Jump to content

Czorsztyn Ski Kluszkowce


Administrator
 Share

Recommended Posts

Czorsztyn - Czorsztyn-Ski Krótki opis ośrodka krótki opis ośrodka krótki opis ośrodka. Strona ośrodka: http://www.czorsztyn....com.pl/pl/2076 Położenie http://www.czorsztyn....com.pl/pl/2186 Parkingi (Ilość miejsc, cena, odległość od stoku) Miejscowości (krótka charakterystyka miejscowości w jakiej znajduje się ośrodek, lub miejscowości sąsiednich) Noclegi Trasy (liczba tras, długość tras, poziom trudności, mapki) Ceny (cennik karnetów itp) Kamera online (link do strony z kamerą online na stok) Aktualne warunki (link do strony z aktualnymi warunkami) Serwis narciarski (czy jest/są serwisy narciarskie, + można coś więcej ceny, godziny itp) Instruktorzy / Opieka nad dziećmi Wyżywienie (gdzie można zjeść, jakie jedzenie, jakie ceny) Galeria zdjęć (link do galerii zdjęć z tego ośrodka)
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Fajny ośrodek na weekend. Dwie trasy, jedna czerwona(900m), druga niebieska(1200m), cześć tej drugiej trasy jest jakby 3 trasą(~500m), do tego jeszcze dochodzi stoczek do nauki(120m). Dwa orczyki i krzesło dość dobrze rozładowują kolejki. Jeżeli ktoś zjeżdża trasą niebieską, a wjeżdża krzesłem to zmuszony jest przejść z 50m, zarówno u dołu jak i u góry. Natomiast trasa czerwona kończy się i zaczyna przy samym krześle. Osobiście, jeżeli korzystam z trasy niebieskiej wolę skorzystać z orczyka, do którego zazwyczaj jest mniejsza kolejka i wjazd trwa krócej. Trasa niebieska ma bardzo fajną ściankę;), która przy moim drugim dniu jazdy(pierwszy dzień był rok wcześniej) zrobiła na mnie spore wrażenie:D. Dużo początkujących ją omija - jest taka możliwość. Dodatkowo początek tras niebieskich jest trochę stromy, przez co zaraz robią się muldy. Ogólnie trasy są szerokie. Ośrodek ten ma u mnie duży plus, bo trasy są dobrze przygotowane (pomijając wieczory), ośrodek wcześnie jest "odpalany" - nie czekają tak jak inni, aż przyjdzie nie wiadomo, jaki mróz. Natomiast na minus są ich ceny?? np. karnet dzienny w okresie sylwestrowym kosztuje 70zł:(, a w sezonie i wszystkie weekendy 60zł(osobiście jeżdżę tylko w weekendy), poza weekendami i po sezonie jest już dużo taniej. W Kluszkowcach po nartach nie ma za bardzo gdzie wyjść. Dlatego jeżeli ktoś jest zmotoryzowany, a wieczorami zamierza gdzieś wychodzić to polecam nocleg np w Krościenku albo w Szczawnicy. Ale jeżeli ktoś korzysta z komunikacji publicznej to dojazd na stok jest dość upierdliwy:( Przy większej grupie zawsze można wynająć busa, np za grupę 8 osobą za dojazd z Krościenka pod stok płaciliśmy 5zł(z powrotem już 4zł). Autobus kosztował chyba z 3zł, ale trzeba było dojść z 2km. Jeżeli chodzi o parkingi to pod stacją są bezpłatne, ale np w okresie sylwestrowym część osób zmuszona jest korzystać z parkingów płatnych u pobliskich gospodarzy. Jeżeli chodzi o wypożyczalnie to jest ich kilka, jedna jest pod samym stokiem 35zł komplet i kilka trochę wcześniej (25-35zł). Dwa i trzy lata temu jak byłem tam w okresie sylwestrowym, to brakowało nart. Także, jeżeli ktoś zamierza tam wypożyczać narty w tym okresie to polecam przyjechać trochę raniej, albo brać narty od razu na cały okres pobytu. Jeżeli chodzi o bary to jeden jest na górze i jeden na dole, dodatkowo na dole jest otwarty grill dla wszystkich, ceny są umiarkowane. Dodatkową atrakcją jest całoroczny tor saneczkowy, mini zoo i trasy dla "biegaczy". Obsługa jest w miarę, ale dwa lata temu widziałem taką niemiłą sytuację, jak wystraszona dziewczyna nie mogła wsiąść na krzesło i je przegapiła, a pan z obsługi zamiast jej pomóc to jeszcze ją zbluzgał... jakoś na następne wsiadła, ale widziałem jak się popłakała:(, a miły Pan pod nosem jeszcze jakieś kur... puszczał... Na szczęście więcej takich sytuacji na tym stoku nie widziałem. Na weekend ta stacja jest OK, ale na trochę dłuższy pobyt robi się nudna...
Link to comment
Share on other sites

Mogli by unowocześnić to przestarzałe krzesło.Jakaś trójeczka szybka na przykład?

To krzesło zauważyłem, że często służy bardziej za atrakcję, a nie jako środek transportu na górę... Zauważyłem, że spora rzesza ludzi jeżdżących po niebieskiej trasie wjeżdża tym krzesełkiem. A przecież przy niebieskiej trasie jest szybki orczyk i nie trzeba podchodzić na górze, ani przebijać się przez tłum na dole. Nie piszę tu deskarzach, bo ich akurat rozumiem, ale o tych tłumach narciarzy(to zjawisko najbardziej zauważalne jest w okresie sylwestrowym:)) Fajnie by było, gdyby tak te krzesło, chociaż trochę przyspieszyli, a jeszcze jakby dołożyli jakąś trasę tak np z prawej strony tej czerwonej to by było trochę ciekawiej. Ale i tak nie jest źle, przynajmniej nic się nie urywa… tak jak to bywa w niektórych naszych ośrodkach;)
Link to comment
Share on other sites

  • 11 months later...
  • 3 months later...
Stacja - przyjemna. Jazda sobotnia w ferie od g.8 do 11.oo w bardzo dobrych warunkach, bez czekania do wyciągu (krzesełkiem nie jeździłam). Potem już tłum ludzi, szkółki na stoku, muldy (taka pogoda był nieciekawa). Długi orczyk - rewelka - zasuwał, że hoho. Wzdłuż orczyków - siatki zabezpieczające, co niedługi odcinek z możliwością ucieczki na stok - gdyby ktoś się wywrócił na orczyku. Jedyny minus (i podpowiedż dla właścicieli) - pracownicy wyciągu stojący przy dolnej stacji i palący papierosy: tfu - ohyda i brak kultury :mad:

Użytkownik Szulamitka edytował ten post 02 luty 2009 - 15:14

Link to comment
Share on other sites

  • 11 months later...

prawie dwa lata temu już było o tej tresie mówione ...postarali i kanpe 4 os wyprzengalną :P

W czasie ostatniej wizyty troszkę porozmawiałem - tyle czasu trwało oczekiwanie na zgody (trzeba było wyciąć parę drzew na których podobno jakiś ptaszek miał gniazdo). Za te parę drzew zostało nasadzone kilkadziesiąt. Z tego co się dowiedziałem - w lecie budowa drugiej kanapy i przeniesienie długiego orczyka na drugą, południową stronę góry - czyli jeszcze jedna nowa trasa, parkingi i infrastruktura po południowej stronie.
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Witam! Byłem tam wczoraj od 8 i stok był bardzo dobrze przygotowany. Około 11-12 zrobiło się chyba z 15-20 stopni i było trochę miękko na płasszych odcinkach ale i tak się fajnie jeździło. Polecam! Co do krzesła to mi takie nie przeszkadza bo jest krótkie i się krótko jedzie na górę.
Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...
Witajcie! Miałem przyjemność być w Kluszkowcach w weekend przed świętami. Nie były czynne w ogóle trasy czerwone, pozostałe natomiast dobrze przygotowane. Podczas wyjazdu skupiłem się przede wszystkim na trasie, gdzie rozstawiany jest slalom. Otwarto ją bodajże dwa lata temu. Dostęp jest do niej specjalnie utrudniony, żeby postronne osoby się tam za bardzo nie kręciły. Co do przygotowania trasy zastrzeżeń nie mam, jednak co by się ona nadawała do rozgrywania zawodów to i owszem. W pierwszej połowie możemy mówić o standardzie średniej czerwonej trasy, ale ta płaszczyzna pod koniec to jakaś katastrofa... Plusem był fakt, że były bardzo małe kolejki, nawet w niedzielę. Praktycznie w ogóle nie czekałem w kolejce przy wjeździe krzesłem :) Co do samego krzesła to zauważyłem przy górnej stacji tabliczkę, z której wynika że jest ono marki Girak i było wcześniej zamontowane w Austrii. Pewnie je niedługo zmodernizują na jakiegoś Doppelmayera, wyprzęgalne jest nie potrzebne - wystarczyłaby na dole taśma do rozbiegu ;)
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
W Czorsztyn-ski zdziwiła mnie łamana trasa orczyka. Pierwszy podjazd z emocjami. A teraz ponarzekam na obsługę. Ponieważ przed przyjazdem do Kluszkowiec miałam do czynienie jedynie czeskimi ośrodkami byłam zszokowana oblodzonym zjazdem z kanapy. Czyste niczym nie zmącone lodowisko nie interesowało nikogo. Nawet kiedy zsiadający przewracali się na nim i nie mogli się pozbierać a załoga następnego krzesełka lądowała im na głowach. Jak to jest zrobione że czeska obsługa wie do czego służy szufla a przygotowanie stoku obejmuje również przygotowanie zjazdów, wyjazdów, podjazdów, to ja nie wiem. W Polsce ciągle jest to problemem :(
Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...
  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
Witam Byłem 5 lutego. Stok, warunki, przygotowanie tras SUPER. Pierwszy raz na tej górce, ale do tej pory rozpływam się w zachwytach. Brak kolejek do wyciągów, trasy szerokie, dobrze przygotowane. No i najważniejsze, różnorodność!!! Od łatwej, niebieskiej, szerokiej jak diabli, po czerwone, w tym FIS, dla wymagających. Jest też możliwość jazdy poza trasą, jest slalom niestety bez pomiaru czasu. Można też pojeździć przez las, coś jak w Zieleńcu, niezłe muldy na leśnej ścieżce, wąsko, ale jak przyjemnie. Ogólnie jak dla mnie, rewelacja. I jeszcze jedno, darmowy parking, z którego można od razy wbić się w narty, w nartach tych kupić bilet i od razu podjechać pod wyciąg. Żadnego podchodzenia pod górkę. Również zjazd prosto na parking. Jest dodatkowa trasa, która nie jest oznaczona na mapach, nawet tych nowych. Jest to przedłużenie trasy 5, tam gdzie jest Ścieżka Spacerowa, dojeżdża się nią prosto na parking, kasy, wypożyczalnie, bufet, WC (DARMO) i wszytko inne. Co do wyżywienia, przy górnych stacjach kolejek jest karczma. Świetny żurek, co dziwne, nie robiony z torebki. Barszczyk czerwony tez ponoć dobry, polegam na zdaniu innych, sam nie pijam. Ogólnie bardzo miłe miejsce. W karczmie jest też WC, czysto, nowocześnie, DARMO. Przy kasach na dole jest jeszcze bistro, niestety nie korzystałem, nie wiem jak z jakością. Jest jeszcze karczma przy dolnej stacji orczyka. Jak tam jest nie wiem, nie byłem. Można wszędzie płacić kartą ( karnety, wypożyczalnia, w karczmach chyba też). Można kupić karnet TatrySki. Bramki identyczne jak w Białce, nie trzeba wyciągać karnetu z kieszeni. I chyba niepotrzebnie to piszę, bo więcej ludzi przyjedzie, ale cóż, takie mam wrażenia. Polecam, naprawdę warto. Jacek
Link to comment
Share on other sites

Byłem tam pierwszy raz. Trafiłem na odwilż, co spowodowało trudne warunki na trasach, ale właśnie w takich warunkach można ocenić jakość stacji. Parking niepłatny. Ceny karnetów przyzwoite. Kolejki do wyciągów znośne jak na weekend. W największym natężeniu kilka minut trzeba było odstać, od 14 jazda na bieżąco. Na górze fajna knajpka i spora ilość ławeczek ze stolikami obok knajpki. Darmowy WC. Trasy zróżnicowane. Nr 3 ciekawa z różnymi wariantami zjazdu, nr 6 fajnie stroma, jadnak czy te trasy mają 900 metrów długosci? Odniosłem wrażenie, ze są krótsze. Nr 2 rozgrzewkowa, szeroka i nietrudna. Do trasy nr 7 mam zastrzeżenia. Od rana była zamknięta, bo jakieś zawody tam były. Trochę to dziwne, zamykać trasę na potrzebę garstki ludzi w weekend, gdy wiadomo, że będzie tłoczno i dodatkowa trasa pozwoliłaby rozładować natężenie ruchu. Trasę tą otwarto około 14, ale i tak nikt po niej nie jeździł, ponieważ była nieprzejezdna. Totalnie zryta i najeżona ogromnymi muldami. Nie można było zaraz po zawodach wjechać tam ratrakiem i chociaż trochę ją wyrównać? Pewnie jeszcze kiedyś się tam wybiorę, ale będę pamietał, żeby jechać w mroźne dni, gdy odwilż nie rozmiękczy śniegu i koniecznie w dni powszednie, żeby w kolejkach nie stać i mieć luz na trasie 6. Pozdrowionka dla Pana z mikrofonem obsługującego czteroosobowe krzesełko. To się nazywa mieć władzę i wzbudzać respekt!
Link to comment
Share on other sites

Witam! Spędziłem na stoku 5 dni w przedziale czasu od 11 do 17 lutego. Nie chciałbym powtarzać tego, co już zostało napisane, ale trudno nie docenić wysiłku jaki został włożony w tak dobre wykorzystanie stosunkowo niewielkiej górki. Każdy znajdzie coś dla siebie, począwszy od nowicjuszy (wiem co mówię, w zeszłym tygodniu mój 12-letni brat zaliczał pierwsze w życiu "gleby" na snowboard'zie na niebieskiej trasie - oczywiście pod czujnym okiem instruktora :D), a skończywszy na zawodnikach, czego przykładem niech będzie rozegrany w zeszły piątek AZS Wintercup. Jak zauważył grzechotnik - rozgrywanie zawodów dla przeciętnego amatora oznacza wyłączenie z użytku jednej z tras - zatem jest to minus, ale wydaje mi się, że zawody odbywają się rzadko. Dużo częsciej natomiast można zauważyć rozstawione po lewej stronie trasy nr 3 bramki lub tyczki i trenujących na nich narciarzy, a to już nie jest minus, ponieważ nie dość, że nie wyłącza trasy z użytku, to za pozwoleniem osoby odpowiedzialnej za trening można przekonać się na własnej skórze jak trudno jest szybko zjechać po narzuconej trasie - i tu szacunek dla zawodników :D. Stok ratrakowany codziennie po zamknięciu tras. W ciągu dnia ratraków nie widziałem, a to przekładło się na stosunkowo trudne warunki wieczorem. Dla mnie największą zaletą tego miejsca są małe kolejki do wyciągów. Jeśli chodzi zaś o zagęszczenie na stoku - największe na trasie niebieskiej, na trasach czerwonych względny luz. Można zatem się wyszaleć do woli, zachowując przy tym zdrowy rozsądek i nie robiąc sobie z innych ludzi tyczek. Mało tego, przez pierwszą i ostatnią godzinę działania wyciągów trudno kogokolwiek nazwać nierozsądnym, ponieważ niejednokrotnie zdaża się być jedyną osobą na stoku - a przynajmniej w polu widzenia. :D Do zalet tego miejsca z pewnością należą przyzwoite ceny w knajpach i darmowy parking, ale o tym pisali już przedmówcy. Na koniec taka mała ciekawostka - jeżeli macie w zwyczaju kupować karnety od innych użytkowników stoku - bądźcie ostrożni... Nie wiem czy Panowie z obsługi mają taki sokoli wzrok, czy może zastosowano jakiś sprytny system rozpoznawania twarzy... wiem natomiast, że bardzo często obsługa "informowała" kogoś, iż ten jeździ na nie swoim karnecie. Niejednokrotnie zdażało mi się kupić lub sprzedać komuś karnet na innych stokach i nigdy nie spotkałem się z nieprzyjemnościami z tego powodu. Czemu? Mam nadzieję, że to nie jest off-topic i jeśli ktoś wie coś więcej na ten temat, proszę o wypowiedź. Pozdrawiam i gorąco polecam ten stok!

Po zakupieniu karnetu gdy pierwszy raz przechodzi się przez bramkę system robi ci fotkę i ten karnet jest do ciebie już przypisany taki system działa własnie w Kluszkowcach ,Jurgowie i w Białce
Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...
Cześć, Tak myślę o Kluszkowcach na ten najgorszy okres w roku (26.12 do Sylwestra). Wiem, że trudno spodziewać się cudów, ale czy w Kluszkowcach jest szansa na mniejszy tłok niż w Białce... Był ktoś w tym okresie? Dzięki i pozdrawiam, emil
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...