Jump to content

Potrzebuję takiego golfa trójkę na stok :)


Konfuzja
 Share

Recommended Posts

W dniu 13.03.2024 o 12:27, Konfuzja napisał:

Cześć, 

W sumie wszystko u mnie jest średnie 😉 no, może poza wagą (ok. 95/100 kg z butami narciarskimi - waga lekko faluje) 

50 lat, 178 cm wzrostu, średnio jeżdżę (staram się bezpiecznie przede wszystkim) , po niebieskich/czerwonych trasach, łącznie kilkanaście max. 20 dni w sezonie. Jak już wchodzę na stok, to zjeżdżam ok. 30 km w dół, czyli sporo godzin na stoku jednego dnia się zbiera. 

Jeździłem do tej pory na używkach i chyba zazwyczaj były to za twarde dla mnie narty i za krótkie - nie więcej niż 160 cm (ostatnie to staruszki redstery atomic xti 157 cm). Bo radzono mi, że narty twardsze trzeba brać, ponieważ ciężki jestem i krótsze, bo mi łatwiej kręcić będzie. Ale coś mi cały czas nie pasowało. 

Tej zimy potestowałem kilka par bardziej miękkich nart i trochę dłuższych (deacon 74 i 76 oraz Fischer rc4 xtr - 163 cm i 161 cm) no i było o wiele lepiej. 

Teraz pytanie: mam na oku deacon 75 w długości 167 z wiązaniem vmotion 10gw w bardzo fajnej cenie ok. 1700 zł. Brać? Byłyby to moje pierwsze nowe narty. Na takim czymś nie jeździłem, ale charakterystyka narty pasuje do mnie bardzo. Nie zawiodę się?

Kurcze czy to na prawdę tak trudnym jest wyjść poza ramy własnego ego, odrzucić wszelkie subiektywne oceny nart w kontekście własnej jazdy, wywalić na bok merketingowy bełkot i "sprzedażowe" preferencje. Czy tak trudno (jako doświadczeni narciarze) czytać między wierszami. Pomogę:

1. 20 dni w sezonie to generalnie nic zwłaszcza że szkoleniowo raczej 0

2. 30 km w dół ?? - Golgota ma 1 km a zrobiłem ją 25 razy (kiedy młody byłem) bez maszynowego przygotowania (góra lasem), bez kanapy czyli 8-16 na nogach - to wychodzi tak że jeżeli trasa ma ok 1 km z kanapą to więcej czasu odpoczywasz niż jeździsz

3. Definicyjnie - najkrótsza narta dla faceta to 165 i to tylko w wydaniu SL

4. Atomic XTi to nie narta nie twarda tylko sztywna a w kontekście w178 - d157 raczej "łyżwa" a tak na marginesie fajne deski

5. Krótsze - łatwiej skręcić - to może narty do skibobów by się nadały???? 

Moje typowania:

1. krótka ścieżka która może niestety prowadzić na manowce - SL 165

2. Nieco ambitniej to 7 woda po kisielu w kontekście GS - GS 185

3. Narty w segmencie "kros" na wzrost lub nieco niżej np Atomic X w wersji S

 

Proszę nie polecać nart szerszych niż 70 pod butem no chyba że sami podejmiecie się szkolenia

Edited by Adam ..DUCH
  • Like 1
  • Thanks 1
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

47 minut temu, star napisał:

nie no wiem, jak każdy producent w wyższych modelach, ja odniosłem się jedynie do wspomnianego modelu, słabsze deacony też na topoli jadą https://sportofino.com/en/skis-volkl-deacon-xtd-with-vmotion3-binding-v2310027-nd te xtd (kiedyś na nich sie przejechałem, łatwizna) to na co zamienili, a xt, pewno wiesz?

Xt - poplar.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

26 minut temu, Adam ..DUCH napisał:

Kurcze czy to na prawdę tak trudnym jest wyjść poza ramy własnego ego, odrzucić wszelkie subiektywne oceny nart w kontekście własnej jazdy, wywalić na bok merketingowy bełkot i "sprzedażowe" preferencje. Czy tak trudno (jako doświadczeni narciarze) czytać między wierszami. Pomogę:

1. 20 dni w sezonie to generalnie nic zwłaszcza że szkoleniowo raczej 0

2. 30 km w dół ?? - Golgota ma 1 km a zrobiłem ją 25 razy (kiedy młody byłem) bez maszynowego przygotowania (góra lasem), bez kanapy czyli 8-16 na nogach - to wychodzi tak że jeżeli trasa ma ok 1 km z kanapą to więcej czasu odpoczywasz niż jeździsz

3. Definicyjnie - najkrótsza narta dla faceta to 165 i to tylko w wydaniu SL

4. Atomic XTi to nie narta nie twarda tylko sztywna a w kontekście w178 - d157 raczej "łyżwa" a tak na marginesie fajne deski

Moje typowania:

1. krótka ścieżka która może niestety prowadzić na manowce - SL 165

2. Nieco ambitniej to 7 woda po kisielu w kontekście GS - GS 185

3. Narty w segmencie "kros" na wzrost lub nieco niżej np Atomic X w wersji S

4. Krótsze - łatwiej skręcić - to może narty do skibobów by się nadały???? 

Proszę nie polecać nart szerszych niż 70 pod butem no chyba że sami podejmiecie się szkolenia

Adamie gdzie między wierszami przeczytałeś, że celem jest szkolenie? PS ja między wierszami czytam tak: mam 50 jeżdżę jak jeżdżę inaczej nie będę ogólnie zadowolony jestem ale coś bym zmienił siebie nie zmienię to może narty na takie na jakich mi się dobrze ostatnio jechało 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

36 minut temu, star napisał:

Adamie gdzie między wierszami przeczytałeś, że celem jest szkolenie? PS ja między wierszami czytam tak: mam 50 jeżdżę jak jeżdżę inaczej nie będę ogólnie zadowolony jestem ale coś bym zmienił siebie nie zmienię to może narty na takie na jakich mi się dobrze ostatnio jechało 

Jak masz na imię abym mówił po ludzku do ciebie???. Uczłowieczajmy kontakty on-line

Link to comment
Share on other sites

Teraz, Adam ..DUCH napisał:

Jak masz na imię abym mówił po ludzku do ciebie???. Uczłowieczajmy kontakty on-line

Może być Tadek. Choć ja zwracałem się do Ciebie po nicku;-)

Edited by star
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, star napisał:

Może być Tadek. Choć ja zwracałem się do Ciebie po nicku;-)

Cześć Tadek - ja mam na imię Adam. Może być "tadek"??. 0 szkoleniowe było raczej w domyśle albowiem każdy nawet taki jak jak prowincjonalny instruktor z oślej łączki doradził by zaopatrzenie się w nieco dłuższe narty

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Teraz odczytałem ostatnie wpisy i bardzo dziękuję za duży odzew. Jesteście narciarzami i to przez duże N, a ja takim zwykłym ślizgaczem, który chce przede wszystkim bezpiecznie jeździć po łagodniejszych, maksymalnie średnio trudnych stokach. Na ścianki to ja się nie pcham. Zmiana nart ma być impulsem do ładniejszego stylowo jeżdżenia, ale bądźmy szczerzy, ciąć stoków nartami jak brzytwą, to ja już nie będę. Dlatego myślałem o jakichś zwykłych, przyjaznych deskach. Może head v5, może deacon 75 itp. Takich dla działkowca 🙂 A tutaj ruszyła dyskusja naprawdę mocnych zawodników. Ja wiem, że każdy chce jak najlepiej doradzić (dziękuję raz jeszcze!), ale gdyby Wam Panowie Narciarze udało się jakiś consensus zawrzeć co do modelu, to będę Wam dziękował w myślach na początku każdego sezonu narciarskiego na górze jakiegoś Rusińskiego, Jurgowa czy innego Witowa 🙂

Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, Konfuzja napisał:

Teraz odczytałem ostatnie wpisy i bardzo dziękuję za duży odzew. Jesteście narciarzami i to przez duże N, a ja takim zwykłym ślizgaczem, który chce przede wszystkim bezpiecznie jeździć po łagodniejszych, maksymalnie średnio trudnych stokach. Na ścianki to ja się nie pcham. Zmiana nart ma być impulsem do ładniejszego stylowo jeżdżenia, ale bądźmy szczerzy, ciąć stoków nartami jak brzytwą, to ja już nie będę. Dlatego myślałem o jakichś zwykłych, przyjaznych deskach. Może head v5, może deacon 75 itp. Takich dla działkowca 🙂 A tutaj ruszyła dyskusja naprawdę mocnych zawodników. Ja wiem, że każdy chce jak najlepiej doradzić (dziękuję raz jeszcze!), ale gdyby Wam Panowie Narciarze udało się jakiś consensus zawrzeć co do modelu, to będę Wam dziękował w myślach na początku każdego sezonu narciarskiego na górze jakiegoś Rusińskiego, Jurgowa czy innego Witowa 🙂

Tych modeli nikt tu ci z czystym sercem nie poleci. 

  • Wood Composite Core combines poplar, karuba, and lightweight synthetics to give you tuned flex and response with more efficient performance

a działkowców znam jedynie hardcorowych byli rolnicy…

ps jeśli cena problemem weź używki czasem ktoś coś ogłasza na forum

Edited by star
Link to comment
Share on other sites

22 minuty temu, star napisał:

Tych modeli nikt tu ci z czystym sercem nie poleci. 

  • Wood Composite Core combines poplar, karuba, and lightweight synthetics to give you tuned flex and response with more efficient performance

a działkowców znam jedynie hardcorowych byli rolnicy…

ps jeśli cena problemem weź używki czasem ktoś coś ogłasza na forum

Wiem, teraz już wiem, że tych nart nie warto. Dzięki użytkownikom tego forum. Wiem też, że 170 cm to tak naprawdę minimum dla mnie - choć wcześniej nie brałem tego pod uwagę. Tylko teraz, jaki model dla mnie będzie najbardziej sensowny.... 

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Konfuzja napisał:

Wiem, teraz już wiem, że tych nart nie warto. Dzięki użytkownikom tego forum. Wiem też, że 170 cm to tak naprawdę minimum dla mnie - choć wcześniej nie brałem tego pod uwagę. Tylko teraz, jaki model dla mnie będzie najbardziej sensowny.... 

ja żadnej drogi wskazać ci nie mogę sam musisz wybrać swą droge

a serio to masz pewne wyznaczniki

długość min 170

rdzen z bukiem lub jesionem może być domieszka topoli bez kompozytow

Pod butem koło 70

to tak tytułem podsumowania model drugorzędny wybierz sam i wrzuć 

możesz też podpytać Brunera on zna się na sprzęcie

nie czytaj marketingowych rewelacji

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Konfuzja napisał:

Wiem, teraz już wiem, że tych nart nie warto. Dzięki użytkownikom tego forum. Wiem też, że 170 cm to tak naprawdę minimum dla mnie - choć wcześniej nie brałem tego pod uwagę. Tylko teraz, jaki model dla mnie będzie najbardziej sensowny.... 

kupuj śmiało 

 

  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, Edwin napisał:

Piotrek,zastanawia mnie jedno dlaczego nowych nart nie kupisz,tylko na szrotach dalej jeździsz 😄

Kilka par już się przewinęło, ale wszystkie SL Fis. A moje ulubione są z rocznika 2003 ( Head - 156cm). Jednak wszystkie kupowałem jako nowe.  "idealny" stan po zawodniku to już szrot, nawet jak mają 1 sezon.

Oprócz SL używam jeszcze GS (176 i 182cm), ale to się nie specjalnie nadaje do jazdy w PL.

  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Adam ..DUCH napisał:

1.  30 km w dół ?? - Golgota ma 1 km a zrobiłem ją 25 razy (kiedy młody byłem) bez maszynowego przygotowania (góra lasem), bez kanapy czyli 8-16 na nogach - to wychodzi tak że jeżeli trasa ma ok 1 km z kanapą to więcej czasu odpoczywasz niż jeździsz

2.  Definicyjnie - najkrótsza narta dla faceta to 165 i to tylko w wydaniu SL

3. Nieco ambitniej to 7 woda po kisielu w kontekście GS - GS 185

4. Proszę nie polecać nart szerszych niż 70 pod butem no chyba że sami podejmiecie się szkolenia

1. To chyba w kolejkach cały dzień stałeś bo tak to byś do 11.00 te 25 razy obrócił.

2. Z definicji takie stwierdzenie to bzdura. Narty dobiera się do wagi, umiejętności, preferencji czy zastosowania, a płeć czy wiek mają marginalne znaczenie. Dla 80 kg kulturystki wybrałbyś SL damskie ,a dla 50kg biegacza męskie? Widzisz absurd tego myślenia? Jak nie obowiązują Cię przepisy to dobierasz zgodnie z logiką. Mnie przy wadze poniżej 65kg dużo lepiej jeździ się na SL 156cm, Narty  160cm wybrałbym też na skitoury, a GS preferuję juniorskie. (ok. 175-180cm).

3. Na GS 185cm to każdy z piszących w tym wątku jest za cienki, a w Zwardoniu to nawet nie ma gdzie na nich pojechać. Może kiedyś na Dużym Rachowcu się dało. GS nie kupuje się by zsuwać się na nich śmigiem.

4. Tu akurat prawda. Nie wiem po co wymyślają szersze narty na trasę. Kompletnie nic to nie daje a tylko utrudnia jazdę.

  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Bez przesady, taka wyklepana ale jeszcze trzymająca na twardym zawodnicza narta, dla zdecydowanej większości amatorów będzie lepsza niż podobna nowa. Narta komórkowa ileż to trzyma swoje parametry?: góra miesiąc użytkowania a może mniej, więc z tą sztywnością też bym nie przesadzał, aha wiem macie komórki, które już 10 sezon służą doskonale🤭

Nie demonizowałbym też długości, obecnie są juniorskie gs 183/188cm r27m przecież z założenia są dla lekkich przeznaczone ale rzeczywiście one już wymagają prędkości. Mówiąc obrazowo na takiej górce jak w Zwardoniu, bo widzę, że ją znacie, nie można nawet jadąc na jajo wygenerować odpowiedniej prędkości by te narty zaczęły działać zgodnie z przeznaczeniem, w Alpy  poleciłbym takie narty dla każdemu dobrze jeżdżącemu.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Peter napisał:

Bez przesady, taka wyklepana ale jeszcze trzymająca na twardym zawodnicza narta, dla zdecydowanej większości amatorów będzie lepsza niż podobna nowa. Narta komórkowa ileż to trzyma swoje parametry?: góra miesiąc użytkowania a może mniej, więc z tą sztywnością też bym nie przesadzał, aha wiem macie komórki, które już 10 sezon służą doskonale🤭

Nie demonizowałbym też długości, obecnie są juniorskie gs 183/188cm r27m przecież z założenia są dla lekkich przeznaczone ale rzeczywiście one już wymagają prędkości. Mówiąc obrazowo na takiej górce jak w Zwardoniu, bo widzę, że ją znacie, nie można nawet jadąc na jajo wygenerować odpowiedniej prędkości by te narty zaczęły działać zgodnie z przeznaczeniem, w Alpy  poleciłbym takie narty dla każdemu dobrze jeżdżącemu.

10 sezonów to Ci krawędzi nie wystarczy.  Narta używana amatorsko wytrzyma tak 50-100dni. Dla jednego to sezon, dla innego 5 albo i 10 jak ma kilka par nart. Ale jeden dzień treningowy dobrego zawodnika to jak 10 dni amatora. Generowane siły są zupełnie nieporównywalne.

Problemem jest własnie ta prędkość. Ona jest zbyt duża by była bezpieczna dla amatora. Szczególnie, że nie jeździmy po zamkniętej dla innych trasie.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...