Edwin Napisano 18 Marca Udostępnij Napisano 18 Marca (edytowane) 13 minut temu, Spiochu napisał: W rowerze mtb najwazniejsza jest geometria. Ty ten aspekt zupelnie pomijasz. Jestem pewien ze 25 lat temu znalazlaby sie cala rzesza narciarzy chwalacych klasyczne 2m narty. W tym osoby startujace w amatorskich zawodach. Jakoś ten aspekt i porównania do nart cofając się 25 lat do mnie nie przemawiają, może cofnij się jeszcze o 50. Za dużo przez te kilka lat odkąd jeździsz naogladałes się YT i naczytałeś forum rowerowego. O ile w nartach ( nie doborze ich) możesz być dla mnie autorytetem ,to jeśli chodzi o rower ,to akurat niekoniecznie... Edytowane 18 Marca przez Edwin Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 18 Marca Autor Udostępnij Napisano 18 Marca 19 minut temu, Edwin napisał: Jakoś ten aspekt i porównania do nart cofając się 25 lat do mnie nie przemawiają, może cofnij się jeszcze o 50. Za dużo przez te kilka lat odkąd jeździsz naogladałes się YT i naczytałeś forum rowerowego. O ile w nartach ( nie doborze ich) możesz być dla mnie autorytetem ,to jeśli chodzi o rower ,to akurat niekoniecznie... Przespałeś rewolucję w geometrii rowerów mtb jaka miała miejsce 5-10 lat temu, podobnie jak pojawienie się carvingów w narciarstwie 25-30lat temu. Dlatego nie rozumiesz. A kolega wcisnął Ci gorącego kartofla w ładnym opakowaniu. Nie potrzeba tu autorytetów, to są podstawy podstaw. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano 18 Marca Udostępnij Napisano 18 Marca Może lepiej wypowiadaj się w sprawie nart ,bo jeździsz na nich od lat ,a Twoje wypowiedzi co do rowerów są podobne do ludzi na tym forum , którzy przejeżdzili 3 sezony ,lub mniej i są ekspertami od wszystkiego. Są tu zapewne ludzie , którzy pół życia przejeżdzili na rowerze ,ale Ty po czterech jesteś ekspertem. Kończę temat. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 18 Marca Autor Udostępnij Napisano 18 Marca 26 minut temu, Edwin napisał: Może lepiej wypowiadaj się w sprawie nart ,bo jeździsz na nich od lat ,a Twoje wypowiedzi co do rowerów są podobne do ludzi na tym forum , którzy przejeżdzili 3 sezony ,lub mniej i są ekspertami od wszystkiego. Są tu zapewne ludzie , którzy pół życia przejeżdzili na rowerze ,ale Ty po czterech jesteś ekspertem. Kończę temat. Jeśli nie rozumiesz możesz się dokształcić, rozrysować sobie siły na kartce albo sprawdzić w praktyce na stromym zjeździe. Możesz też pozostać głupcem. To jest zupełnie niezależne od mojego stażu na rowerze. Ta rewolucja w geometrii nastąpiła czy tego chcesz czy nie. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano 18 Marca Udostępnij Napisano 18 Marca 3 minuty temu, Spiochu napisał: Jeśli nie rozumiesz możesz się dokształcić, rozrysować sobie siły na kartce albo sprawdzić w praktyce na stromym zjeździe. Możesz też pozostać głupcem. To jest zupełnie niezależne od mojego stażu na rowerze. Ta rewolucja w geometrii nastąpiła czy tego chcesz czy nie. Kurwa. Aż przeklnę,dlaczego cały czas ograniczasz jazdę tylko o zjazdy po stromych zboczach. Patrzysz ze swojej perspektywy,bo tylko tak jeździsz wożąc rower w bagażniku,by gdzieś zjechać ,to Twój problem i Twoja jazda. Gdybym miał tylko z tego powodu wybierać rower ,to bym pozostał przy 26 calach. Nigdy nie wrócę,bo zdarza się kilkadziesiąt km przejechać w ciekawe miejsce i w dupie mam geometrię ramy do zjazdów. Dobrze , że mam staroć w/g Ciebie ,bo chociaż mniejsza Siara teraz będzie,jak na asfalcie będą mnie na złomach wyprzedzali. 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 18 Marca Udostępnij Napisano 18 Marca 8 minut temu, Edwin napisał: Kurwa. Aż przeklnę,dlaczego cały czas ograniczasz jazdę tylko o zjazdy po stromych zboczach. Patrzysz ze swojej perspektywy,bo tylko tak jeździsz wożąc rower w bagażniku,by gdzieś zjechać ,to Twój problem i Twoja jazda. Gdybym miał tylko z tego powodu wybierać rower ,to bym pozostał przy 26 calach. Nigdy nie wrócę,bo zdarza się kilkadziesiąt km przejechać w ciekawe miejsce i w dupie mam geometrię ramy do zjazdów. Dobrze , że mam staroć w/g Ciebie ,bo chociaż mniejsza Siara teraz będzie,jak na asfalcie będą mnie na złomach wyprzedzali. Edwinku nie dyskutuj z kimś kto tylko gada, nie ma sensu. Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 18 Marca Autor Udostępnij Napisano 18 Marca (edytowane) 11 minut temu, Edwin napisał: Kurwa. Aż przeklnę,dlaczego cały czas ograniczasz jazdę tylko o zjazdy po stromych zboczach. Patrzysz ze swojej perspektywy,bo tylko tak jeździsz wożąc rower w bagażniku,by gdzieś zjechać ,to Twój problem i Twoja jazda. Gdybym miał tylko z tego powodu wybierać rower ,to bym pozostał przy 26 calach. Nigdy nie wrócę,bo zdarza się kilkadziesiąt km przejechać w ciekawe miejsce i w dupie mam geometrię ramy do zjazdów. Dobrze , że mam staroć w/g Ciebie ,bo chociaż mniejsza Siara teraz będzie,jak na asfalcie będą mnie na złomach wyprzedzali. Na tym polega jazda mtb że wjeżdżasz na górę a potem w dół. Nowoczesna geometria zwiększa komfort i bezpieczeństwo zjazdu a na płaskim też nie przeszkadza. Podobnie większe koła lepiej radzą sobie z nierównościami więc nie wiem po co chciałbyś wrócić do 26. Na płaskim większe koło jest też szybsze. Przeszkadza jedynie w skręcaniu na ciasnych singlach a to Cię nie interesuje. Edytowane 18 Marca przez Spiochu 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano 18 Marca Udostępnij Napisano 18 Marca Dobrze ,że mnie uswiadomileś w rozmiarze kół,bo normalnie nie wiedziałem 😁😁😁 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 18 Marca Autor Udostępnij Napisano 18 Marca O geometrii też nie wiedziałeś więc i koła nie są zaskoczeniem. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 4 Maja Udostępnij Napisano 4 Maja Zastanawiam się nad zakupem ochraniaczy rowerowych - myślę że pozwoliłoby mi to trochę się psychicznie bardziej wyluzować w niesprzyjających warunkach terenowych. Dodam że jeżdżę lokalnie po Beskidach, dróg rowerowych nie ma za dużo, szlaki turystyczne wyglądają różnie, generalnie zawsze można się uszkodzić. Nie interesują mnie jazdy typowo MTB downhill itp., po prostu jazda turystyczna ale po górach. Możecie polecić jakieś dobre i wygodne ochraniacze, albo wskazać na jakie firmy patrzeć żeby stosunek jakości do ceny był przyzwoity? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kubis Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu W dniu 4.05.2026 o 09:57, zając napisał: Zastanawiam się nad zakupem ochraniaczy rowerowych - myślę że pozwoliłoby mi to trochę się psychicznie bardziej wyluzować w niesprzyjających warunkach terenowych. Dodam że jeżdżę lokalnie po Beskidach, dróg rowerowych nie ma za dużo, szlaki turystyczne wyglądają różnie, generalnie zawsze można się uszkodzić. Nie interesują mnie jazdy typowo MTB downhill itp., po prostu jazda turystyczna ale po górach. Możecie polecić jakieś dobre i wygodne ochraniacze, albo wskazać na jakie firmy patrzeć żeby stosunek jakości do ceny był przyzwoity? Cześć Jeśli chcesz jeździć tylko single, to wystarczą Ci tak naprawdę ochraniacze kolan, łokci i rękawiczki. Koniecznie kask, lepiej jeśli jest trochę bardziej zabudowany tak jak np. POC Cularis Pure (bardzo dobry i dobrze wyceniony skąd inąd kask). Same ochraniacze - wygodne w użytkowaniu i praniu są np. IXS Carve EVO+ lub ich odświeżony model IXS Carve 2.0. Carve EVO+ dobierasz w rozmiarze swoim lub 1 więcej, wersję 2.0 do rozmiaru (jest trochę luźniejsza, mam obydwie wersje). Szukaj ich w sklepach w Polsce, albo na BikeInn (dostawa trwa ze 2-3tyg., ale często cena jest bardzo dobra), podobnie Bike24 (Niemcy - tu dostawa trochę szybciej). Jeśli chcesz kupić taniej, kup za granicą (2 wymienione portale) na firmę, dostaniesz FV bez VAT (a nie musisz tego wrzucać w koszty). Warto jednak najpierw przymierzyć w Polsce 😉 Ochraniacze mieszczą się pod w miarę luźnymi koszulkami i pod spodniami rowerowymi. Są całkowicie miękkie i elastyczne, pianka utwardza się dopiero przy uderzeniu. Przetestowane w Alpach, również uderzeniowo. POLECAM. Rękawiczki jakiekolwiek, najlepiej pełne palce - jeśli będzie gleba najpierw podpierasz się dłońmi jeśli zdążysz i łatwo jest obetrzeć to i owo. A żebym nie był gołosłowny: 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kubis Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu A co do wymiany zdań Edwina i Śpiocha to powiem tak. MTB to jazda po górach. Jazda po lesie to zupełnie inna para kaloszy. Oczywiście granica jest płynna i wszystko na wszystkim można pojechać. 30 lat temu też jeździło się downhill na sztywniaku i dało się. Czy to było dobre - zdecydowanie nie i nie ma się co spierać. Technologia rowerowa w ostatnich 5-10 latach poszła baaardzo do przodu (co nie sprawia że starsze rowery straciły rację bytu). Po wprowadzniu kół 29 potrzeba było kilku lat, żeby producenci wraz z zawodnikami doprowadzili do odnalezienia "złotego środka" (tak, nie jedynej dobrej opcji, ale najlepszej). I nie ma co się spierać, że stary rower będzie jeździł tak samo jak ten o nowszej geometrii, bez względu na to jakie by nie były w nim komponenty. Szanujemy każdego rowerzystę i to co nas łączy to pasja do odkrywania świata, obcowania z nim itp. To na czym jest to robione, szczerze Wam powiem większość osób ma głęboko w dupie. Masz to co Ci się podoba, na co Cię stać, co dostałeś w spadku - nie ma znaczenia. Jak jedziesz obok kogoś na trasie i obydwaj jesteście tak samo umęczeni i ubłoceni, ale gęby Wam się obydwu śmieją - to jest to o co chodzi. Wszystkie dyrdymały na temat tego że stare jest takie samo dobre jak nowe - sorry, nie jest. Ale czy to ma np. dla mnie znaczenie na czym Edwin ma ubaw na wycieczce? Zupełnie żadnego. Więc zluzujcie gacie obydwaj i cieszcie się celem, a nie środkami do jego osiągnięcia. Czy stare konstrukcje są obiektywnie i mierzalnie gorsze - TAK. Czy to ma znaczenie dla amatora na wycieczce - NI CHUJA 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 27 minut temu, Kubis napisał: Cześć Jeśli chcesz jeździć tylko single, to wystarczą Ci tak naprawdę ochraniacze kolan, łokci i rękawiczki. Koniecznie kask, lepiej jeśli jest trochę bardziej zabudowany tak jak np. POC Cularis Pure (bardzo dobry i dobrze wyceniony skąd inąd kask). Same ochraniacze - wygodne w użytkowaniu i praniu są np. IXS Carve EVO+ lub ich odświeżony model IXS Carve 2.0. Carve EVO+ dobierasz w rozmiarze swoim lub 1 więcej, wersję 2.0 do rozmiaru (jest trochę luźniejsza, mam obydwie wersje). Szukaj ich w sklepach w Polsce, albo na BikeInn (dostawa trwa ze 2-3tyg., ale często cena jest bardzo dobra), podobnie Bike24 (Niemcy - tu dostawa trochę szybciej). Jeśli chcesz kupić taniej, kup za granicą (2 wymienione portale) na firmę, dostaniesz FV bez VAT (a nie musisz tego wrzucać w koszty). Warto jednak najpierw przymierzyć w Polsce 😉 Ochraniacze mieszczą się pod w miarę luźnymi koszulkami i pod spodniami rowerowymi. Są całkowicie miękkie i elastyczne, pianka utwardza się dopiero przy uderzeniu. Przetestowane w Alpach, również uderzeniowo. POLECAM. Rękawiczki jakiekolwiek, najlepiej pełne palce - jeśli będzie gleba najpierw podpierasz się dłońmi jeśli zdążysz i łatwo jest obetrzeć to i owo. A żebym nie był gołosłowny: Prawie wszystko sie zgadza ale rekawiczki na pewno nie jakiekolwiek. Przede wszystkim wygodne i nie ograniczajace ruchu. Wbrew pozorom bardzo trudno takie znalezc. Dobrze tez jesli sa mocno wentylowane. Zwykle jest w nich za goraco. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kubis Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Teraz, Spiochu napisał: Prawie wszystko sie zgadza ale rekawiczki na pewno nie jakiekolwiek. Przede wszystkim wygodne i nie ograniczajace ruchu. Wbrew pozorom bardzo trudno takie znalezc. Dobrze tez jesli sa mocno wentylowane. Zwykle jest w nich za goraco. Czyli takie o dobrze dobranym rozmiarze i takie, które nie są zawalone plastikiem, lycrą itp. Ale polecam z pełnymi palcami. I jeszcze jedno. Jeśli ktoś czuje, że mu twardo od kierownicy, to niech zostawi cienkie rękawiczki a zmieni gripy na lepsze. Teraz są gripy z różnymi wzorami (miękkimi - komfort i twardymi - kontrola), różnymi średnicami (na małe dłonie i duże dłonie) i jest to poza sidełkiem i pedałami najważniejszy komponent zapewniający komfort na rowerze. Podobnie dobór szerokości kierownicy. Jeśli masz nowy rower z kierownicą 80cm i nie masz 190 cm wzrostu, a pozostawiasz kierownicę o takiej szerokości to popełniasz błąd. Kierownicę trzeba skrócić, co zmienia pozycję na rowerze, prostuje, zwiększa sterowność. Temat rzeka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, Kubis napisał: Czyli takie o dobrze dobranym rozmiarze i takie, które nie są zawalone plastikiem, lycrą itp. Ale polecam z pełnymi palcami. I jeszcze jedno. Jeśli ktoś czuje, że mu twardo od kierownicy, to niech zostawi cienkie rękawiczki a zmieni gripy na lepsze. Teraz są gripy z różnymi wzorami (miękkimi - komfort i twardymi - kontrola), różnymi średnicami (na małe dłonie i duże dłonie) i jest to poza sidełkiem i pedałami najważniejszy komponent zapewniający komfort na rowerze. Podobnie dobór szerokości kierownicy. Jeśli masz nowy rower z kierownicą 80cm i nie masz 190 cm wzrostu, a pozostawiasz kierownicę o takiej szerokości to popełniasz błąd. Kierownicę trzeba skrócić, co zmienia pozycję na rowerze, prostuje, zwiększa sterowność. Temat rzeka. Zgadza sie. Ja mam kierownice 740mm. Gripy piankowe ale ich do konca nie moge polecic. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kubis Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Teraz, Spiochu napisał: Zgadza sie. Ja mam kierownice 740mm. Gripy piankowe ale ich do konca nie moge polecic. Jeśli mogę polecić jakieś to ostatnio przetestowałem np. Peaty's Grips. https://peatys.com/en-eu/collections/grips Są dostępne w wersji Mushroom (komfortowe) i Knurl (kontrola), każdy w wersji zwykłej i Pro - dual-compund (miękkie lub twarde w zależności od miejsca na gripie), w wersji na małe dłonie i na duże dłonie. Nie wspomnę że każdy wariant w wielu kolorach. Ja mam dłonie w rozmiarze 10-11 i ta wersja na duże dłonie zmieniła to jak mi się trzyma rower dramatycznie. Właścicielem brandu jest Steve Peat - jeśli ktoś wątpi w jego doświadczenie w temacie - polecam Wikipedię. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, Kubis napisał: Jeśli mogę polecić jakieś to ostatnio przetestowałem np. Peaty's Grips. https://peatys.com/en-eu/collections/grips Są dostępne w wersji Mushroom (komfortowe) i Knurl (kontrola), każdy w wersji zwykłej i Pro - dual-compund (miękkie lub twarde w zależności od miejsca na gripie), w wersji na małe dłonie i na duże dłonie. Nie wspomnę że każdy wariant w wielu kolorach. Ja mam dłonie w rozmiarze 10-11 i ta wersja na duże dłonie zmieniła to jak mi się trzyma rower dramatycznie. Właścicielem brandu jest Steve Peat - jeśli ktoś wątpi w jego doświadczenie w temacie - polecam Wikipedię. Ja wole gripy bez tulejek. Lzejsze i zwykle grubsza warstwa amortyzujaca. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.