Mitek Napisano 10 Lutego Udostępnij Napisano 10 Lutego Cześć A po co go wbijać w długim? To z założenia skręt na szybkości a wtedy kije przejmują raczej funkcję stabilizacyjną i badania terenu. Wbicie kija jako akcent rytmiczny - wystarczy intencja ruchu. Przy szybkiej jeździe podparcie na kiju jest zbędne a cała procedura wbicia trwa i rozciąga się na metry co deformuje sylwetkę i prowadzi najczęściej do zbędnej rotacji. Pozdro 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 10 Lutego Udostępnij Napisano 10 Lutego 8 minut temu, Mitek napisał: Cześć A po co go wbijać w długim? To z założenia skręt na szybkości a wtedy kije przejmują raczej funkcję stabilizacyjną i badania terenu. Wbicie kija jako akcent rytmiczny - wystarczy intencja ruchu. Przy szybkiej jeździe podparcie na kiju jest zbędne a cała procedura wbicia trwa i rozciąga się na metry co deformuje sylwetkę i prowadzi najczęściej do zbędnej rotacji. Pozdro jednym słowem kijki stają się zbędne 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 10 Lutego Udostępnij Napisano 10 Lutego 30 minut temu, Jan napisał: jednym słowem kijki stają się zbędne A Marek jakoś zrozumiał o co chodzi. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 10 Lutego Udostępnij Napisano 10 Lutego 1 minutę temu, Mitek napisał: A Marek jakoś zrozumiał o co chodzi. Bo jeżdżę różnie, kwadratowo i podłużnie. W długim skręcie jak pisałeś, nie ma sensu jeszcze go wydłużać o ten ruch, który jest zbędny w skręcie długim (interpretacja wg. uznania). Chociaż zdarza się czasami markować, ale to od wielu czynników zależy i jest to zwykle potrzeba chwili, a nie jako taki przyruch. W krótkim must have, ale im dłuższy tym zanika. Chociaż ja czasami ręką dociągam skręt, ale ten ruch nie jest absolutnie chęcią użycia kija. pozdro 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano 10 Lutego Autor Udostępnij Napisano 10 Lutego 1 godzinę temu, Mitek napisał: Cześć A po co go wbijać w długim? To z założenia skręt na szybkości a wtedy kije przejmują raczej funkcję stabilizacyjną i badania terenu. Wbicie kija jako akcent rytmiczny - wystarczy intencja ruchu. Przy szybkiej jeździe podparcie na kiju jest zbędne a cała procedura wbicia trwa i rozciąga się na metry co deformuje sylwetkę i prowadzi najczęściej do zbędnej rotacji. Pozdro Dlatego dostałem po uszach bo po co? Teraz czytam za wcześnie, co prowadzi do rotacji 🤨 takie to są uroki jak się uczy wszystkiego od początku 🤷♂️ a że krótki był katowany to tam nie ma przeproś i kij wbity musi być 😉 bo też jest po uszach 🤯 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu Zanim coś tam wyskrobię napiszę kilka słów od siebie. Narta o profilu GS to narta idealna tyle że wymaga podejścia technicznego. Aby te deski jeździły narciarz musi się wykazać znajomością podstaw jazdy. Praca w pozycji strzałkowej, czołowej, angulacja, separacja, stanie na nartach, używanie wewnętrznej narty itd, itp + prędkość a co za tym idzie szybkość reakcji. Tu niestety slalomowe fanaberie i ekwilibrystyka i sztuczki nie działają. GS to królowa narciarstwa technicznego. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu Odciążenie - generalnie i co do zasady idziemy do przodu i w kierunku przyszłego skrętu. Dlaczego ano dlatego że GS wymaga wczesnego dociążenia tak aby dosyć długie i mało taliowane przody "złapały" skręt - to nie SL który z "bazie" złapie krawędź. Ty idziesz pionowo w górę i lądujesz na piety a do tego cofasz ręce - złapiesz gaz ale stracisz linię: 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu Inicjacja/uruchomienie skrętu - w technice ciętej jest stricte związana z zmianą zakrawędziowania. W twoim przypadku jest to związane z nadmiernym wysunięciem do przodu przyszłej narty wewnętrznej - tu odsyłam do mojego wątku dotyczącego szkolenia - generalnie taki impuls skrętny prowadzi do zablokowania sylwetki sumarycznie prowadzi do niemożliwości pogłębiania sylwetki dośrodkowej - tu odsyłam do PN SITN a tym samym do znacznego "spłycania" skrętu: 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu Cze, to antycypacja, czyli wyprzedzenie. Ale różnie to nazywają. https://www.facebook.com/share/r/1bLZHvHmsr/?mibextid=wwXIfr pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu Faza sterowania - no mega ważny element...to w tej części skrętu regulujemy linię skrętu, prędkość, najazd na kolejną i przyszłą bramkę a mamy na to nawet w przypadku "orlikowych" zawodów ułamek sekundy - ty właśnie przegrałeś. Błąd w odciążeniu i inicjacja z "szuflady" doprowadził do przeciążenia wewnętrznej narty i skręt wymuszony czyli najprawdopodobniej nie taki jaki jaki w linii powinien być - to już nie setne to już dobra sekunda w plecy - taki manewr generalnie kończy się tzw "rozbiciem" i nie jest do nadrobienia nawet w PŚ.: 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu Mam tam jeszcze coś w zanadrzu ale chyba wystarczy. Moim zdaniem jako prowincjonalnego instruktora z tyci górki - mistrza "orlikowych" zawodów w kategorii emeryt - to jest bardzo fajna jazda. Kilka elementów do poprawy ale sumarycznie fajna jazda - nie wystarczy aby wygrać zawody o "puchar wójta" (pudło pewnie by było) ale fajnie to na tym płaskim w super warunkach wygląda. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu 37 minut temu, Adam ..DUCH napisał: Narta o profilu GS to narta idealna może zdefiniuj konkretnie jaki promień skrętu ? ile mm w dziobie, piętce i pod butem ? kupować według wagi czy wzrostu narciarza ? podaj kilka przykładów modeli dostępnych w sprzedaży Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu 4 minuty temu, Jan napisał: może zdefiniuj konkretnie jaki promień skrętu ? ile mm w dziobie, piętce i pod butem ? kupować według wagi czy wzrostu narciarza ? podaj kilka przykładów modeli dostępnych w sprzedaży https://www.skionline.pl/sprzet/narty,01-02,atomic,beta-race-10-22,11.html Ja byś miał problem z jeżdżeniem na takiej narcie to serdecznie zapraszam. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu 3 minuty temu, Adam ..DUCH napisał: https://www.skionline.pl/sprzet/narty,01-02,atomic,beta-race-10-22,11.html Ja byś miał problem z jeżdżeniem na takiej narcie to serdecznie zapraszam. miałem ćwierć wieku temu, problemów z jazdą nie było, niestety pękły pod wiązaniem w połowie sezonu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bruner79 Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu 22 minuty temu, Adam ..DUCH napisał: https://www.skionline.pl/sprzet/narty,01-02,atomic,beta-race-10-22,11.html Ja byś miał problem z jeżdżeniem na takiej narcie to serdecznie zapraszam. Uogólniając temat - w dzisiejszych czasach konkretny race carver może służyć jako uniwersalna decha. Dla mnie to 175-180cm r 17-21. Przykładem - Rossi master/dynastar. Ale po to też są inne dechy, o innych parametrach, że żal nie skorzystać 😉 Zależy też gdzie się jeździ - bo brać takiego Rc na stoczek 500m to tak słabo, chociaż krótkim też można - ale nie ma takiej zabawy jak na krawędzi. 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu 12 minut temu, Bruner79 napisał: Uogólniając temat - w dzisiejszych czasach konkretny race carver może służyć jako uniwersalna decha. Dla mnie to 175-180cm r 17-21. Przykładem - Rossi master/dynastar. Ale po to też są inne dechy, o innych parametrach, że żal nie skorzystać 😉 Zależy też gdzie się jeździ - bo brać takiego Rc na stoczek 500m to tak słabo, chociaż krótkim też można - ale nie ma takiej zabawy jak na krawędzi. Kolego nie idź w tym kierunku....uwierz @Jan zdrowo wkręca....gościu wie o co chodzi i wkręca....odpuść bo większość z użytkowników wie o co chodzi. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 14 godzin temu, Adam ..DUCH napisał: uwierz @Jan zdrowo wkręca....gościu wie o co chodzi i wkręca.... nic nie wkręcam a prosiłem jedynie o kilka współcześnie dostępnych przykładów narty idealnej a nie jakieś starocie z przed ćwierćwieku Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) Każda narta sportowa. Edytowane 1 godzinę temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bruner79 Napisano 37 minut temu Udostępnij Napisano 37 minut temu (edytowane) W dniu 9.02.2026 o 16:45, Victor napisał: Wydaje mi sie ze to wszystkie filmy które były nagrane z moją osobą w roli głównej z ostatniego wyjazdu szkoleniowego więc złączyłem w całość ( głównie długi skręt ćwiczyłem bo to totalna nowość dla mnie ) i na długiej narcie 🤯 🥳 Mam nad czym pracować oj mam , ale to tylko cieszy 🙃 Miałem się nie wtrącać, ale widzę, że temat się przewija. Kilka sezonów jeździsz - ok. Czucie narty masz. Ok. Gdzieś tam masz info, żeby wrzucić luki ,płużne, nw itd - nie wiem, nie zgłębiałem tych postów, dlatego może źle zrozumiałem. Natomiast - patrząc na Twoją jazdę dłuższym skrętem - brakuje mi przysłowiowego „pierdolniecia” - czyli - prędkość, stopy, kolana i biodra - zejście nisko. Ale z jajem. Po prostu. Nic więcej, nic mniej. Na Gs wszystko trwa chwilę dłużej. Prędkości się raczej nie boisz - to widać. Więc nie świrować na wyjeździe na liczbę kilometrów - wybrać jeden stok - i tłuc do skutku. Żwawszą pracą góra dół - nie raz pisałem o Nw, ze to podstawa, ponieważ to wyjściówka do właściwej jazdy na krawędzi. Ale, żeby skontrolować prędkość i podkręcać skręty - musi być ta praca góra dół. No chyba że jesteś Nicolo i wyrzucasz nogi daleko na boki to wtedy co innego. Edytowane 30 minut temu przez Bruner79 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.