Skocz do zawartości

Długi skręt -analiza jazdy.


Victor

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć

A po co go wbijać w długim? To z założenia skręt na szybkości a wtedy kije przejmują raczej funkcję stabilizacyjną i badania terenu. Wbicie kija jako akcent rytmiczny - wystarczy intencja ruchu. Przy szybkiej jeździe podparcie na kiju jest zbędne a cała procedura wbicia trwa i rozciąga się na metry co deformuje sylwetkę i prowadzi najczęściej do zbędnej rotacji.

Pozdro

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

A po co go wbijać w długim? To z założenia skręt na szybkości a wtedy kije przejmują raczej funkcję stabilizacyjną i badania terenu. Wbicie kija jako akcent rytmiczny - wystarczy intencja ruchu. Przy szybkiej jeździe podparcie na kiju jest zbędne a cała procedura wbicia trwa i rozciąga się na metry co deformuje sylwetkę i prowadzi najczęściej do zbędnej rotacji.

Pozdro

jednym słowem kijki stają się zbędne 

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Mitek napisał:

A Marek jakoś zrozumiał o co chodzi.

Bo jeżdżę różnie, kwadratowo i podłużnie. W długim skręcie jak pisałeś, nie ma sensu jeszcze go wydłużać o ten ruch, który jest zbędny w skręcie długim (interpretacja wg. uznania). Chociaż zdarza się czasami markować, ale to od wielu czynników zależy i jest to zwykle potrzeba chwili, a nie jako taki przyruch. W krótkim must have, ale im dłuższy tym zanika. Chociaż ja czasami ręką dociągam skręt, ale ten ruch nie jest absolutnie chęcią użycia kija.

pozdro

  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Mitek napisał:

Cześć

A po co go wbijać w długim? To z założenia skręt na szybkości a wtedy kije przejmują raczej funkcję stabilizacyjną i badania terenu. Wbicie kija jako akcent rytmiczny - wystarczy intencja ruchu. Przy szybkiej jeździe podparcie na kiju jest zbędne a cała procedura wbicia trwa i rozciąga się na metry co deformuje sylwetkę i prowadzi najczęściej do zbędnej rotacji.

Pozdro

Dlatego dostałem po uszach bo po co? Teraz czytam za wcześnie, co prowadzi do rotacji 🤨 takie to są uroki jak się uczy wszystkiego od początku 🤷‍♂️ a że krótki był katowany to tam nie ma przeproś i kij wbity musi być 😉 bo też jest po uszach 🤯

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

Zanim coś tam wyskrobię napiszę kilka słów od siebie. Narta o profilu GS to narta idealna tyle że wymaga podejścia technicznego. Aby te deski jeździły narciarz musi się wykazać znajomością podstaw jazdy. Praca w pozycji strzałkowej, czołowej, angulacja, separacja, stanie na nartach, używanie wewnętrznej narty itd, itp + prędkość a co za tym idzie szybkość reakcji. Tu niestety slalomowe fanaberie i ekwilibrystyka i sztuczki nie działają. GS to królowa narciarstwa technicznego. 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Odciążenie - generalnie i co do zasady idziemy do przodu i w kierunku przyszłego skrętu. Dlaczego ano dlatego że GS wymaga wczesnego dociążenia tak aby dosyć długie i mało taliowane przody "złapały" skręt - to nie SL który z "bazie" złapie krawędź. Ty idziesz pionowo w górę i lądujesz na piety a do tego cofasz ręce - złapiesz gaz ale stracisz linię:

1899418004_PaVicodcieniezcofniciemsylwetki.thumb.jpg.56ae532f21dcd49f24384fb29cb87e74.jpg

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Inicjacja/uruchomienie skrętu - w technice ciętej jest stricte związana z zmianą zakrawędziowania. W twoim przypadku jest to związane z nadmiernym wysunięciem do przodu przyszłej narty wewnętrznej - tu odsyłam do mojego wątku dotyczącego szkolenia - generalnie taki impuls skrętny prowadzi do zablokowania sylwetki sumarycznie prowadzi do niemożliwości pogłębiania sylwetki dośrodkowej - tu odsyłam do PN SITN a tym samym do znacznego "spłycania" skrętu:

2051063778_PaVicszuflada.thumb.jpg.2e94f06fa8af9ac2bbf99bf4af9f3c17.jpg

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Faza sterowania - no mega ważny element...to w tej części skrętu regulujemy linię skrętu, prędkość, najazd na kolejną i przyszłą bramkę a mamy na to nawet w przypadku "orlikowych" zawodów ułamek sekundy - ty właśnie przegrałeś. Błąd w odciążeniu i inicjacja z "szuflady" doprowadził do przeciążenia wewnętrznej narty i skręt wymuszony czyli najprawdopodobniej nie taki jaki jaki w linii powinien być - to już nie setne to już dobra sekunda w plecy - taki manewr generalnie kończy się tzw "rozbiciem" i nie jest do nadrobienia nawet w PŚ.:

1637477155_PaVicprzecieniewewnetrznej.thumb.jpg.594ff94bf2ae273110740c39aca69ec0.jpg

 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam tam jeszcze coś w zanadrzu ale chyba wystarczy. Moim zdaniem jako prowincjonalnego instruktora z tyci górki - mistrza "orlikowych" zawodów w kategorii emeryt - to jest bardzo fajna jazda. Kilka elementów do poprawy ale sumarycznie fajna jazda - nie wystarczy aby wygrać zawody o "puchar wójta" (pudło pewnie by było) ale fajnie to na tym płaskim w super warunkach wygląda.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, Adam ..DUCH napisał:

Narta o profilu GS to narta idealna

może zdefiniuj konkretnie

jaki promień skrętu ?

ile mm w dziobie, piętce i pod butem ?

kupować według wagi czy wzrostu narciarza ?

podaj kilka przykładów modeli dostępnych w sprzedaży

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Jan napisał:

może zdefiniuj konkretnie

jaki promień skrętu ?

ile mm w dziobie, piętce i pod butem ?

kupować według wagi czy wzrostu narciarza ?

podaj kilka przykładów modeli dostępnych w sprzedaży

https://www.skionline.pl/sprzet/narty,01-02,atomic,beta-race-10-22,11.html Ja byś miał problem z jeżdżeniem na takiej narcie to serdecznie zapraszam.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, Adam ..DUCH napisał:

https://www.skionline.pl/sprzet/narty,01-02,atomic,beta-race-10-22,11.html Ja byś miał problem z jeżdżeniem na takiej narcie to serdecznie zapraszam.

Uogólniając temat - w dzisiejszych czasach konkretny race carver może służyć jako uniwersalna decha. Dla mnie to 175-180cm r 17-21. Przykładem - Rossi master/dynastar. Ale po to też są inne dechy, o innych parametrach, że żal nie skorzystać 😉 Zależy też gdzie się jeździ - bo brać takiego Rc na stoczek 500m to tak słabo, chociaż krótkim też można - ale nie ma takiej zabawy jak na krawędzi. 

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Bruner79 napisał:

Uogólniając temat - w dzisiejszych czasach konkretny race carver może służyć jako uniwersalna decha. Dla mnie to 175-180cm r 17-21. Przykładem - Rossi master/dynastar. Ale po to też są inne dechy, o innych parametrach, że żal nie skorzystać 😉 Zależy też gdzie się jeździ - bo brać takiego Rc na stoczek 500m to tak słabo, chociaż krótkim też można - ale nie ma takiej zabawy jak na krawędzi. 

Kolego nie idź w tym kierunku....uwierz @Jan zdrowo wkręca....gościu wie o co chodzi i wkręca....odpuść bo większość z użytkowników  wie o co chodzi.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 9.02.2026 o 16:45, Victor napisał:

Wydaje mi sie ze to wszystkie filmy które były nagrane z moją osobą w roli głównej z ostatniego wyjazdu szkoleniowego więc złączyłem w całość  ( głównie długi skręt ćwiczyłem bo to totalna nowość dla mnie ) i na długiej narcie 🤯 🥳 

Mam nad czym pracować oj mam , ale to tylko cieszy 🙃 

 

Miałem się nie wtrącać, ale widzę, że temat się przewija.  Kilka sezonów jeździsz - ok. Czucie narty masz. Ok. Gdzieś tam masz info, żeby wrzucić luki ,płużne, nw itd - nie wiem, nie zgłębiałem tych postów, dlatego może źle zrozumiałem. Natomiast - patrząc na Twoją jazdę dłuższym skrętem  - brakuje mi przysłowiowego „pierdolniecia” - czyli - prędkość, stopy, kolana i biodra - zejście nisko. Ale z jajem. Po prostu. Nic więcej, nic mniej. Na Gs wszystko trwa chwilę dłużej. Prędkości się raczej nie boisz - to widać. Więc nie świrować na wyjeździe na liczbę kilometrów - wybrać jeden stok - i tłuc do skutku. Żwawszą pracą góra dół -  nie raz pisałem o Nw, ze to podstawa, ponieważ to wyjściówka do właściwej jazdy na krawędzi. Ale, żeby skontrolować prędkość i podkręcać skręty - musi być ta praca góra dół. No chyba że jesteś Nicolo i wyrzucasz nogi daleko na boki to wtedy co innego. 

Edytowane przez Bruner79
  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, Adam ..DUCH napisał:

Narta o profilu GS to narta idealna tyle że wymaga podejścia technicznego. Aby te deski jeździły narciarz musi się wykazać znajomością podstaw jazdy. Praca w pozycji strzałkowej, czołowej, angulacja, separacja, stanie na nartach, używanie wewnętrznej narty itd, itp + prędkość a co za tym idzie szybkość reakcji. Tu niestety slalomowe fanaberie i ekwilibrystyka i sztuczki nie działają. GS to królowa narciarstwa technicznego

Cześć tak czytam teraz i łapie się za głowę 😜 dużo w tym narciarstwie jest dziwnej niekonsekwencji a wręcz paradoksu . Z jednej strony GS to narta dla narciarza o porządnych podstawach w końcowym etapie szkoleniowym a z drugiej narta proponowana dla osób zaczynających własną przygodę totalnie nie mających jakiegokolwiek pojęcia o narciarstwie . 😉

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, PaVic napisał:

Cześć tak czytam teraz i łapie się za głowę 😜 dużo w tym narciarstwie jest dziwnej niekonsekwencji a wręcz paradoksu . Z jednej strony GS to narta dla narciarza o porządnych podstawach w końcowym etapie szkoleniowym a z drugiej narta proponowana dla osób zaczynających własną przygodę totalnie nie mających jakiegokolwiek pojęcia o narciarstwie . 😉

Cześć

Nie. Wszystko jest spójne i jednoznaczne, jeżeli opierasz się na solidnych logicznych i historycznych podstawach. ZAWSZE skręt pełny był skrętem podstawowym, nauczanym na początku i od początku a GS był konkurencja nauczaną od początku i na początku. Typ narty jest tu sprawą podporządkowana idei - Adam pisał o tym setki razy. Ja też sobie czasami pozwalałem.

Reszta pomysłów typu narty SL do nauki czy zaczynanie nauki od skrętu ciętego albo śmigu to są te kruczki i niekonsekwencje mające skrócić proces nauki i spowodować aby kursant krzyknął: ACH cóż za wspaniały instruktor, nauczył mnie tak szybko.

Ale czy skutecznie...?

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz dzięki panowie za dalsze wskazówki podpowiedzi itd 🙌


Adam ,sam ten zjazd to były pierwsze godziny, dzień może dwa na narcie długiej, zresztą do dziś tych dni na podobnej długości zaliczyłem może w całości jakieś 10 max . Problem jaki miałem/mam ( choć może to nie problem  a nawet możliwa zaleta w mojej zabawie ) to horyzontalne wysokie odciążenie , to oczywiście mi nie przeszkadza pod warunkiem że nabiorę tej „bananowej” sylwetki wyjścia do przodu a nie na tyły . I myślę, że jak ten element poprawię i przełamie w głowie tą zachowawczą jazdę w prędkości czyli wejdzie to „pierdolniecie” o którym napisał Bruner to jakoś to pójdzie . Wiem co mam robić ale to niejest takie proste żeby przełóżyc w rzeczywistą poprawną jazdę . Ocxywiscie do tego też potrzebuje długą nartę a nie SL . 
 

I teraz jest taki koleś w którym widzę siebie ( oczywiście nie porównuje siebie do niego bo to totalnie inny level ) chodzi mi o to horyzontalne wyjście/odciążenie do góry które uważam,że mam podobne przynajmniej tak to odczuwam i mi to nie przeszkadza . Jego jazda może się nie podobać ( choć mi się podoba ) ale jest skuteczna .

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

48 minut temu, PaVic napisał:

Cześć tak czytam teraz i łapie się za głowę 😜 dużo w tym narciarstwie jest dziwnej niekonsekwencji a wręcz paradoksu . Z jednej strony GS to narta dla narciarza o porządnych podstawach w końcowym etapie szkoleniowym a z drugiej narta proponowana dla osób zaczynających własną przygodę totalnie nie mających jakiegokolwiek pojęcia o narciarstwie . 😉

Paweł od Viktora i 'krasnali"??

  • Haha 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, PaVic napisał:

Cześć tak czytam teraz i łapie się za głowę 😜 dużo w tym narciarstwie jest dziwnej niekonsekwencji a wręcz paradoksu . Z jednej strony GS to narta dla narciarza o porządnych podstawach w końcowym etapie szkoleniowym a z drugiej narta proponowana dla osób zaczynających własną przygodę totalnie nie mających jakiegokolwiek pojęcia o narciarstwie . 😉

Problemy zaczynają się jak zaczyna się dzielić włos na czworo.

 

Idzie się do instruktora i pobiera podstawy.

Później dużo jeżdżenia.

Coraz szybciej i na stromszych stokach.

Ponowna weryfikacja u instruktora i wracamy do jazdy w możliwie trudnych warunkach po trudnych stokach.

Proste.

 

p.s. w twoim ostatnim filmie jest typ skrętu który ja nazywam CYRKOWYM.

Nikt tak na co dzień nie jeździ bo nie ma takiej potrzeby i technika poprawnego skrętu tego nie wymusza.

W tym wydaniu to zwykły cyrkowy popis który zdarza się od czasu do czasu sprowokowany ekstremalną, zawodniczą jazdą na bramkach.

Edytowane przez jurek_h
  • Like 3
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jurek, część pierwsza prosta 🥳 druga zaś całościowo pomijana bo faktycznie taka jazda to cyrkowy klimat spektakularny na wow bo mało kto tak jeździ w codziennej przyjemności spędzania własnej chwili na nartach ale to samo wyjście górne ( można przeczytać, że tak nie robimy a można co też ostatnio na szkoleniu usłyszałem od Włocha żeby tym się nie przejmować pod warunkiem nie zostania na tyle) całą resztę nogi, zejście niskie , kolana ,biodra pomijam bo to też oczywiste …😉

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...