  20. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Ok. Trzymaj się serdecznie kolego. Ale... Inteligentni, mądrzy ludzie wiedzą o co chodzi.Ty też wiesz więc nie kontynuujmy, ok? Pozdro
  21. A gdzie tu przeinaczenie 🤔?
  22. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Śmieszni kontestatorzy zawsze będą śmieszni choć chcą być wielkimi.
  23. AdrianW

    rower :)

    Dobreee😆 Trza było sobie liść z rabarbaru podłożyć albo jakiej innej kapusty😜 To w zimę będziecie często na Zwardoniu urzędować skoro tak blisko🙂 Pozdro
  24. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Kacper to taki w niebieskiej kurtce, gdzieś tam obok mnie jest. A co?
  25. Mitek

    Materiały szkoleniowe

    Bardzo nie lubię przeinaczania moich twierdzeń. Nawet dla żartu Wtoldzie. Pozdro
  26. AdrianW

    Lido di Jesolo

    Co to za jezioro Janek? Płyciutko 🙂
  27. Jan

    Lido di Jesolo

    Pozdrowienia z Kaszub
  28. Marcos73

    rower :)

    cze Wczoraj z Maxem kolejny raz próba znalezienia trasy do Swojskich Klimatów na M. Rachowcu którą jechałem z kumplem. Znowu porażka😀. Tylko 24km i 800m up. Powrót PKP, bo taka ulewa była, że głowa mała. Ale są plusy, w pewnym momencie pojawił się drogowskaz „Do Rachowca”. Więc dzida. Jedziemy, znak o konieczności łańcuchów, sugerował, że będzie stromo i qurwa było. Zabawa się skończyła jak się skończył asfalt. Noż kurteczka, jakby ktoś kliniec wysypał ino go zapomniał zagęścić. Na środku bruzda i z prawej na lewą i niekończący się podjazd. Raz stanęliśmy to było wleczone, bo się ruszyć nie dało. Myślałem że się to nie skończy. Nagle jest górna stacja …. Rachowca, ale Dużego😀. No ale po X latach ponownie z Dużego Rachowca zjechałem, ale na rowerze. Dotarliśmy do Swojskich i zaczął się Armagedon. Jak qurwa zaczęło lać, wiać i błyskać. Zjechaliśmy na pociąg. Wysiadka w Milówka Zabawa😉. A te siodełka z dziurą to porażka, tak woda z opon naparzała, że mi w gardle bulgotało, bo mi zwieracze nie wytrzymały naporu wody😀. Podjazd na Rachowiec to 3km i 550m w górę, jakiś szlak 3 Zbójników, raczej pieszy. W sumie prawie 2h jazdy … na elektrykach. Mało nie padłem. Analogowo - tylko dla Kozaków. pozdro
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...