Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

dobor nart na powaznie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
329 odpowiedzi w tym temacie

#1 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9454 postów
  • Na forum od: 09.2006
3687
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 24 styczeń 2019 - 00:10

Nie uwazacie, ze dobrze bylo by osiagnac consensus co do wyboru nart? 

na poczatek wzialbym 3 kategorie

1/ poczatkujacy

2/ srednio zaawansowany (5-7)

3/ zaawansowany (8 i wiecej)

 

dobrze bylo by, gdyby ludzie rozsadnie i BEZ OSOBISTYCH WYCIECZEK  przedstawili swoje propozycje dla poszczegolnych grup i KROTKO je uzasadnili….. Moze to wprowadzi jakis lad?? I uniknie sadow typu: ja polecam to bo jest dobre…..Albo : od poczatku SL-ka

 

Pozwole sobie przedstawic moje sugestie:

 

1/ grupa 1-4 : polecana narta przeze mnie: kazda za wyjatkiem zawodniczych, w dobranej wg PRODUCENTA dlugosci wg wagi i wzrostu: uzasadnienie: na poczatku to i tak obojetne(chyba,ze zjawi sie jakis supe-talent) : wiec albo ludzie odejda od nart, a jak zostana, to cos sie naucza, co przygotowuje do natepnego etapu

 

2/ grupa 5-7: DOBRA narta AM lub sklepowa SL: w zaleznosci od  ciagu do poprawienia jazdy: czemu?: narta ta pozowli na doskonalenie jazdy i wprowadzenie do jazdy na krawedzi

 

3/ grupa 8+ : tu juz powinnoo byc  ciekawie i profesjanalnie: preferowana opcja: dobra SL + big mtn (przyklad M5) + ew GS ; dlaczego??: ta grupa nareszcie wykorzysta krawedz, jaka daje dobra SL-ka. Big Mtn umozliwi jazde terenowa w roznych sniegach

 

Nie wiem : taki sobie szkic: zapraszam do zamieszczania uwag

 

Ja nie jestem instruktorem, wiec chcialbym, zeby instruklorzy (obecni czy dawni) przedstawili swoje typy: mam nadzieje, ze moze Mitek zacznie?  


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#2 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2723 postów
  • Na forum od: 01.2017
1006
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 24 styczeń 2019 - 00:35

Widzę problem. Nikt nie zakwalifikuje się do grupy 1-4, nawet ja wpisałem sobie 5;-)

Co do am lub sl to zgoda, można nawet am + sl.

#3 metaal

metaal

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1148 postów
  • Na forum od: 02.2006
285
  • Umiejętności: 7
  • Lublin

Napisano 24 styczeń 2019 - 01:49

Nie uwazacie, ze dobrze bylo by osiagnac consensus co do wyboru nart? 

na poczatek wzialbym 3 kategorie

1/ poczatkujacy

2/ srednio zaawansowany (5-7)

3/ zaawansowany (8 i wiecej)

 

Witam

Może moje trzy grosze.

Przez ostatnie dwa sezony dzięki naszej współpracy ze sklepem IRMAK Sport w Lublinie miałem okazję pojeździć na wielu nartach i z wieloma osobami.

 1/ Zupełnie początkujący powinien sięgnąć po nartę "miękką" długość w okolicy  -5cm do -10 wzrostu, mały promień skrętu tak około 14m Będzie jeździł po łatwych stokach- łatwo zapanować nad taką nartą, łatwo płużyć i wykonywać ćwiczenia. (dawno nie jeździłem na takich nartach, nic nie zaproponuję) Najlepiej coś wypożyczyć i nie silić się na ambitną nartę. (postepy w nauce będą wieksze, szybsze niż na "ambitnej" narcie.

Wraz ze wzrostem "odwagi" i trochę stromsze stoki, trochę większa prędkość, zamienić nartę na sztywniejszą, nie zmieniając za bardzo długości i promienia.

2/ Tu już można by dyskutować.

Czy "narciarz jest świadomy co chce jeździć, czy jeszcze nie.

Jeżeli jeszcze nie wie to, tak jak pisze JAN i nie ma się co długo zastanawiać.

Jeżeli ma już świadomość; do dłuższych skrętów polecam coś z Haed np. z grupy Supershape I.Speedy, Magnumy, Bardzo fajnie w tym sezonie jeżdżące Salomony S/Max i tu już bym się nie bał nawet tych wyższych modeli np S/Max 12 bardzo przyjazna narta ( fajne ceny ma Ski Race Center) Atomiki z seri G Wiadomo ze do dłuższych skrętów to te dłuższe ;) Już z długością zbliżać się do wzrostu.

Do krótszych skrętów narty typu SL ale na tym poziomie to te niezbyt twarde Volkl SC dla trochę ambitniejszych, bardzo przyjazny Salomon S/Race Shot Heady SLR a dla ambitniejszych nawet SL (wcale nie jest twardy)

Bardzo ważne na tym poziomie jest ostrzenie nart- tzn zatępianie dziobów i piętek tak po kilkanaście centymetrów.

 

 Za nart takich bardziej uniwersalnych Volkle Deacon 74 Bardzo przyjazna narta ( ja miałem do dyspozycji krótką 173cm i z początku czułem się jak na snowbleadach (takie narty około 1m długości) a po dwóch zjazdach narta nawet nie wydawała się zbyt krótka. Spokojnie też można pojechać w trochę rozjeżdżony śnieg (i więcej, ale może nie na tym poziomie)

Z Atomików Redstery z serii X także przyjazne narty.

 

3/ Tu pole do własnych POpisów narciarz powinien być świadomy co wybiera. Najlepiej testować. Dobrze by mieć kilka nart tak jak pisze JAN

Z całą pewnością SL i to najfajniejsze to te Fisowskie. Każda na jakiej jeździłem dobra (choć na swój sposó B)

Atomic S9 Dla mnie rewelacja, chyba najlepsza slalomka na jakiej jeździłem. Można na tym śmigać cały dzionek i stok wcale nie musi być sztruksem.

Stockle Laser SL z całą pewnością trochę trudniejsza. Dla tej narty lepszy jest twardy stok i bardziej się na niej zmęczę.

Volkl SLR Podobna do Atomica choć pazur ma mniejszy.

Mam nadzieję że niedługo będę mógł coś opisać na temat Nordica Fis SL (jestem umówiony na testowanie i bardzo ciekawy tej narty)

Z GSów Volkle GS Pro mozna polecać, G9 Atomica bardzo podobna, a może nawet lepsiejsza.

No i też jestem bardzo zadowolony z Nordica GSM narta nie ma żadnych UFO czy innych Serwo. A idzie jak przyklejona do śniegu.

Salomony GS/PRO 182 nadal nie zostały wypróbowane, ale zima jeszcze trwa Na tą chwilę jeździ ktoś inny.

 

Większość z tych nart można wypożyczyć u nas w Lublinie w IRMAK SPORT

 

Z Big Mtn nie bardzo się znam Mam KENDO (ale to raczej taki middle albo nawet little Big Mtn ;) niesamowicie przyjazna narta mimo 27m promienia skrętu można jeździć jakby miała 16m i moja akurat pełny camber. ( pojawi się w dziale sprzedaż, jak by ktoś był zainteresowany)

Mam Haed Monster 108, ale to raczej nie moja bajka i takich nartach niewiele napiszę (też na sprzedaż)

Dostałem do testów Volkl M5 zobaczymy co ta narta zmieni w moim patrzeniu na Big Mtn. Tym bardzie że z wiązaniami Barona.

 

Postrufka



#4 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9454 postów
  • Na forum od: 09.2006
3687
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 24 styczeń 2019 - 04:19

Witam

Może moje trzy grosze.

Przez ostatnie dwa sezony dzięki naszej współpracy ze sklepem IRMAK Sport w Lublinie miałem okazję pojeździć na wielu nartach i z wieloma osobami.

 1/ Zupełnie początkujący powinien sięgnąć po nartę "miękką" długość w okolicy  -5cm do -10 wzrostu, mały promień skrętu tak około 14m Będzie jeździł po łatwych stokach- łatwo zapanować nad taką nartą, łatwo płużyć i wykonywać ćwiczenia. (dawno nie jeździłem na takich nartach, nic nie zaproponuję) Najlepiej coś wypożyczyć i nie silić się na ambitną nartę. (postepy w nauce będą wieksze, szybsze niż na "ambitnej" narcie.

Wraz ze wzrostem "odwagi" i trochę stromsze stoki, trochę większa prędkość, zamienić nartę na sztywniejszą, nie zmieniając za bardzo długości i promienia.

2/ Tu już można by dyskutować.

Czy "narciarz jest świadomy co chce jeździć, czy jeszcze nie.

Jeżeli jeszcze nie wie to, tak jak pisze JAN i nie ma się co długo zastanawiać.

Jeżeli ma już świadomość; do dłuższych skrętów polecam coś z Haed np. z grupy Supershape I.Speedy, Magnumy, Bardzo fajnie w tym sezonie jeżdżące Salomony S/Max i tu już bym się nie bał nawet tych wyższych modeli np S/Max 12 bardzo przyjazna narta ( fajne ceny ma Ski Race Center) Atomiki z seri G Wiadomo ze do dłuższych skrętów to te dłuższe ;) Już z długością zbliżać się do wzrostu.

Do krótszych skrętów narty typu SL ale na tym poziomie to te niezbyt twarde Volkl SC dla trochę ambitniejszych, bardzo przyjazny Salomon S/Race Shot Heady SLR a dla ambitniejszych nawet SL (wcale nie jest twardy)

Bardzo ważne na tym poziomie jest ostrzenie nart- tzn zatępianie dziobów i piętek tak po kilkanaście centymetrów.

 

 Za nart takich bardziej uniwersalnych Volkle Deacon 74 Bardzo przyjazna narta ( ja miałem do dyspozycji krótką 173cm i z początku czułem się jak na snowbleadach (takie narty około 1m długości) a po dwóch zjazdach narta nawet nie wydawała się zbyt krótka. Spokojnie też można pojechać w trochę rozjeżdżony śnieg (i więcej, ale może nie na tym poziomie)

Z Atomików Redstery z serii X także przyjazne narty.

 

3/ Tu pole do własnych POpisów narciarz powinien być świadomy co wybiera. Najlepiej testować. Dobrze by mieć kilka nart tak jak pisze JAN

Z całą pewnością SL i to najfajniejsze to te Fisowskie. Każda na jakiej jeździłem dobra (choć na swój sposó B)

Atomic S9 Dla mnie rewelacja, chyba najlepsza slalomka na jakiej jeździłem. Można na tym śmigać cały dzionek i stok wcale nie musi być sztruksem.

Stockle Laser SL z całą pewnością trochę trudniejsza. Dla tej narty lepszy jest twardy stok i bardziej się na niej zmęczę.

Volkl SLR Podobna do Atomica choć pazur ma mniejszy.

Mam nadzieję że niedługo będę mógł coś opisać na temat Nordica Fis SL (jestem umówiony na testowanie i bardzo ciekawy tej narty)

Z GSów Volkle GS Pro mozna polecać, G9 Atomica bardzo podobna, a może nawet lepsiejsza.

No i też jestem bardzo zadowolony z Nordica GSM narta nie ma żadnych UFO czy innych Serwo. A idzie jak przyklejona do śniegu.

Salomony GS/PRO 182 nadal nie zostały wypróbowane, ale zima jeszcze trwa Na tą chwilę jeździ ktoś inny.

 

Większość z tych nart można wypożyczyć u nas w Lublinie w IRMAK SPORT

 

Z Big Mtn nie bardzo się znam Mam KENDO (ale to raczej taki middle albo nawet little Big Mtn ;) niesamowicie przyjazna narta mimo 27m promienia skrętu można jeździć jakby miała 16m i moja akurat pełny camber. ( pojawi się w dziale sprzedaż, jak by ktoś był zainteresowany)

Mam Haed Monster 108, ale to raczej nie moja bajka i takich nartach niewiele napiszę (też na sprzedaż)

Dostałem do testów Volkl M5 zobaczymy co ta narta zmieni w moim patrzeniu na Big Mtn. Tym bardzie że z wiązaniami Barona.

 

Postrufka

no nie- Twoja wypowiedz przerasta moje oczekiwania!!!!

chyba najbardziej sensowna i merytoryczna wypowiedz od wielu tygodni!!

Dziekuje!!!!


  • metaal podziękował za tę wiadomość

pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#5 nikon255

nikon255

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 350 postów
  • Na forum od: 01.2016
64
  • Umiejętności: 6
  • Poznań

Napisano 24 styczeń 2019 - 08:47

no nie- Twoja wypowiedz przerasta moje oczekiwania!!!!
chyba najbardziej sensowna i merytoryczna wypowiedz od wielu tygodni!!
Dziekuje!!!!


Nawet akapit z zatepianiem dziobow i pietek na kilkunastu centymetrach? :P

#6 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13267 postów
  • Na forum od: 11.2007
8135
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 24 styczeń 2019 - 10:13

Cześć

 

Wywołałeś mnie do tablicy Kuba ale nie oczekuj cudów. Do nart nie przywiązuje wielkiej wagi i wiem - na podstawie wielu lat doświadczeń, że nauczyć się jeździć i jeździć można na wszystkim. Firmy w odpowiedzi na oczekiwania osób nie ogarniających tematu jazdy ale lubiących wybierać i kolekcjonować rozbuchały oferty do paranoicznych rozmiarów. Przeciętna oferta dużej firmy to tak naprawdę grubo ponad dwieście modeli nart uwzględniając różne długości - a wystarczyłoby pewnie 12-14 na spoko, nie licząc nart specjalnych.

1. Początkujący sobie narty wypożycza bo nie ma sensu inwestować w sprzęt na dwa sezony. Czasami zdarzają się super oferty i wtedy warto kupić taką nartę jeżeli jej cena jest zbliżona do ceny wypożyczenia - prosta kalkulacja dla każdego trochę inna. Jeżeli ktoś jest uparty i koniecznie chce mieć własne narty to mniej więcej dolna połowa modeli z grupy nazywanej najczęściej ON PISTE albo PISTE/AM się łapie. Ja jednak polecam pożyczanie. Długość powiedzmy -10 cm ale czy to będzie -5 czy -15 nie ma znaczenia. Ale już -20 czy -30 - lepiej kupić łyżwy.

2. Każda narta z górnej część grupy PISTE czy AM lub któraś z dolnej część nart grupy RACE. Grupa Race się ostatnimi laty bardzo rozrosła w ofertach firm i zawiera czasami nawet kilkanaście modeli a niektóre narty z dolnej części tej grupy są gorszę niż przeciętny AM tej samej firmy. Zasada jest taka, ze kupuje my najlepszą nartę na jaką nas stać. Proste i ekonomiczne. Długość w zależności od typu narty.

3. Każdy bierze to co chce i lubi. Przy tym poziomie zaawansowania nieznajomość spraw sprzętowych jest niemożliwa. Dotyczy to oczywiście ogólnych zasad doboru oraz zachowania się nart każdej z grup. Doboru dokonujemy w prosty sposób:

- wybieramy docelową grupę nart, która nas interesuje np SL, GS, FR czy co tam jeszcze.

- w ramach tej grupy wybieramy nartę która nam się najbardziej podoba i/lub jest w najlepszej cenie

 

Wszelkiego rodzaju testowanie, korzystanie z rad kolegów czy forumowiczów, mówiące o doborze konkretnego modelu narty - bez sensu . Na odczucia z jazdy ma wpływ bardzo wiele zmiennych i nigdy nie jesteśmy w stanie ich wszystkich przy takim "testowaniu" kontrolować. Dlatego też często się zdarza, że odrzucamy nartę dla nas idealną bo była na przykład akurat źle przygotowana albo źle przygotowana w porównaniu z inną, którą akurat próbowaliśmy, albo mieliśmy gorszy dzień lub kaca, albo był śnieg nie taki jak dana narta lubi itd.

Różnice w milimetrach pod butem, promieniu, szerokości dziobów czy sprężystości zazwyczaj niwelujemy adaptacją techniki znacznie szybciej niż milimetrami. Im szybciej tym lepszy narciarz.

Narta z testów zawsze będzie szokowała swoimi walorami bo jest praktycznie zawsze nowa i znakomicie przygotowana w porównaniu z nartą którą mamy pod butem - taki jest cel testów i na tym się opiera ich koncepcja. Pamiętajcie o tym jak się czymś zachwycacie jak dzieci. :)

Polecam natomiast każdemu jak najczęstsze zmienianie nart, zamienianie się na  narty, korzystanie z testów itd ale nie po to żeby coś wybrać ale po to aby nabrać uniwersalności technicznej i umiejętności adaptacji techniki oraz poznać charakter zachowania się nart z różnych grup.

 

Generalnie idea jest taka, żeby jak najmniej pieniędzy wydawać na sprzęt a jak najwięcej na jeżdżenie a w drugiej kolejności na szkolenie.

 

Pozdrowienia serdeczne



#7 labas

labas

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 429 postów
  • Na forum od: 03.2009
263
  • Umiejętności: 1
  • Krościenko

Napisano 24 styczeń 2019 - 10:13

Nawet akapit z zatepianiem dziobow i pietek na kilkunastu centymetrach? :P

Do poziomu 7 według skali forum, narciarze sobie nie radzą z ostrą nartą na całej długości - muszą mieć stępione przody i tyły bo nie potrafią skręcać.

Często słyszałem na stoku że serwis spieprzył ostrzenie bo narta zacina i nie chce wyjść z skrętu.

Osobiście jestem przeciwnikiem kastrowania nart.



#8 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13267 postów
  • Na forum od: 11.2007
8135
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 24 styczeń 2019 - 10:15

Do poziomu 7 według skali forum, narciarze sobie nie radzą z ostrą nartą na całej długości - muszą mieć stępione przody i tyły bo nie potrafią skręcać.

Często słyszałem na stoku że serwis spieprzył ostrzenie bo narta zacina i nie chce wyjść z skrętu.

Osobiście jestem przeciwnikiem kastrowania nart.

Cześć

Jeżeli już to lepiej to załatwić zmianą podniesienia.

Zasada jest jedna: nie ma nart za trudnych - są tylko zbyt kiepscy narciarze.

Pozdro



#9 nikon255

nikon255

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 350 postów
  • Na forum od: 01.2016
64
  • Umiejętności: 6
  • Poznań

Napisano 24 styczeń 2019 - 10:46

Temat i odpowiedzi wzor. Warto podpiac, ew. wrzucic link jako automatyczna odpowiedz w dziale dobor nart. Jak dla mnie odpowiada na wszystkie pytania osoby, ktorej zalezy na poprawie umiejetnosci.

#10 MajkaW

MajkaW

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 421 postów
  • Na forum od: 12.2018
375
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 24 styczeń 2019 - 10:50

Cześć

Jeżeli już to lepiej to załatwić zmianą podniesienia.

Zasada jest jedna: nie ma nart za trudnych - są tylko zbyt kiepscy narciarze.

Pozdro

oj, chyba jestem kiepski narciarz. Ja zawsze proszę o stępienie krawędzi 10cm od dziobu. Tak jest bezpieczniej dla mnie i otoczenia ;)

Jeżdżę lekko, często szybko, nie chcę być zaskoczona, ze narta nie chce wyjść ze skrętu. Proponuję nie sprawdzać umiejętności słabszych narciarzy na nartach brzytwach.


  • metaal podziękował za tę wiadomość

#11 metaal

metaal

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1148 postów
  • Na forum od: 02.2006
285
  • Umiejętności: 7
  • Lublin

Napisano 24 styczeń 2019 - 11:00

Do poziomu 7 według skali forum, narciarze sobie nie radzą z ostrą nartą na całej długości - muszą mieć stępione przody i tyły bo nie potrafią skręcać.

Często słyszałem na stoku że serwis spieprzył ostrzenie bo narta zacina i nie chce wyjść z skrętu.

Osobiście jestem przeciwnikiem kastrowania nart.

Witam

Osobiście też jestem przeciwnikiem kastrowania nart, dla siebie i paru osób które dobrze znam. Ale wiele razy gdy komuś pożyczałem narty robione dla siebie i własnoręcznie- ludzie pytali - jak ty na tym możesz jeździć?

Natomiast robiąc komuś narty- chwalą moją robotę. Ważne bym wiedział jak kto jeździ.

Postrufka



#12 Bruner79

Bruner79

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1885 postów
  • Na forum od: 11.2009
757
  • Umiejętności: 3
  • Nysa

Napisano 24 styczeń 2019 - 11:15

Qrde to teraz już wiem jak to z tym tępieniem krawędzi 😁 dostojniej się szura 😁


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

No pain no gain ...

 


#13 nikon255

nikon255

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 350 postów
  • Na forum od: 01.2016
64
  • Umiejętności: 6
  • Poznań

Napisano 24 styczeń 2019 - 11:19

Dobre mysle, ze smig nie jest tozsamy z szuraniem, a jedynie wykorzystuje chwilowy zeslizg narty?

#14 Estka

Estka

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1221 postów
  • Na forum od: 01.2015
1509

Napisano 24 styczeń 2019 - 11:58

 

 1/ Zupełnie początkujący powinien sięgnąć po nartę "miękką" długość w okolicy  -5cm do -10 wzrostu, mały promień skrętu tak około 14m Będzie jeździł po łatwych stokach- łatwo zapanować nad taką nartą, łatwo płużyć i wykonywać ćwiczenia. (dawno nie jeździłem na takich nartach, nic nie zaproponuję) Najlepiej coś wypożyczyć i nie silić się na ambitną nartę. (postepy w nauce będą wieksze, szybsze niż na "ambitnej" narcie.

Wraz ze wzrostem "odwagi" i trochę stromsze stoki, trochę większa prędkość, zamienić nartę na sztywniejszą, nie zmieniając za bardzo długości i promienia.

 

Miękkie narty i miękkie buty są jak miękki makaron. Niby jest smaczny, a jednak ciężkostrawny. 

 

O tych nartach mam prawo pisać, bo byłam początkującą dłużej, niż Mitek instruktorem ;).

Dałam się nabrać na opis "nart lekkich, łatwych, idealnych do nauki i wybaczających błędy". Wydałam tysiaka na nowiutkie felkle, pierwsze od dołu z katalogu i wyszłam ze sklepu dumna i nieświadoma, że właśnie zablokowałam swój rozwój na kilka lat. Nikt mi nie powiedział, że te narty nadają się tylko na idealnie przygotowany, lekko nachylony, świeżo rozmrożony sztruksik, zero nierówności i odsypów. A przecież początkujący nie jeżdżą na hali. Też jeżdżą na rozkopanych stokach, zmrożonych fragmentach, stromych odcinkach, czy sporych muldach. Czasem ośla łączka jest za czerwonym stokiem, który na dodatek jest obdrapany przez stado snowboardzistów. 

 

Ktoś zapyta, dlaczego kupiłam takie narty, zamiast wypożyczać? Bo w wypożyczalni raz dostałam taki szrot, że się bałam. Wbijałam krawędź, a ona nie trzymała. Zsuwałam się i płakałam. Zorientowałam się, że dali mi jakieś g*wno i postanowiłam po powrocie do domu kupić sobie nowe narty. No i kupiłam... naostrzone i mięciutkie :wacko:. Czy zrobiłam postęp? Tak. Jak je w końcu sprzedałam.



#15 mariusz-net

mariusz-net

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 122 postów
  • Na forum od: 01.2013
47
  • Umiejętności: 5
  • Olkusz

Napisano 24 styczeń 2019 - 12:17

Miękkie narty i miękkie buty są jak miękki makaron. Niby jest smaczny, a jednak ciężkostrawny. 

 

O tych nartach mam prawo pisać, bo byłam początkującą dłużej, niż Mitek instruktorem ;).

Dałam się nabrać na opis "nart lekkich, łatwych, idealnych do nauki i wybaczających błędy". Wydałam tysiaka na nowiutkie felkle, pierwsze od dołu z katalogu i wyszłam ze sklepu dumna i nieświadoma, że właśnie zablokowałam swój rozwój na kilka lat. Nikt mi nie powiedział, że te narty nadają się tylko na idealnie przygotowany, lekko nachylony, świeżo rozmrożony sztruksik, zero nierówności i odsypów. A przecież początkujący nie jeżdżą na hali. Też jeżdżą na rozkopanych stokach, zmrożonych fragmentach, stromych odcinkach, czy sporych muldach. Czasem ośla łączka jest za czerwonym stokiem, który na dodatek jest obdrapany przez stado snowboardzistów. 

 

Ktoś zapyta, dlaczego kupiłam takie narty, zamiast wypożyczać? Bo w wypożyczalni raz dostałam taki szrot, że się bałam. Wbijałam krawędź, a ona nie trzymała. Zsuwałam się i płakałam. Zorientowałam się, że dali mi jakieś g*wno i postanowiłam po powrocie do domu kupić sobie nowe narty. No i kupiłam... naostrzone i mięciutkie :wacko:. Czy zrobiłam postęp? Tak. Jak je w końcu sprzedałam.

Wpadłem dokładnie w tą samą pułapką. Parę lat w plecy przez "narty dla początkującego", "wybaczające błędy". Teraz już wiem, że "narty dla początkującego" to narty dla naiwniaka, któremu można wcisnąć "jakieś g*wno" (jak to ładnie nazwałaś). I tak te narty były lepsze od tych z wypożyczalni. Wypożyczalnie/ludzie tam pracujący (te z których byłem zmuszony skorzystać) to w 90% jakaś patologia i kwintesencja bylejakości (może miałem pecha). 



#16 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9454 postów
  • Na forum od: 09.2006
3687
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 24 styczeń 2019 - 13:49

Musze uscislic : moja propozycja  narty "jakijkolwiek" dla poczatkujacego ma na celu obnizenie kosztow  - problem w tym, ze duzo ludzi sprobuje I z roznych wzgledow, przestana jezdzic ( I ci na pewno nie stanowia "klientow" w tym forum) - natomiast ci, ktorzy sie "zawezma" bardzo szybko wejda na poziom 5 (skala jest bardzo wybaczajaca do ;level 5) - te osoby powinny jak najszybciej obejrzec sie za narta wartosciowa.... Pytanie - jak to rozpoznac, ze jest sie gotowym na lepsza narte? Prawdopodobnie trzeba popytac osoby postronne o lepszych umiejetnoscoach.

Pytanie tez : czy narta  bardziej ambitna potrafi przeszkodzic w nauce??  Mysle, ze na samym poczatku wsadzenie delikwenta na narte typu SL FIS nie jest dobre (znowu - wyjatek- szczegolnie utalentowani - duzo jest ludzi w doskonalej kondycji np na AWF-ach, ktorzy robia blyskawiczne postepy)

 

co do kastrowania/tepienia krawedzi  - przy prawidlowo naostrzonej narcie nie powinno sie tego robic


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#17 nikon255

nikon255

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 350 postów
  • Na forum od: 01.2016
64
  • Umiejętności: 6
  • Poznań

Napisano 24 styczeń 2019 - 13:59

Ja juz sie przekonalem co oznacza nieprawidlowo naostrzona (recznie) narta :D Wtedy tepienie to tylko "plaster" na problem. Po ostrzeniu na maszynie nic nie haczy, nie szarpie. Jedzie jak trzeba. Maszyna raptem ominela 5cm na przodzie i 5cm na koncu. Prawdopodobnie te odcinki i tak nie trzymaja. Takze z "super" ostrzeniem recznym trzeba uwazac albo zlecac osobom zaufanym!

#18 techset

techset

    Użytkownik

  • PipPip
  • 270 postów
  • Na forum od: 12.2010
125
  • Umiejętności: 6
  • Łódź

Napisano 24 styczeń 2019 - 14:16

Ja juz sie przekonalem co oznacza nieprawidlowo naostrzona (recznie) narta :D Wtedy tepienie to tylko "plaster" na problem. Po ostrzeniu na maszynie nic nie haczy, nie szarpie. Jedzie jak trzeba. Maszyna raptem ominela 5cm na przodzie i 5cm na koncu. Prawdopodobnie te odcinki i tak nie trzymaja. Takze z "super" ostrzeniem recznym trzeba uwazac albo zlecac osobom zaufanym!

Przód odpowiada za inicjację, tył za wyjście, ale co kto lubi.



#19 Veteran

Veteran

    Veteran

  • PipPipPipPip
  • 1385 postów
  • Na forum od: 01.2015
1515
  • Umiejętności: 1

Napisano 24 styczeń 2019 - 14:20

Co do ostrości krawędzi, nie mam żadnych obaw przed super ostrą krawędzią. Od samego dziobu po piętkę. Narta powinna mieć zawsze maksymalnie ostre krawędzie.

 

Mam obawy, tylko jeśli chodzi o śnieg. Taki świeżo spadły wiosenny, przy temperaturze w pobliżu zera.  Ubity. Taki na kupce pod armatą, gdy jeszcze dodatkowo na nim  lekka skorupka.  Wtedy najlepiej jest mieć narty bez krawędzi. A broń Panie, pojechać idealnie karwingowo na super ostrej krawędzi.  Kolana załatwione!

 

Pozdrawiam



#20 nikon255

nikon255

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 350 postów
  • Na forum od: 01.2016
64
  • Umiejętności: 6
  • Poznań

Napisano 24 styczeń 2019 - 14:32

Przód odpowiada za inicjację, tył za wyjście, ale co kto lubi.

Przod racja, przydałoby sie doostrzyc. Ten tyl to watpie ze trzyma.

Załączone miniatury

  • S90124-143059.jpg




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych