Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
198 odpowiedzi w tym temacie

#21 MajkaW

MajkaW

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 374 postów
  • Na forum od: 12.2018
332
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 18 marzec 2019 - 15:43

na górze można spać, więc może wraca ze schroniska?

#22 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1433 postów
  • Na forum od: 02.2007
1106
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 18 marzec 2019 - 16:31

Zazwyczaj przy trzecim a na pewno przy wyższym niż trzeci stopniu zagrożenia lawinowego mam na sobie plecak ABS, nawet wówczas gdy nastawiam się wyłącznie na jazdę po trasie.

Parę razy widziałem lawinę schodzącą na pięknie wyratrakowaną trasę i o ile w Saas Fee czy na Tuxie jakoś mnie to bardzo nie zdziwiło, to w małym rodzinnym i niskim Dachstein West potężna lawina pyłowa na trasie wzbudziła u mnie bardzo duży respekt... Wiem że była wtedy lawinowa V, ale ośrodek normalnie działał  trasa na którą zeszła lawina była otwarta. Jeszcze większą lawinę schodzącą na trasę widziałem na naszej rodzimej Goryczkowej.

I mam w du, to znaczy w nosie to, że z ABSem na trasie wyglądam jak totalny szpaner czy nowobogacki. Po prostu nie uśmiecha mi się napis na nagrobku "Jego plecak lawinowy został na kwaterze"



#23 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4437 postów
  • Na forum od: 03.2006
2364
  • Umiejętności: 1

Napisano 18 marzec 2019 - 16:37

 Wiem że była wtedy lawinowa V, ale ośrodek normalnie działał  trasa na którą zeszła lawina była otwarta. 

 

Koniecznie do poprawki.


Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#24 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1433 postów
  • Na forum od: 02.2007
1106
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 18 marzec 2019 - 16:47

Nic nie będę poprawiać. Tak było. 4 albo 5 stycznia bieżącego roku. Trasa z Gosau w stronę Annabergu. Gondolę i trasę zamknęli już po zejściu lawinki. Na szczęście nikogo tam nie było. O tym że była wówczas V poinformował mnie gondolier który zawracał mnie z trasy

#25 Harnas

Harnas

    Użytkownik

  • Pip
  • 65 postów
  • Na forum od: 12.2008
17
  • Umiejętności: 7
  • Katowice

Napisano 18 marzec 2019 - 17:57

Skala lawinowa od dość dawna jest czterostopniowa.

 

Dyskusja zeszła na dziwne tory.



#26 Harpia

Harpia

    Coś tam jeżdzę.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5066 postów
  • Na forum od: 02.2009
4198
  • Umiejętności: 1
  • KRK

Napisano 18 marzec 2019 - 18:04


Dyskusja zeszła na dziwne tory.

 

O czym tu dyskutować?

Niech sobie każdy jeździ na czym chce.

Rozpisywanie się co ktoś ma na plecach to już paranoja.



#27 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 941 postów
  • Na forum od: 02.2009
433
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 18 marzec 2019 - 18:07

Skala lawinowa od dość dawna jest czterostopniowa.

 

Dołączyłem do karmiących ale pewne rzeczy trzeba prostować:

http://lawiny.topr.pl/grades

http://www.lawinen.at/zakładka "Legende".



#28 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9308 postów
  • Na forum od: 09.2006
3560
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 18 marzec 2019 - 18:32

jak dotad , skala  lawinowa jest PIECIOstopniowa - raczej w kazdym jezyku ta sama


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#29 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2598 postów
  • Na forum od: 05.2006
1714
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 18 marzec 2019 - 18:38

jak dotad , skala  lawinowa jest PIECIOstopniowa - raczej w kazdym jezyku ta sama

 

Kiedyś,  dawno temu, w PL była czterostopniowa. Kolega chyba przysnął ze 30 lat.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#30 Grzelas

Grzelas

    Użytkownik

  • PipPip
  • 119 postów
  • Na forum od: 09.2006
27
  • Umiejętności: 5
  • Zamość

Napisano 18 marzec 2019 - 18:48

Coś mi się obiło że w polskich warunkach upraszcza się do skali 4 stopniowej gdyż piątka nie występuje.



#31 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1433 postów
  • Na forum od: 02.2007
1106
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 18 marzec 2019 - 20:02

Koniecznie do poprawki.

 

 

Nic nie będę poprawiać. Tak było. 4 albo 5 stycznia bieżącego roku. Trasa z Gosau w stronę Annabergu. Gondolę i trasę zamknęli już po zejściu lawinki. Na szczęście nikogo tam nie było. O tym że była wówczas V poinformował mnie gondolier który zawracał mnie z trasy

 

A jednak pomyliłem się... To był 6 stycznia 2019 roku

Tak wyglądała ogólna prognoza lawinowa:

 

lawiny6.1.19.jpg

 

A miejscami była ogłoszona V 

 

A  potwierdzeniem że V zdarza się nawet w niskich górkach jest prognoza z 10 stycznia 2019 roku

 

lawiny10.1.19.jpg  



#32 Harnas

Harnas

    Użytkownik

  • Pip
  • 65 postów
  • Na forum od: 12.2008
17
  • Umiejętności: 7
  • Katowice

Napisano 18 marzec 2019 - 20:08

Kiedyś,  dawno temu, w PL była czterostopniowa. Kolega chyba przysnął ze 30 lat.

A tak, pomyliłem się - w Polsce 5 stopień jest nierealny.



#33 Jasiek.

Jasiek.

    Użytkownik

  • PipPip
  • 248 postów
  • Na forum od: 02.2015
315
  • Umiejętności: 8
  • okolice Gliwic

Napisano 18 marzec 2019 - 20:45

Ludzie czy z wami coś jest nie tak? O jakich lawinach i stopniach zagrożenia Wy mówicie?

Może po kolei:  

Temat: Po co wymieniać narty? może lepiej nauczyć się jeździć...?

Czepiliście się plecaka, jak pijany płotu! 

Gość z tym plecakiem i inni 60% "pseudo narciarzy" na stoku jeździli z tym czymś na plecach cały dzień! To nie był jednorazowy zjazd do schroniska! nie był to gość co leciał w strefy lawinowe! on tak normalnie sobie jeździł po trasach. 

Po co jeździć z plecakiem po trasach!!!! Ci ludzie nawet nie mieli zamiaru wyjechać poza trasę. Oni normalnie ześlizgiwali się po trasie nie tylko na 110 ale i 67 pod butem.

Znam takich ludzi co rano wywożą sobie plecak na górę czy w inne miejsce, bo mają tam herbatkę z rumem albo inny brovarek oraz kanapki itd. Wieszają to na stojaku i normalnie jeżdżą a od czasu do czasu... jak my do baru, to oni na drugie śniadanie na stojak. Ale żeby z siebie żółwia robić? Przecież to ani koordynacji, ani równowagi. 

I tyle z mojej strony o plecakach.

A może by tak ktoś strzelił mądry wywód na temat: narty za 3-4 tysiące i pług albo ześlizg bez używania krawędzi? albo dlaczego początkujący próbują się zabić albo połamać na czarnych trasach?


  • sstar podziękował za tę wiadomość

#34 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6525 postów
  • Na forum od: 02.2008
4656
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 18 marzec 2019 - 21:17


 
A może by tak ktoś strzelił mądry wywód na temat: narty za 3-4 tysiące i pług albo ześlizg bez używania krawędzi? albo dlaczego początkujący próbują się zabić albo połamać na czarnych trasach?

Mądry może nie ale zwyczajny.....
Dlaczego? Po prostu- bo mogą. Daj im żyć i wydawać swoje pieniądze. Wszystko jest ok dopóki nie propagują tego jako jedyny sposób uprawiania narciarstwa z jakimiś mętnymi uzasadnieniami (zdarza sie i na tym forum) i dopóki nie narzucają tego innym. Czy to narty za 5000, czy kurtka koniecznie gorecoś z  min 20000 czegoś, czy kije bezwzględnie kewlar z bezpiecznikiem, czy zbroje zintegrowane lub luzem..... ich prawo. Niech sie cieszą. 


#35 Jasiek.

Jasiek.

    Użytkownik

  • PipPip
  • 248 postów
  • Na forum od: 02.2015
315
  • Umiejętności: 8
  • okolice Gliwic

Napisano 18 marzec 2019 - 21:39

No w sumie... masz rację. Ale szkoda mi, że marnują takie fajne narty...
  • sstar podziękował za tę wiadomość

#36 robertdr

robertdr

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 599 postów
  • Na forum od: 11.2007
727
  • Umiejętności: 1
  • 3miasto

Napisano 18 marzec 2019 - 22:00


A może by tak ktoś strzelił mądry wywód na temat: narty za 3-4 tysiące i pług albo ześlizg bez używania krawędzi? albo dlaczego początkujący próbują się zabić albo połamać na czarnych trasach?

 

A po co dziadkowi terenówka za 500 tys.? Bo ma na to kasę - ja mu nie bronię, tak jak nart za 5 koła. Czy się marnują? - jego są i może nimi drewno w kominku przesuwać :) 

 

Co do plecaka, to mam. Malutki, ale mam i jeżdżę z nim cały dzień. Mam w nim zapasowe (inne) rękawiczki, bo często mi za gorąco, mam tam ciastko, lub batonika, bo w kieszeni się kruszy/roztapia. I mam tam komórkę, bo nie lubię po kieszeniach upychać. I dlatego nie zostawiam go na wieszaku. A na Chopoku uratował mi plecy jak jakiś baran chciał się na mnie zatrzymać (zresztą nie tylko tam)


www.domnaklinku.eu

#37 FerraEnzo

FerraEnzo

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 958 postów
  • Na forum od: 08.2017
633
  • Umiejętności: 6
  • Kraków

Napisano 18 marzec 2019 - 22:18

 

A może by tak ktoś strzelił mądry wywód na temat: narty za 3-4 tysiące i pług albo ześlizg bez używania krawędzi? albo dlaczego początkujący próbują się zabić albo połamać na czarnych trasach?

 

A po co dziadkowi terenówka za 500 tys.? Bo ma na to kasę - ja mu nie bronię, tak jak nart za 5 koła. Czy się marnują? - jego są i może nimi drewno w kominku przesuwać :)

 

Co do plecaka, to mam. Malutki, ale mam i jeżdżę z nim cały dzień. Mam w nim zapasowe (inne) rękawiczki, bo często mi za gorąco, mam tam ciastko, lub batonika, bo w kieszeni się kruszy/roztapia. I mam tam komórkę, bo nie lubię po kieszeniach upychać. I dlatego nie zostawiam go na wieszaku. A na Chopoku uratował mi plecy jak jakiś baran chciał się na mnie zatrzymać (zresztą nie tylko tam)

 

Brawo! Oby jak najwięcej takich ludzi w tym smętnym kraju. Nie zaglądamy do portfela bo to słabe jest.

 

A Jaśka "znam" z poprzedniego forum, mieliśmy gorsze chwile, ale cenię gościa za bezkompromisowe i pełne pasji podejście do narciarstwa. I w żadnym wypadku nie jest trollem (wkg).

Pozdr

 

Edit - a ten filmik, który wrzucił Wojtek, pochodzi z kanału lokibalboa - jednego z lepszych narciarzy jakich widziałem na polskich forach. Tak że no...zero pozerstwa.


  • Jasiek. podziękował za tę wiadomość

#38 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2273 postów
  • Na forum od: 01.2017
823
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 18 marzec 2019 - 22:21


A może by tak ktoś strzelił mądry wywód na temat: narty za 3-4 tysiące i pług albo ześlizg bez używania krawędzi? albo dlaczego początkujący próbują się zabić albo połamać na czarnych trasach?

A po co dziadkowi terenówka za 500 tys.? Bo ma na to kasę - ja mu nie bronię, tak jak nart za 5 koła. Czy się marnują? - jego są i może nimi drewno w kominku przesuwać :)

Co do plecaka, to mam. Malutki, ale mam i jeżdżę z nim cały dzień. Mam w nim zapasowe (inne) rękawiczki, bo często mi za gorąco, mam tam ciastko, lub batonika, bo w kieszeni się kruszy/roztapia. I mam tam komórkę, bo nie lubię po kieszeniach upychać. I dlatego nie zostawiam go na wieszaku. A na Chopoku uratował mi plecy jak jakiś baran chciał się na mnie zatrzymać (zresztą nie tylko tam)

Ja mam multum przepastnych kieszeni które robią robotę. Plecaczek na skitury obowiązkowo. Przy upadku miałem plecaczek w Sunshine Village na big bumpers - głowa leci strasznie do tyłu, nie za dobrze.
Edit: Jak mały i przylega do ciała i nie krępuje ruchów to w porzo.

#39 WojtekM

WojtekM

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 171 postów
  • Na forum od: 03.2013
160

Napisano 18 marzec 2019 - 22:33

 

Edit - a ten filmik, który wrzucił Wojtek, pochodzi z kanału lokibalboa - jednego z lepszych narciarzy jakich widziałem na polskich forach. Tak że no...zero pozerstwa.

 

No! I jechał z plecakiem :) I wstyd mu nie było :). Zostawmy już plecaki - ja zwyczajnie uważam, że ktoś jedzie z jakiejś przyczyny z dużym plecakiem  (bo coś przewozi, albo przewoził, albo będzie przewoził, albo mniejszego nie ma i nie będzie extra na 1 wyjazd kupował etc.).

 

Ale rzeczywiście fajnie jeździ bohater filmu. Padło hasło jazdy z dużym plecakiem i od razu przypomniało mi się, że widzialem filmik gościa z Maso Corto, który naginał z dużym bagażem.



#40 a_senior

a_senior

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1564 postów
  • Na forum od: 10.2006
1002
  • Umiejętności: 8
  • Krakow

Napisano 18 marzec 2019 - 22:33

A może by tak ktoś strzelił mądry wywód na temat: narty za 3-4 tysiące i pług albo ześlizg bez używania krawędzi? albo dlaczego początkujący próbują się zabić albo połamać na czarnych trasach?

Kupują drogie narty trochę dla szpanu. Szpan, czyli chęć poinformowania innych o swoim wysokim stanie materialnym i oczywiście zaimponowaniu im. Przynajmniej tak sądzą szpanujący. Narty nadają się do tego tak sobie. Lepszy jest samochód a nawet wypaśny rower. Dom też, choć tym trudniej się pochwalić. Mniej liczy się umiejętność jeżdżenia na nartach, wiedza czy inteligencja. Przynajmniej w pewnych kręgach kulturowych. W niektórych krajach skandynawskich tego typu zachowanie jest traktowane jako naganne.  

 

Ale akurat w przypadku nart, kupowanie tych z najwyższej półki nie jest błędem. Nawet jeśli się będą zwozić pługiem. Bo, przynajmniej teoretycznie, na takich nartach mogą szybciej i skuteczniej nauczyć się lepiej jeździć.

 

Mniej rozumiem dlaczego pchają się na czarne trasy. Pewnie też trochę dla szpanu by pochwalić się innym. Ale może i dla wyzwań, które sobie stawiają. Sprawdzają czy sobie dadzą radę.

 

Osobiście często jeżdżę z małym plecakiem, w którym wożę głównie wodę. :) W zasadzie mi nie przeszkadza.

 

Sam ostatnio zmieniłem narty, choć te poprzednie nie były ani wyjeżdżone ani złe. Ale dużo dobrego słyszałem o tych nowych i chciałem spróbować.





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych