grimson Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 11 godzin temu, Jan napisał: a kolejki linowe tam też działają latem ? Luxtorpeda powoli kończy obowiązkowy przegląd po 10 latach od instalacji, stąd jeszcze nie jest odpalona. a kręci normalnie w majówki. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 12 minut temu, Adam ..DUCH napisał: to był najlepszy sezon w moim życiu Moim też i liczę na więcej!💪 13 minut temu, Adam ..DUCH napisał: ja nic nie planuję Nie musisz - ja już planuję za Ciebie, pomysłów milion sto...😜😆 Dobrze , że już tyłem przede mną nie musisz jeździć....🤣 A tak poważnie - Adam, trzymam kciuki, że zdrowie dopisze na nast sezon - całą resztę ogarniemy na miętko 💪 Do zobaczenia 🫡 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 2 minuty temu, grimson napisał: Luxtorpeda powoli kończy obowiązkowy przegląd po 10 latach od instalacji, stąd jeszcze nie jest odpalona. a kręci normalnie w majówki. no to możesz trenować jazdę na wprost na rowerze albo na rolkach terenowych Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 45 minut temu, Adam ..DUCH napisał: Rochaczy https://pl.wikipedia.org/wiki/Rohacze Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 5 minut temu, Jan napisał: no to możesz trenować jazdę na wprost na rowerze albo na rolkach terenowych Jak zginać, to na nartach. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 43 minuty temu, Adam ..DUCH napisał: No cóż sytuacja operacyjna wymaga na pewne podsumowanie: Czy sie komuś to podoba czy też nie to był najlepszy sezon w moim życiu: grudzień Livigno i mega jazda: mała czarna z Elą z rana, kapryśna Żaneta i ambitny Adrian....bajka.....szybka przesiadka w Czechach i Turracher Hohe....pruski twardziel z 11 letnim "pociskiem" - w piz....i na gaz. Po powrocie ZW ski jak bym młotkiem w głowę dostał ale na szczęście ratuje mnie Grzesiu Janota i 5 dni spędzam w Szczyrku prowadząc kurs instruktorski. Zlot SF !!! najważniejsze dla mnie wydarzenie sezonu - nic więcej pisać nie zamierzam w tym temacie. Do "mazowieckich" ZW Ski i nie ma o czym gadać....Mazowieckie to 2 tygodnie w Val di Sole....bajka..super dziecaki i super jazda + spełnienie marzeń - stoję tam gdzie "miśka" nocny SL zaczyna - kolana robią się nieco miękkie. Powrót do ZW Ski i znowu młotkiem po głowie tym razem metalowym...Końcówka nie zapowiadała się optymistycznie.. znaczy koniec w granicach lutego a tu Karo dzwoni - tato ty musisz jechać....tydzien w 3 zinen i super przygoda z Mateuszem - szczerze nie było łatwo - super zajęcia z super narciarzem (moim zdaniem Mateusz Was i mnie pozamiata) i narciarkami...poważnie nie było miękkiej gry...i tu może bym skonczył ale Adrian (ja chyba mam jakaś słabość do niego) robi rezerwację. 5 dni Chopok w tym 1 dzień Tatrzańska Łomnica a w zestawie Marek na osłodę....Bardzo wam dziękuję za ten wyjazd. Generalnie na tym bym zakonczył ale.....no właśnie tak sobie myslę że te "ale" zrobiło sezon......nosz q....mać Adrian - zrobić 1000 km aby na nartach pojeździć??? ty poważny jesteś? ty rodzinę chcesz zakładać - patologia. Małe rezime - popierdółki alpejske są niczym wobec klimatu Rochaczy zwłaszcza jeżeli jest tam się w dobrym towarzystwie a towarzystwo było wybitne. Czego brakło w tym sezonie ...no bo nie m tak że wszystko jest galanto.....tyczki...no tego mi brakowało - KOS (klub onanizatorów słlomowych) zwiędł...ja osobście tylko dwa treningi....coś tam dwa razy GS przejechałem ale nie na pełnej piź.....ie tylko tak sobie. Jedne pożal się boże zawody - w generalce 4 w kategorii 1 - dupa zbita i do poprawy. Na koniec, niestety pojawia się SKS i trzeba popracować z mięśniami w obręczy biodrowej - jazda tyłem nie jest wskazana. Kochani wszystkich Was serdecznie pozdrawiam i życzę udanego kolejnego sezonu narciarskiego....ja nic nie planuję ....jak mówi mój kolega z OSP Rajcza - woda naprzód ....a co ugasimy się okaże.... Cześć No to tylko się cieszę Twoim cieszeniem. Myślę, że ludzie to ta wartość, która czyni różnicę. Pozdrowienia dla Twoich. Ja w tym roku byłem na nartach zjazdowych jeden dzień ale za to w tak szerokim i doborowym towarzystwie, że wiadomo było, że nie będzie lepszego dnia więc sobie darowałem. Pozdrowienia 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 5 minut temu, grimson napisał: tutaj @AdrianWokazuje się całkiem zdrowym szaleńcem, do tej pory robiłem w ciągu dnia 600km, żeby pojechać do roboty, z roboty na narty na nocne, z nart na nocleg. Ale jak widać poprzeczka została zawieszona znacznie wyżej. Karol, źle chyba zrozumiałeś. Na Rohace mam 511km z domu. Start był 3 rano żeby pohasać na nartach do południa. Później nocleg i nast dzień znowu do południa i od razu do domu. Sekret to wysoko ustawione siedzenie i tempomat 🙂Żeby nie te gadżety to bym kulawy wysiadł z auta. Myślę, że rekord należy do Piotrka @filok. On yebnął w jeden dzień do Obertauren i wrócił 🤯 Pozdro 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 48 minut temu Udostępnij Napisano 48 minut temu 34 minuty temu, AdrianW napisał: Karol, źle chyba zrozumiałeś. Na Rohace mam 511km z domu. Start był 3 rano żeby pohasać na nartach do południa. Później nocleg i nast dzień znowu do południa i od razu do domu. Sekret to wysoko ustawione siedzenie i tempomat 🙂Żeby nie te gadżety to bym kulawy wysiadł z auta. Myślę, że rekord należy do Piotrka @filok. On yebnął w jeden dzień do Obertauren i wrócił 🤯 Pozdro Ja liczę tam i z powrotem....i uważam że jesteś zdrowo pierdolnięty..... 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
.Beata. Napisano 16 minut temu Udostępnij Napisano 16 minut temu 2 godziny temu, AdrianW napisał: Hehe kto by tak nie chciał 😉 Mi pokazuje 6h🙄😆 ale czego się nie robi dla dobrego towarzystwa 👌 Obczaiłem mapkę Ośrodka i przeważnie czerwono tam - podoba mi się. Chyba 15km tras więc też nienajgorzej. Cóż - tylko śniegu wypatrywać 😁 A przecież jeszcze Vratna w planach była ... Ale może zostawmy jako koło ratunkowe 🙂Dobrze Ci wychodzi organizacja zlotów więc liczę na inicjatywę i tym razem🙂 Z tym naszym poczynaniem to wiesz - jakoś tam na farcie nam się udaje zwożenie z górki 😆 Pozdro Nie bądź taki skrooomny, skoro fachowi świadkowie tak twierdzą, to tak jest. Bazę zaprzyjaźnioną chyba jeszcze mam, co prawda na Czarną trza dojechać kawałeczek, ale za to jak w domu. Może przy takiej okazji się nas więcej znajdzie…? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 4 minuty temu Udostępnij Napisano 4 minuty temu 1 minutę temu, Adam ..DUCH napisał: Ja liczę tam i z powrotem....i uważam że jesteś zdrowo pierdolnięty..... Wydaje Ci się bo rośniesz... 🤪 Czekaj Ty... jak się dowiem , że do szwagra żeś jechał i do nas nie wstąpił to się wtedy przekonasz..😆 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.