Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
40 odpowiedzi w tym temacie

#1 Dany de Vino

Dany de Vino

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1269 postów
  • Na forum od: 09.2014
986
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 07 kwiecień 2019 - 07:32

Jak w temacie: ile sezonów wytrzymują we względnie dobrej kondcji narty. Załóżmy, że są jeżdżone przez 15 dni w sezonie. Serwisowane ręcznie. Jeśli ktoś ma takie doświadczenia ze swoimi (pewnie byłymi) nartami bardzo proszę o opinie.

                                                     Pozdr. 



#2 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2290 postów
  • Na forum od: 01.2017
852
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 07 kwiecień 2019 - 07:54

Jak w temacie: ile sezonów wytrzymują we względnie dobrej kondcji narty. Załóżmy, że są jeżdżone przez 15 dni w sezonie. Serwisowane ręcznie. Jeśli ktoś ma takie doświadczenia ze swoimi (pewnie byłymi) nartami bardzo proszę o opinie.
Pozdr.


Cenne doświadczenie to przesiadka na ten sam model tylko nowej narty, a to pewno rzadkość. Z czasem człowiek przyzwyczaja się do gorszych właściwości.

#3 Bruner79

Bruner79

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1866 postów
  • Na forum od: 11.2009
752
  • Umiejętności: 3
  • Nysa

Napisano 07 kwiecień 2019 - 08:52

Tez się nad tym zastanawiałem. Nigdy nie uświadczyłem czegoś takiego jak „wyklepanie” narty. Ostatnio spędziłem dzień na kastlach rx sl 2014 rok. Kolega kiedyś wyrwał je z Austrii, użytkował je, następnie użytkował je inny kolega no i niedawno ja sobie na nich pojezdzilem. Dynamika super, trzymanie super. Nic co by miało przeszkadzać w jezdzie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

No pain no gain ...

 


#4 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12954 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 07 kwiecień 2019 - 09:29

Tez się nad tym zastanawiałem. Nigdy nie uświadczyłem czegoś takiego jak „wyklepanie” narty. Ostatnio spędziłem dzień na kastlach rx sl 2014 rok. Kolega kiedyś wyrwał je z Austrii, użytkował je, następnie użytkował je inny kolega no i niedawno ja sobie na nich pojezdzilem. Dynamika super, trzymanie super. Nic co by miało przeszkadzać w jezdzie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Cześć

Przy dobrej narcie użytkowanej przez dobrego narciarza to długi proces. Ja obecnie jeżdżę głównie na narcie z 2007 i jest OK. Gdy siadam na narty nowe nie czuje się jakiejś zasadniczej różnicy.

Im gorsza narta tym jest oczywiście gorzej z trwałością. Wiele lat temu miałem takie doświadczenie. Kolega kupił sobie narty - jakiś przeciętny model Atomica - i miałem okazję jechać na nich rano chyba drugi zjazd potem jeździł cały dzień i pojechałem na koniec dnia drugi raz. Miałem wrażenie, że to jest już inna narta ale nie traktuje tego doświadczenie zbyt poważnie.

Pozdrowienia



#5 Dany de Vino

Dany de Vino

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1269 postów
  • Na forum od: 09.2014
986
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 07 kwiecień 2019 - 09:38

Może zapytam inaczej. Jak szacujecie, ile dni na śniegu narty zachowają "zdrowie", a po ilu zaczną je (swoje walory) tracić? 



#6 FerraEnzo

FerraEnzo

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 967 postów
  • Na forum od: 08.2017
675
  • Umiejętności: 6
  • Kraków

Napisano 07 kwiecień 2019 - 10:49

Przyłączam się do pytania.

Mitek Ty jeździsz na serwisowych zapewne? Jak z trwałością takiej narty?



#7 JG77

JG77

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 569 postów
  • Na forum od: 01.2011
172
  • Umiejętności: 1
  • Gliwice

Napisano 07 kwiecień 2019 - 10:59

Wydaje mi się ,że to zależy od nart ich konstrukcji,solidności wykonania i jeżeli tylko sanemu się użytkuje,dba ,właściwie przechowuje zabezpieczone to szacuję spokojnie na dobrych 5,7 lat .Jeżeli natomiast ich konstrukcja to pianka to nie wróżę im dłuższego żywota jak ze 3 lata po tym czasie to już naleśnik.Niedawno w Szczyrku jak zobaczyłem te wiosenne roztopy swoich nart nie wyciągałem tylko udałem się do wypożyczalni ale okazało się ,że nikt nie chciałwypożyczyć mi porządnych nart bo warunki kiepskie,pochowali i już.Udało mi się tylko wziąć jakieś RTM 75 is ,tragedia ścierka ,pantofel,szmata to mi tylko przychodzi do głowy wyklepane do bólu ,0 odbicia i trzymania mimo że po serwisie ,narty miały podobno ze 2 3 lata i teraz nie wiem czy to ilość ludzi to spowodowała czy to takie narty strach było na nich przycisnąć.

#8 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6534 postów
  • Na forum od: 02.2008
4712
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 07 kwiecień 2019 - 11:28

Wydaje mi się ,że to zależy od nart ich konstrukcji,solidności wykonania i jeżeli tylko sanemu się użytkuje,dba ,właściwie przechowuje zabezpieczone to szacuję spokojnie na dobrych 5,7 lat .Jeżeli natomiast ich konstrukcja to pianka to nie wróżę im dłuższego żywota jak ze 3 lata po tym czasie to już naleśnik.Niedawno w Szczyrku jak zobaczyłem te wiosenne roztopy swoich nart nie wyciągałem tylko udałem się do wypożyczalni ale okazało się ,że nikt nie chciałwypożyczyć mi porządnych nart bo warunki kiepskie,pochowali i już.Udało mi się tylko wziąć jakieś RTM 75 is ,tragedia ścierka ,pantofel,szmata to mi tylko przychodzi do głowy wyklepane do bólu ,0 odbicia i trzymania mimo że po serwisie ,narty miały podobno ze 2 3 lata i teraz nie wiem czy to ilość ludzi to spowodowała czy to takie narty strach było na nich przycisnąć.

Na wiosennej ciapie nie licz na jakąś szczególną dynamike.

#9 Harpia

Harpia

    Coś tam jeżdzę.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5072 postów
  • Na forum od: 02.2009
4204
  • Umiejętności: 1
  • KRK

Napisano 07 kwiecień 2019 - 11:51

Od lat jeżdzę na nartach najwyższej jakości.

Nigdy nie zauważyłem ich wyeksploatowania.

Co prawda z czasem wydaje nam się , że tracą odrobinę dynamiki ale to raczej nasze oswojenie i wjeżdzenie.

Chciało by co raz wiecej i lepiej.

Wystarczy na dwa zjazdy założyć jakieś przeciętne narty i po powrocie na nasze okazuje się, że odzyskały dawny wigor.

 

Dla mnie problem nie istnieje.

 

p.s. mam także  17-sto letnie Dynastar Omeglass 64.

Już prawie nie mają krawędzi.

 

Jak ktoś uważa , że narty tracą własności to dam mu się na nich przejechać :)

Uwielbiam patrzeć na pierwsze skręty nieprzygotowanych na ich dynamikę :)

Zawsze jest bardzo zabawnie.



#10 Dany de Vino

Dany de Vino

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1269 postów
  • Na forum od: 09.2014
986
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 07 kwiecień 2019 - 13:12

Od lat jeżdzę na nartach najwyższej jakości.

Nigdy nie zauważyłem ich wyeksploatowania.

Co prawda z czasem wydaje nam się , że tracą odrobinę dynamiki ale to raczej nasze oswojenie i wjeżdzenie.

Chciało by co raz wiecej i lepiej.

Wystarczy na dwa zjazdy założyć jakieś przeciętne narty i po powrocie na nasze okazuje się, że odzyskały dawny wigor.

 

Dla mnie problem nie istnieje.

 

p.s. mam także  17-sto letnie Dynastar Omeglass 64.

Już prawie nie mają krawędzi.

 

Jak ktoś uważa , że narty tracą własności to dam mu się na nich przejechać :)

Uwielbiam patrzeć na pierwsze skręty nieprzygotowanych na ich dynamikę :)

Zawsze jest bardzo zabawnie.

Czyli twoim zdaniem, czynnikiem decydującym jest grubość krawędzi, reszta nie bardzo się liczy?

A co z tak zwanym "wyklepaniem" narty?



#11 Harpia

Harpia

    Coś tam jeżdzę.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5072 postów
  • Na forum od: 02.2009
4204
  • Umiejętności: 1
  • KRK

Napisano 07 kwiecień 2019 - 13:25

Powyżej wszystko napisałem.

Jeśli kupisz pożądne narty z drewnem i tytanalem ( najlepiej dwie blachy) to możesz spać spokojnie.

 

Oczywiście z "tekturami" nie jest tak wesoło ale mam mało doświadczeń.



#12 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12954 postów
  • Na forum od: 11.2007
7877
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 07 kwiecień 2019 - 16:00

Przyłączam się do pytania.

Mitek Ty jeździsz na serwisowych zapewne? Jak z trwałością takiej narty?

Cześć

W jakim znaczeniu pytasz. W poście nr 4 w temacie napisałem wszystko co mam do powiedzenia na ten temat. Jurek dodał swoje. Z krawędzią - bo tam chyba Dany nie zrozumiał - chodzi o to, że znacznie szybciej zabraknie krawędzi niż narta straci właściwości przy amatorskim użytkowaniu.

Pozdrowienia



#13 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9317 postów
  • Na forum od: 09.2006
3588
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 07 kwiecień 2019 - 16:13

To jest baaaaardzo wzgledne - z nartami wspolczesnymi jest jak z butami - traca wlasciwosci baaaardzo powoli - dopiero, jak zaczynasz nowe buty/narty - wtedy oczy sie otwieraja..

Po kilku latach intesywnego uzywania wlasciwosci  musza usiasc, nie ma innej mozliwosci...


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#14 labas

labas

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 409 postów
  • Na forum od: 03.2009
251
  • Umiejętności: 1
  • Krościenko

Napisano 07 kwiecień 2019 - 16:55

Mam w piwnicy narty na których jeździłem dwa sezony ( 120 dni), narty na których jeździłem jeden sezon (58dni), oraz narty z tego sezonu (5dni) - narty do giganta R-25M (Head), oraz Fischery z tego sezonu.

Na betonie(Palenica FIS) najstarsze narty były słabe, nie trzymały, najlepiej się jeździło na najnowszym modelu, testowane w tym samym dniu przeze mnie i mojego kumpla. Narty sam przygotowuję, tak że nie ma szans na błąd przy tuningu.

Dzisiaj na Kasprowym mieliśmy narty z przed dwóch sezonów i tegoroczny model tej samej firmy, jeździliśmy na nich we trzech i solidarnie stwierdziliśmy że starsze narty w ekstremalnych warunkach (tyczki) nie trzymają jak nowe.



#15 nikon255

nikon255

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 317 postów
  • Na forum od: 01.2016
63
  • Umiejętności: 6
  • Poznań

Napisano 07 kwiecień 2019 - 16:56

Mam w piwnicy narty na których jeździłem dwa sezony ( 120 dni), narty na których jeździłem jeden sezon (58dni), oraz narty z tego sezonu (5dni) - narty do giganta R-25M (Head), oraz Fischery z tego sezonu.

Na betonie(Palenica FIS) najstarsze narty były słabe, nie trzymały, najlepiej się jeździło na najnowszym modelu, testowane w tym samym dniu przeze mnie i mojego kumpla. Narty sam przygotowuję, tak że nie ma szans na błąd przy tuningu.

Dzisiaj na Kasprowym mieliśmy narty z przed dwóch sezonów i tegoroczny model tej samej firmy, jeździliśmy na nich we trzech i solidarnie stwierdziliśmy że starsze narty w ekstremalnych warunkach (tyczki) nie trzymają jak nowe.

120dni. Nie zrobilem tyle przez 6 sezonow :D



#16 Harpia

Harpia

    Coś tam jeżdzę.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5072 postów
  • Na forum od: 02.2009
4204
  • Umiejętności: 1
  • KRK

Napisano 07 kwiecień 2019 - 18:14

Zużycie właściwości nart?

To kolejny problem który można łatwo rozwiązać rzetelnymi pomiarami,

wyłączając z tego subiektywne odczucia.

 

Łatwo stwierdzić które cechy narty mają wpływ na wrażenia z jazdy. Zmierzenie ich i porównanie z nowymi nartami nie stanowi problemu.

 

Jest tylko pytanie kto miałby to zrobić i komu na tym zależy?



#17 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2844 postów
  • Na forum od: 11.2008
3593
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 07 kwiecień 2019 - 18:25

Jak w temacie: ile sezonów wytrzymują we względnie dobrej kondcji narty. Załóżmy, że są jeżdżone przez 15 dni w sezonie. Serwisowane ręcznie. Jeśli ktoś ma takie doświadczenia ze swoimi (pewnie byłymi) nartami bardzo proszę o opinie.

                                                     Pozdr. 

 

Mój kolega serwisant twierdzi, że życie nart trzeba liczyć na 200 godzin jazdy. Ale z moich doświadczeń z nartami lekkimi (paulownia, topola) wynika, że jest sporo gorzej.

 

Pozdro

Wiesiek 


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#18 Harpia

Harpia

    Coś tam jeżdzę.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5072 postów
  • Na forum od: 02.2009
4204
  • Umiejętności: 1
  • KRK

Napisano 07 kwiecień 2019 - 18:35

Wiesiek.

Te "wasze plastiki" ;) są policzone na ekstremalnie niską wagę.

Nie dziwię się, że mogą szybciej tracić swoje właściwości.

Poza tym jeździsz po kamorach ukrytych w głębokim śniegu.

Może się zdażyć, że w pierwszej minucie narta jest do kitu :)

 

Mnie to na razie  nie dotyczy :)

 

Moje narty to kawał drewnianego kołka pomiędzy tytanalowymi blachami otoczonymi szklaną tkaniną w dawce żywicy, na dodatek użytkowane na przewidywalnym "boisku".

Naprawdę nie zauważyłem ubytku ich jakości.

 

Może na poziomie zawodniczym to problem ale większości to nie dotyczy.

 

p.s. niech Twój serwisant poda metodologię badań na podstawie których doszedł do przytoczonych wniosków. 



#19 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2844 postów
  • Na forum od: 11.2008
3593
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 07 kwiecień 2019 - 19:39

Wiesiek.

Te "wasze plastiki" ;) są policzone na ekstremalnie niską wagę.

Nie dziwię się, że mogą szybciej tracić swoje właściwości.

Poza tym jeździsz po kamorach ukrytych w głębokim śniegu.

Może się zdażyć, że w pierwszej minucie narta jest do kitu :)

 

Mnie to na razie  nie dotyczy :)

 

Moje narty to kawał drewnianego kołka pomiędzy tytanalowymi blachami otoczonymi szklaną tkaniną w dawce żywicy, na dodatek użytkowane na przewidywalnym "boisku".

Naprawdę nie zauważyłem ubytku ich jakości.

 

Może na poziomie zawodniczym to problem ale większości to nie dotyczy.

 

p.s. niech Twój serwisant poda metodologię badań na podstawie których doszedł do przytoczonych wniosków. 

 

Jurku!

 

Przytaczam subiektywną opinię kogoś kto dużo jeździ i dużo nart widzi a do tego coś tam też zawodowo słyszał. Możesz to sobie wziąć pod uwagę lub wrzucić gdzie chcesz. Nie mam zamiaru niczego udowadniać. Padło pytanie - jest odpowiedź.

 

Ja tam jak narty wytrzymają mi dwa sezony (w sumie to nie wiem czy takie były) to jestem zadowolony. W ostatnich (Wayback 96) powiedzmy po 20 dniach jazdy widziałem dużą różnicę. In minus oczywiście. To narta na lekkim drewnie. Szukam następcy być może trochę solidniejszego.

 

Jeśli chodzi o plastiki to przy intensywnej jeździe kolegom po roku dosłownie się rozsypały.

 

Pozdro

Wiesiek


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#20 JurekByd

JurekByd

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1997 postów
  • Na forum od: 04.2007
509
  • Umiejętności: 8
  • Bydgoszcz

Napisano 07 kwiecień 2019 - 21:32

Jurku!
 
Przytaczam subiektywną opinię kogoś kto dużo jeździ i dużo nart widzi a do tego coś tam też zawodowo słyszał. Możesz to sobie wziąć pod uwagę lub wrzucić gdzie chcesz. Nie mam zamiaru niczego udowadniać. Padło pytanie - jest odpowiedź.
 
Ja tam jak narty wytrzymają mi dwa sezony (w sumie to nie wiem czy takie były) to jestem zadowolony. W ostatnich (Wayback 96) powiedzmy po 20 dniach jazdy widziałem dużą różnicę. In minus oczywiście. To narta na lekkim drewnie. Szukam następcy być może trochę solidniejszego.
 
Jeśli chodzi o plastiki to przy intensywnej jeździe kolegom po roku dosłownie się rozsypały.
 
Pozdro
Wiesiek

Wytrzymałość nowych nart to patologia- żadne chyba nie wytrzymują 2 moich sezonów - rozwarstwiają się - coraz gorsze kleje albo celowe postarzanie produktu - ostatnie dynastar pękła i rozwarstwiły się po kilkunastu dniach.
<p> .



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych