Jump to content

Grzelas

Members
  • Posts

    93
  • Joined

  • Last visited

Grzelas's Achievements

Enthusiast

Enthusiast (6/14)

  • First Post
  • Collaborator
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Recent Badges

0

Reputation

  1. Do kompletu podajcie jeszcze sposób pieczenia. 🙂 temperatura, góra/ dół, termo on / off itp
  2. Przyjemności z jazdy to tu chyba nie ma . A kości piszczelowe nie bolą przypadkiem od ciągłego utrzymywania toru jazdy na niestabilnych (czy nadskrętnych) rolkach? Jakie prędkości rozwijasz na tym zestawie?
  3.   @Spiochu: Rolki które masz mają płaski układ szyny. Spróbuj pokonać taki dystans na rolkach z bananem. Dopiero poczujesz nogi.
  4. Zawsze myślałem że jest, chociaż wolałbym żeby jej nie było. https://www.naszkasp...no_ma_imie.html
  5. Mam rękawice i kije w tym systemie od kilku sezonów i nie wpinam ich nigdy - zawsze jeżdżę "luzem" bo tak jest mi wygodniej - po wpięciu kija w pętelkę mam wrażenie że jest ona za nisko przez co chwyt kija jest niepewny - ułożenie palców nie do końca pokrywa się z kształtem uchwytu kija. Może to jakaś wada mojego zestawu - nie wiem. Nigdy nie zgubiłem żadnego kija a w razie gleby odlatują na bezpieczną odległość tak jak narty Natomiast kilkukrotnie byłem świadkiem wybicia kciuka przez kij. Otóż dzieje się najczęściej w momencie gdy delikwent utrzyma  kija w dłoni podczas gleby i ręka z kijem znajdzie się pod ciałem. Przy niewielkich prędkościach. w takiej sytuacji kij się nie wypina. Dźwignia działa i kontuzja gotowa. Wydaje mi się że w tej kwestii lepszy jest kij ze zwykła pętlą trzymany poprawnie jak gdzieś powyżej było pokazane.
  6. Mi się wydaje, że rolki uczą koordynacji ruchowej oraz prawidłowej zrównoważonej postawy pod większym rygorem niż narty. Widać to po początkujących rolkarzach, którzy nie mając pamięci mięśniowej w nowej sytuacji nie mogą ustać w miejscu, albo którym ziarnko piasku na drodze wystarczy żeby utracili równowagę. Wraz z nabraniem wprawy to przechodzi, dalej jednak prawidłowa zrównoważona postawa jest niezbędna - każde od/wychylenie powoduje ich wyjazd/upadek. Czyli błąd postawy sygnalizowany jest natychmiast. Im krótsze rolki tym efekt bardziej jaskrawy. Nie znam lepszego ćwiczenia na równowagę przód/tył od jazdy po mieście na krótkich rolkach z "bananem" po różnych nawierzchniach, krawężnikach, schodach, studzienkach, żwirówkach itp. W nartach tego nie ma. Długość narty oraz sztywne połączenie daje większą tolerancję na błędną postawę. Odchylenie czy wychylenie u początkującego narciarza nie skutkuje od razu upadkiem. Błędny układ się potem utrwala a efekty widać na stokach.  
  7. Mam te buty. Jak komuś spasują to się chyba nie zawiedzie. Trzeba mieć tylko stopę jak Kopciuszek - pantofelki są bardzo wąskie Węższe od dynafit tlt 6 i od scarpy maestrale rs2 które mam również. Mi but siadł na nodze idealnie. Krótko je mam więc na zachwyt za wcześnie ale tlt już sprzedałem, los maestrali niepewny ale to w przyszłym sezonie.
  8. Scarpa alien rs Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
  9. Na razie zmieniam buty na light. Ciekawy jestem efektu. Przetestuję to napiszę...
  10. Tak. Skistoper to też porażka. Zwłaszcza jak wpinam się na lodzie i jest uslizg boczny. Mam wrażenie że się polamie. Nadchodzą mnie pomysły żeby całkiem go wymontowac. Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
  11. MarioJ jesteś zadowolony z tych wiązań? Mam takie same. Wkurza mnie to że piętka sama potrafi przeskoczyć bezwładnością do przodu i podwyższyć stanie. Można je zablokować co prawda na tyłach ale wtedy odblokowanie to jakaś męka - przynajmniej u mnie. A może coś nie tak robię?
  12. Nie mam porównania do innych turowych bo przesiadłem się na skitraby prosto ze slalomek volkla. Pożyczałem kilka razy różne inne ale na krótko więc nie mam zdania po za tym że jeździło mi się gorzej niż na moich. Okres poszukiwania nart w celu poprawy jazdy mam już za sobą. Jeżdżę na tych nartach w każdych warunkach. Jeśli trafią się warunki że coś jazda mi nie wychodzi tzn że jeszcze nie umiem. Im gorsze warunki tym więcej można się czegoś nauczyć. Dopiero w tym roku usłyszałem że jazda moja zaczyna jakoś wyglądać. "Ale ćwicz ćwicz, chłopcze i unikaj łatwych tras"  Nie zauważyłem pogorszenia właściwości z upływem czasu. Narty są niewiarygodnie mocne - zdarzyło mi się zjeżdżać po mieszaninie błota igliwia gałęzi i odrobiny śniegu. Myślałem że będzie dramat a tu niespodzianka - dalej wyglądały lepiej niż moje slalomki po chopoku na wiosnę. Zresztą właśnie w slalomkach których mam trzy pary widzę różnice w wytłuczeniu. W turowych tego nie zauważam. Czyli lekkie sztywne mocne i drogie.  
×
×
  • Create New...