Jump to content

Bliska Austria


Clip
 Share

Recommended Posts

5 godzin temu, Lexi napisał:

Czy ktoś kto porusza się w obrębie tras niebieskich znajdzie w Hochkar coś do jazdy dla siebie? ... w znaczeniu żeby jakieś łagodne stoki były a nie jedynie niebieskie dojazdówki i przecinki..a reszta "bordowa".

Z niebieskimi już gorzej. Więcej ludzi i w większości są to ambitniejsze niebieskie. Nachylenie nie takie "zielone" jak Wisla Klepki, czy Małe Ciche, ale bardziej jak niebieska w Szczyrku do Gondoli. Na niebieskich było też dużo ludzi i szkółek, ale to był szczyt ferii. Byłem z dziewczyną, która pierwszy raz miała narty na nogach i dla niej ten ośrodek byl zbyt ambitny. Zaczynalismy w Kinderland i już pierwszego dnia zjeżdżaliśmy ambitną niebieską, ale szło dość ciężko. Potem już lepiej, ale brakowało takich lotnisk do nauki i duży ruch na trasie był stresujący. Najfajfniejsza okazała się niebieska na górze wzdłuż orczyka. Niezbyt płaska, ale pusto i dobre warunki prawie cąły czas. Pod koniec wyjazdu dziewczyna jeździła (pługiem) już po wszystkich niebieskich i nawet kilku czerwonych, więc ogarnęła, ale na pierwsze kroki tego ośrodka nie polecam. Jeśli Twoi bliscy jeździli już wcześniej na nartach i do tego w PL, gdzie zwykle jest dziadostwo to dadzą radę. Trasy nie są super łatwe, ale warunki zwykle dobre i ludzi i tak mniej niż w PL/SK, więc można pojeździć.

  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, bubol.T napisał:

Aż tak źle? Możesz rozwinąć?

Ja zawsze mieszkałem w jednym miejscu w Oberkogelsbach.

Dalszy dojazd. Mniej tras. Szczerze to już nawet nie pamiętam ale... nikt ze znanych mi ludzi, którzy tam pojechali nigdy tam nie wrócił.

Pozdro

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, Mitek napisał:

Ja zawsze mieszkałem w jednym miejscu w Oberkogelsbach.

Dalszy dojazd. Mniej tras. Szczerze to już nawet nie pamiętam ale... nikt ze znanych mi ludzi, którzy tam pojechali nigdy tam nie wrócił.

Pozdro

Z Twojej miejscowości 26km i 25min vs 19km i 22min na Hochkar. Z Lunz am See połowę bliżej niż na Hochkar. Ja bym się wybrał na jeden dzień i zobaczył jak będzie otwarte.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

to ja podbije temat... Szukam osrodka dla zupelnie poczatkujacej osoby (do tej pory dwa dni na nartach - umiejetnosci na poziomie skretow plugiem na stoku o nachyleniu 10-15%) w promieniu 3 godzin jazdy od Wiednia. Osrodek z nie najwyzszej polki (po co przeplacac jesli nie wykorzystamy wiecej niz 20% zasobow osrodka) ale z potencjalem do rozwoju. Bedziemy tam 5 dni, zakladam ze po tym czasie kursantka bedzie w stanie przejsc na czerwone latwiejsze trasy...

Z tego co poczytalem, Hochkar powinien spelnic te warunki? Potwierdzacie czy moze jednak inne miejsce? 

Z gory dziekuje za porady

 

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Krzysiek777 napisał:

to ja podbije temat... Szukam osrodka dla zupelnie poczatkujacej osoby (do tej pory dwa dni na nartach - umiejetnosci na poziomie skretow plugiem na stoku o nachyleniu 10-15%) w promieniu 3 godzin jazdy od Wiednia. Osrodek z nie najwyzszej polki (po co przeplacac jesli nie wykorzystamy wiecej niz 20% zasobow osrodka) ale z potencjalem do rozwoju. Bedziemy tam 5 dni, zakladam ze po tym czasie kursantka bedzie w stanie przejsc na czerwone latwiejsze trasy...

Z tego co poczytalem, Hochkar powinien spelnic te warunki? Potwierdzacie czy moze jednak inne miejsce? 

Z gory dziekuje za porady

 

to może Hochficht,

wprawdzie byłem tam 100 lat temu jak jeszcze były orczyki ale kumpel z północnej Bawarii jeździ tam z małymi dziećmi i podobno pobudowali krzesła i kabiny

Link to comment
Share on other sites

W dniu 11.01.2025 o 20:47, Jan napisał:

to może Hochficht,

wprawdzie byłem tam 100 lat temu jak jeszcze były orczyki ale kumpel z północnej Bawarii jeździ tam z małymi dziećmi i podobno pobudowali krzesła i kabiny

Hochficht tez wyglada niezle, ale zdecydowanie mniejsze niz Lofer. za to taniej i blizej...

ciezka decyzja, musze pomyslec...

dzieki za wskazowki!!

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Witam,

Planuję na przyszły sezon wyjazd do Hochkar, mam już nawet wstępnie zarezerwowane domek, który jest jednak oddalony o 20 km. Planuję codzienny dojazd samochodem. Moje pytanie jest takie, czy dojazd na górę jest problematyczny. Czytałem, że tam dość nieprzyjemne serpentyny. Zastanawiam się czy jakie macie doświadczenia, trzeba tam zakładać łańcuchy, czy droga jest przejezdna?

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, loopic napisał:

... Zastanawiam się czy jakie macie doświadczenia...

Zawsze udawało się wjechać bez łańcuchów ale to były wiosenne wyjazdy na prognozę ładnej pogody po opadzie. Z drugiej strony liczyłem że jak będzie stresująco to auto zostanie na dole i wjedzie się skibusem.

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

Czy ktoś z forumowiczów był w okresie Bożego Narodzenia w którymś z wyżej wymienianych małych ośrodków? Termin ruchomy, ale powiedzmy w okolicy 26.12-30.12 Chodzi mi o opcje wyjazdu w razie braku śniegu w Beskidach, co jest wysoce prawdopodobnie patrząc na prognozy. 

Nie wiem czego sie spodziewać, czy warto sie pchać w az tak obleganym terminie, a jeśli tak, to co będzie lepsze? Biorę pod uwagę Hochkar+Lackenhof, Feuerkogel, Hinterstroder, Wurzeralm, ewentualnie Tauplitz+ Loser Altaussee. Oczywiscie optymalny byłby Hochkar z racji dojazdu z Katowic

Będę wdzięczny za informacje.

Pozdrawiam

Edited by bubol.T
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Cześć, podepnę się pod temat, dodam może kilka parametrów, na czym mi zależy i kiedy się wybieram:

1. Termin - drugi tydzień ferii mazowieckich, czyli 24.01-31.01.2026

2. Im bliżej, tym lepiej (jeden kierowca), ale różnica godziny czy dwóch jest do zaakceptowania

3. Poziom trudności - trasy czerwone, czarne czemu nie, niebieskie ciut pewnie będą już nudne...

4. Im więcej tras, tym lepiej, tzn. im więcej urozmaicenia, tym fajniej - przejeżdżanie między wyciągami, górkami, itd.

5. Rok temu byliśmy (pierwszy raz w Austrii, w ogóle w Alpach) w Bad Hofgastein, bardzo nam się podobało; jeździliśmy do Angertal ale również do Dorfgestein (oba ośrodki mają po ok. 70 km tras) - nie przekreślamy kategorycznie powtórki, ale najpierw poszukamy czegoś podobnego. Rok temu byliśmy w ostatnim tygodniu lutego i było praktycznie bez kolejek (kilka razy max 3-4 minuty czekania)

6. Z opcji wymienionych wyżej w tym poście zwróciłem uwagę na dwie: Lungau (kilka mniejszych ośrodków w ramach jednego karnetu) oraz Schlamding (wygląda na duży, rozległy ośrodek)

7. Dodatkowe dwa bonusy: fajnie by było, żeby było gdzie pochodzić/pozwiedzać/itd. - będzie osoba niejeżdżąca, która lubi spacery; druga - może jakiś basen (w Bad Hofgastein mieliśmy dostęp do term w cenie)

Czyli w uproszczeniu: dużo czerwonych górek, mało ludzi i piękne okoliczności przyrody... Mam nadzieję, że za dużo tych warunków nie nasmarowałem...

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Okolice Lungau uwielbiam - regularnie tam jeżdżę. Tylko karnet warto złapać Lungo (to co Lungau + Obertauren). Masz wtedy do dyspozycji Katschberg (fajnie czerwony), Grosseck (mniej tras, ale też czerwono i cudna widokowa trasa na grani) - obydwa puste i ze świetnymi warunkami przez większość dnia (zazwyczaj :)) do tego Obertauren - większy, bardziej obłożony (na niektórych wyciągach widziałam kolejki - największe i tak poniżej 5 minut), ale fajne kółka maja wytyczone (swoją 'sella rondę' dookoła ośrodka w dwie strony). Zazwyczaj zmieniamy tam codziennie ośrodek i dzikei temu w każdym 2 dni jeździmy. Byłam też raz w Fanninbergu ale mnie nie zachwycił - masa szkółek, w kilku miejscach mocne przewężenia tras (w połączeniu ze szkółkami nie było miło)  i dojazd mocno pod górę wąską i krętą drogą.  Przy karnecie Lungo warto spać w okoicach Mautendorfu - wtedy na Katschberg i Grosseck masz max 5 minut dojazdu, do Obertauren ponizej 15. Jeźdżą też w kolicy skibusy, ale nigdy z nich nie korzystalismy.

Jeśli chodzi o osobę spacerujacą, to na szczycie Grossecka jest wytyczona zimowa trasa spacerowa, w dolinie miedzy Mautendorfem, Sankt Margarethen i Sankt Michael jest płasko i mozna nawet na biegówkach powędrować. Jest też zameczek w Mautendorfie i w Moosham, oraz spacerowałąm po wzgórzu/lesie po prawej stronie między Sankt Margarethen a Mautendorfem. Generalnie okolica mega spokojna - nie imprezowa. Narciarsko dla mnie bajka. Term w okolicy nie kojarzę (ale też nie szukałam).

Edited by Monika
  • Like 1
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za info, to jeszcze jedno pytanie: co sądzicie o Flachau ? Na papierze wygląda super, tzn. teren wygląda na bardzo rozległy (co było moim priorytetem) - a jak wygląda sprawa, jeżeli chodzi o frekwencję ? I oczywiście pytanie jak wyżej - miejsca do spacerów - ponownie: na popierze znowu wygląda fajnie (tzn. za zdjęciach/filmach)...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...